Amelia
Posty: 45
Rejestracja: niedziela 05 paź 2014, 14:57

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 19 cze 2018, 17:52

Bardzo Was proszę o informacje czy u was pieniądze za zniszczone lub zgubione podręczniki przyjmuje sekretariat?
Tzn przyjmuje pieniądze od rodziców, daje im pokwitowanie i trzyma pieniądze u siebie?

Anna
Posty: 769
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 19 cze 2018, 19:00

as66
Reprezentujesz pogląd, że rodzicom trzeba ułatwiać życie. Faktem jest, że łatwiej jest przyjść do sekretariatu, wpłacić i z głowy . A może jednak trochę się nagimnastykować jak przez pół roku nie dostrzegało się w jakim stanie ma dziecko podręczniki. W moim przypadku podręczników zalanych, podartych często już pleśniejących mnóstwo. Rodzic przez miesiące nie widział problemu, że dzieciak ma śmierdzące podręczniki? I nie jest to patologia tylko niby zwykła rodzina. A pisałam, nie wiem jak u was ale w moim op kwitnie papierologia i wymyślanie bzdurnych procedur. Nie jest tak, że kupujemy brakujące, wycofane podręczniki, przedstawiamy rachunek a OP za niego płaci i już. Pisanie pism uzasadniajacych, próśb, czekanie na załatwienie sprawy nie mówiąc już, że na zgodę na wycofanie podręczników czekałam 3 miesiące po wyprodukowaniu 3 protokółów, pisma przewodniego i to wszystko razy 2 bo gimnazjum i podstawówka. Musiałam przekazać do OP księgi inwentarzowe i czekać, aż księgowa sprawdzi czy ja aby zrobiłam wszystko dobrze. Nie wszędzie wszystko działa sprawnie i szybko i dlatego w mojej szkole staramy się upraszczać sprawę

Anna
Posty: 769
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 19 cze 2018, 19:02

Amelia pisze:Bardzo Was proszę o informacje czy u was pieniądze za zniszczone lub zgubione podręczniki przyjmuje sekretariat?
Tzn przyjmuje pieniądze od rodziców, daje im pokwitowanie i trzyma pieniądze u siebie?
U nas wpłacają jedynie dzieciaki za podręczniki. które już nie będą używane i tylko wtedy gdy podręcznik zgubili. Wpłacają na Radę Rodziców w sekretariacie.

Amelia
Posty: 45
Rejestracja: niedziela 05 paź 2014, 14:57

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 19 cze 2018, 19:24

Chodzi o podręczniki z nowej podstawy.
I mam jeszcze jedno pytanie: na jakiej podstawie prawnej sekretariat może pobierac kasę za podręczniki, które są własnościa OP?

Anna
Posty: 769
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 19 cze 2018, 22:06

Te z nowej podstawy odkupują. Podstawy prawnej nie znam. Tak poleciła dyrekcja a ja wykonuję. Zapewne nie jest to do końca zgodne z przepisami ale użyteczne.

as66
Posty: 31
Rejestracja: wtorek 17 kwie 2018, 21:59

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 19 cze 2018, 22:37

Amelia pisze:na jakiej podstawie prawnej sekretariat może pobierac kasę za podręczniki, które są własnościa OP?
Sekretariat zapewne może przyjmować pieniądze za zniszczone podręczniki, ale tylko jako pośrednik w zapłacie.
Dz.U. 2017 poz. 2203 - Ustawa z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (s. 41), mówi:
Art. 64.1. W przypadku uszkodzenia, zniszczenia lub niezwrócenia podręcznika lub materiału edukacyjnego publiczna szkoła podstawowa lub szkoła artystyczna realizująca kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej może żądać od rodziców ucznia zwrotu kwoty nieprzekraczającej kosztu zakupu podręcznika lub materiału edukacyjnego. Kwota zwrotu stanowi dochód organu prowadzącego publiczną szkołę podstawową lub szkołę artystyczną realizującą kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej.

Wcześniejsza informacja na stronie MEN (14.01.2015) mówi:

Kiedy i w jaki sposób rodzic/uczeń ma odkupić zniszczony lub zgubiony podręcznik?
Szczegółowe warunki korzystania przez uczniów z podręczników i materiałów edukacyjnych, w tym sposób postępowania w przypadku zguby/zniszczenia/niezwrócenia przez ucznia egzemplarza podręcznika, określi w każdej szkole dyrektor szkoły.

Dla mnie sprawa wydaje się jasna:
Dyrektor określa formę zwrotu kosztów za brakujący podręcznik, a jeśli jest to forma pieniężna (a nie odkupienie podręcznika), to pieniądze powinny wpłynąć na konto OP.

as66
Posty: 31
Rejestracja: wtorek 17 kwie 2018, 21:59

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

wtorek 19 cze 2018, 23:09

Anna pisze:as66 Reprezentujesz pogląd, że rodzicom trzeba ułatwiać życie.
Skąd taki dziwny wniosek?
Mam przełożonego i z zasady nie wchodzę w cudze kompetencje. Bierze za swoją pracę pieniądze, więc on decyduje o sposobie prowadzenia szkoły. Ja mam do zrobienia to, co on mówi. Roma locuta causa finita...
Do tego wczoraj spotkał nas miły bonus:
Z powodu nieodebrania podręcznika od dziecka (ze względu na zły jego stan) dyrekcja wzięła na siebie... decyzję określenia przydatności podręcznika (czy należy go przyjąć do biblioteki, czy zażądać zapłaty).
Dla mnie bomba :D
Co prawda jeszcze nikt nie odmówił zapłaty, ale nie muszę więcej oglądać "rodziców spojrzeń bazyliszka".

Anna
Posty: 769
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

środa 20 cze 2018, 14:35

Ja bym się zbyt wcześnie nie cieszyła. Zależy jaką postawę przyjmie dyr. Jeśli będzie to - "przyjmujemy wszystko dla świętego spokoju" to będziesz widzieć wzrok bazyliszka przy wydawaniu takiego podręcznika we wrześniu. w tym roku spotkałam sie juz z protestami ale w miarę spokojnymi i w końcu doszło do odkupienia. W zeszłym roku rodzic udał się z interwencją do dyr i musiałam przyjąć zalany i podarty podręcznik jakiego bym w życiu nie przyjęła. Chyba szykuje mi się awanturujący rodzic bo nauczycielka przekazała w klasie pierwszej, że trzeba odkupić podręczniki. Przez dziecko otrzymała odpowiedź rodzica, że nie trzeba. Zobaczymy co będzie jak nie dam podręcznika we wrześniu.

as66
Posty: 31
Rejestracja: wtorek 17 kwie 2018, 21:59

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

czwartek 21 cze 2018, 20:50

Anna pisze:"to będziesz widzieć wzrok bazyliszka przy wydawaniu takiego podręcznika we wrześniu"
Pozostając jeszcze chwilę w formule baśni (a raczej legendy): wzięcie na siebie (przez v-ce) decyzji o przydatności danego podręcznika, dało nam w ręce lustro... :)
A mówiąc Misiem: "skrytym bazyliszkom mówimy zdecydowane NIE!" i każdego, kto będzie miał jakieś wątpliwości w kwestii stanu podręcznika, odeślemy do "decydenta"...

Beata8
Posty: 251
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

czwartek 21 cze 2018, 22:19

W razie wątpliwości rozstrzyga dyrekcja - zawsze podręcznik do odkupienia.
Jestem zmęczona podręcznikami i najchętniej przyjęłabym wszystko, zalane, bez płyt i niech się kłócą we wrześniu. Rodzic nie ma obowiązku zwrotu czystego podręcznika, MEN nie nam nie pomaga.
Natomiast od dwóch dni zostaję dłużej w pracy o ponad dwie godziny dziennie, moja decyzja. Muszę wszystko po kilka razy sprawdzać: oddali, nie oddali, są rozbieżności, a komputeryzacji brak. W poniedziałek chyba też pewnie picie kawy w pracy :twisted:

