witka55
Posty: 85
Rejestracja: poniedziałek 18 sie 2014, 15:01

ile czasu zajmie skomputeryzowanie biblioteki?

środa 18 lut 2015, 18:20

Proszę napiszcie jak uważacie, w jakim czasie osoba pracująca po 8 godzin dziennie, (tylko pracując w Molu), jest w stanie wprowadzić cały księgozbiór do tego programu (ok. 4500 pozycji) - biorąc pod uwagę, że musi się sama nauczyć obsługi Mola?

Od razu proszę o rady, jak to robić najszybciej/najsprawniej.

Karola
Posty: 93
Rejestracja: sobota 22 kwie 2006, 22:11

Re: ile czasu zajmie skomputeryzowanie biblioteki?

środa 18 lut 2015, 21:44

Może napiszę jak było u mnie. Rozpoczęłam komputeryzację pod koniec listopada 2000, program Biblioteka Szkolna MOL (wersja jeszcze DOSowa). Nie było mowy o internecie i ściąganiu opisów! Gdy zainstalowałam program to widziałam go po raz drugi w życiu. Zaczynałam wszystko z książką tj. poradnikiem MOLa. Jednoczesnie robiłam selekcję. ALe... w bibliotece pracowały 3 osoby więc ja mogłam 5 godzin dziennie siedzieć przy komputerze i tylko tym się zajmować (godzina na różne krótkie przerwy, żeby nie zwariować). Do połowy czerwca miałam w komputerze 3500 pozycji. W następnym roku już szło znacznie szybciej, byłam już doświadczonym molowcem. Zrobiłam w rok 14000, ciągle robiąc jednoczesnie selekcję. Od września 2002 moja biblioteka jest w pełni skomputeryzowana. Myślę, że skoro masz do dyspozycji 8 godzin dziennie, 4500 zbiorów i komputer z internetem, pójdzie ci migiem! :)

bomila
Posty: 431
Rejestracja: wtorek 07 paź 2008, 12:03

Re: ile czasu zajmie skomputeryzowanie biblioteki?

czwartek 19 lut 2015, 00:03

Wszystko zależy od tego, jaką metodę przyjmiesz. Najbardziej sensowne wydaje się (i ja tak robiłam) opracowanie z autopsji - czyli biorąc każdą książkę w ręce. Oczywiście, żeby nie zginąć, zaznaczałam sobie ołówkiem w inwentarzach, co już zrobione. Nowe książki szły na bieżąco. Starsze zaczęłam od lektur, bo najszybciej idą. Na szczęście, miałam dobry katalog kartkowy, który ułatwił sprawę. W ciągu roku zrobiłam tak ok. 1500 książek. Tylko, że ja miałam łatwiej, bo program znałam z warsztatów. Może też od tego zacznij. Trochę szkoda tak walczyć w ciemno i można sobie nagrabić, a odkręcić potem znacznie trudniej...
Można też z inwentarzy wpisywać. Ale wtedy tylko opis skrócony jest, który potem wypadałoby poprawić. Poza tym - mogą różne kwiatki wyjść, a tak - od razu sprawdzasz książkę z inwentarzem.
Wątek na ten temat masz tutaj:
http://forum.sukurs.edu.pl/viewtopic.ph ... i&start=15

Aqa
Posty: 2294
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: ile czasu zajmie skomputeryzowanie biblioteki?

czwartek 19 lut 2015, 09:00

Witko, najlepiej zrób sobie próbkę swoich możliwości: popracuj tydzień, przelicz wprowadzone numery, będziesz mniej więcej zorientowana jak ci się pracuje. Mniej więcej, ponieważ im więcej pracujesz tym masz lepsze doświadczenie.

Ja komputeryzowałam zbiory 15 lat temu. Przyjęłam zasadę wprowadzenia wszystkiego z ksiąg inwentarzowych, później wprowadziłam ubytki z ksiąg. To mi dało uzyskanie stanu finansowo-księgowego zbiorów: ilość zbiorów, ubytków, suma jednych i drugich. Bardzo porządne dane. Praca 5 lat przy 1 etacie, zbiory pod koniec liczyły 17 tys. Musiałam na bieżąco prowadzić bibliotekę i wprowadzać dane- zwykle po pracy. /nie sądzę, bym się na to zgodziła w dzisiejszej sytuacji/
Skorygowałam stan księgozbioru protokołem.

witka55
Posty: 85
Rejestracja: poniedziałek 18 sie 2014, 15:01

Re: ile czasu zajmie skomputeryzowanie biblioteki?

czwartek 19 lut 2015, 16:44

no właśnie - podstawowe pytanie - czy spisywać książki z natury czy z księgi inwentarzowej?
Do tej pory myślałam, żeby wziąć najnowszą księgę i z niej po kolei spisywać książki...

I jeszcze pytanie o kody kreskowe.
Ktoś mi polecił, żeby na tym pierwszym etapie nie zawracać sobie nimi głowy i dopiero, jak wpiszę cały księgozbiór, naklejać kody podczas wypożyczenia danej książki - to dobry pomysł?
Dostaliśmy etat na 2,5 miesiąca. Dziewczyna ma zajmować się tylko i wyłącznie Molem, po 8 godzin dziennie. Da radę wpisać wszystko?

Milena
Posty: 12
Rejestracja: środa 29 paź 2014, 20:52

Re: ile czasu zajmie skomputeryzowanie biblioteki?

czwartek 19 lut 2015, 22:01

Od 15 IX do końca XI wprowadziłam do Mola 1700 egz., pracując na pół etatu. Praktycznie niczym innym się nie zajmowałam. W grudniu miałam mieć skontrum, a chciałam je robić w Molu, więc przysiadłam fałdów spódnicy aby zakończyć komputeryzację. Były to prawie same pojedyncze tytuły. Po wprowadzeniu 20-30 tytułów w ciągu dnia odczuwałam piekielne zmęczenie, zaczynałam się mylić, musiałam robić sobie przerwy. Czasem traciłam poczucie rzeczywistości. Kiedy bezpośrednio po zakończeniu komputeryzacji miałam skontrum popadłam w jakieś otępienie, coś w rodzaju depresji. Cały czas miałam przed oczami migające okienka, co noc mi się to śniło.

Wszystkie książki wprowadzałam kolejno z księgi inwentarzowej, Dzięki temu nie musiałam za każdym razem korygować numeru. Jeśli miałam jakieś wątpliwości lub nie było tego wydania w zbiorach BN, sięgałam po książkę na półkę. Modyfikowałam opisy BN na swój użytek.
Kody kreskowe tez mam na później (czyli na teraz).

2,5 miesiąca x 8h. x 4500 książek x 1 człowiek. Szaleństwo. Chyba że macie po 20 egz. w obrębie jednego tytułu, wtedy dacie radę. Powodzenia. :D

bomila
Posty: 431
Rejestracja: wtorek 07 paź 2008, 12:03

Re: ile czasu zajmie skomputeryzowanie biblioteki?

sobota 21 lut 2015, 02:19

witka55 pisze:no właśnie - podstawowe pytanie - czy spisywać książki z natury czy z księgi inwentarzowej?
Do tej pory myślałam, żeby wziąć najnowszą księgę i z niej po kolei spisywać książki...

I jeszcze pytanie o kody kreskowe.
Ktoś mi polecił, żeby na tym pierwszym etapie nie zawracać sobie nimi głowy i dopiero, jak wpiszę cały księgozbiór, naklejać kody podczas wypożyczenia danej książki - to dobry pomysł?
Dostaliśmy etat na 2,5 miesiąca. Dziewczyna ma zajmować się tylko i wyłącznie Molem, po 8 godzin dziennie. Da radę wpisać wszystko?
Z księgi - tylko opis skrócony będziesz miała! I tylko najważniejsze hasła przedmiotowe, których raczej się po klasyfikacji i tytule domyślisz. Podstawowe pytanie jest takie: czy chcesz zrobić dokładnie i już do tego nie wracać, czy ma być szybko, żeby się dało wypożyczać i skontrum zrobić? I od odpowiedzi na nie zależy wybór dalszej drogi...
Poza tym jeszcze jedna ważna sprawa - czy inwentarze masz dobrze prowadzone? Bo u mnie nie zawsze poprawne wpisy były. Czasem autor się zgubił i książka pod tytułem tylko figurowała. :cry:

Tamara
Posty: 21
Rejestracja: wtorek 16 paź 2012, 14:22

Re: ile czasu zajmie skomputeryzowanie biblioteki?

wtorek 24 lut 2015, 14:41

Witam,
komputeryzowałam bibliotekę w MOL-u kilkanaście lat temu. Rocznie wprowadzałam do bazy około 9-10 tys. książek. Nowe zakupy robiłam na bieżąco, a pozostałe retrospektywnie z autopsji, od najnowszych do najstarszych ksiąg inwentarzowych. Z autopsji, bo zależało mi, aby przy wpisywaniu mieć książkę w ręce, nadać właściwe hasła przedmiotowe i od razu zakodować. Każdą z wprowadzonych stron księgi inwentarzowej na bieżąco podliczałam. Jeśli wartość z księgi papierowej zgadzała się z wartością w MOL-u, było ok., jeśli nie od razu szukałam błędu (czasem ja źle wpisałam cenę, a czasem księga papierowa była źle podliczona - co na pierwszej stronie księgi odnotowywałam). To ułatwia pracę, bo na końcu otrzymujesz rzeczywistą wartość księgozbioru. Ubytki wprowadzałam z ksiąg inwentarzowych (tym razem od najstarszych do najnowszych), bo protokoły ubytków bywały mało wiarygodne (np. ten sam numer inwentarzowy ubytkowany był kilka razy). Ubytki wpisywałam w formie skróconej (tylko autor, tytuł, cena) i pozwalałam, aby program nadawał im nową numerację.

Bedo
Posty: 65
Rejestracja: niedziela 07 sty 2007, 22:03

Re: ile czasu zajmie skomputeryzowanie biblioteki?

środa 11 mar 2015, 22:13

witka55 pisze:Proszę napiszcie jak uważacie, w jakim czasie osoba pracująca po 8 godzin dziennie, (tylko pracując w Molu), jest w stanie wprowadzić cały księgozbiór do tego programu (ok. 4500 pozycji) - biorąc pod uwagę, że musi się sama nauczyć obsługi Mola?

Od razu proszę o rady, jak to robić najszybciej/najsprawniej.
Zazdroszczę Ci takiej małej liczby. :lol: U mnie było tak:
1/ wpisywanie całości księgozbioru, czyli ok. 15 tys. vol. zajęło mi jakieś 5 i pół roku.
2/ to jak wyliczysz średnią 4,5 tys. zajmie ci półtora roku. Może w rok?
3/ pod warunkiem, że masz swobodę w obsłudze kompa i drugą osobę, która zrobi w bibliotece całą resztę. U mnie bywało różnie.
4/ dobra rada: Postępuj wg. instrukcji zamieszczonej z progr. MOL. Tam jest krok po kroku jak wprowadzać dane.
5/ Bądź kreatywna i dostosuj w/w do swojej biblioteki. Ja np. miałam księgi inw. od 1952 roku. Więc ubytków od groma - jakieś 10 tys.- nie wprowadzałam ich do mola. Pozostawiłam puste nr. Z czasem je wykorzystuję na wpis drobnych darów itp.
Pozdrawiam

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 7 gości