Strona 1 z 65

Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: wtorek 29 sty 2013, 14:55
autor: Maja
Minister Administracji i Cyfryzacji proponuje zmiany

Ukazał się projekt założeń do ustawy o poprawie warunków świadczenia usług przez jednostki samorządu terytorialnego. Projekt zakłada wprowadzenie nowych rozwiązań dotyczących współpracy jednostek samorządu terytorialnego w zakresie wykonywania zadań publicznych oraz poprawy warunków usług świadczonych przez samorząd terytorialny i zwiększenia efektywności i elastyczności jego funkcjonowania.

Zmiany dotyczyć mają między innymi:

- stworzenia możliwości wykonywania zadań biblioteki szkolnej przez bibliotekę publiczną,

-wprowadzenia możliwości tworzenia przez JST jednostek organizacyjnych (zarówno posiadających osobowość prawną, jak i jej nieposiadających) do wspólnej obsługi administracyjnej, finansowej i organizacyjnej samorządowych jednostek organizacyjnych,

-stworzenia możliwości prowadzenia gminnej działalności kulturalnej w formie wspólnej jednostki organizacyjnej gmin.

Zdaniem ZNP proponowane zmiany mogą oznaczać likwidację bibliotek szkolnych, młodzieżowych domów kultury i pałaców młodzieży oraz likwidację obsługi administracyjnej, finansowej i organizacyjnej w szkołach i placówkach oświatowych.

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: wtorek 29 sty 2013, 16:27
autor: Aqa
Hmm. Jak to się ma do zapisów w projekcie nowej ustawy KN, w której "w każdej szkole powinna być prowadzona biblioteka szkolna" ? /O nowej ustawie tylko czytam w mediach/
Ministerstwa - Cyfryzacji oraz MEN nie potrafią się dogadywać w tworzeniu prawa, czy kolejny raz traktują nas jak powietrze? /sarkazm w pisaniu moim/

Podobnie, jak w czasach prowadzenia MEN przez p. Hall z p. Szumilas, co innego się wysyła jako komunikat do mas pracujących a co innego planuje za plecami?
Nikt z decydentów nie liczy się z jakością edukacji, gdzie biblioteki powinny być bazami informacyjnymi, warsztatami pracy od najmłodszych lat ucznia, zwłaszcza w obecnych czasach, braku czasu dla dziecka ze strony rodziców.
Dążymy do obrazu szkół polskich w ujęciu amerykańskim? /Kształcenie publiczne nie jest zbyt wiele warte, a praca w placówkach publicznych jest niesamowicie wykańczająca/

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: wtorek 29 sty 2013, 18:25
autor: tobabsko
:roll:

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: wtorek 29 sty 2013, 19:25
autor: Maria
Najpierw niech się ministerstwa dogadają, i sporządzą stosowne przepisy prawne, bo póki co każde w tym zakresie ma inne zapisy, a penie jeden nie wie co knuje drugi i trzeci. Zastanawiam się co wie ma pan minister od administracji i cyfryzacji na temat oświaty i kultury, że o bibliotekach nie wspomnę, wcześniej znał się na polityce socjalnej i pracy...

Postęp technologiczny jest nieuchronny i jest sprawą jasną,że oblicze bibliotek będzie się zmieniało, jednak mam wrażenie graniczące z pewnością, że w Polsce tak szybko to nie nastąpi, kraje o wiele bardziej zaawansowane technologicznie mają książki w różnych formach i różnych nośnikach, więc jeszcze nie tak szybko wszyscy w Polsce przejdą na nowoczesne formy książki. A politycy szukają oszczędności, nie ważne kształcenie przyszłych pokoleń, odpowiedzialność, w Polsce wszyscy znają się na wszystkim, bo nie ma odpowiedzialności za podejmowane takie czy inne decyzje.

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: wtorek 29 sty 2013, 19:25
autor: Anna
No i samorządowcy znaleźli furtkę, przez którą zlikwidują zakaz łączenia bibliotek szkolnych. Już kogoś przekonali, że tak będzie taniej, oszczędniej lepiej dla społecznosci lokalnej. Jestem przekonana, że cichcem pomysł przejdzie a my zostaniemy wywalone ze szkół na bruk bo rozwalamy budżet niejednego samorządu. Cholera, wszyscy się na szkole znają i wszyscy w niej chcą mieszać. Jak to ma działać dobrze.

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: środa 30 sty 2013, 09:31
autor: Maja
tak się zastanawiam, jak wyglądałoby życie codzienne szkoły bez biblioteki. Gdzie się podzieją te tabuny uczniów, którym odpadają lekcje, którzy odrabiają zadania, którzy szukają nieco cichszego kącika na przerwach. Co zrobią dyrektorzy bez nauczyciela-luzaka, który może wskoczyć za nieobecnego nauczyciela (nie łudźmy się, nawet płatne zastępstwa nie załatwiają wszystkiego). W szkole podstawowej jesteśmy świetlicą-bis, a nawet świetlicą, bo gminy obcinają godziny świetlic i każą łatać to bibliotekami.
Pan minister widzi naszą pracę prosto - wydawacz książek. Ciekawe, ilu uczniów pofatyguje się do biblioteki publicznej, aby obejrzeć raz w życiu słownik czy encyklopedię?
Łapki opadają...

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: środa 30 sty 2013, 09:52
autor: Maria
Jak już wcześniej pisałam, wszyscy wiedzą lepiej jak wygląda praca w szkole, bibliotece, jak pracują nauczyciele i nie ma co tłumaczyć, bo każdy i tak wie swoje. Patrząc na to wszystko co się dzieje, nie tylko w oświacie, mam tylko jedną refleksję, tekst Młynarskiego "Co by tu jeszcze spieprzyć Panowie, co by tu jeszcze?"

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: środa 30 sty 2013, 11:45
autor: Aqa
Po dość długim okresie irytacji, ponownie spojrzałam na to zdanie, podkreślone na czerwono przez Maję.../Mam roczny urlop, mam czas na refleksję/
.. stworzenia możliwości wykonywania zadań biblioteki szkolnej przez bibliotekę publiczną,
Ludzie.. jak to ma niby wyglądać? :lol: - zaczęłam się śmiać, aż mój labrador się przestraszył.
- biblioteka publiczna ma wykonywać zadania szkolnej??? :lol: , wybaczcie sarkazm pomieszany ze śmiechem,
znaczy:
- będą tam biegały dzieci przed lekcjami po 3 godziny, czasem i 4? /u mnie SĄ, zająć się muszę/, bo domu nie lubią?
- będą biegały po lekcjach codziennie /j.w./?
- uczniowie będą przebywali na każdej przerwie, niektórzy szukając azylu, bo w grupie równieśniczej źle się odnajdują?
- publiczna codziennie będzie gotowa na całe godziny z wrzeszczącym towarzystwem, bez równowagi emocjonalnej, biegajacym po pomieszczeniach codziennie, przez miesiące i lata /a nie jednorazowo przez godzinę ;) /- bo to cecha takiego wieku-?
- publiczna będzie codziennie współpracowała ze świetlicą szkolną? /ja współpracuję, zabieram część dzieci, głownie ze srodowisk zaniedbanych, kilka razy w tygodniu/
- publiczna im zorganizuje kilka akcji dla wszystkich klas /ja je robię co rok. Akcja czytamy z.., Akcja dni z ksiązką, Akcja z misiem.. itp/ rocznie? w celu uczenia kontaktu z baśnią, powieścią itp. od najmłodszego? /by wyobraźnię się rozwijało;) /
- publiczna jest w stanie codziennie współpracować z dydaktykami, przygotowywać zestawienia na lekcje? Donosić potrzebne materiały od razu do sal lekcyjnych? Ma pojęcie, PO CO to się robi???
/z całym szacunkiem dla publicznych, z którymi współpracuję, one mają po prostu INNE zadania!
- publiczna będzie gotowa na dodatkowe, szkolne imprezy, konkursy? od 5 latka- uczące przez zabawę? Stale, co miesiąc, a nie raz rocznie? /ja mam co miesiąc spotkania z najmłodszymi /
- publiczna też co przerwa, przed lekcjami uczniów po te 3 godziny /jak u mnie CODZIENNIE/ będzie się zajmowałą zaniedbanymi uczniami, którzy tabunami przychodzą do centrum czy posiedzieć w strefach / czytania np. słuchania płyt/?
:wink:
Czy będzie tak:
- samorządy zamiast u siebie zredukować np. ustawą przez parlament, ilość radnych /u nas kilkudziesieciu dla miasta 230 tys/, ilość asystentów, ilość w końcu jednostek od niczego, zatrudniających do niczego /pr prezydenta np./ znajdą możliwośc utrzymywania swoich na stanowiskach kosztem jakichś etatów- znajdą się nasze. Nikomu z samorządów powieka nie zadrga, są kompletnie pozbawieni empatii
- samorządy będą się chwaliły świetnymi rozwiązaniami, oszczędnosciami, świetną działalnością publicznych, BEZ JAKIEGOKOLWIEK PRZYJRZENIA SIĘ SKUTKOM ICH DECYZJI dla rozwijającego się młodego ucznia
- publiczne będą robiły to, co robią- w SPOKOJU, wymaganym w ich lokalach! /co rozumiem, ale co NIE jest możliwe w szkole/, NIE więcej, bo:
a/ uczniowie NIE będą tak tłumnie biegali, z wielu powodów, m.in. dlatego, ze szkolna b. JEST w szkole, od razu się znajdują w bibliotece, kiedy mają przerwę, czy czekaja na coś
b/ uczniowie z trudem cokolwiek chcą czytać obecnie- stąd nasza wielka praca, by od najmłodszego ich do tego zachęcać! , do publicznej trafi ich część
c/ nauczyciele będą musieli gromadzić sobie własne materiały na zajęcia, bez możliwości biegania do bibliotek

Jeżeli /w co wątpię w 100%/ publiczna pana Boniego będzie wykonywała te czynności, o których TYLKO FRAGMENTARYCZNIE PISZĘ, to czemu chce zlikwidować /de facto tak to będzie skutkowało/ szkolne??
bo chce oszczędzić na etatach, nie licząc się z rozwojem młodego człowieka na każdym szczeblu jego edukacji!


Czy temu nie powinien się przyjrzeć premier? Czy media na tyle są ślepe, że nie rozumieją??? Tylko podbijają nagonkę na nas?

zastanawiam się czasem, czy w ogóle w Sejmie są osoby, którym zależy na państwie /wszelkie kwestie związane z gospodarką, pkb na osobę o którym się mówi a nie wytwarza, podobnie jak o likwidacji nadmiaru agend z budżetu../, w tym na edukacji?? Czy tylko się dorwali do .. wiecie czego, i pilnują swoich ..wiecie czego.?
Oraz- czy ktoś kiedyś odpowie za doprowadzenie naszej edukacji do poziomu publicznej amerykańskiej, w której pracuje moja koleżanka, biorąca codziennie leki na uspokojenie /Boston Public, pamiętacie taki film?/

Jeżeli minister Boni ma na myśli inne rozwiązanie, co podejrzewam, że biblioteki szkolne zostaną w szkołach, zmieniając nazwę na publiczne= nasze pensje spadną o 1500 zł ok., nasz czas pracy wydłuży się do 40 godzin w lokalu, a będziemy jak XIX wieczni wyrobnicy, robili to samo, za mniej i w większym czasie, to czy temu nie powinien się przyjrzeć prokurator?

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: środa 30 sty 2013, 21:32
autor: Karola
Tu można wyrazić swoją opinię. Może warto próbować.
www.mamzdanie.org.pl

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: czwartek 31 sty 2013, 10:12
autor: ANETA2244
Aga! cały Twój post nadaje się żeby go wysłać do tych publicznych konsultacji...chociaż nie wiem czy ktoś to przeczyta.A tak swoja drogą to już kilkakrotnie obroniliśmy istnienie bibliotek szkolnych (pamiętacie komisję Palikota?), więc może warto pisać i protestować.

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: czwartek 31 sty 2013, 11:48
autor: Aqa
Dziś ma być znana nowa ustawa/projekt/ KN, zobaczymy co to jest: mix żądań samorządów i MENu, projekt cały MENu, czy projekt w postaci samorządowych pomysłów. Zobaczymy, jeśli opublikują "to", czy czytelnie zapisano coś o nas.
Czy też, MEN zaznaczy, na ile nowe przepisy będą dla oświaty wiążące, po ich przegłosowaniu przez Sejm /większość rząd ma, kwestia czasu/, a na ile będą mogły być krzyżowane z pomysłami pana Boniego, czy też pana Hausnera - raport jacy jesteśmy beznadziejni, chciwi, a samorządy biedne /GN, wkleiłam link w innym wątku, wprowadzonym przez Marię/ zatem "trzeba nam zabrać" bajońskie płace itepe.

Masz rację, Aneto, że zawsze opłaca się podnosić tematykę gdzie się da, mimo, iż media nie są nam przychylne, może sa w ogóle płytkie? Takie odnoszę wrazenie: media każdy temat traktują powierzchownie, ciesząc się, że w ogóle jest temat jakikolwiek do wałkowania, ale nie do pochylenia się nad nim w szczegółach, poszukania dna, wydrążenia wszelkich pobocznych elementów ważnych dla meritum.
Udało się "nam" sporo, dzięki zaangażowaniu Biblioteki w Szkole,przedstawicielom naszego środowiska -TNBSP, ZNP, posłowi z lewicy.

Niedawno wysłałam do Gazety swój program roczny, zajmuje kilka stron /rozpisany na terminy, zadania, cele, metody/ oraz sprawozdanie z wykonania planu w formie prezentacji. Napisałam kilka słów o pracy nauczyciela bibliotekarza oraz roli biblioteki w szkole. Zero reakcji.
Trudno. Mimo tego pisać trzeba. Gdzie się da. Zbyt łatwo przychodzi rządowi, samorządom, mediom: "reformowanie" finansowe szkół /bo nie merytoryczne/,naszych kieszeni, zbyt szybko są wprowadzane pseudo-reformy jak ta ze stopniami awansu- jak wtedy krzyczano, że zmuszą nauczycieli do rzetelnej roboty! - Nie podejrzewali ludzie władz, że nauczyciele się rzucą na procedury awansowe, bo to jedyny sposób na podniesienie swoich marnych poborów.
Jak się zorientowali- krzyczą, że awans jest za szybki!

Dlaczego nikt nie odpowiada osobiście za robienie z nas idiotów? Publicznie? /wprowadzane stopnie awansu, jako forma polepszenia edukacji, potem odwracanie kota ogonem, utrudnianie awansowania, bo za wielu z nas stopnie pokonało?; podnoszenie nam płac 3 stopniowo, po niewiele, kłamanie publicznie, że dyplomowany ma średnio 5 tys zł?
itp.
Dlaczego nigdy nie są podawane średnie dochody decydentów?? /

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: czwartek 31 sty 2013, 13:05
autor: ANETA2244
link do konsultacji ministra cyfryzacji...poczytajcie ile jest wypowiedzi na temat bibliotek szkolnych....myślę że my też musimy się wypowiedzieć....



https://mamzdanie.org.pl/web/guest/kons ... sage/26445

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: czwartek 31 sty 2013, 18:12
autor: libia11
Ja napisałam,ale wypowiedzi nie jest bardzo dużo. Chociaż te które zostały zamieszczone są dla nas korzystne. Napisałam również do koleżanki, która zajmuje się dziećmi,udziela się medialnie...Każdy głos się liczy. :evil:

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: poniedziałek 04 lut 2013, 12:37
autor: Aqa
http://www.samorzad.pap.pl/palio/html.r ... 1214355862

Już wiadomo, że resorty się porozumiewają. :?
Niestety, ja nie widzę tu korzyści dla ucznia. Żadnych. Napisałam wyżej o tym.
O tym, by w ogóle MEN i pan Boni pomyśleli o nas jak o ludziach, którzy wykonują trudną pracę, a doceniani nie są zbytnio, nawet nie myślę.

Re: Minister cyfryzacji zwija biblioteki szkolne

: poniedziałek 04 lut 2013, 12:48
autor: Karola
jest możliwość aby zabrać w tej sprawie głos

- link do konsultacji ministra cyfryzacji...poczytajcie ile jest wypowiedzi na temat bibliotek szkolnych....myślę że my też musimy się wypowiedzieć....

https://mamzdanie.org.pl/web/guest/kons ... sage/26445

-nie wiem czy koleżankom bibliotekarkom zaczęło pasować to co władze robią, czy mają obawy przed wypowiadaniem pod własnym nazwiskiem,
Bardzo to przykre. Do końca konsultacji pozostało 8 dni.