Aqa
Posty: 2280
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

piątek 22 cze 2018, 10:44

Mnie się udało wszystko zamknąć w środę- wydane ostatnie wezwania do zapłaty. Jestem wdzięczna swoim koleżankom, które same z siebie przychodziły mi pomagać i sporo zrobiły, ze zdziwieniem powiem wam, że był to element "terapii" bibliotecznej dla nas wszystkich i integracji. Robiłyśmy kawę, miałyśmy pod blatem ciastka, masa pracy ale i pracując czas na wymianę rozmaitych myśli, od Sasa do lasa.
Opracowałam karty rozliczeń dla wychowawców, z nimi od razu oddawali zestawy /ile egz. danego tytułu oddają, ile brak- nazwiska "winowajców"/, zostało przeglądanie szybkie tytułami, co zalane itp. Parę zamian było, ale to już mniejszy problem- zestawy leżały na ławkach: klasa na jednej ławce, łatwiej weryfikować zamiany.
Każda z nas brała sobie jeden tytuł i karty do tytułu oraz karty klasy, kolejna brała inną klasę. Jestem im wdzięczna
Druki do zapłaty wg regulaminu i zarządzenia dyrekcji, dyrekcji polecenie, by się nie rozczulać nad winowajcami, bo byli zobowiązani do szanowania, jak nie szanowali- wezwanie do zapłaty.
2 tygodnie codziennie po 7 godzin, z literaturą wypisywaną w międzyczasie, mam dość, jak kazdy. Przeklinam decyzję obarczenia nas tym całym "postępowaniem", z którego politycy są dumni. Naszym kosztem, zero dodatku, drugie tyle wysiłku. Kręgosłup mi siadł.

KaJu
Posty: 230
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 21:01

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

piątek 22 cze 2018, 20:10

Pytanie zasadnicze: jeżeli uczeń zgodnie z procedurą wpłaci pieniądze za zgubiony podręcznik na konto OP, to skąd mam wziąć nowy egzemplarz? Tego w przepisach nie wyczytałam.
POZDR:) Kaja

Aqa
Posty: 2280
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

piątek 22 cze 2018, 20:54

KaJu, ja dawno przestałam się martwić o takie sprawy. Dyrektor po to jest dyrektorem, by za to odpowiadał. To dyrektora zmartwienie, skąd weźmie nowe podręczniki, nie nauczyciela bibliotekarza.
U nas zgłaszam ilość dobrych egzemplarzy, do dyrekcji i osoby zamawiającej podręczniki. Dyrekcja z tą osobą ustalają, ile czego "domówić" na podstawie moich danych. Nie interesuje mnie "domawianie" i martwienie się, skąd na to wziąć, ja jestem pracownikiem, nie dyrektorem, a szkoła to miejsce pracy.
Czas najwyższy przestać być alfą i omegą do wszystkiego, czy Siłaczką.

KaJu
Posty: 230
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 21:01

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

sobota 23 cze 2018, 07:26

Aqa, no to masz o tyle dobrze. Ja właśnie zajmuję się zamawianiem, dyrektor mnie(!) pyta o procedury. W zeszłym roku zamówienia robiła wice, a potem ja miałam problem. Nie sprawdziła, przekroczyła dotację, po czym przestała być wice i ja musiałam wszystkiego dochodzić, wyjaśniać, obliczać.

W zasadzie dotąd nie było problemu z uczniami/rodzicami. Jeśli czegoś brakuje, po prostu mówię: trzeba przynieść; poszukać, odkupić... wszystko jedno - mam dostać książkę. Bez zbędnych formalności; wezwań, powiadomień etc.

Ale nadal nurtuje mnie pytanie, jak to jest formalnie. Albowiem: przepisy trzeba znać, żeby je umiejętnie stosować, odpowiednio wykorzystać, ewentualnie omijać... :wink:
POZDR:) Kaja

Beata8
Posty: 251
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Re: WSZYSTKO O PODRĘCZNIKACH

sobota 23 cze 2018, 10:13

Tylko mogę napisać wyrazy współczucia :twisted: Ponieważ zamawianiem zajmuje się dyrektor, to czy również masz dyrektorski dodatek funkcyjny? Pytanie retoryczne. Są różni dyrektorzy, również tacy, którzy nie znają swoich obowiązków. Nie wiem, jak by u mnie było, gdybym miała takie dodatkowe obowiązki, różnie bywa :twisted:
PS Wszystko jest w ustawie o systemie oświaty.
Art.22aj.
1. W bibliotece szkolnej są gromadzone podręczniki, materiały edukacyjne, materiały ćwiczeniowe i inne materiały biblioteczne.
2.Czynności związane z zakupem do biblioteki szkolnej podręczników, materiałów edukacyjnych, materiałów ćwiczeniowych i innych materiałów bibliotecznych oraz czynności związane z gospodarowaniem tymi podręcznikami i materiałami wykonuje dyrektor szkoły.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 17 gości