Maria
Posty: 3337
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: rezygnacja z MOL

wtorek 19 lis 2013, 22:21

Aniu, co do kasy w szkole i sprzętu to wszyscy mamy podobnie jak Polska długa i szeroka. W bibliotece pracuję już ho, ho... tez mam swoje lata i jestem zwykłym użytkownikiem, jak większośc z nas bibliotekarzy szkolnych, wiem co to znaczy wypożyczanie ręczne, liczenie statystyki, dostatecznie długo też pracuję elektronicznie, żeby wiedzieć o czym mówię, wiem co to znaczy awaria komputera, problem z programem, wirusy itp. Ja mam ICIM z 2006 roku i nie mogę powiedziec , że to złom, w razie W mogę zainstalować MOL-a i pracować. Mój komputer jest najstarszy (10 lat) z wszystkich, które mam i co za tym idzie ma najsłabsze parametry, jak łatwo wywnioskować błyskawicą nie jest.
Przy systematycznej archiwizacji i zapisywaniu na urządzeniu przenośnym można (w razie awarii) w każdej chwili zainstalować program na dowolnym innym komputerze, czy laptopie i pracować dalej, chociaż nie wiem z na jakim programie pracujesz. Pliki arch. nie są możliwe do odczytania w innym programie niz ten w którym zostały stworzone, więc ryzyko odczytania go przez osoby niepowołane jest mało prawdopodobne, stąd archiwizacja w chmurze jest dodatkowym zabezpieczeniem. Ja robię archiwum na drugim dysku swojego komputera, ponadto zapisuje na dwóch pendrive`ach, jeden zostawiam w szkole a drugi zabieram ze sobą.

Anna
Posty: 772
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: rezygnacja z MOL

wtorek 19 lis 2013, 23:05

Kobitka z firmy od mojego programu instalowała go na nowo przez kilka godzin, kilka razy porozumiewała się telefonicznie z firmą, używała terminologii która mnie wprawia jedynie w stan osłupienia i czuję się wtedy jak ostatni głupek. Miała sporo problemow min. zwiazanych z jakością mojego sprzętu. Ja się na to nie piszę dodatkowo wiedzac jaki mam sprzęt pozostały. W ICIM w zeszłym tygodniu skanowałam 3 strony dokumentów, zwykły tekst. Zajęło mi to godzinę i się poddałam. Pracują tak wolno, że praktycznie do niczego się nie nadają. Nie wiem czy można je podrasować, ale chociażby z powodów finansowych będzie to pewnie niemożliwe. Niestety mam poważne podejrzenie, że już w chwili dostarczenia był to złom i na pozbyciu się staroci ktoś zarobił. Mój z programem jest z tego towarzystwa najlepszy.
Też archiwizuję, mam dysk lustrzany. Ale archiwizacja na nic się przydała przy ostatniej awarii. Może też dlatego, że dane odzyskane z dysku trzeba było przełożyć na zupełnie zmienioną, nową wersję programu. Nie do końca wszystko z tego co komputerowcy do mnie mówią rozumiem.Całe szczęscie,ze firma litościwie nie kazała sobie za nową wersję zapłacić ale w związku z tym pewnie dlatego trwało to dłuzej bo sam sprzęt wrócił z naprawy we wrześniu.
W każdym razie ja zostaję przy swoim zwłaszcza, ze na fachową pomoc informatyka zarządzającego naszą siecią mogę liczyć bardzo sporadycznie.. Moze gdyby tych wypożyczeń było tyle ile 20 - 15 lat temu to bym się zastanawiała. Wtedy wypisanie kart często zajmowało mi całą lekcję (gdzie te czasy takiego czytelnictwa). Faktycznie bywało, że przez cały dzien nic innego nie robiłam. Ale to se ne vrati jak mawiają. Teraz jedynie konieczność wypożyczenia lektur trzyma jeszcze statystyki. No i u nas ksiądz biorący na każdą lekcję komplet Nowego Testamentu. Ale to temat na osobny wątek.

