Aktualizacja forum Biblioteki w Szkole. Więcej informacji
EMT
Posty: 286
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

czwartek 06 wrz 2018, 21:52

A ja zazdroszczę tym Koleżankom (i Kolegom?) z mądrą dyrekcją, która dostrzega potrzebę wsparcia bibliotekarzy przez innych nauczycieli i ich do tego obliguje. Na mnie wywiera się tylko presję, żeby szybciej - nieważne jak (i to trzeba rozumieć dosłownie). No i z jednej strony widziano by mnie chętnie w pracy całą dobę, a z drugiej oficjalnego zezwolenia na to nie ma, bo co to by było, gdyby na przykład zdarzył się wypadek... No i jeszcze mogłabym zażądać czegoś w zamian (a dlaczego nie?).

Beata8
Posty: 246
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

piątek 07 wrz 2018, 15:32

EMT pisze:dostrzega potrzebę wsparcia bibliotekarzy przez innych nauczycieli i ich do tego obliguje.
Za nieobecną osobę mam koleżankę na pół etatu, po swoich godzinach w ew. Nie potrzebuję wsparcia przez innych nauczycieli obligatoryjnie. Jedna nauczycielka przyszła na godzinę pieczętować. Nie proszę pani woźnej.
Natomiast przychodzą na przerwie i na lekcji uczniowie ze świetlicy i mi pieczętują, na zasadzie fajnego zajęcia. O to pytam panią ze świetlicy właściwie codziennie.

Mam harmonogram wypożyczeń dla klas 4-8 w przyszłym tygodniu na godz. wychowawczych. Klasy 1-3 już wypożyczone.
Jedyne wsparcie ze strony dyrekcji, dla mnie bardzo ważne, to same decydujemy, jak i kiedy. Bibliotekarki rządzą w bibliotece. Mamy nie ulegać presji. Najważniejsza ma być dokumentacja. Zdarzyło się, w poprzednich latach, że przy szybkim wydawaniu ćwiczeń, byle jak, były pomyłki i nawet coś zabrakło. Dostawałam oczopląsu.
Jest spokojnie, ale mam kserowanie nauczycielom i wypożyczanie podręczników nauczycielom. I oczywiście wysłuchiwanie, jak to prowadzić lekcje przez tydzień bez podręczników. "straszne" :mrgreen: Co za nauczyciele? :mrgreen:

as66
Posty: 30
Rejestracja: wtorek 17 kwie 2018, 21:59

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

niedziela 09 wrz 2018, 11:07

Gdyby kto był zainteresowany sposobem przyspieszenia procesu rejestracji podręczników - w sytuacji, gdy w jego szkole używany jest program biblioteczny odsługujący kody kreskowe, a szkoła nie poskąpi kilkuset złotych na zakupy - służę pomocą. Szczególnie dla MOL-a. Proszę pisać wiadomość prywatną.

Przedwczoraj, bez pośpiechu, przy drobnej pomocy uczniów, wykonując inne czynności (ale nieco upraszczając znakowanie podręczników), 1 osoba przez 8h dodała do systemu ok. 800 egzemplarzy. Na 1 podręcznik wystarczy 7-8s, plus kilka minut na pobranie opisu i grupowe opisanie każdego tytułu, już po ich wprowadzeniu do systemu.

Anna
Posty: 759
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

niedziela 09 wrz 2018, 20:15

Tym razem artykuł w GW o biednych rodzicach, którym bezduszni nauczyciele każą odkupić zniszczone podręczniki. Pod nim wpisy biednych i pokrzywdzonych rodziców bo przecież miało być za darmo.http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7, ... l#BoxGWImg

Dorota79
Posty: 547
Rejestracja: czwartek 28 lut 2013, 09:42

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 10 wrz 2018, 13:52

Mam nieaktualne podręczniki do klasy pierwszej gimnazjum. Właśnie teraz mija trzy lata - okres ich użyteczności. Chciałabym je zubytkować, a jest tego trochę. Powiedzcie mi, jak u was wyglądało to ubytkowanie nieaktualnych, darmowych podręczników. Chodzi mi o zgodę dyrektora, gdzie przekazaliście te podręczniki, ile na stanie w bibliotece zostawialiście itd.

sylv
Posty: 176
Rejestracja: czwartek 25 sie 2016, 14:18

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 10 wrz 2018, 15:29

U mnie dyrekcja sama nalega, żeby jak najszybciej się tego pozbyć, bo biblioteka teraz wygląda prawdę mówiąc jak siedem nieszczęść, zagracona tyloma podręcznikami. Dzieci mi pomagają w usuwaniu pieczątek i w tym tygodniu się pozbędę ok. 12 pudeł. Oficjalnie ubytkuję wszystkie, ale sobie zostawiam po kilka sztuk na półce, dodatkowo kilkanaście egzemplarzy do przetworzenia na choinki w grudniu :D
U nas zawsze pan konserwator zabiera pudła i wywozi na makulaturę - za zgodą dyrekcji, więc tym już się nie interesuję.

EMT
Posty: 286
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 10 wrz 2018, 15:50

Za zgodą dyrekcji zubytkowałyśmy w zeszłym roku szkolnym wszystkie podręczniki do klasy pierwszej gimnazjum. Również uczniowie kasowali pieczątki i numery, zdejmowali okładki (taki "krzyżak" starożytny to dla nich atrakcja :)) . Ale wszystkie te książki - z własnej inicjatywy - zostawiłyśmy w bibliotece, ponieważ zarówno poprzednie, jak i obecne klasy trzecie chętnie z nich korzystają przy powtórkach do egzaminu. Tak więc je "wypożyczamy" - czyli rozdajemy :) . Zainteresowanie jest bardzo duże.

Beata8
Posty: 246
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 11 wrz 2018, 19:24

Napisałam wcześniej, że jest spokojnie. Było zbyt pięknie. W czwartek kończymy podręczniki.
Jednak presja rodziców jest ogromna, w bibliotece rządzą rodzice. Wszystko jest za późno. Dla mnie przydałby się tydzień na podzielenie i piękne ułożenie, a tu się okazuje, że za długo.
Szef wszystkich szefów stwierdził, że podręczniki powinny przyjść w lipcu. Czyli na 1 września każdy uczeń odbierze komplet podręczników.
Ino kto zajmie się papierologią, czyli dokładną dokumentacją, pewnie będzie oczekiwanie, że sierpień to szykowanie podręczników. Kto????????????
Ja jestem już na wylocie, zapytałam: kto, bo przecież do dyspozycji dyrektora jesteśmy siedem dni przed rozpoczęciem roku.
Zobaczymy za rok, co będzie, ale szykuje się normalna praca nauczyciela bibliotekarza (inwentaryzowanie i wypożyczenie) kontra presja rodziców. Miło nie będzie.

EMT
Posty: 286
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 11 wrz 2018, 23:39

Wpadam w kompleksy, kiedy czytam, jak szybko uporałyście się z podręcznikami.
Na nas dwie w tym roku mamy 8.300 podręczników do wypożyczenia (z tego około 5.300 do zinwentaryzowania) plus ćwiczenia - 3.600. I przed końcem przyszłego tygodnia się nie wyrobimy. Pracowałyśmy także w ostatnim tygodniu sierpnia, ale właściwie "po godzinach", bo zafundowano nam cztery Rady Pedagogiczne.

Napiszcie, jak to u was wygląda "w liczbach" - może się trochę podbuduję :)

Anna
Posty: 759
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 12 wrz 2018, 11:44

EMT u mnie tak samo i też skończymy w przyszłym tygodniu. Też byłyśmy po parę godzin w ostatnim tygodniu sierpnia. I też Rady a teraz co i rusz odwoływanie by wszystko w zamówieniu policzyć, bo się coś nie zgadza, bo trzeba domówić itd itp. Mało miejsca na przygotowanie kompletów. Postanowiłam się nie spinać. Obie prawie 60 latki z różnymi chorobami. Nie zamierzamy umrzeć za podręczniki. I tak latem przeszłam rehabilitację na kręgosłup a teraz już bark mnie rwie z przeciążenia.

kno_da
Posty: 13
Rejestracja: piątek 17 sie 2018, 17:47

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 12 wrz 2018, 18:32

U mnie 500 uczniów. Najwięcej podręczników mają klasy 8 (12 sztuk + kilka ćwiczeń), klasy 7 też mają sporo (11 sztuk), ale te na szczęście używane i nie musiałyśmy domawiać. Podręczniki wszystkie wydane (w ubiegłym tygodniu) i zapisane na kartach czytelników w molu. Czekam jeszcze za ćwiczeniami do niektórych przedmiotów. Domawiałam jeszcze komplety, żeby były dodatkowe na oddział. Pewne rzeczy muszę odesłać. Najgorsze zamieszanie jest teraz z fakturami itp. Pracuję w nowej placówce i długo nie było wiadomo ilu uczniów ostatecznie będzie chodzić. W ostatnim tygodniu sierpnia pomagali nauczyciele. To dzięki nim poszło nam tak sprawnie. W tym temacie mam na szczęście wsparcie dyrekcji. Poza podręcznikami przeprowadzaliśmy 3 szkoły do jednego nowego obiektu. Bazuję na księgozbiorze największej szkoły z tych 3, księgozbiór dwóch pozostałych dopiero będę włączać do ewidencji. Przyjęłam jedynie używane podręczniki.

Aqa
Posty: 2274
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 12 wrz 2018, 19:09

27 sierpnia zaczęłam rozpakowywać paczki, z pomocą wtedy 2 koleżanek, rozpakowywałyśmy je 2 dni po 6 godzin, układając klasami i tytułami, licząc wszystko, porównując z zamówieniami- wg specyfikacji /nie ma faktur do niczego/. Wtedy miałam coś ok 45 paczek / przywitało mnie ponad 40 paczek, potem kilka doszło- a to było część całości zamówień/
29 sierpnia zaczęłam wpisywać te dobra socjalne, do księgi podręczników, organizując sobie pomoc paru koleżanek, od kilku lat zaprzyjaźnionych: ja numery w programie, opis arkusza rzecz jasna, one dostawały zakres numerów dla danej partii- wpisywały je do podręczników, stemplowały, wypisywały karty podr.- każda co innego.

30 sierpnia przyszły kolejne paczki, z 10..., 31 go ok. 20 paczek- nawet ich nie rozpakowałam do 3 go.
JAKIM CUDEM miałabym wszystko mieć opracowane do 3 września??? Poza tym, nie zwariowałam, nauczyłam się asertywności, wygłosiłam mowę tronową do grona, na Radzie Ped., podkreslając fakt, ile ton dźwigam w róznych kierunkach, a dźwigać W OGÓLE NIE MOGĘ, ile paczek, podkreśliłam, że nie mają prawa oczekiwać szybkiej "dostawy" do rączek, ZAPROSIŁAM do pomocy... Pogoniłam parę razy osoby zbyt egoistyczne, które chciały wyrwać gratisy, JESZCZE NIE WYPAKOWANE I NIE ODSZUKANE W PACZKACH.

4 IX wydawałam podręczniki w klasach: 1, 3, 4, 5 7... jak dziś podliczyłam.. w liczbie ponad 2 200 egz. Szok, zrozumiałam, czemu wróciłam do domu w stanie niemal wegetatywnym, syn mnie przywiózł.
5 IX wydałam klasom 2 po 3 tytuły, czyli wszystko co trzeba, klasom 5 po 4 tytuły, bo tyle zrobiłam z gronem pomocników
6 IX klasom 8 wydałam po 6- 8 tytułów, tyle zrobiłyśmy wspólnie.
Wszyscy otrzymali ćwiczenia razem z podręcznikami
Uważam, że wydałam ekspresowo aż tyle.
7 IX wpisywałyśmy co się dało z pozostałych tytułów
10 go i 11 go zebrałam ponownie wszystkie klasy 5 i ósme - odebrały pozostałe podręczniki...
Mam do wpisania nadal części 3 i 4 dla klas 2, oraz po komplecie na klasę /czyli w każdym tytule: od 3 do 5 egz./ , które asekuracyjnie zostawiłam, jakby ktoś odszedł na pocz. roku.
Wczoraj zostałam zasypana 6 paczkami... z gratisowymi ćwiczeniami Nowej Ery, dziś z trudem je rozliczyłam...

