Aktualizacja forum Biblioteki w Szkole. Więcej informacji
as66
Posty: 30
Rejestracja: wtorek 17 kwie 2018, 21:59

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 21 maja 2018, 17:28

@Beata8:
U nas nie mamy terminu dla podręczników wyznaczonego w regulaminie (klas jest 26).
Zwyczajowo, z biblioteką należy rozliczyć się z przedostatnim tygodniem roku szkolnego.

EMT
Posty: 286
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

poniedziałek 21 maja 2018, 21:23

Mamy do "odebrania" około 6.500 podręczników. Zaczynamy 4 czerwca i przeznaczamy na to osiem dni.

Beata8
Posty: 245
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 22 maja 2018, 16:07

Dziękuję za odpowiedzi. Już jest protest, że od 4 czerwca do 13. U nas realizują podręcznik, a nie program 8) ,

as66
Posty: 30
Rejestracja: wtorek 17 kwie 2018, 21:59

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 22 maja 2018, 16:38

@Beata8:
Czy w Pani szkole występuje problem ze zwrotem podręczników?
Czy stosujecie jakiś program komputerowy do prowadzenia biblioteki, kody kreskowe i czytnik?

Przy zastosowaniu czytnika (my używamy MOL Vulcana) zwrot 300-500 podręczników na jednej przerwie nie stanowi większego problemu.
Gorzej jest z miejscem na nie - my nawet nie mamy półek na podręczniki. Zresztą umieszczanie ich na regałach byłoby bezsensowne, bo we wrześniu trzeba je wydać uczniom, więc tylko przez wakacje leżałyby na półkach...
Przy dobrej konfiguracji stanowiska pracy, także dodanie (np. do systemu MOL) dziennie 300-500 egz. podręczników nie stanowi problemu.

Aqa
Posty: 2274
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 22 maja 2018, 21:22

300- 500 podręczników wypisanych z konta za pomocą czytnika na 1 przerwie? Poważnie? Ile u was trwa ta przerwa? Trudno mi sobie to wyobrazić: uczeń dochodzi, podaje książkę, za nim tłum, 500 osób "przejedziecie" czytnikiem na 1 przerwie? Ja mam ponad 600 uczniów w szkole, na jednej przerwie jestem w stanie zająć się kilkudziesięcioma,chociaż bez czytników, jest sprawnie dla ucznia-nazwisko i klasa- karta książki na kartę ucznia i następny, mam dużą praktykę. Wpisuję w wolnej chwili.
Jak dyrekcje przeczytają, że książki ..można wypisać na jednej przerwie, nie pozbieramy się.

Nie mam czytników. Baza Mol w komputerze. Jednak znam dziesiątki problemów, których nie załatwi się na 1 przerwie, a podręczniki są wkurzające i niszczące zdrowie: uczniowie nie podpisują sobie egzemplarzy, nagminnie. Oddają cudzy podręcznik i mają w poważaniu teksty- to nie numer na twoim koncie. Oddają zniszczone podręczniki- trzeba odkładać i wypisywać druki do zapłaty- wcześniej każdy druk imienny, z numerem podręcznika i tytułem oraz ceną - do dyrektora po podpis, taki druk wręcza się uczniowi. Podręczniki bywają z wyrwanymi kartkami, zalane. To sprawy na wiele dni negocjacji, poszukiwań, awantur uczniów i ich rodziców /nikt płacić nie chce/.
Mnie to zajmie na pewno 2 tygodnie.

as66
Posty: 30
Rejestracja: wtorek 17 kwie 2018, 21:59

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 22 maja 2018, 22:43

@Aqa: "Nie mam czytników. Baza Mol w komputerze"
Bez czytnika to rzeczywiście inna sprawa.
Zwykły czytnik kodów kreskowych (już od 60PLN) + naklejki* i praca jest kilkukrotnie szybsza.