Augustowianka
Posty: 234
Rejestracja: piątek 15 lut 2013, 14:19

Re: rezygnacja z MOL

środa 20 lis 2013, 10:37

No tak, Aniu. W takiej sytuacji wcale Ci się nie dziwię, że wolisz papierowe wypożyczanie. Widzę, że ja mam komfort przynajmniej pod względem wyposażenia w nowoczesny sprzęt. Mam dobry komputer, świetny szeroki monitor i czytnik kodów. Wypożyczanie komputerowe jest przyjemnością w takich warunkach.
Jeśli chodzi o ICIM, to mam komputery z 2007 r. One miały zainstalowany system Windows Vista i wtedy była tragedia - ciągłe awarie, bardzo wolno pracowały. Dwa lata temu w szkolnej pracowni komputerowej wymieniono kilka komputerów na nowe. Te stare, przeznaczone na złom, miały Windows XP. Skorzystałam z okazji i ze swoich komputerów w ICIM usunęłam Vistę i zainstalowałam XP (z tych wyrzucanych komputerów). I teraz jest super - nic się nie zawiesza, chodzą jak burza.

bomila
Posty: 431
Rejestracja: wtorek 07 paź 2008, 12:03

Re: rezygnacja z MOL

piątek 22 lis 2013, 15:11

Podstawowe pytanie jest takie: jakim cudem miałaś wirusa w komputerze? Program antywirusowy to podstawa przecież. Nawet sobie nie wyobrażam, że pozwalasz komuś korzystać ze swojego komputera z bazą danych lub używasz niesprawdzonych dysków zewnętrznych. Komputer z bazą służy tylko bibliotece i tylko ja z niego korzystam. Dysk zewnętrzny do archiwizacji mam przeznaczony tylko do tego celu i nigdzie indziej go nie wtykam. Dopiero kilka lat temu zmieniłam komputer (wcale nie na najnowszy). Dotąd nie miałam problemów (od 2000 roku wypożyczam komputerowo). Myślę, że przy zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa problemy rzadko się pojawiają...

Anna
Posty: 772
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: rezygnacja z MOL

piątek 22 lis 2013, 17:51

No cóż skanowanie antywirusem darmowym, jak wiecie nie chroni przed wszystkim (ponoć te darmowe są tylko do uzytku domowego, informatyk niby zabronił nam). A używamy darmowy bo od 3 lat mamy nieaktualny program antywirusowy bo brak kasy (w całej szkole). Zresztą był to kiepski program - Panda. No a wirus przylazł z internetu. Używamy go do takich celów bo jest najszybszy z tego co mamy. Ostatnio próbowałam coś znaleźć w internecie na tych z ICIMu ale się nie udało. Tam się coś z nimi stało. Kiedyś nie były tak potwornie wolne ale jak pisałam - o pomoc informatyka trudno. Wirus to był mały pikuś przy awarii dysku. Informatyk twierdzi i chyba ma rację, że jedno z drugim nie miało nic wspólnego. Zdaję sobie sprawę, ze nie powinno się korzystac do czegoś innego z komputera z programem. Tylko jakie masz wyjście. Oczywiście nikt inny niż ja lub koleżanka z niego nie korzysta. Dzieci jeśli czegoś potrzebują to siadają do kompa w czytelni (nie icimowy), który jest gorszy od tego naszego. Własciwie to pierszy raz wmontował się nam wirus bo nie łazimy po podejrzanych stronach. Ryzyko jednak istnieje. OP oddał szkole pieniądze, miałam obiecane grosze na nową lekturę. Nici z tego, bo w pracowni inf. rozpadają się komputery i trzeba na gwałt kupić nowe. Ja się nigdy nie doczekam. A chętnie pozbyłabym się tych z icimu, wstawila tam jeden nowy, szybki, współpracujący z kopiarko, skanero, drukarką i wystarczyłoby na potrzeby naszych uczniów (każdy ma internet i komputer w domu). Od dwóch lat ICIM u mnie jest martwy. Jedynie drukuje się tam świadectwa. Ale jak się nie da ich podrasować to chyba i do tego się nie będą nadawać.

Hanka1000
Posty: 18
Rejestracja: poniedziałek 14 maja 2012, 14:05

Re: rezygnacja z MOL

piątek 13 gru 2013, 13:19

Nawiązując do tytułu z Mola bym nigdy nie zrezygnowała (chyba, że szkoła stwierdzi w jakimś momencie, jeżeli np nie bedzie na ogrzewanie, że przestaje za niego płacić, co jest coraz bardziej prawdopodobne)
ale bardzo lubie tradycyjne karty, z moimi czy pomocników moich bazgrołami ( dzieci nawet z gimnazjum niektóre po klasie trzeciej chcą je sobie zabrac na pamiatkę) i nie wydaje mi sie, żeby przy zapaści oświaty rozsądnie jest rezygnowac z tradycyjnych form, które są tanie i wcale nie takie zajmujące,, tym bardziej, jak jak ktos juz wspomniał nie ma szału czytelniczego:(

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 10 gości