Aqa
Posty: 2273
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Księgozbiór a podręczniki

wtorek 10 sty 2017, 10:55

Wybacz, Mario, za rozpoczęcie nowego tematu- ewentualnie można go wrzucić do tego nad kreską, zależy mi na szybkiej konsultacji, by ludzie się wypowiedzieli, jakoś nad kreską temat tonie..

Czy ktoś z was ma takie same ROZKAZY "na gębę" jak ja przed chwilą..?
Księgowa, tonem nie znoszącym sprzeciwu, nakazała mi /ja się nie zgodziłam/ przenieść wszelkie podręczniki do bazy głównej, bo jej OP napisał, że "podręczniki służą 3 lata, stąd mają być w inwentarzu biblioteki i liczone do wartości".
Nic nie daje tłumaczenie, że wszystko JEST wpisane do księgozbioru biblioteki, ale księgozbiór to: zbiór główny oraz broszury i podręczniki oraz że MEN nie ma innego zdania na ten temat. Księgową obowiązują wytyczne OP, a mnie z kolei przepisy, jedno z drugim nie jest kompatybilne.
Jak można "na gębę" przenosić tysiące podręczników? i to w 2 dni? Ktoś dostał podobne wytyczne? Awantura gotowa, bo jak ja mam postąpić, nieprzepisowo? bo ktoś mi MÓWI?

xandre
Posty: 629
Rejestracja: piątek 02 cze 2006, 11:16

Re: Księgozbiór a podręczniki

wtorek 10 sty 2017, 12:29

Odpowiadając na pytanie: Absolutnie takich wytycznych nie miałam. Wpisuję podręczniki do księgi podręczników i broszur, bo od tego ta księga jest? :roll: :D A co Twoja dyrekcja na to?
Swoją drogą uważam, że i tam nie powinno ich być. Skoro z góry ustalone, że tylko na trzy lata, powinna być osobna lista na to i starczy. Zapisałam już prawie 2 księgi, i w tym roku będę je wykreślać. Paranoja jakaś. Kompletny brak szacunku dla naszej pracy i czasu który mogłybyśmy poświęcić naprawdę konstruktywniej. Te podręczniki to moja zmora. :cry:

Anna
Posty: 767
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: Księgozbiór a podręczniki

wtorek 10 sty 2017, 12:33

Ja przeszłam podobną dyskusję na temat wliczania podręczników do wartości księgozbioru mało mnie coś nie trafiło. Ale mnie kazali założyć osobną księgę na podręczniki z programu. W rocznym wyliczeniu podaję (to już wynik mojego oporu choć czysto teoretyczny) osobno wartość księgozbioru a osobno tych podręczników. A oni już niech sobie dodają co chcą i do czego.

halinah
Posty: 921
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Księgozbiór a podręczniki

wtorek 10 sty 2017, 12:41

A podała jakąś podstawę prawną swoich "żądań"?
Sposób i miejsce prowadzenia ewidencji podręczników powinien być opisany w (o ile dobrze pamiętam) szkolnej polityce rachunkowości, a też mógłby być w Twoim regulaminie udostępniania podręczników. To są cytowane przeze mnie z pamięci informacje ze strony MEN - teraz nie mogę ich znaleźć :(

Aqa
Posty: 2273
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Księgozbiór a podręczniki

wtorek 10 sty 2017, 14:10

MEN wyraził się jasno: stosujemy przepisy dotyczące bibliotekarstwa. I na tej podstawie wszyscy działamy- księga broszur i PODRĘCZNIKÓW słuzy do ewidencji podręczników. Stąd i moja skrajna nerwica, autentyczna.. a jestem przed jałową dyskusją z dyr..
Jak można coś "na gębę" wpisywać, bo pani księgowa dostała TAJNE pismo, którego nie chce mi skserować, z OP, pokazała mi linijkę, j.w., /reszta tekstu "jest tylko dla niej, nie może mi udostępniać", ale jazda/ ? NIE można, stąd i moja nerwica, [ani żąda,bo jej OP zażądał,a jak zażąda dyrekcja na gębę.. wyląduję w szpitalu .. na wylew. Zderzenie: przepisów bibl. z żądaniem władz- niezgodnych z przepisami.
Jakiś.. /słowo niecenzuralne/ z OP mówi /słowami księgowej/, że /jest w tym piśmie/ wszystko, co jest na 3 lata, jest majątkiem zbioru głownego. Nic głupszego, były kiedyś podr. do klas 7-8, lata temu, służyły aż się wysłużą, nie ma tu nic do rzeczy 3 lata.
Chciałam z wami się skonsultować, kto ma dziś takie żądania- bo na gębę słyszę, że "wszyscy dostali". Ja na pismie nie mam nic, co mi każe niezgodnie z prawem ewidencjonować. Tysiące numerów w podręcznikach.. i skrajna glupota władz.
Ja mam tak dość, że papier tego nie przyjmuje, ani klawiatura.

Ach, w numerach 9 Biblioteki są odniesienia do ewidencji, w tym opinia MEN, ale panią interesuje tylko żądanie jej OP.

Maria
Posty: 3330
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Księgozbiór a podręczniki

wtorek 10 sty 2017, 14:19

Na szczęście nie mam podręczników, ale bardzo Wam współczuje tej pracy, a najbardziej głupoty i niekompetencji wszelakich władz. Aqa, jesteś doświadczoną nauczycielką bibliotekarzem, publikujesz w BwSz. i radzisz tu na Forum innym, nie daj sobą pomiatać. Skąd te głupie pomysły... Zakładam, że masz podręczniki wpisane do osobnej księgi, od Ciebie zależy czy je wliczysz czy nie, do wartości całego księgozbioru, niczego nie przenoś. Powiedz, że wszystko w bibliotece jest w księgozbiorze głównym, tyle, że podzielonym na księgi. Podaj tej nawiedzonej co chce, bo z koniem nie będziesz się przecież kopać. Temat dałam jako ogłoszenie może nie zginie :).

Anna
Posty: 767
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: Księgozbiór a podręczniki

wtorek 10 sty 2017, 14:35

Dokładnie Maria ma racje. Z koniem nie wygrasz. Ja też mało nie padłam z wściekłości ale żadne argumenty na OP nie działają. Gadałam, powoływałam się na przepis, połączono mnie z kierowniczką nic to nie dało. One mają swoje przepisy kompletnie sprzeczne z naszymi i ich są ważniejsze. Odpuściłam tak jak napisałam wyżej. Podaj tak jak pisze Maria i odpuść bo i tak nie wygrasz a zdrowie stracisz. Takich czasów dożyliśmy, że naszą wiedzę i kompetencje mają za nic. Ja też toczę swoją cichą wojnę z księgową z OP ale to już w innej sprawie. Też mnie ostatnio zapieniła.

bossfanka
Posty: 19
Rejestracja: środa 08 sty 2014, 13:32

Re: Księgozbiór a podręczniki

wtorek 10 sty 2017, 15:43

U mnie podobnie, przekazałam w zeszłym roku księgowości dokumentację z interpretacją ORE. Zadziałało, ale na krótko, bo w tym roku bumerangiem wróciło i nic nie ma odpowiedniej wagi do ustawy o rachunkowości! Stwierdziłam, że oszczędzę sobie nerwów, porobiłam zwiększenia stanu za zeszły rok, plus Nasze Elementarze od 2014. Ja mam wszystko wpisane w osobnej księdze Podręczniki dot. MEN 8) , teraz p. księgowa musi uzupełnić zeszły rok. Miała wątpliwości, co do NE, ale się uparłam, że albo wszystko albo nic-cena znana, wpisane są, dowody wpływu tworzę i nie będę się zastanawiać, który podręcznik wchodzi, a który nie na stan księgowy biblioteki.
W szkole kolejny już rok, wspólnie z pedagogiem, zajmujemy się wyprawką szkolną i dotacją; ponieważ jest to szkoła specjalna, wiec obejmuje jeden albo drugi program każdego ucznia. Wczoraj dostałam drgawek przy ustalaniu stanu, ale w sumie się udało, w sensie zgodziło. Tyle, że już 5 miesiąc się zaczął, a ja wciąż w tym siedzę! A lada moment znów prognozy na dotację, wnioski przedwstępne, wstępne itp.
Będąc u księgowych miałam jedną refleksję- chyba nie ja tu powinnam być albo przynajmniej nie sama. Ale wystarczy zerknąć na dotację i wyprawkę i już wiadomo, kto i gdzie to ma....
Marzę o jednym, by rodzice dostali talony do księgarni na podręczniki!

Aqa
Posty: 2273
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Księgozbiór a podręczniki

wtorek 10 sty 2017, 15:57

Dzięki, dziewczyny, za konsultację. Ciśnienie mi skoczyło niebotycznie, jak zawsze, gdy stykam się ze ścianą głupoty. Na razie mam wojnę, nie zgadzam się na jakiekolwiek przenosiny zbiorów niezgodne z prawem, póki ktoś nie pokaże mi pisma na ten temat. Słyszę głos podniesiony, "co ja sobie wyobrażam.., kazano i mam wykonać.." etc.
Podać stan podręczników "specjalnych" mogę, mam to gdzieś co kto dolicza do stanu, mogę zrobić notatkę: w latach.. księgowość doliczyła do stanu x podr na sumę y, ale .. żeby przepisywać tysiące podr. do bazy inwentarza, gdzie numery są w podręcznikach nawet? Jak ma człowieka nie trafić..

EMT
Posty: 290
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: Księgozbiór a podręczniki

wtorek 10 sty 2017, 20:39

Jak już pisałam w jakimś wątku, na podręczniki dotowane mam osobną księgę (wymyśliłam numery z literką "n", bo szybko się ją pisze :)) . Ale to ode mnie wyszła inicjatywa, a księgowa z OP okazała się mądrą kobietą. Najpierw spytałam, czy mam wartość tych podręczników włączyć na "stan" biblioteki - tak, bo ich żywotność jest dłuższa niż rok. Z tych samych powodów ewidencją ćwiczeń w ogóle się nie zajmowałam, tylko rozdawałam nauczycielom odpowiednie ilości (za potwierdzeniem odbioru oczywiście).Pomysł na osobną księgą wydawał mi się dobry, bo potem łatwiejsze i szybsze będzie ubytkowanie, a poza tym wydruki po jesiennym szaleństwie można zamknąć i o nich zapomnieć (nie plączą się po innych dokumentach). OP nie miał zastrzeżeń. I wszystko to załatwiłam jednego dnia mailowo (pośredniczyła w tym bardzo kompetentna nasza kierowniczka administracyjna). W tym ogromie pracy przyjazność i zrozumienie ze strony innych bardzo mi pomogły - również psychicznie.
A może Twoja pani księgowa po prostu myśli, że u nas jest - tak jak u niej - tylko jedna księga, która uwzględnia ceny książek, nazywa ją główną i nie ma pojęcia, że każdy rodzaj dokumentu wpisujemy gdzie innej.

Aqa
Posty: 2273
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Księgozbiór a podręczniki

środa 11 sty 2017, 11:20

EMT, dobra decyzja, jedyna możliwa w tym cyrku niekompetencji..
Jak tu zachować normalność, gdy urzędnik z OP decyduje o pozaprawnych działaniach, przepisy dotyczące bibliotekarstwa stają się nieważne ze zderzeniem z jego decyzją, a my słuchamy takiego tekstu:
" ponieważ podręcznik jest na 3 lata, musi być w bazie głównej". Ludzie, jak nie sfiksować wiedząc, że KSIĘGOZBIÓR BROSZUR I PODR. DOTYCZY KSIĄŻEK, KTÓRE MOGA BYĆ NA STANIE I KILKANAŚCIE LAT, to nie ma znaczenia, ile lat, znaczenie ma wartość zbioru i przeznaczenie. Zatem: w broszurach sa książeczki w miękkich okładkach, mamy niektóre 20 letnie, stan dobry, treść aktualna- wszystko ok, ale już podręczniki są BOSKIE, na 3 lata więc mają stanowić bazę główną.
"Jest pismo"- tajemnicze, nie do mojego wglądu, do którego mamy się zastosować.
Postępowanie EMT, acz jest też przecież samo w sobie lawirowaniem między młotem a kowadłem /nie tworzy się ksiąg w obrębie tych samych ksiąg: księga broszur i podręczników dotyczy tez podręczników/, jest tu jedyne do zastosowania.
Na tą chwilę takie coś wypertraktowałam.
Pracujemy .. coraz zabawniej, ja już straciłam rozeznanie, na czym się opierać pracując: na prawie, przepisach, czy groźbach urzędnika z OP, wysyłającego pisma.

xandre
Posty: 629
Rejestracja: piątek 02 cze 2006, 11:16

Re: Księgozbiór a podręczniki

środa 11 sty 2017, 11:48

Aqa, ale to pismo od urzędnika nie dość, że powinnaś zobaczyć na własne oczy, to jeszcze dołączyć do swoich dokumentów. Przyjdą kolejni do biblioteki i w głowę się postukają gdzie wpisane są podręczniki. Szkoda niszczyć swoją reputację. Za niewiedzę innych, żeby nie powiedziec dosadniej nie odpowiadamy. :?

Maria
Posty: 3330
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Księgozbiór a podręczniki

środa 11 sty 2017, 19:19

Święte słowa Xandre i tego się trzymajmy.

Aqa
Posty: 2273
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Księgozbiór a podręczniki

czwartek 12 sty 2017, 21:39

Może innym, atakowanym jak ja, przez księgową, się przyda..
Owo tajne pismo, na mocy którego ja mam obowiązek.. "przenieść wszystkie podręczniki do inwentarza głównego!", dostałam dziś, od znajomej z gimnazjum. Ona mogła się zapoznać, ja NIE, bo to "do dyrekcji i księgowej /tytułowane ogólnie: dyrektorzy szkół i rozesłane wszystkim/, brzmi tak:
Załączniki
zrzut bibl.jpg
zrzut bibl.jpg (140.64 KiB) Przejrzano 11439 razy

Aqa
Posty: 2273
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Księgozbiór a podręczniki

czwartek 12 sty 2017, 21:56

Uzupełniam..
"wpisane do księgozbioru bibliotecznego..." ! To podaje MEN na swojej stronie i jest to to, co nas obowiązuje od 3 lat. Wszyscy wiemy, że podręcnziki wpisujemy do bazy danych programu komputerowego- czy papierowej księgi broszur i podręczników, ponieważ, jak podaje MEN /Biblioteka w Szkole z IX roku 2014 i IX 2015 o podręcznikach/ - ewidencja w bibliotekach opiera się o stosowne przepisy dotyczące prowadzenia dokumentacji.
MEN nie wymyśla żadnych kolejnych bzdur /wymyślił masę w innych zakresach/, to księgowi je wymyślają.
Mnie to kosztowało 3 dni zdrowia, nerwów a i tak nie doszłam do porozumienia z księgową, dyrektor niby zrozumiał, uzgodniłam, że prowadzę zbiory prawidłowo, ale dla łatwiejszego rozliczania stworzę- jak zaproponowałam, zbiór podręczników poza broszurami /komputer jest cudny pod tym względem/. Niby, bo po rozmowie z dyr. i tak księgowa swoje- ona TEŻ rozmawiała z dyrektorem /chyba innym niż ja, chociaż jest jeden/ i ma być tak, jak ona ma nakazane - czyli mam podręczniki przenieść do inwentarza głownego i tyle. I do dziś dać jej numery po zmianie. Zmianie 4,5 tysiąca sztuk. Dosłownie kłóciłyśmy się obydwie, myślałam, że skończy się Pogotowiem. W końcu, powiem wam kolokwialnie, olałam ją. Skończyłam dyskusje, nic nie wyjaśniałam więcej. Zażądałam jej oryginałów faktur /u niej/ i naniosłam numery jhakie przydzieliłam podręcznikom, szarpiąc się z nią słownie- ona z durnym pytaniem czy MAM TO W INWENTARZU GŁÓNYM!? ja olewając ją- swoje, wpisywałam numery nie odpowiadając ponownie. RAZ powiedziałam, że biblioteka ma rózne rodzaje zbiorów: książki, zbiory specjalne, broszury i podręczniki, ma pani zliczone każde zbiory, proszę doliczyć to, co pani sobie życzy. I tyle. Dosłownie na noże.
Podpisałam faktury i wyszłam.
Jak widzicie, jasno w piśmie: wpisane do księgozbioru bibliotecznego, a ta się ze mną kłóci, że to znaczy że mam wpisać do bazy inwentarza głównego, czego zrobić absolutnie nie wolno /i dyrektor to wie, jednak moje użeranie się z księgową jego nie obchodzi/.
Broniłam księgowych często, od 3 dni już nie, wielu z was ma rację, są ... Redaktor mi nie wybaczy słowa uznawanego za pejoratywne.

Znerwicowana, wykończona, z darciem na mnie gęby - na co sobie nie pozwalam /też umiem podnieść głos! i to robię, acz niechętnie bo to objaw słabości i braku kultury, wolę walkę na argumenty, ale nie z każdym można cywilizowanie rozmawiać/ wracając do domu zjadłam całą czekoladę. Jeśli awanturnictwo nadal bedzie metodą rozmów, niedługo będę przechodziła kurację odchudzającą.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 16 gości