Chodziło o przerwę długą - 20min. Np. 7 klasa ma 14 podręczników na ucznia (plus 13 ćwiczeń - też musimy przyjmować) oraz 25 uczniów. Taka liczba to nie jest problem. Oczywiście wystawienie druków do zapłaty, czy rozwiązywanie problemów nietypowych jest odkładane na później.
@Aqa: uczniowie nie podpisują sobie egzemplarzy
U nas też, ale przy MOL-u to nie jest wielki problem. W MOL-u zapisana jest na stałe informacja, kto wypożyczał podręcznik.
_____
* - allegro: ok. 50PLN/1000 sztuk 25x50mm na folii

Aqa
Posty: 2274
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 23 maja 2018, 08:35

as66, podręczniki są koszmarem, z którym musimy sobie radzić i który zajmuje multum czasu bez dodatkowych funduszy do etatu- to jest fakt i nic do tego nie wnoszą czytniki. Z całym szacunkiem do ciebie.
Na karcie też mam zapisane kto wypożyczył dany podręcznik, tak samo jak w kodzie z czytnikiem, co nie zmienia zasady:
- uczeń oddaje cudzy podręcznik- na karcie podr. czy czytnikiem wyszukujemy KTO GO ODDAŁ, ale ten, który przynosi ma zapisany inny numer, którego czytnik nie znajdzie, póki inny uczeń go nie przyniesie. Czytnik nie wie z kim zamienił się uczeń. A to powszechne problemy.
Podręczniki zbieramy długo, obojętnie jakimi metodami- czytniki przyspieszają na pewno samo wypisanie, ale nic poza tym. My piszemy o tym, że POTRZEBNY NAM CZAS. Zbieranie podręczników tak wygląda:
- uczniowie nigdy nie przynoszą na raz całych kompletów- w każdej klasie po kilka osób czegoś z zestawu nie oddało lub nic nie zwróciło. To zajmuje czas rozliczenia klasy i orientacji ile czego mamy
- w każdej klasie są zamiany podręcznikami, bo nagminnie uczniowie ignorują zasady podpisywania podr., zamiana kosztuje wiele zdrowia, by odzyskać właściwy podręcznik- uczniowie są "zadowoleni", że oddali egz., nieważne czyj /czy czytnik czy karta tak samo odróżnia komu przypisany dany egz., czytnik szybciej, ale nie na tyle by to zajęło 1 dzień/, trzeba chodzić do klas i wyjaśniać, czekać na zwroty /obojętnie czy ma się czytniki czy karty/
- trzeba MIEĆ CZAS na przejrzenie, przelotne chociażby, oddawanych egzemplarzy, bowiem są zniszczone, często mało widocznie na zewnątrz /podarte kartki, wyrwane strony, sklejone wewnątrz itp./. A czasu brak, bo tysiące podręczników spływają do biblioteki z rozmaitych klas
- trzeba mieć czas na odcedzenie ilości oddanych podr.- a trudno to robić, jak oddawanie jest na raty, od zniszczonych, wyliczenie ile jest dobrych egz., ile do zapłaty- odszukanie kto ma zapłacić /przy błyskawicznym przyjmowaniu z czytnikiem też trzeba potem mieć czas na te czynności, bo inaczej we IX będzie awantura z tymi, którzy otrzymają podr. np. sklejony wewnątrz/
- trzeba mieć czas na segregację tytułami, klasami, przy tysiącach egz.- odstawianie np. na ławki- ból kręgosłupa po godzinie, po tygodniu człowiek chodzi poirytowany, zabiegany, poganiany i zły

Podręczniki są złem koniecznym, bo narzuconym przez polityków, którzy nawet o gratyfikacji za 50% pracy więcej nie pomyśleli, zajmują za wiele czasu i zjadają nam zdrowie. Nie jest możliwe rozliczenie ich w 1 dniu czy na 1 przerwie.
.....
Ewidencja czy to wpisując do bazy MOL i bez wprowadzania kodów /przy braku czytników/ czy z wprowadzaniem kodów, musi się wiązać z: wpisywaniem ręcznie numerów do tysięcy egz- system przyjmuje opis 50 egz na raz, z stemplowaniem, z wypisaniem karty podr.- to zajmuje multum czasu
Materiały ćwiczeniowe, zgodnie z zaleceniami MEN, są własnością uczniów, biblioteka je rejestruje na rok, ale nie zbiera.

