Martinka

Dodatek motywacyjny- jak to jest u was?

piątek 18 sty 2008, 14:37

Czesc wszystkim. Mam pytanie - jak to jest u was z dodatkiem motywacyjnym ?
U nas wczesniej wszyscy dostawali po rowno- czyli 5% , od roku zanizono nam dodatek do 3% -tez wszyscy po roweno oprocz dyrekcji , ktora ma hohohoho ) , ale moi znajomi z innych , wiekszych miast od zawsze maja po 10% dodfatku ( wszyscy nauczyciele maja te same dodatki ).
Pyutanie- dlaczego tak jest , ze w jednych szkolach wszyscy maja jednakowo po 10% dodatku motywacyjnego ? w innych szkolach po 5 % , a jeszcze w innych po 3% i 2% ( zaznaczam - wszyscy maja taki sam dodatek- oprocz dyrekcji )

Jacko
Posty: 685
Rejestracja: niedziela 18 mar 2007, 18:43

piątek 18 sty 2008, 16:34

bo to zależy od organu prowadzącego i jego zasobności

Martinka

piątek 18 sty 2008, 18:44

Jacko pisze:bo to zależy od organu prowadzącego i jego zasobności
No ja sie z tym zgadzam , ale czy tajk powinno byc ? Potem sie mowi ze nauczyciel tyleeeeeeee zarabia , no ale jesli jedni maja 10% dodatku i kupe godzin w innych szkolach , a inni 2% lub 3 % dodatku i zero godzin to nie dziwota ze srednia wychodzi takaaaaaaa

Basia
Posty: 361
Rejestracja: wtorek 11 kwie 2006, 08:16

piątek 18 sty 2008, 21:49

Martinko, u Ciebie jeszcze nie jest tak źle. U nas dodatek motywacyjny dostaje co piąty nauczyciel w wysokości 5% pensji stażysty!
80% nauczycieli nie ma wcale dodatku. Tak płaci powiat.
Żeby było śmieszniej w szkołach prowadzonych przez gminę miejską dodatki są o wiele, wiele wyższe.

Gość

niedziela 20 sty 2008, 18:33

W mojej pracy dodatek mot. dostają tzw. "przydupasy". Pozostali na odczepne jakieś 3%.

bezmotywacyjna

poniedziałek 21 sty 2008, 10:59

U mnie też dostaja tylko tzw. "przydupasy" - 2 % (ok 7 nauczycieli na 49-u). Pracuje trzynasty rok i jeszcze NIGDY nie dostałam motywacyjnego, chociaż ostatni na rdzie poprosiłeam o uwzględnienie mnie w przydziale bo biblioteka pełnie tez funkcję świetlicy. I co Wy na to?

Książniczka
Posty: 277
Rejestracja: piątek 02 mar 2007, 10:25

poniedziałek 21 sty 2008, 16:11

U mnie - Warszawa - dostają wszyscy.I to wcale niemały.Niezbyt dobrze czuję się w "procentach" ( w naukach ścisłych w ogóle - cóż, Bozia nie dała...), ale ujmując rzecz "po ludzku" najwyższy dodatek dla nauczyciela wynosi 500 zł i otrzymuje go kilku z dwudziestu kilku nauczycieli naszej szkoły. Reszta trochę mniej i jeszcze trochę mniej, ale w sumie nie jest źle.Choć nie znaczy to wcale, że w całej stolicy wszyscy mają takie same dodatki - są dzielnice ( gminy ) bogatsze i biedniejsze,
i dodatek motywacyjny jest też tego poniekąd znakiem. Ja - bibliotekarz - dostaję od lat dodatek z tzw. "górnej półki", więc nie mam powodów do narzekań - widać dyrekcja ceni mnie wielce!
"Śmiejmy się, bo życie jest śmiechu warte !"...

zxc

poniedziałek 21 sty 2008, 17:57

U mnie motywacyjny jest uznaniowy (nie %, tylko konkretna kwota) - można dostać więcej, mniej, albo też nic. Wszystko zależy od dyrektora. Decyzja na 3 miesiące za zaangażowanie w poprzednich 3 miesiącach. Jeśli wypadło ci w tym czasie dłuższe zwolnienie - nie dostajesz nic, jeśli zrobiłeś coś super - ty dostajesz więcej, a inni wcale. Pula do rozdania jest wszak ograniczona. Wiadomo, że gdy ma się dodatkowo np. 200 zł to cieszy, a nagły spadek do gołej pensji boli. Za przychodzenie do pracy i nawet bardzo sumienne wypełnianie obowiązków jest pensja, a dodatek motywacyjny za dodatkowe rzeczy.

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

poniedziałek 21 sty 2008, 18:20

U mnie dodatek przyznawany jest raz na rok, według widzimisię dyrekcji.Ja mam jeden procent, inni nie mają nic.Są oczywiscie osoby , które mają 10 %.Ogólnie niesprawiedliwe, bo dostają wybrańcy.
A tak swoją drogą, to ten wątek powienien przeczytać minister edukacji, który ma cudne plany by to samorządy decydowały o wysokosci pensji.I jak Tu pisała Księzniczka, nawet w jednym mieście dysproporcje będą ogromne.Dlaczego pracując w biednej gminie mamy być karani dodatkowo niskimi pensjami.jakby sama bieda w szkole nie wystarczyła...

Gość

wtorek 22 sty 2008, 14:48

A mój dyrektor mnie nieustannie chwali, a dodatku mam 3%. Więc czy to naprawdę zależy od Dyrektora dobrej woli, czy od "odgórnie" przyznanych pieniędzy?? Nie wiem ile mają inni bo o tym między sobą nie rozmawiamy - nie ma takiego zwyczaju...

Ola
Posty: 17
Rejestracja: wtorek 07 lis 2006, 21:48

czwartek 24 sty 2008, 12:11

U mnie w szkole dodatek motywacyjny mają osoby, które wykonują różne dodatkowe zajęcia. Sama mam w tym roku 11%, ale prowadzę sklepik szkolny, piszę protokoły z wszystkich rad pedagogicznych i zajmuję się programem profilaktycznym. Dużo zależy od dyrekcji. U nas w tym roku powołano komisję d/s przyznawania dodatków składającą się z kilku nauczycieli i to oni ustalają wysokość dodatków, co jest chyba bardziej sprawiedliwe i obiektywne. Pozdrawiam

sp2
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 06 gru 2007, 14:59

czwartek 24 sty 2008, 18:49

U nas wysokość dodatku zmienia się co pół roku. Wszyscy wypisujemy kartę samooceny - czyli wszystko, co się zrobiło w semestrze po godzinach. To jest potem punktowane i naliczana jest wysokość dodatku. Ale pieniądze z tego zerowe. Największy dodatek to ok. 160zł. Są tacy którzy nie mają nic, a inni po np. 20zł. Żeby wypisać taką kartę samooceny, trzeba notować przez cały semestr, co się dokładnie robi - dzien po dniu. Jednym słowem - kanał

Gość

piątek 25 sty 2008, 15:00

Jak pracowałam w bibliotece publicznej, to... otrzymywałyśmy kwartalne premie. Liczone od 3-miesięcznych zarobków. Nigdy nie było to mniej niż 10%, zwykle 15% a za wyjątkowo dobry kwartał można było zgarnąć nawet 20%.
Mankamentem było to, że można było premii nie dostać z powodu widzimisię Dyrektora. Na przykład z tego powodu że w dniu podpisywania premii ma zły humor. Podpadniętym - zdarzało się.

Natomiast w tym kontekście nieustanne trąbienie o tym w mediach iż "nauczyciele nie zarabiają gołej pensji bo PRZECIEŻ MAJĄ DODATKI np. motywacyjny" wydaje się co najmniej kpiną. 3%? 5%? przecież to nawet nie ma o czym mówić? MOTYWACJA? Chyba do siedzenia z założonymi rękami!

Hanna

motywacyjny

piątek 25 sty 2008, 15:50

I taką decyzję podjęłam w tym roku!!!!!
Za takie uznanie, to szkoda mi mojego cennego zdrowia. Zwłaszcza, gdy moje zasługi zostały przypisane osobie z "dużą groźbą niszczenia dyrekcji". Wiecie, uciszyć podskakiwacza. Normalnie, aż nerwy pod niebo skaczą!
Ale niech tam, może jutro będzie lepiej? H.

Aqa
Posty: 2283
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

niedziela 27 sty 2008, 12:52

W ogóle,mimo pewnych różnic w miejscowościach, mamy marne pensje i marne dodatki. Górnicy, pielęgniarki, lekarze wywalczyli po kilka setek podwyżek, a my licytujemy kto ma 20 zł a kto 150 zł dodatku do GOłEJ PENSJI. Bo większość za nas ma gołe etaty. Ja zarabiam mniej o ok 400 zł niż najbliższa koleżanka otrzymująca płatne zast. To samo z 13 tką wyliczoną :( . I głupio mi przed własnymi dziećmi studentami.
A motywacyjny w mojej szkole- JEST TAJNY. Przydziela go dyrekcja, po hym.. analizie naszych sprawozdań z naszej działalności 3 razy w roku szkolnym. O ile wiem /a niekoniecznie/ najwyższy to ok 200 zł brutto, mam 100 zł brutto. Jedna koleżanka z 1-3 ma notorycznie 40 zł- więc niby mam więcej. Ale za tyle ile zrealizowałam w 1 sem ponad plan /inscenizacje dla zerówek, 2 imprezy ogólnoszkolne całodniowe, wystawy 2, laureatka konkursu miejskiego itp/ i ICIM jestem poirytowana. Podobnie jak kolega z pracowni komputerowej. Zostajemy po pracy codziennie obydwoje chociażby żeby sprawdzić w czym uczniowie buszowali i poblokować.
Jestem pogodna w szkole, ale w domu gadac mi sie już nie chce.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 16 gości