105magda
Posty: 62
Rejestracja: poniedziałek 19 mar 2007, 19:11

usługi ksero w bibliotece

sobota 20 paź 2007, 19:04

Moja szkoła dała możliwość kserowania w bibliotece - 1 strona kosztuje 30 gr, jednak często słyszę prośby by ksero było tańsze. Niestety nie mam mozliwości pozbycia sie go, a nie chciałabym także aby do moich jedynych zajęć należało kserowanie, a podejżewam że gdy cena się obniży tak właśnie się stanie. Jak to rozwiązać??
Tu nie chodzi o moje lenistwo czy wygodę, ale mam także inne obowiązki.
Druga sprawa, dotyczy prawa autorskiego - właściwie nie wiem czy bibliotece szkolnej wolno gromadzić kserówki i powielać książki będące w małej liczbie egzemplarzy.

Gość

sobota 20 paź 2007, 22:48

Co to znaczy nie mam możliwości pozbycia się go?I jak w szkole możesz prowadzić płatną działalnośclnośc usługową?????Wystawiasz rachunki i na jakiej podstawie rozliczasz się z zarobionych pieniędzy????A US nic?PRZECIEŻ TWOJA DZIAŁALNOŚĆTO POGRANICZE PRAWA.

A.K.
Posty: 21
Rejestracja: wtorek 05 cze 2007, 18:28

niedziela 21 paź 2007, 17:10

A przy tym co za kosmiczna cena? Niemal jak w Bibliotece Narodowej!

Jest rozwiążanie następujące: kserowanie w godzinach od do i sprawa załatwiona. A co do pobierania opłat to wydaje mi się że Gość ma rację, że jest to niezgodne z przepisami.

Maria
Posty: 3352
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

niedziela 21 paź 2007, 18:35

Mam pytanie do Gościa i A.K. ( jeżeli pracują w szkołach) czy w Waszych szkołach usługi ksero i drukowanie są za darmo? Jakie widzicie rozwiązanie tego problemu w szkołach?

Gość

niedziela 21 paź 2007, 21:06

Pracuję w podstawówce, gdzie wszystkie materiały dla nauczycieli są kserowane za darmo przez konserwatora od godziny 8 do 10.Specyfika szkoły-dzieci nie mają właściwie potrzeby kserowania, a ksero z podręczników robi się za darmo.a drukowanie-staram się drukowac pojedyncze rzeczy np. dla samorządu.Referaty, prace dzieciaczki drukują w domu, albo sobie przepisuja.Nigdzie nie jest powiedziane, że ksero i drukarka musi być, szczególnie żeby drukować gotowce z internetu.Mario- pobieranie opłat nawet symbolicznych jest BEZPRAWNE i szkoła, a właściwie Ty mozesz za to odpowiedzieć w Urzędzie Skarbowym.I ie łudz się, że ktoś się za Tobą ujmie, nawet dyrektor na którego polecenie to robisz.Po za tym ksero jest szkodliwe, a praca bibliotekarza nie polega na kserowaniu materiałów.No i prawo autorskie o którym należy pamietać.Tu też nie będzie zlituj jak złapią.DLATEGO WSZYSTKIM DOBRZE RADZĘ POZBYĆ SIĘ KSERO Z BIBLIOTEKI.JEŚLI JEST TO "NIEMOŻLIWE' ZARZĄDAĆ OD DYREKCJI PISEMNEGO POLECENIA OBSŁUGI KSEROGRAFU Z INFORMACJA O OPŁATACH.bEZ TEGO W RAZIE KONTROLI URZĘDU SKARBOWEGO LEŻYCIE I KWICZYCIE.I PIES Z KULAWĄ NOGĄ WAM NIE POMOZE...

Maria
Posty: 3352
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

niedziela 21 paź 2007, 22:36

Ja na szczęście nie kseruje w bibliotece, ksero jest na korytarzu a uczniowie sami je obsługują( automat). Wiem jednak, że różnie to wygląda w szkołach( szczególnie ponadgimnazjalnych) ponieważ specyfika pracy jest z pewnością nieco inna.
Co do tego na czym polega praca bibliotekarza i co ma w zakresie swoich i nie tylko obowiązków( także o kserowaniu) - napisano na tym Forum sporooooo, jak również o tym co można żądać od dyrektora.
Jeżeli chodzi zaś o prawo autorskie i możliwości kopiowania to w przypadku akurat bibliotek są raczej duże, natomiast jeżeli chodzi o osoby cywilne to każdy odpowiada za siebie. Bibliotekarz nie ma obowiązku sprawdzać co uczeń kseruje czy drukuje, do czego to wykorzystuje i czy podaje źródło.
A swoja drogą po co drukarka i ksero w ramach ICIM dla uczniów, ma stać dla ozdoby w bibliotece.

Gość

poniedziałek 22 paź 2007, 07:54

Uważam, że należy drukowaćważne rzeczy, służące edukacji, działalnosci samorządu czy naprawdę niezbędne.Mario jestem zdania, że uczeń naprawdę powinien potrafić prepisać parę zdań, a jeśli jest taki wygodny, że ściąga sobie gotowca z internetu to też nie dałabym mu takiej możliwości.Druga sprawa, że Unia nie pomyslała o pieniążkach nna toner, a wiele szkół ich po prostu nie ma.To samo na pieniądze na papier.ALE PIENIĘDZY BRAĆ NIE MOŻNA TAKIE WYTYCZNE DOSTALIŚMY Z URZĘDU SKARBOWEGO.I CHYBA PRAWO JEST WAŻNIEJSZE IŻ ODGRYWANIE DOBREJ CIOCI DL NIEPIŚMIENNYCH LENIUSZKÓW.

