halinah
Posty: 940
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Obarczona biblioteką

wtorek 27 paź 2015, 08:42

Teraz pracuję sama i dzielę się ze sobą :lol: Ale przed kilku laty pracowałam z koleżanką, która mocno na bakier była z komputerem, do mnie więc należało wprowadzanie opisów do MOLa. Ona za to "meliorowała" katalog, co mnie niewymownie nudziło. Obowiązkowe wtedy zajęcia z edukacji medialnej podzieliłyśmy tematami - której coś bardziej pasowało, to realizowała z uczniami, podobnie było z konkursami i innymi imprezami (no, ale do tego trzeba jednak porozumienia :? ). Prace porządkowe na półkach z wolnym dostępem robiłyśmy wspólnie.
Myślę, że trzeba spróbowac wypisać wszystkie (przynajmniej przewidywalną większość) obowiązków wykonywanych w bibliotece - i na początek niech każdy wybierze, co mu z tej listy pasuje, a że resztę (chciał, nie chciał) i tak trzeba zrobić, to i trzeba, żeby ktoś wziął na siebie odpowiedzialność.
To nie jest łatwe, ale przy odrobinie dobrej woli z obu stron powinno wyjść i nawet działać. A wartością dodaną będzie mniej sytuacji konfliktowych i fajniejsza atmosfera w pracy...

halinah
Posty: 940
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Obarczona biblioteką

wtorek 27 paź 2015, 08:46

Ja to robię sama (z uczniami) i albo zero zainteresowania, albo wielkie pretensje, że coś dodatkowo trzeba robić itd...To może spróbuj wyjaśnić, że to nie Twoje widzimisie, ale normalna, codzienna praca w bibliotece. Czy Pani ma też "focha" jak odbiera pobory za swoją "pracę"? Pewnie jeszcze chciałaby nagrodę dostać...

Riszka_SP1
Posty: 36
Rejestracja: czwartek 15 paź 2015, 21:36

Re: Obarczona biblioteką

wtorek 27 paź 2015, 11:54

A ja chyba tego nie rozumiem. Nie rozumiem, że ktoś wybiera podyplomówkę wiedząc, że będzie mu źle w tym zawodzie lub wcale nie chce w danym miejscu pracować. Po co to? Potem do kogo ma pretensje? Gdzie tu logika?
Rozumiem, że komuś brakuje godzin i jest oddelegowany na uzupełnienie etatu ale wtedy trzeba zacisnąć zęby i po prostu pracować, rzetelnie wykonywać powierzone obowiązki. Praca nie jest łatwa ale daje dużo satysfakcji:)
Ja już się martwię kto przyjdzie za mnie kiedy pójdę na macierzyński i jaki czeka mnie powrót:(

alin
Posty: 272
Rejestracja: czwartek 09 lis 2006, 11:21

Re: Obarczona biblioteką

wtorek 27 paź 2015, 14:53

A ja w pewnym zakresie rozumiem osoby zmęczone pracą w bibliotece.
Ale niestety prawda jest w powiedzeniu: Ze się lubi co się ma. Jesli nie ma innego wyboru to trzeba polubić.
Przecież dla polonisty praca w bibliotece może być rozwijająca i inspirująca- przecież można tyle ciekawych zajęć na bazie literatury przeprowadzić, konkursów itp.
No ale wiem tez ze są typy gdzie wszędzie jest im źle i za dużo pracy.

Ja tak czasami marzę o drugiej osobie do pomocy - choćby na pół etatu. Ale jakby się trafiła taka z Obarczenia to lepiej jednak nie :)

pozdrawiam

bogna3
Posty: 665
Rejestracja: środa 27 sie 2008, 15:03

Re: Obarczona biblioteką

wtorek 27 paź 2015, 18:33

[quote="alin"]A ja w pewnym zakresie rozumiem osoby zmęczone pracą w bibliotece.

Jeżeli osoba jest zmęczona pracą to ja nawet bardzo rozumiem, ale co w sytuacji jak ktoś jest (jak to określiła halinah) na bakier z komputerem i uważa, że samo wypożyczanie książek to już wystarczające zajęcie. Na jakieś sugestie dot. zajęcia się jeszcze innymi obowiązkami bibliotecznymi odpowiada milczeniem i dalej nic nie dociera. Jak to było w powiedzonku: ,,ty se mów, a ja zdrów".

Beata8
Posty: 258
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Re: Obarczona biblioteką

wtorek 27 paź 2015, 19:27

bogna3 pisze: Na jakieś sugestie dot. zajęcia się jeszcze innymi obowiązkami bibliotecznymi odpowiada milczeniem i dalej nic nie dociera.
Dokładnie to opisałaś, tak było z programem KNM, ale szkoda stracić zakup książek do biblioteki. Sama napisałam wniosek, robię projekty i realizuję z innymi nauczycielami. Dalej będzie NPRC dla szkół i spróbuję budżet obywatelski. Konkursy też robię z innymi nauczycielami, a właściwie to sami pytają, czy możemy coś razem zrobić(!). Tego się nie przeskoczy. Ale ja lubię, jak coś się dzieje i mam z tego frajdę. Oczywiście (i oczy zawisły) byłoby super jakoś się dogadać, ale albo coś wymyślam sama, albo kurz i pajęczyny. Ta biblioteka to chyba moja pasja.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 9 gości