Anna
Posty: 759
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 23 maja 2018, 08:42

Wprowadzanie do programu, naklejki to wszystko wydłuża czas we wrześniu i zwiększa koszty. Książki zaraz będą z tego programu wypisywane i ubytkowane i znowu czas. We wrześniu przyjęłam 6 tyś podręczników. Wpisywanie ich do programu? Nie ma na to czasu. Nie wyobrażam sobie zwrotu 500 podręczników na przerwie. Każdy podręcznik trzeba przejrzeć, tak jak pisała Aqa wykłócić się z uczniem, udowodnić, że to nie jego podręcznik, wykłócić, że tak zniszczony podręcznik nie zostanie przyjęty, wykłócić się z rodzicem, który następnego dnia przyjdzie wściekły, wytłumaczyć dyrekcji (do której ze skargą poszedł ów rodzic) dlaczego nie przyjęłyśmy podręcznika. To wszystko trwa. Chyba, że przyjmujesz jak leci bez sprawdzania. Wszelkich niejasności czy wątpliwości nie można zostawiać na później. Jeśli przyjęłaś zwrot to uczniowi możesz soli na ogon nasypać. Zwłaszcza, że uczniowie starszych klas do szkoły już nie przychodzą.

Zielona
Posty: 106
Rejestracja: wtorek 21 lis 2006, 13:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 23 maja 2018, 11:03

Anna, czyli Ty zniszczonych podręczników od uczniów nie przyjmujesz? Bo ja je zbieram, jeszcze konsultuję z innym nauczycielem, czy na pewno zażądać zwrotu pieniędzy. Potem je ubytkuję jako zniszczone.

Kiedyś na forum ktoś wspomniał, że za poniszczone podręczniki, które i tak pójdą do kasacji ze względu na reformę (teraz do klasy 2 i 5) prosi o przyniesienie innych książek, z beletrystyki. Czy ktoś też zamierza stosować taką praktykę? Zastanawiam się nad tym.

Beata8
Posty: 245
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 23 maja 2018, 11:12

Ja umawiam się na godzinie wychowawczej, klasy 4 - 7. Na przerwach mam zwrot książek nie będących podręcznikami. Klasy I - III przychodzą z wychowawcą, ale tylko oddają po 3 sztuki.
U nas pozytywne jest to, że w tym roku zniszczony podręcznik odkupują, oprócz klas II i III (przelew).

Julia65
Posty: 149
Rejestracja: piątek 12 cze 2015, 17:37

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 23 maja 2018, 11:58

Zwrot 300- 500 podręczników na jednej przerwie !!!!! Dla mnie niemożliwe. Jestem wstanie zebrać podręczniki od jednej klasy w ciągu ok. 40 minut i robię to bardzo sprawnie. Oczywiście klasa przychodzi z wychowawcą, który pilnuje uczniów. Wcześniej uczniowie zostają poinformowani o tym, który podręcznik należny odkupić. Zwracanie podręczników trwa przez ok. tydzień 8 godzin dziennie - na 1 klasę przeznaczam godzinę. Muszę te podręczniki "gdzieś" ułożyć czyli do kartonów i to w taki sposób, żebym we wrześniu mogła bez problemu ( tj. przekładania ) je wypożyczyć. MASAKRA !

Anna
Posty: 759
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 23 maja 2018, 12:01

Zielona pisze:Anna, czyli Ty zniszczonych podręczników od uczniów nie przyjmujesz? Bo ja je zbieram, jeszcze konsultuję z innym nauczycielem, czy na pewno zażądać zwrotu pieniędzy. Potem je ubytkuję jako zniszczone.

Kiedyś na forum ktoś wspomniał, że za poniszczone podręczniki, które i tak pójdą do kasacji ze względu na reformę (teraz do klasy 2 i 5) prosi o przyniesienie innych książek, z beletrystyki. Czy ktoś też zamierza stosować taką praktykę? Zastanawiam się nad tym.
To zależy. Klasy 5 i II gimnazjum zbierają wychowawcy jak leci. Przyjmujemy wszystko. Jedynie jeśli uczeń zgubił i nie może oddać podręcznika płaci za niego. W pozostałych klasach nie można przyjąć zniszczonego bo co dasz w przyszłym roku skoro te wyrzucisz. U nas uczeń odkupuje zniszczony podręcznik.

