witka55
Posty: 85
Rejestracja: poniedziałek 18 sie 2014, 15:01

NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 09 lis 2016, 09:53

Pracuję sama na niepełny etat. Oprócz wypożyczania książek, przygotowywania imprez czytelniczych i przygotowywania uczniów do konkursów czytelniczych moim zadaniem jest jeszcze okładanie podręczników MEN (teraz przyszło 320sztuk podręczników cz. 2 do kl. 3). Nie mam już czasu na wprowadzanie książek, które zakupiłam w ramach NPRCZ do Mola - po prostu nie mam kiedy tego zrobić, a faktury się piętrzą...
Czy mogę część tych książek wprowadzić dopiero w styczniu/lutym?
Jak sobie z tym radzicie?

bogna3
Posty: 665
Rejestracja: środa 27 sie 2008, 15:03

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 09 lis 2016, 11:37

W formularzu sprawozdania do organu prowadzącego szkołę (na stronie MEN) jest rubryka ,,odsetek uczniów korzystających z zakupionych nowości wydawniczych do biblioteki szkolnej" i z tego wynikałoby, że trzeba je wprowadzić jak najszybciej, aby dać szansę jak największej liczbie uczniów dotrzeć do tych nowych książek. Przy niecałym etacie jest to bardzo trudne i powiedz o tym dyrekcji.

A mnie zastanowiło jak duża jest Twoja szkoła, że niecały etat. Po ilości podręczników do klas 3 wnioskuję, że duża (podobnie jak moja - 324 podręczniki). Zdziwiłam się, że jeszcze sama je okładasz. Ja mam w regulaminie, że uczniowie muszą o nie zadbać i obłożyć i przy każdej okazji przypominam (pisemnie też), że w okładki bez klejowe. W przypadku zniszczenia jakiejś części wręczam (zgodnie z regulaminem) druczek z kontem do zapłacenia równowartości podręcznika.

wichrowe wzgórze
Posty: 100
Rejestracja: poniedziałek 15 paź 2012, 12:31

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 09 lis 2016, 12:46

Jestem na etapie uzgadniana w-zetek z księgarnią. Mam tylko 2 zamknięte rachunki na dzień dzisiejszy, z których książki mogę wpisać do inwentarza. Pozostałe 32 to ciągle w-z, a do wydania mam jeszcze 3 tys. Może do końca listopada zamknę wszystkie rachunki na kwotę 15 tys. Mam ok. 1000 książek do oprawy i to mnie przeraża ! Jak sobie radzicie z oprawianiem ????

Jaga1
Posty: 5
Rejestracja: piątek 19 wrz 2014, 21:43

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 09 lis 2016, 18:53

Ja podobnie jak bogna3 nie obkładam podręczników. W regulaminie jest napisane, że to rodzice mają zapewnić. Ani czasu ani pieniędzy na to nie ma.
Pozostałe książki obkładają mi uczennice i uczniowie z aktywu bibliotecznego.

Chmurka
Posty: 97
Rejestracja: sobota 22 sty 2011, 20:48

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 09 lis 2016, 20:42

Nie okładam podręczników. Tego to by już było stanowczo za wiele.
Książki z programu okładam "na zamówienie". Nauczyciele zgłaszają mi z wyprzedzeniem, które lektury mam przygotować i na kiedy. Jeśli uczeń wybierze sobie książkę z nowości, umawiam się z nim za godzinę po odbiór, a tymczasem ją/je okładam. Trochę mi to rozwala zaplanowaną robotę, ale w tym przypadku jestem jak najbardziej do do usług. Oczywiści realizuję też zaplanowane działania. Trzymam trochę kasy na lektury z nowej podstawy. Uczennice stemplują podręczniki i książki, które kupiłam w większej ilości egzemplarzy.

Mam 1/2 etatu. To wszystko nie jest do ogarnięcia w 4 miesiące. To jest chore.

Chmurka
Posty: 97
Rejestracja: sobota 22 sty 2011, 20:48

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 09 lis 2016, 20:50

Wichrowe wzgórza. Co to są w-zetki?

KASIA
Posty: 92
Rejestracja: wtorek 10 paź 2006, 17:08

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

czwartek 10 lis 2016, 09:22

Ja na pewno nie będę miała wszystkich nowości na półce w krótkim czasie. Bibliotekę mam bez komputeryzacji, więc każdą książkę muszę wpisać do księgi, założyć karty książki i utworzyć kartkę katalogową - ręcznie. Przy 40 godzinach (etat + 10 godzin) jest to niemożliwe, by 850 książek, które kupiłam do tej pory opracować w tak krótkim czasie. A mam jeszcze trochę pieniędzy do wydania :)

wichrowe wzgórze
Posty: 100
Rejestracja: poniedziałek 15 paź 2012, 12:31

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

czwartek 10 lis 2016, 13:17

Chmurka pisze:Wichrowe wzgórza. Co to są w-zetki?
W-z to wstępne zamówienie , taka faktura na brudno :) Po uzgodnieniu z księgarnią, że wszystko się zgadza (czasami tytuły się powtarzają lub po obejrzeniu książki w realu okazuje się, że nie spełnia wymogów - odsyłam ) zatwierdzam rzeczoną w-zetkę. Lepiej korygować w-zetki niż faktury. Tak się dogadałam z księgarnią.
Uzgodniłam z dyrekcją, że puszczam w obieg książki z NPRC nie oprawione. Zależy mi, żeby były jak najszybciej w obiegu. Obawiam się, ze mogą być pytania dot. statystyki wypożyczeń w sprawozdaniu. Zacznę oprawiać sukcesywnie od stycznia.

Mirka
Posty: 10
Rejestracja: niedziela 06 maja 2012, 20:38

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

wtorek 15 lis 2016, 10:22

Witam
Na stronie MEN jest już druk sprawozdania dla organu prowadzącego.

mazi
Posty: 7
Rejestracja: czwartek 04 maja 2017, 17:27

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 31 maja 2017, 19:23

Nie okładam książek, okładki mają zachęcać do czytania!
Naszą rolą jest uczyć dzieciaki szacunku do książek i wyrabiać poczucie odpowiedzialności za pożyczone zbiory.
Też nie nadążałam z wpisywaniem nowości, a trzeba było wykazać się liczbą ich wypożyczeń.
Postawiłam pieczątki biblioteki w książkach. Na odwrocie strony tytułowej i w środku wpisałam ołówkiem nr faktury łamany przez liczbę porządkową z faktury. Tak wypożyczałam.
Czytelnictwo wzrosło bez mała o 100 %.
Później, gdy już miałam czas (czyli w ferie, przerwy świąteczne) wpisywałam kolejne książki według faktur, stosując przepisy.
Książki "ołówkowe" wpisywałam, gdy czytelnicy oddawali je przeczytane do biblioteki.
Wymogi są jakie są - nie można aktywnie, realizować NPRCz i zajmować się dokumentacją, gdy zakupiło się ok. 900 egzemplarzy na raz.
I jeszcze na koniec roku napisać sprawozdanie według wymaganego wzoru.

Beata8
Posty: 258
Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 31 maja 2017, 20:02

mazi pisze:gdy już miałam czas (czyli w ferie, przerwy świąteczne)
Nie miałaś ferii i przerwy świątecznej? Pracowałaś w czasie wolnym?

Anna
Posty: 783
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 31 maja 2017, 21:59

Przepisy związane z ewidencją są jednoznaczne i mają sens. Nie wolno nam ich lekceważyć. Taki system wprowadza bałagan. Jednocześnie faktury muszą być rozliczone z podaniem numerów inwentarzowych przynajmniej od - do. Nikt nie mówi, że książki z nprc mają być natychmiast wypożyczone. Mają być natomiast kupione i zaewidencjonowane zgodnie z przepisami. Okładki foliowe chronią książki przed zabrudzeniem, bez obłożenia szybko będą brudne i nie będą zachęcały.

mazi
Posty: 7
Rejestracja: czwartek 04 maja 2017, 17:27

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

wtorek 06 cze 2017, 16:06

No cóż, może błędnie zrozumiałam jakie dane należy wpisać do sprawozdania?