Maria
Posty: 3352
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

poniedziałek 22 paź 2007, 08:42

Zgadzamy sie w jednej sprawie - pieniędzy na tonery i papier w szkołach nie ma i od uczniów szkoła nie powinna pobierać opłat.
Pytanie jak problem rozwiązać? I nie mówimy tu o szkole podstawowej, gdzie można parę zdań przepisać, ale o pracach, które uczniowie w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych przygotowują.
Na marginesie dodam drogi Gościu, że nie jestem głucha i nie musisz krzyczeć :)

tatsu
Posty: 87
Rejestracja: wtorek 11 kwie 2006, 12:54

poniedziałek 22 paź 2007, 10:23

Pieniędzy brać nie można...
W porządku, to niech uczniowie przynoszą własne drukarki i na nich sobie drukują, kopiują itp., a sprzęt z ICM posłuży jako np. podstawka pod kwiatek. Albo dodatkowa półka na książki.
Toner ma tendencje do zużywania się, to samo dotyczy samej maszyny, a skąd wziąć pieniądze na ww. rzeczy?
Z powietrza?
A może założyć własną manufakturę?

Książniczka
Posty: 277
Rejestracja: piątek 02 mar 2007, 10:25

poniedziałek 22 paź 2007, 10:34

Ja na kopiarce w ICIM kseruję w zasadzie tylko materiały znalezione przez ucznia w bibliotece ( zamiast pożyczać mu do domu np. cały album...) - przede wszystkim w trosce o książki ( takie, jak wyżej wzmainkowany album właśnie). Oczywiście za darmo.Inne usługi kserograficzne świadczy sekretariat szkoły - o ile wiem, też nieodpłatnie.
Branie pieniędzy przez bibliotekarza - i nie chodzi tu tylko o powielanie dokumentów - jest absolutnie niezgodne z prawem, dlatego radziłabym unikać tego,jak przysłowiowego ognia...
"Śmiejmy się, bo życie jest śmiechu warte !"...

czekoladka1980
Posty: 53
Rejestracja: niedziela 28 sty 2007, 15:49

poniedziałek 22 paź 2007, 13:36

U mnie (w byłej pracy ) też bylo xero ;P i żadnych opłat nie pobierano. Dyrki kazały przynosić uczniom swoje kartki, ale pobieranie opłat w szkołach nie ma racji bytu - jak już ktoś napisał - to niezgodne z prawem. Kiedy skonczył się tusz, dyro orzekł, ze nie ma kasy i koniec pieśni. Xero sie skonczyło i malo tego - ja dostałam ochrzan, że tusz się skonczył, bo pozwalaam xerować uczniom ;D hahahaahahahahahahah a to podobno dla nich maiło być - to całe xero itp. cuda;D A urządzenie "srająco-kopiujące" (to wielofunkcyjne, tak je nazywam w żartach;D) stało do konca roku i ładnie wyglądalo;D Dyro sie nim chwalił pzred burmistrzami itp. ludźmi - że niby xero w bibliotece itp. hahaha a i tak nie można było z niego korzystać, bo nie bylo tuszu;D A jesli był tusz - i korzystano - to dyro wyzywał MNIE,że pozwalam xerować ;D :lol: :lol:

Śmiech mnie pusty ogarnia :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


Lepiej, żeby tego w ogole nie było, bo tylko się na to kurzy i jest z tym spory problem;D

105magda
Posty: 62
Rejestracja: poniedziałek 19 mar 2007, 19:11

wtorek 23 paź 2007, 11:45

drogi gościu - pod stwierdzieniem "pozbycia się go" rozumiem wyniesienie go z biblioteki. Co do opłat, wpłacam je na konto rady rodziców, dostaje za to kwitek. Pracuję od września, odziedziczyłam ten problem po mojej poprzedniczce.
Nauczyciele kserują swoje materiały bezpłatnie, opłatę pobiera się jedynie od uczniów.
Nie wiem co o tym myśleć, dlatego też pytam się innych.

105magda
Posty: 62
Rejestracja: poniedziałek 19 mar 2007, 19:11

wtorek 23 paź 2007, 11:48

dodam tylko że żadnych korzyści materialnych z kserowania nie czerpię, prócz naświelania :D

Gratulacje Czekoladko!!!!

Marianna
Posty: 112
Rejestracja: piątek 29 cze 2007, 17:25

wtorek 23 paź 2007, 14:49

Ja tez mam ksero w bibliotece! Kseruję materiały dla nauczycieli- ponad 50 osób. Przychodzą z każdym sprawdzianem, kartkówką, obrazeczkiem. Nieraz stoję po 3 godziny dziennie przy maszynie. Kasę biorę, ale to jest na toner czy prace konserwatorskie. Nie lubię tego robić!

Gość

wtorek 23 paź 2007, 14:56

Anonymous pisze:Co to znaczy nie mam możliwości pozbycia się go?I jak w szkole możesz prowadzić płatną działalnośclnośc usługową?????Wystawiasz rachunki i na jakiej podstawie rozliczasz się z zarobionych pieniędzy????A US nic?PRZECIEŻ TWOJA DZIAŁALNOŚĆTO POGRANICZE PRAWA.
To wcale nie pogranicze prawa- to jest fakt w Polsce oświata jest bezpłatna :lol:
Ale wróćmy na ziemię. Skąd brać pieniążki na toner, papier i tym podobne gadżety? Może nowy minister okaże się cudotwórcą. Chociaż prędzej ogłosi się Salomonem, który z pustego nie naleje. Jest jeszcze jeden "promyczek nadziei" dla bojących się łamania prawa. Bez pobierania opłat bardzo szybko skończą się karteczki i toner i wtedy wrócimy do bezpłatnej i bezradnej oświaty- Pozdrawiam
P.S. ja też nie cierpię kserowania

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 9 gości