Zobaczyłam na koncie swój dodatek motywacyjny, wczoraj wysłany i .. doznałam szoku kolejnego. Po prostu dno totalne. Będę bardziej asertywna, mam dość tego wszystkiego, podręcznikowego i w kategorii "szacunku">
Wypiję kawę na uspokojenie. Kiedyś, niezadługo, na emeryturze, dźwięknę tym wszystkim i pójdę w góry, kiedy chcę!
I to będzie piękne wreszcie.

as66
Posty: 30
Rejestracja: wtorek 17 kwie 2018, 21:59

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 12 wrz 2018, 21:51

EMT pisze:Na nas dwie w tym roku mamy 8.300 podręczników do wypożyczenia (z tego około 5.300 do zinwentaryzowania) plus ćwiczenia - 3.600
Podziwiam... U nas, w tym roku, zamówione zostało raptem 4125 nowych pozycji i to już z ćwiczeniami - wszystko w zasadzie wydane, choć nie dotarło jeszcze kilka tytułów (Nowa Era).
Jakim sposobem rejestrujecie i wypożyczacie w szkole podręczniki: w programie komputerowym (który program?), czy na kartach? Przy takiej liczbie bez programu bibliotecznego, czytnika kodów i automatycznego numeratora współczuć tylko można...
Aqa pisze:zaczęłam wpisywać (...) numery w programie, opis arkusza
W jakim programie prowadzona jest u Pani ewidencja, że należy pracować w "programie", a do tego koleżanki:
... wypisywały karty podr.
?

Julia65
Posty: 149
Rejestracja: piątek 12 cze 2015, 17:37

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 12 wrz 2018, 21:54

Nie wyobrażam sobie wypożyczyć wszystkich podręczników 3 września - chyba, że szkoła jest "mała". Ja "przygodę" z podręcznikami zaczęłam 27 sierpnia. Przez 3 dni z koleżanką (dwa etaty) rozpakowałyśmy kartony. Potem udało mi się wpisać podręczniki dla klas 2
(ok. 50O). 4,5,6 września wypożyczałyśmy podręczniki (kl.1, 2, 4, 6 i 7) i wydawałyśmy ćwiczenia, których było milion (uczeń klasy 2 otrzymał 10 części). MASAKRA. A potem zabrałam się za wpisywanie podręczników dla klas 5 i 8. W międzyczasie przyszły kartony z brakującymi ćwiczeniami, które trzeba było przeliczyć i rozdać. Jutro ostatnie wypożyczenia dla klas 8. Oczywiście było mnóstwo pytań nauczycieli typu: kiedy będą te podręczniki i książki z ćwiczeniami dla NAS. Czeka mnie jeszcze uporządkowanie i opisanie faktur no i przygotowanie pomieszczenie biblioteki (gazetki itp.), opracowanie planu pracy. A jeśli chodzi o nagrodzenie i zauważenie mojej pracy czyt. dodatek motywacyjny - wynosi ZERO. I tym "optymistycznym" akcentem kończę mój wpis.

EMT
Posty: 286
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 12 wrz 2018, 22:52

as66 pisze:
EMT pisze:Na nas dwie w tym roku mamy 8.300 podręczników do wypożyczenia (z tego około 5.300 do zinwentaryzowania) plus ćwiczenia - 3.600
Jakim sposobem rejestrujecie i wypożyczacie w szkole podręczniki: w programie komputerowym (który program?), czy na kartach? Przy takiej liczbie bez programu bibliotecznego, czytnika kodów i automatycznego numeratora współczuć tylko można...
Pracujemy w MOL-u. Numerator się nie sprawdził - stempelek i dopisywanie potem kwalifikatora zabiera więcej czasu niż normalny wpis. Podobnie naklejanie kodów, chociaż przy wypożyczaniu/oddawaniu na pewno by sprawę ułatwiło.

Mamy jeszcze "przyjemność" pracować w szkole w dwóch budynkach. Paczki często trafiają nie tam, gdzie trzeba, czyli ciągłe poszukiwania i przemieszczanie książek. Czasem w ogóle nie wiadomo, kto ma się nimi zaopiekować (np. "Atlasy 5-8"). Na tych samych fakturach podręczniki dla obu bibliotek. A bazy nie są połączone.
Moje dane dotyczą tylko jednego budynku - klasy 6-8 i trzecie gimnazjum.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot], Majestic-12 [Bot] i 8 gości