Aqa
Posty: 2274
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 23 maja 2018, 20:10

Uważajcie z tym żądaniem odkupowania podręczników przez uczniów /rodziców/. Na stronie MEN jasno napisane, że nie wolno żądać odkupowania podręczników. Rok temu też miałam w regulaminie odkupowanie podr., wycofaliśmy to.
Żeby było ciekawiej- już dwoje rodziców mi oświadczyło /co przekazałam dyr., w końcu to dyr odpowiada za szkołę- bo chciała zostając dyr, ja jestem wyrobnikiem/, że wg MEN dyrektor MOŻE żądać zapłaty za podręcznik, a nie musi.
Teraz uczeń, rodzic, ma same prawa, my same obowiązki, nasza irytacja rośnie w tempie proporcjonalnym do wzrastających ton podręczników.

as66
Posty: 30
Rejestracja: wtorek 17 kwie 2018, 21:59

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 23 maja 2018, 20:59

@Aga:
Owszem, podręczniki są dodatkowym problemem, ale tego problemu ominąć się nie da...
Jednak czytnik wnosi, jak dla mnie, dość dużo.
uczeń oddaje cudzy podręcznik- na karcie podr. czy czytnikiem wyszukujemy KTO GO ODDAŁ

Niczego nie szukam. MOL informuje, że podręcznik jest wypożyczony przez inną osobę i nie może być zdany przez tego ucznia. Więc niech go zabiera i odda swój, lub może oddać, ale dostaje informację, że nadal jest dłużny podręcznik.
trzeba mieć czas na segregację tytułami, klasami, przy tysiącach egz.- odstawianie np. na ławki-
Cóż... u nas stawiamy je na podłodze, klasami w kolumnach i tak stoją do września. Na podręczniki nie mamy nawet miejsca na regałach.
Ewidencja (...), musi się wiązać z: wpisywaniem ręcznie numerów do tysięcy egz-
Nie wpisujemy numerów ręcznie. Używamy numeratora automatycznego. (60-300PLN - cyfry 4,5mm)
Zresztą zawsze było za dużo chętnych uczniów do stemplowania i naklejania kodów...

Podręczniki zazwyczaj (przed kupnem numeratora) wprowadzało kilka osób zespołowo:
- bibliotekarz pobierał opis podręcznika z bazy BN (niektórych niestety brak w bazie)
- następnie klikał on kody kreskowe kolejno wszystkich egzemplarzy i podawał innej osobie
- ona otwierała podręcznik na właściwym miejscu i podawała piszącym numery
- 3 osoby wpisywały numery
Taka operacja zajmuje kilkanaście sekund na egzemplarz.
Po dodaniu wszystkich egzemplarzy danego tytułu oraz zaznaczeniu wszystkich egzemplarzy danego tytułu w menu księga inwentarzowa, dokonujemy jednorazowej edycja danych (wszystkie pola o jednakowej wartości [tu: puste] są edytowalne: księga inw., sposób nabycia, cena, data, autor, tytuł, uwagi, nr dow. wpłaty, sygnatura, tom).
(nb. do tego celu stosujemy też wieloschowek, by niczego nie pisać ręcznie, ale wszystko skopiować i przechowywać w pamięci)
system przyjmuje opis 50 egz na raz
Niestety, nie wiem o co chodzi. W MOL-u nie widzę ograniczenia liczby jednorazowo dodawanych egzemplarzy danego tytułu. Także dowolną ich liczbę można edytować wsadowo (j/w).
wypisaniem karty podr.
- przy czytniku operacja jest zbędna.
Materiały ćwiczeniowe, zgodnie z zaleceniami MEN, są własnością uczniów, biblioteka je rejestruje na rok, ale nie zbiera.
U nas się nie rejestruje, tylko stempel. Wydajemy je do kompletu z podręcznikiem.
Pewnie się nie zbiera (ćwiczeń), ale takie polecenie dyrektora.

Anna
Posty: 759
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 23 maja 2018, 21:40

Nie mam podstaw wątpić, że u ciebie to się sprawdza. Ale jak czytam jedna osoba drugiej osobie a ta trzeciej i kilku następnym oczami duszy widzę te pomyłki. No i pogratulować bogatej szkoły. Ja dzisiaj nawet czerwony długopis sobie kupiłam sama i nie mogę doczekać się przez cały rok nowej pieczątki bo stara się rozkleiła i ratowana byle jak zaraz się rozwali ostatecznie. Nawet nie wspomnę o zakupie czegoś takiego jak numerator.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości