Iwona35
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek 10 lip 2017, 17:52

Re: Pierwsza praca w bibliotece

sobota 29 lip 2017, 19:08

Witam
Też od września zaczynam pracę w bibliotece. Pisałam już post z prośbą o pomoc, ale nie otrzymałam tak opisowych odpowiedzi :-(. Ale dziękuję za odpowiedzi tutaj, sporo się dowiedziałam na początek. Nie mamy biblioteki skomputeryzowanej, więc wszystko będę robić "na piechotę", a szkoła naprawdę duża. Mam na teraz 3 pytania: 1. Podręczniki wpisuję do Księgi podręczników i broszur? Tak? 2. Czym różnią się podręczniki MEN i dotacyjne? O co chodzi? Nie można ich razem wpisywać? Coś trzeba zrobić inaczej lub gdzie indziej? Które są które? 3. Co robicie, gdy uczeń oddał zniszczony podręcznik a rodzic nie chce zapłacić?
Pozdrawiam pełna obaw, ale i chęci do pracy :-).

Pytajnik
Posty: 66
Rejestracja: czwartek 25 paź 2012, 15:24

Re: Pierwsza praca w bibliotece

sobota 29 lip 2017, 19:21

Iwona35 pisze: 1. Podręczniki wpisuję do Księgi podręczników i broszur? Tak? 2. Czym różnią się podręczniki MEN i dotacyjne? O co chodzi? Nie można ich razem wpisywać? Coś trzeba zrobić inaczej lub gdzie indziej? Które są które?

Poręczniki się wpisuje razem, niezależnie od źródła wydawania ich do księgi broszur i podręcznikow.
3. Co robicie, gdy uczeń oddał zniszczony podręcznik a rodzic nie chce zapłacić?
Nic nie mozesz zrobic. Prawnie nie ma w sumie żadnych narzędzi do egzekwowania kasy od rodzicow. Najlepiej niech interweniuje wychowawca, ew dyrekcja. Ja się zawsze starałam dogadać i załatwiać sprawy polubownie.
P.
PS
Ja nie wiem skąd wysyp pytań o tak podstawowe sprawy jak "gdzie się wpisuje podręczniki?" To na studiach już tego nie uczą? Na podyplomówkach też są chyba jakieś zajęcia z gromadzenia zbiorów... Ręce opadają, jak się to czyta.

Aqa
Posty: 2284
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Pierwsza praca w bibliotece

sobota 29 lip 2017, 19:38

Iwona35- Na studiach uczą nadal prawidłowego sposobu prowadzenia biblioteki, nie nadążając za twórczością naszych władz- OP, dyrektorzy, Izby Obrachunkowe- to do księgowych pretensje, oni do dyr- dyr z nakazami do nas.
O co chodzi? Od wprowadzenia podręczników do szkół wszyscy powariowali, na każdym szczeblu i w każdym typie władz, w zasadzie mało kto liczy się z przepisami, a my między młotem a kowadłem.
Podręczniki "menowskie", to podr. dla klas 1-3 do roku 2016/17- od tego roku w kl. 1 są dotacyjne. Te podręczniki MEN rozsyłał do szkół "za darmo" na zamówienia
Podręczniki dotacyjne to takie, które szkoła kupiła z otrzymywanej dotacji, sama wybierała ich tytuły, do klas 4-7 /obecnie/ i język do 1-3.
Wszystkie wpisuje się do broszur i podr, gdzie ich miejsce, ale
- od ok. 2 lat są awantury bibliotekarzy z dyrekcją, księgowymi, OP, o wszystko co się z nimi wiąże, a głownie rozliczanie, stąd na żądania OP- a to w końcu władza płacąca nam, to:
- wprowadzamy dodatkowe księgi broszur i podr na same podr dotacyjne, ponieważ OP w wielu szkołach /nie wiem w jakiej skali w kraju/ żąda /bezprawnie/ wliczania wartości dotacyjnych do wartości całego zbioru,
- dotąd nie wymuszają na nas wliczania tych z MEN do wartości całosci zbiorów.

Pytajnik- ja się nie dziwię, że młodym stażem robi się kaszanka w głowie od tego chaosu.
A czego teraz uczą na kursach, sama jestem autentycznie ciekawa. Pracowałam z osobą po kursie, nie dowiedziałam się, czego uczono, bo osoba była przez rok cały czas porażona tym, że nie umie nic, nawet wyliczyć wartość zbiorów. Ale starałam się ją uczyć- mimo tego po roku stwierdziła, że jest D Y D A K T Y K I E M i nie będzie się dłużej marnowała w bibliotece z 30 godzinami, nawet jakby miała iść na zasiłek.

Iwona35
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek 10 lip 2017, 17:52

Re: Pierwsza praca w bibliotece

niedziela 30 lip 2017, 05:58

Aqa, bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Teraz rozumiem. Tylko poprzednia osoba napisała, że wpisuje się je razem, a Ty, że osobno. No właśnie tego się m.in. boję, że Wy, jako doświadczeni bibliotekarze macie swoje sposoby na różne sprawy i dziwne wymagania, a my nie mamy jasnych wytycznych. Z tego, co wiem, to u nas bibliotekarka na polecenie księgowej wpisywała podręczniki normalnie do inwentarza i wliczała do księgozbioru, a jak się zmieniła księgowa to potem to prostowała, bo się okazało, że nie mają być wliczane. Zupełnie inaczej, niż piszesz. Każdy mówi co innego.
A co z osobami, które nie zapłaciły za zniszczony podręcznik?
Ps. Przepraszam, jeśli zadają zbyt proste pytania. Studia podyplomowe skończyłam już ładnych kilka lat temu i niewiele pamiętam, a o podręcznikach tak jak dziś są w ogóle nie było mowy. Tym bardziej, że jasnych wytycznych nie ma.
Chcę się dobrze przygotować i zrobić wszystko jak trzeba. Jeśli nie powinnam liczyć na waszą pomoc i zadawać pytań, to przepraszam.

Aqa
Posty: 2284
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Pierwsza praca w bibliotece

niedziela 30 lip 2017, 08:54

Żadnych podręczników nie powinno się wliczać do wartości zbiorów, tak mówią przepisy dotyczące bibliotekoznawstwa, a używamy tych z MKiDzN, ponieważ b. szkolne nie mają "swoich" przepisów.
NIE wlicza się wartości broszur i podręczników do wartości zbiorów, zrozumiały to Izby Obrachunkowe po 1 roku z podręcznikami, ale i tak mamy z tym cyrk, bo rok temu księgowi zażądali wliczania- sprawy oparły się o dyrekcje szkół, te z kolei żądały takiego nieprawnego podejścia z powodu żądań OP.
Jak wiesz, OP jest naszym pracodawcą, chociaż niby jest nim dyrektor. Skoro OP żąda podania wartości zbiorów z podręcznikami dotacyjnymi, dyrektor żąda tego od nas, to jakie mamy wyjście? Stąd nasze kombinowanie, by nie postępować bezprawnie- nie wpisujemy podręczników do inwentarza głównego bo absolutnie nie mają prawa tam być.
Podręczniki powinny być w księdze broszur i podręczników. Z tym, że łatwiej je policzyć i w ogóle opanować chaos finansowo-księgowy jak je wpisujemy do oddzielnej księgi broszur- podręczniki. Chaos spowodowany przez władze nad nami, które same nie są w stanie zrozumieć przepisy i się do nich stosować, nie wiedzieć czemu traktują podręczniki jako dobro nadzwyczajne.
Co my możemy na dole robić? Usiłujemy w tym żyć, bo pracować musimy, mamy sprzeczne żądania dyrekcji, księgowych i ich Izb Obrachunkowych, OP, chociaż prawo jest jasne.
Podręczniki wpisujemy do księgi broszur i podręczników bo tam ich miejsce, tyle, że odkąd są żądania oddzielnego traktowania tych z dotacji i traktowania ich jak zbiór główny- co jest błędem!, tworzymy te dodatkowe księgi na same podręczniki, które nadal są w broszurach i podręcznikach, tyle, że łatwiej je doliczyć wtedy z określonego roku do bazy zbioru głównego.

Czekam na chwilę, gdy ktoś oprzytomnieje we władzach i wróci normalność zgodna z prawem, ale jak wiele osób wpisało podręczniki do bazy głownej, będzie musiało zrobić porządek. Dobrze, że po 3 latach można protokołem to usunąć.

Nie zapłacono za podręcznik... Nasze działania mają swoje granice. W oparciu o regulamin stworzony w szkole i prawo ogłoszone przez MEN /w tym roku jasno- nie wolno żądać zwrotu podręcznika za zniszczony/, żąda się zapłaty za podręcznik zniszczony czy zgubiony. Jeśli mimo tego uczeń nie zapłacił, sprawa do dyrekcji, ona decyduje. Nie pójdziesz przecież do domu ucznia po fundusze, ani nie zapłacisz ze swoich. Po prostu musisz umieć udokumentować swoje działania w sprawie zapłaty za zniszczenia.

Ach, z pewnością forum jest od zadawania pytań, byłoby bardzo źle, gdybyś ty i inni ich nie zadawali. Nauczyciele z doświadczeniem też zadaja pytania, bo żyjemy w chaosie od dawna, chaos fundują nam nasi zwierzchnicy- jak z cyrkiem ze spisem z natury- WBREW PRAWU I BEZ SENSU, ale postawili na swoim! Jak Polska długa i szeroka nauczyciele spisywali na arkusze ścisłego zarachowania pozycję po pozycji, z cenami, numerami, potem te tysiące zliczali wyłuskując z tysięcy kart: co jest broszurą, co zbiorem specjalnym a co głównym, co przed denominacją z tego a co po niej. Widzisz to?? Ja to przeżyłam, dosłownie ocierając się o wylew. I co z tego, że wszyscy doświadczeni wiedzieliśmy, że spis jest wbrew prawu i NIC nie sprawdza?? Nie pozwala nawet na autentyczne sprawdzenie stanu zbiorów.
Tak jest z podręcznikami, tak było z ewidencją zbiorów w ramach programu NPRCz.
Tłumaczeniem władz w kwesti np. NPRCz, czemu to tak komplikują nam pracę żądając księzycowych dokonań- konsultacji zakupów z RR, Samorządem..., wykonywania zadań z publiczną etc, było ... "by zmusić bibliotekarzy szkolnych do wysiłku, by te pieniądze nie były dane ot tak ". Ktokolwiek z władz wie, jak pracuje bibliotekarz w szkole??? Sądzę, że nawet większość dyrekcji się w to zbytnio nie zagłębia.
Kiedy wymyślono wprowadzanie danych do SIO, wszyscy się bulwersowaliśmy ich określeniami co czym jest.
Co jeszcze władze wymyślą by skomplikować nam życie??

Przy okazji, spróbuj zrozumieć frustrację ludzi pracujących lata w tym chaosie, w braku szacunku władz do naszej pracy, nasze lawirowanie między obowiązkami a lekceważeniem dyrekcji- nielegalne zastępstwa są codziennością, szkoda, że dyrektor ich nie doświadcza na co dzień, czemu mu życzę.
Mam nadzieję, wątłą, że nie znajdziesz się w gronie równie sfrustrowanym. Ja na normalność już nie liczę, liczę lata do odejścia i zamknięcia za sobą drzwi. W każdym razie - pytaj :)

Iwona35
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek 10 lip 2017, 17:52

Re: Pierwsza praca w bibliotece

niedziela 30 lip 2017, 10:04

Bardzo Ci dziękuję Aqa. Wiem, że nie jest to łatwe, widzę jak niektóre bibliotekarki, które znam we wrześniu naprawdę płaczą, bo nie dają rady, a nie zawsze mając pomoc. Nie wspominając już o bólu kręgosłupa, bo muszą wypakowywać, liczyć, układać, a nie raz nawet przenosić całe porządnie ciężkie pudła z tymi podręcznikami. Widzę, jak od kilku lat dołożono ogromną ilość ciężkiej pracy bibliotekarzom, a pomocy i podwyżki żadnej. Zdecydowanie z tą dodatkową pracą powinni zwiększyć ilość etatów! To nie jest praca dla 1 osoby! I uczniowie na tym cierpią najbardziej, bo nie ma już czasu i sił na pobycie, porozmawianie z nimi, a oni tak przecież tego potrzebują. Bardzo dziękuję za pomoc i chęć pomocy mając nadzieję, że jakoś dam radę :-).

betka25
Posty: 65
Rejestracja: sobota 05 cze 2010, 21:07

Re: Pierwsza praca w bibliotece

piątek 04 sie 2017, 09:42

Pytajnik pisze:
Iwona35 pisze: 1. Podręczniki wpisuję do Księgi podręczników i broszur? Tak? 2. Czym różnią się podręczniki MEN i dotacyjne? O co chodzi? Nie można ich razem wpisywać? Coś trzeba zrobić inaczej lub gdzie indziej? Które są które?

Poręczniki się wpisuje razem, niezależnie od źródła wydawania ich do księgi broszur i podręcznikow.
3. Co robicie, gdy uczeń oddał zniszczony podręcznik a rodzic nie chce zapłacić?
Nic nie mozesz zrobic. Prawnie nie ma w sumie żadnych narzędzi do egzekwowania kasy od rodzicow. Najlepiej niech interweniuje wychowawca, ew dyrekcja. Ja się zawsze starałam dogadać i załatwiać sprawy polubownie.
P.
PS
Ja nie wiem skąd wysyp pytań o tak podstawowe sprawy jak "gdzie się wpisuje podręczniki?" To na studiach już tego nie uczą? Na podyplomówkach też są chyba jakieś zajęcia z gromadzenia zbiorów... Ręce opadają, jak się to czyta.

Pytajnik, 10 lat temu skończyłam studia podyplomowe z bibliotekoznawstwa, które szczerze mówiąc nie przygotowały mnie do pracy w bibliotece. Gdy kilka lat temu rozpoczęłam pracę w bibliotece szkolnej byłam przerażona, że kompletnie nie jestem do tej pracy przygotowana. Poświęciłam wiele dni i nocy na samokształcenie i nadal mam wiele pytań, nadal mam świadomość, że przede mną duuużo nauki. Czytam nasze forum (bardzo mi wielokrotnie pomogło, serdecznie wszystkim dziękuję), prenumeruję Bibliotekę w Szkole, chodzę na szkolenia, warsztaty, kupuje książki np. p. Saniewskiej i ciągle, nieustannie się uczę. Co jakiś czas zaskakuje mnie jakiś problem i szukam rozwiązań. Osoba, która ukończyła 5 lat studiów w danym kierunku ma dużo większą wiedzę na starcie niż osoba po 3 semestrach podyplomówki (dodatkowo bez jakiegokolwiek doświadczenia, a przepraszam 2 tygodnie praktyk).
Aqa ma rację, bałagan podręcznikowy może przerazić osobę, która dopiero "rozpoczyna przygodę". Rozpoczęłam samodzielną pracę razem z pojawieniem się w szkołach podręczników i chociaż jestem z podręcznikami od początku nie uniknęłam błędów w tym roku szkolnym, zrobiłam wg słów dyrekcji, co okazało się niewłaściwe, dla dyrektorów to też nie jest bułka z masłem.
Więc, proszę, nie krytykuj, każdy z nas kiedyś zaczynał :)

Pytajnik
Posty: 66
Rejestracja: czwartek 25 paź 2012, 15:24

Re: Pierwsza praca w bibliotece

czwartek 10 sie 2017, 15:29

Betka25, oczywiście rozumiem zamieszanie podręcznikowe, bo uczestniczę w nim od samego początku. Pamiętam też pracę z ery "przedpodręcznikowej" i wiem z doświadczenia, że osoby, które wtedy pracowały, a potem wróciły do zawodu po dłuższej przerwie teraz się łapią za głowę i się zastanawiają "co to się porobiło".
Wiem też, że po studiach nie ma się wiedzy praktycznej do pracy w szkolnej bibliotece. Wszystkiego się sama uczyłam. Jednak ja dużo wiedzy zdobywałam sama. Jeśli dyrektor zarządzi wpisywanie podręczników do księgi głównej to można mu tłumaczyć, ale nie czarujmy się, to on decyduje ostatecznie.
Są też metodycy, im płacą za zawracanie gitary w tych tematach.

Pozdrawiam!

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 11 gości