Pytanie z formularza: Odsetek szkół (biorących udział w Programie), w których nastąpił wzrost liczby wypożyczeń książek z biblioteki szkolnej?
I następne: Odsetek uczniów korzystających z zakupionych nowości wydawniczych do bibliotek szkolnych?

Jednak mój sposób był dobry, sprawdził się, nie było żadnego bałaganu. Osiągnęłam cel. Troszkę było więcej pracy, ale nowości non stop były w użyciu - są nadal, krążą - więc sukcesywnie nadawałam numery z księgi inwentarzowej.
Część dzieciaków jest szczęśliwa, a ci co nie czytali zaczęli się pojawiać w bibliotece - i OTO właśnie chodziło.

Na naszym terenie kilka bibliotek tak zrobiło. Nie słyszałam o żadnych kłopotach.

Tak. Święta miałam wolne tylko tak, jak stoi zapisane w kalendarzu. Ferii nie miałam. I urlop stoi pod znakiem zapytania?
Czy ktoś w obecnych czasach ma jeszcze ferie i dwa miesiące wakacji?

Anna
Posty: 783
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 07 cze 2017, 09:35

Ja wiem jaki mam bałagan bo zdecydowałam się wypożyczać książki kupione za pieniądze z RR. Miałam awarię programu i książki były wpisane do papierowej księgi, były opracowane i obłożone. Teraz dopiero w trakcie zwrotów, kiedy jest masa innej pracy wyławiamy te książki i wpisujemy do komputera. To nie jest tak jak powinno być. W bibliotece ma panować porządek. Nie wolno dowolnie traktować przepisów, nie zabezpieczać książek folią tylko dlatego, że ktoś wymyślił nierealne terminy.
Wakacje i ferie mają w mojej szkole wszyscy nauczyciele. Ja też jestem nauczycielem. Owszem odejdzie mi tydzień na podręczniki i z dobrej mojej woli kilka dni na nowe regały. Nie tłumaczmy "czasami" łamania prawa. Urlop to urlop, nie pracujesz w urlop chyba, że masz dodatkową umowę. Mnie w ferie poszukiwała księgowa z OP. Dyrektorka odmówiła podania mojego telefonu i stwierdziła, że mam urlop.

xandre
Posty: 630
Rejestracja: piątek 02 cze 2006, 11:16

Re: NPRCZ - jak sobie radzicie z wpisywaniem książek?

środa 07 cze 2017, 10:01

Anna pisze:Urlop to urlop, nie pracujesz w urlop chyba, że masz dodatkową umowę. Mnie w ferie poszukiwała księgowa z OP. Dyrektorka odmówiła podania mojego telefonu i stwierdziła, że mam urlop.
Masz Anno mądrą dyrekcję. Wybaczcie Dziewczyny, ale skoro poświęcacie z własnej woli urlop, żeby opracować książki czy podręczniki, to nie dziwmy się, że potem wszystkie terminy są takie nierealne. Szanujmy się, nikt nie ma prawa żądać od nas, aby pracować w wolne. Nie położę na półce nieobłożonej i nie wpisanej książki. Trudno, będą czekać rok, aż zdążę to zrobić. A póki co, już więcej do żadnej akcji nie przystąpię, przy niecałym połowie etatu jaki mam. Za nic!!! Wiem wiem, rozumiem, atrakcyjne książki, zadowoleni czytelnicy, przyjazna biblioteka...Nie! Ja już nie nadążam z obowiązkami. Na dodatek popsuł mi się komputer. Pół roku temu MOL szlag trafił, zresztą już nie chciał współgrać z moim starym systemem. Robię teraz wszystko jak wcześniej, ręcznie. Zrobił mi się bałagan. Chodziłam, prosiłam, tłumaczyłam że jest w nim 11 lat mojej pracy. Dostanę komputer za pół roku. Mam dosyć. Wracam do średniowiecza. :(

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 11 gości