tao
Posty: 40
Rejestracja: środa 10 maja 2006, 14:08

środa 19 mar 2008, 12:24

ja tez miałam wychowawstwo, sytuacja podbramkowa, a kto jest najlepszy jako zapchajdziura? Bibliotekarz no i co? "wyżej nerek nie poidskoczysz" jak mówią
Pozdrowienia
ola

Gość

bibliotekarz-wychowawcą

środa 19 mar 2008, 15:30

W tym roku otrzymałam wychowawstwo klasy. Wcale nie uważam, by było to złe. w końcu też jesteśmy nauczycielami. A że spotykamy sie tylko raz w tygodniu? To też można zmienić. Przecież biblioteka otwarta jest 5 dni w tygodniu. Jeśli zaistnieją jakieś problemy wychowawcze w mojej klasie, staram się na bieżąco reagować. Uczniowie wiedzą, że kontrola istnieje i są spokojniejsi. Inni nauczyciele też przyzwyczaili się do tego, by od razu informować mnie o wszelkich nieprawidłowościach i sukcesach zaistniałych w mojej klasie. I jest dobrze. Wszystko można, trzeba tylko trochę chęci.

Badas
Posty: 316
Rejestracja: środa 17 maja 2006, 11:11
Kontakt: Strona WWW

środa 19 mar 2008, 15:40

W sumie to bym nie chciała wychowawstwa. Mamy swoje papiery, dzienniki, wielu z nas pisze protokoły... :? . Ale myślę, że jak najbardziej możemy je mieć w końcu czyż nie walczymy o to żeby traktowano nas juak nauczycieli-wszak nimi jesteśmy. Co innego nie chcieć, a co innego. czy można dostać :?

Kaniurka
Posty: 16
Rejestracja: niedziela 20 sie 2006, 12:56

Re: bibliotekarz - wychowawcą?

piątek 02 sie 2013, 07:17

Witam
Jestem nauczycielem bibliotekarzem i mam od roku wychowawstwo. Mimo, że mam z moją klasą tylko godzinę wychowawczą to uważam, że poświęcam im więcej czasu niż niejeden przedmiotowiec. W szkole średniej mają wiele przedmiotów po jednej godzinie, więc inni wychowawcy nie mają z uczniami więcej godzin niż ja. Moja Dyrekcja nie "wepchnęła" mi tego wychowawstwa, rozmawiała ze mną kilka razy i poddała temat do namysłu. Teraz z perspektywy czasy wiem, że zrobiłam dobrze. Oczywiście są nowe obowiązki, dodatkowa biurokracja, ale sprawia mi to wiele przyjemności i mam z młodzieżą inny kontakt. Bywa i pod górkę, jak to w szkole, ale warto :-) NIE ŻAŁUJĘ. Też spotykam się ze zdziwieniem koleżanek "że jak to, to bibliotekarz może być wychowawcą?". Mam prawie na każdej przerwie oblężone biurko przez grupę kilkunastu siedemnastolatków i mimo, że jeszcze nie stali się oni wzorowymi czytelnikami biblioteki i "niestety" nie zaczęli pochłaniać książek, na pewno ich się już nie boją :-), a ich ulubiona bibliotekarka zawsze da im "spod lady" lekturę z GREGA :P
Pozdrawiam wakacyjnie :-)
Kasia

Aqa
Posty: 2295
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: bibliotekarz - wychowawcą?

sobota 03 sie 2013, 09:40

Zupełnie życzliwie życzę sukcesów :)
Osobiście uprzejmie dziękuję za wychowawstwo. Z trudem się wyrabiam, biegajac 6 godzin dziennie, bez czasu administracyjnego na dukumentację. Zderzenie z uczniami całej szkoły cały czas, bez przerwy - jako, że są cały czas w lokalu jacyś uczniowie, od 6 l do 12 l, z ich wiecznymi "emocjami" /czytaj: chuligaństwem, odzywkami.../ całkowicie mi wystarcza. Do tego masa spraw szkolnych.

W sytuacji, gdy od ...dziesięciu lat stale udowadniam, że umiem coś poza liczeniem do 10, wystarczy mi to, co robię, staram się nie zwariować wyrabiajac się. Jeszcze tylko brak wychowawstwa przy 32 godzinach pracy w szkole. Dydaktyk ma 18, niech sobie wychowuje ;)

Badas
Posty: 316
Rejestracja: środa 17 maja 2006, 11:11
Kontakt: Strona WWW

Re: bibliotekarz - wychowawcą?

poniedziałek 05 sie 2013, 15:57

5 lat temu pisałam na temat wychowawstwa. Teraz po tym czasie "dostałam je" :) i ogólnie muszę powiedzieć,że nie jest źle. Choć muszę przyznać, że dużo pracy z tym, to można przeżyć :wink:
Pozdrawiam, Beata

naomie
Posty: 2
Rejestracja: piątek 23 sie 2013, 09:24

Re: bibliotekarz - wychowawcą?

piątek 23 sie 2013, 10:12

Ja kiedyś byłam wychowawcą, ale na zasadzie zastępstwa, gdyż wychowawca musiał iść nagle na operację. Zastępstwo trwało tylko 4 miesiące, ale muszę przyznać że to ciekawe doświadczenie. Zupełnie inne, a jednocześnie stanowiące spore wyzwanie - dzieci wiedziały że jestem z nimi tylko na chwilę, więc musiałam znaleźć skuteczny sposób żeby zyskać u nich posłuch.
Naomie

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości