Pati
Posty: 28
Rejestracja: czwartek 17 sty 2008, 23:44

Bibliotekarz a księgowość szkoły

poniedziałek 30 lis 2015, 23:30

Witam, mam problem z moim księgowym. Zawsze był ,mówiąc ogólnie, świętszy od papieża. Nie chciałam konfliktów w miejscu pracy, więc przystawałam na różne interpretacje jego przepisów dotyczące np. ewidencji zbiorów tworząc dodatkowe dokumenty, pisma. Wszystko było zawsze zrobione na czas i podane gotowe do księgowości. Ale naprawdę straciłam już cierpliwość i nerwy odnośnie podręczników. Wydaje mi się, że obowiązkiem bibliotekarza jest wpisanie podręczników na stan biblioteki, opisanie faktur i oddanie ich do księgowości. Ja natomiast od 1 września wpisywałam podręczniki do ksiąg, w tym oczywiście bezzwrotne ćwiczenia, gratisy(!), dary, sporządzałam dodatkowe protokoły ich przyjęcia z podpisami na nich dyrekcji szkoły, przedstawiciela WSiP(?), robiłam zestawienia faktur...itp. wydzwaniałam do wydawnictw, dopominałam się o faktury korygujące, domawiam brakujące jeszcze podręczniki, spotykam się z przedstawicielami wydawnictw i... nie mam już siły. Pracuję w dużej szkole (podstawowa i gimnazjum), mamy ograniczone etaty, inne moje obowiązki dosłownie leżą. Księgowy wciąż mnie wyłącznie rozlicza, mam wrażenie, że za chwilę będę odpowiadać za to, że przekroczyliśmy terminy płatności. Czuję, że dałam się głupio wykorzystać. Co o tym sądzicie, czy u was jest podobnie? Pozdrawiam Pati

Maria
Posty: 3341
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

wtorek 01 gru 2015, 00:04

Po szybkim sprawdzeniu zgodności faktury ze stanem rzeczywistym otrzymanych książek robię sobie ksero i oddaję fakturę do administracji, tam po opisaniu i wpisaniu do stanu inwentarzowego majątku szkoły faktura wędruje do księgowości. Mnie już nic nie interesuje, mam swoją kserówkę i na tej podstawie wpisuje do swojego inwentarza, na odwrocie wpisuję gdzie i pod jakimi nr książki zostały wpisane. Raz w roku stany uzgadniam z administracją i księgowością czyli robię sprawozdanie i w trzech miejscach musi być taki sam stan wartościowy - ilościowego nikt poza mną nie pilnuje.

Pati
Posty: 28
Rejestracja: czwartek 17 sty 2008, 23:44

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

wtorek 01 gru 2015, 19:13

Mario, naprawdę Ci zazdroszczę. Czyli można żyć prościej , ja zupełnie w to zwątpiłam. Ale czy była podobna sytuacja u Ciebie z fakturami jeśli chodzi o podręczniki? A niedawno dzwoniła do mnie zdenerwowana koleżanka, gdyż księgowa podczas przeprowadzanej inwentaryzacji nie może pojąć dlaczego książki wydane przed 1994 rokiem nie są denominowane pojedyńczo. Stanowczo żąda wskazania odpowiednich przepisów. Jakich? Nie wiem, nie pamiętam, temat wydawałoby się dawno już zamknięty.Zaczynam dochodzić do wniosku, że nasza demokracja staje się dziwna. :roll: Pozdrawiam. Pati

Maria
Posty: 3341
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

czwartek 03 gru 2015, 00:13

U mnie podręczników, póki co jeszcze nie ma, więc trudno mi się wypowiadać, ale na zdrowy rozum, a tokowy staram się zachować, nie powinno być inaczej, równica tylko taka, że podręczniki wpisuje sie do odrębnej księgi. Co do denominacji, ktoś kto pamięta te czasy wie, że denominacja na koniec roku 1994 polegała na podsumowaniu wartości ksiąg i całościowej denominacji, w tym czasie była wydana specjalna instrukcja, ale teraz pewnie trudno będzie do niej dotrzeć, tak było w całej Polsce we wszystkich bibliotekach. Na podobnych zasadach oblicza sie ubytki z tego okresu, dopiero po podsumowaniu robi się denominację. Księgowa jak nie może pojąć to niech zapyta bardziej doświadczone księgowe.

Aqa
Posty: 2294
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

czwartek 03 gru 2015, 09:51

Na szczęście wtedy, gdy urzędnicy zdecydowali o denominacji, zachowali zdrowy rozsądek, stąd jak pisze Maria- denominowane były CAŁE księgozbiory z datą 1 I 1995 roku.
Nie da się zdenominować każdej pozycji oddzielnie- sama spróbuj, zrozumiesz. Stąd też zbieramy większą ilość książek do odpisu /i innych zbiorów/ by w ogóle móc je zdenominować. Przykład:
ceny książek: 23, 45 zł
124,30 zł
86,50 zł
zdenominuj każdą oddzielnie- masz zero, co zostanie, jeśli to zrobić pojedynczo z tysiącami? /głupota byłoby bawienie się w ten sposób/ niknie cała wartość finansowa zbiorów. Stąd denominacja całościowa.

Jednak trzeba stale pamiętać o tym, że przy odpisywaniu, np. za zagubione zbiory /też zbieramy większą ilość/ , czy zaczytane, spisujemy najpierw pozycje sprzed denominacji- denominujemy, potem prowadzimy dalszy spis pozycji kupionych po denominacji.

Gdzieś miałam to pismo, które dała mi wtedy /1995 r./ zaprzyjaźniona, mądra księgowa, ale gdzie je mam.. Twoja księgowa niech sobie szuka.

Żyjemy coraz ciekawiej.
Wczoraj miałam wykładnię sposobu zakupu zbiorów od.. nie wiem kiedy. Nie mam prawa kupić żadnych zbiorów specjalnych z funduszy na zakup zbiorów do biblioteki. SIO na to nie pozwala. taak.. Wszelkie "płyty", wg księgowej i jej władz, teraz muszą być kupowane ze środków innych "bo nie są książkami".

Mario, jak my dociągniemy do emerytury nie fiksując, nie wiem. TYYYLEEE laattt. W coraz bardziej sfiksowanym świecie.

Anna
Posty: 782
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

czwartek 03 gru 2015, 11:34

Gdzie zachowali zdrowy rozsądek to zachowali. U mnie nie zachowali. Pamiętam te awantury. Tłumaczyłyśmy, że nie wolno robić jednostkowej denominacji. Nikt nie chciał słuchać. Bibliotekarze w całej dzielnicy powiedzieli, że niech to robią sobie sami bo my protestujemy (kilka wyrywnych koleżanek dało się złamać). Księgowość zabrała nam księgi i zdenominowali każdą pozycję - większość ma wartość 0,01. Teraz, kiedy spisujemy stare pozycje okazuje się, że jest sporo błędów i już się tego nie cofnie.

Maria
Posty: 3341
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

sobota 05 gru 2015, 01:39

Anna pisze:Gdzie zachowali zdrowy rozsądek to zachowali. U mnie nie zachowali. Pamiętam te awantury. Tłumaczyłyśmy, że nie wolno robić jednostkowej denominacji. Nikt nie chciał słuchać. Bibliotekarze w całej dzielnicy powiedzieli, że niech to robią sobie sami bo my protestujemy (kilka wyrywnych koleżanek dało się złamać). Księgowość zabrała nam księgi i zdenominowali każdą pozycję - większość ma wartość 0,01. Teraz, kiedy spisujemy stare pozycje okazuje się, że jest sporo błędów i już się tego nie cofnie.
Coś przepisów ówczesnych nie dopisali...

Maria
Posty: 3341
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

sobota 05 gru 2015, 01:43

Aqa pisze: Mario, jak my dociągniemy do emerytury nie fiksując, nie wiem. TYYYLEEE laattt. W coraz bardziej sfiksowanym świecie.
Ja już fiksuję... a zastanawiam się czy dane mi będzie trochę pożyć na emeryturze. A człowiek chciałby tylko, żeby dali normalnie popracować...

Magda1
Posty: 14
Rejestracja: niedziela 11 paź 2015, 15:21

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

sobota 30 sty 2016, 00:19

Przez ostatnie pół roku robiłam denominację jednostkową. Po parę godzin dziennie. Zarządzenie księgowej w porozumieniu z dyrekcją. Wiosną planowana jest inwentaryzacja, bo właśnie mijają 4 lata od ostatniej. Wszystko przy normalnym udostępnianiu książek (bo biblioteka musi być otwarta dla czytelników). W ubiegłym roku zorganizowałam wiele imprez czytelniczych i konkursów. W tym roku zajmowałam się cyferkami i opędzałam bieżące sprawy. Przez kolejne pół roku również będę zajmowała się cyferkami (ja, bo przecież nie komisja). Podważane są moje kompetencje. Wiele razy musiałam tłumaczyć się księgowej z tego, że prowadzę rejestr ubytków. Ostatnio wymyśliła, że muszę pisać podanie z uzasadnieniem, jeżeli chcę kupić książkę do biblioteki. Kolejne akcje księgowej uniemożliwiają mi normalną pracę w bibliotece. W żaden sposób nie wpływają na poprawę jakości pracy szkoły. Sztuka dla sztuki. Po drodze zniknęł gdzieś uczeń - czytelnik - człowiek. Poszlismy w procedury. Czy kiedyś skończy się ta paranoja? Obawiam się, że może być jeszcze gorzej.

Maria
Posty: 3341
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

sobota 30 sty 2016, 19:15

Widzę, że w Twojej szkole rządzi księgowa, i na dodatek nie wiadomo gdzie była, jak rozum rozdawali. Na Twoim miejscu nie zajmowałabym się cyferkami, tylko pracą biblioteki a inwentaryzację niech zrobi komisja.

Magda1
Posty: 14
Rejestracja: niedziela 11 paź 2015, 15:21

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

czwartek 04 lut 2016, 19:02

Oj rządzi, rządzi. I jest bardzo kreatywna niestety. W związku z kontrolą finansową szkoły muszę wydrukować całą księgę inwentarzową biblioteki (z programu bibliotecznego). To jest ponad dwa tysiące kartek A4. Problem jest tego rodzaju, że wydruki obejmują też książki ubytkowane, a księgowa chce same książki realnie będące w bibliotece. Mój program biblioteczny nie drukuje takiego zestawienia. A księgowa chce na poniedziałek. Nie mam Mola. Czy w Molu jest możliwość takiego wydruku, czy mój program jest do niczego? Zasadność drukowania ksiąg inwentarzowych zostawiam bez komentarza.
Mam jeszcze jedno pytanie. Kończy mi się wkrótce księga papierowa. Czy muszę zakładać nową, skoro cały księgozbiór mam w bazie komputerowej? Raczej na pewmo nie, ale chciałabym potwierdzenia od koleżanek i kolegów bibliotekarzy, bo w szkole nie mam na kogo liczyć.

Aqa
Posty: 2294
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

czwartek 04 lut 2016, 19:07

Niestety wciąż nalezy drukować księgi, z programu komputerowego, nie pamiętam co jaki czas.

halinah
Posty: 935
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

czwartek 04 lut 2016, 19:09

Chyba raz w roku. I drukuje się tylko to, co nie jest już wpisywane do księgi papierowej.

Magda1
Posty: 14
Rejestracja: niedziela 11 paź 2015, 15:21

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

czwartek 04 lut 2016, 19:22

I ten wydruk obejmuje ubytki?

Maria
Posty: 3341
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Bibliotekarz a księgowość szkoły

czwartek 04 lut 2016, 23:35

Tak raz w roku. Z tego co pamiętam MOL drukuje wszystko, ale można osobno wydrukować ubytki, odjąć i gotowe to co jest. Swoja droga 2 tys. kartek drukować niech księgowa odeśle kontrolę do Ciebie...

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości