Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

poniedziałek 06 mar 2017, 18:31

Witam, proszę o pomoc doświadczonego bibliotekarza..
Pracuje pól roku w bibliotece szkolnej, na samodzielnym stanowisku i mam zrobić teraz inwentaryzacje. Osoba, którą zastępuje nie przekazała mi biblioteki na protokole zdawczo odbiorczym...Nigdy nie robiłam, nie byłam też przy inwentaryzacji. Czy ktoś może odpowiedzieć jak sie za to zabrać, skąd wziąć arkusze z których się wykreśla książki które są u czytelników, które są na półkach?Jak zarządzić taką inwentaryzacją...Spis z natury, tak to się chyba nazywa. Mam mętlik w głowie i już się denerwuje. Czy ktoś na spokojnie napisze mi jak to okiełznać?PROSZĘ!

Aqa
Posty: 2293
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

poniedziałek 06 mar 2017, 20:45

Słuchaj, zobacz wątek http://forum.sukurs.edu.pl/viewtopic.ph ... 61&start=0
i porozmawiaj z dyrekcją szkoły. MEN zmienił przepisy i nie ma już spisu z natury, ale też przepisy wchodzą w życie 1 IX. Dyrekcja powinna wstrzymać się z głupotą spisu albo ZASTOSOWAĆ skontrum na podstawie decyzji MEN o skontrum. Skontrum było możliwe /nie spis/ na podstawie interpretacji przepisów i zapisu w statucie szkoły.

Nie podajesz, czy masz system komputerowy czy nie. Skontrum na arkuszach czy z programem komputerowym? Zarządza je dyrektor, wyznacza termin przeprowadzenia, powołuje komisję. Dalej w zależności od sytuacji w bibliotece: arkusze czy program komp.

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

poniedziałek 06 mar 2017, 23:10

Aqa pisze:Słuchaj, zobacz wątek http://forum.sukurs.edu.pl/viewtopic.ph ... 61&start=0
i porozmawiaj z dyrekcją szkoły. MEN zmienił przepisy i nie ma już spisu z natury, ale też przepisy wchodzą w życie 1 IX. Dyrekcja powinna wstrzymać się z głupotą spisu albo ZASTOSOWAĆ skontrum na podstawie decyzji MEN o skontrum. Skontrum było możliwe /nie spis/ na podstawie interpretacji przepisów i zapisu w statucie szkoły.

Nie podajesz, czy masz system komputerowy czy nie. Skontrum na arkuszach czy z programem komputerowym? Zarządza je dyrektor, wyznacza termin przeprowadzenia, powołuje komisję. Dalej w zależności od sytuacji w bibliotece: arkusze czy program komp.

Witaj, dziękuję za wiadomość. Czyli co, nie ma juz spisu z natury?? Czyli jak to ma wyglądać??? Ja pracuje pół roku, jesteś świeżynka. Dyr powiedziała, że spiw z natury.. Nie mam system komputerowy, spis miałbyć na arkuszach. Wiem, że będzie komisja, ale co dalej?? Wszystko na arkuszach. Nie ma skomputeryzowanej biblioteki..
Co dalej, od czego zaczać, jak to wyglada?? Proszę o pmoc. Szukałam na necie, ale niestety nie znalazłam odpowiedzi. Co powinnam mieć z dokumentów prócz księgi inwentarzowej podręczników i księgi inwentarzowej głownej.

Co dalej??


Czy mogę liczyć na pokierowanie, czy mogę liczyć na pomoc??

Dziękuję!

KaWa
Posty: 171
Rejestracja: czwartek 28 lip 2016, 13:13

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

wtorek 07 mar 2017, 09:08

Skontrum wbrew pozorom nie jest trudne, jednakże trzeba się do tego dobrze przygotować. U mnie skontrum przeprowadzane jest co 4 lata i nie jest to spis z natury. Używam arkuszy do skontrum (na każdym jest 1000 pozycji), na nich nanoszę jednym kolorem egzemplarze będące u czytelnika, innym kolorem zaznacza ubytki, a jeszcze innym egzemplarze, które znajdują się na regałach. Ilość arkuszy skontrum uzależniona jest od wielkości księgozbioru. U mnie jest ich 42. Po naniesieniu wszystkiego na arkusze sprawdzane są numery, które w żaden sposób nie oznaczono i szukamy tych książek. Jeżeli książek nie ma, spisywane są na protokół, który będzie dołączony do dokumentacji skontrum. Książki te to braki względne (czyli książki, które po raz pierwszy nie są odnalezione). Przy kolejnym skontrum, jeśli tych książek w dalszym ciągu nie będzie, staną się brakami bezwzględnymi i należy je wtedy protokolarnie zubytkować. Podsumowaniem skontrum jest odpowiednio sporządzony protokół zawierający szczegółowy opis stanu ilościowego i wartościowego zbiorów bibliotecznych. Opisałam to wszystko w bardzo wielkim skrócie, nie wiem czy moje wskazówki na coś Ci się przydadzą, ale trudno jest w kilku zdaniach opisać szczegółowo wszystkie niuanse inwentaryzacji. Fajnie by było, gdybyś mogła gdzieś w innej bibliotece przyjrzeć się temu wszystkiemu osobiście. Tak na sucho, to trochę trudno wszystko wyjaśnić. Pozdrawiam

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

wtorek 07 mar 2017, 11:21

KaWa pisze:Skontrum wbrew pozorom nie jest trudne, jednakże trzeba się do tego dobrze przygotować. U mnie skontrum przeprowadzane jest co 4 lata i nie jest to spis z natury. Używam arkuszy do skontrum (na każdym jest 1000 pozycji), na nich nanoszę jednym kolorem egzemplarze będące u czytelnika, innym kolorem zaznacza ubytki, a jeszcze innym egzemplarze, które znajdują się na regałach. Ilość arkuszy skontrum uzależniona jest od wielkości księgozbioru. U mnie jest ich 42. Po naniesieniu wszystkiego na arkusze sprawdzane są numery, które w żaden sposób nie oznaczono i szukamy tych książek. Jeżeli książek nie ma, spisywane są na protokół, który będzie dołączony do dokumentacji skontrum. Książki te to braki względne (czyli książki, które po raz pierwszy nie są odnalezione). Przy kolejnym skontrum, jeśli tych książek w dalszym ciągu nie będzie, staną się brakami bezwzględnymi i należy je wtedy protokolarnie zubytkować. Podsumowaniem skontrum jest odpowiednio sporządzony protokół zawierający szczegółowy opis stanu ilościowego i wartościowego zbiorów bibliotecznych. Opisałam to wszystko w bardzo wielkim skrócie, nie wiem czy moje wskazówki na coś Ci się przydadzą, ale trudno jest w kilku zdaniach opisać szczegółowo wszystkie niuanse inwentaryzacji. Fajnie by było, gdybyś mogła gdzieś w innej bibliotece przyjrzeć się temu wszystkiemu osobiście. Tak na sucho, to trochę trudno wszystko wyjaśnić. Pozdrawiam



Witaj koleżanko, troszkę wyjaśniłaś,troszkę się rozjaśniło. Powoedz mi proszę jeszcze skąd mam wziąc takie arkusze skontrowe??

Czy mam je gdzieś zakupić czy dyrekcja będzie je miała?

Czy ja ponoszę odpowiedzialność za brak skoro jestwm na zastępstwo w bibliotece i nie dostałam jej na prptokole os mojego poprzednika??

Skontrum czy też inwentaryzację bede miec za 2 tygodnie więc jest to ogromny skok na głeboką wodę.

Jesli ostatnia inwentarryzacja w szkole robiona była 4 lata temu czy mogę jakoś się nià posiłkować, w swnsie sokumentacją??

Czy ja jako bibluotekarz mam byc przewodniczącym?? Co z ksiązkami których nie bedzie i nie wiem co się z nimi stało??

Dziękuję za pomoc...

I każda wskazówkę??
Jakie dokumenty przygotować??

halinah
Posty: 934
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

wtorek 07 mar 2017, 12:00

Od początku:
Komisję powołuje Dyrektor, nie powinnaś być w jej składzie, możesz parzyć herbatę, ew. udzielać wyjaśnień – gdyby były potrzebne.

Poza tym wszystko zależy od tego czy będzie to spis z natury, czy skontrum.

Spis z natury w przypadku zbiorów bibliotecznych nie ma sensu, nasze usilne tłumaczenia spowodowały zmianę powszechnie obowiązującego przepisu (ale dopiero od września). Ale gdyby… Dokonuje się go na arkuszach spisowych, takich samych, jak przy spisywaniu krzeseł. Na pewno w szkole takie arkusze są. Robi to komisja, biorąc po kolei każdą książkę z półki i wpisując ją na arkusz. (Nie wiem, w jaki sposób ktokolwiek może na tej podstawie ustalić stan księgozbioru, ale to powinien być kłopot komisji).

Skontrum przeprowadzane jest przy użyciu specjalnych arkuszy (można je kupić w drukach akcydensowych, albo w sklepach internetowych dla bibliotek). Na każdym arkuszu jest 1000 numerów, więc potrzeba ich tyle, ile tysięcy książek jest w bibliotece. (np. ostatni nr inw. 5124 – 6 arkuszy).

Najpierw na arkuszach zaznacza się „ptaszkami” w kolorze np. czerwonym wszystkie ubytki (wykreślone w księgach inw. książki), a później – innymi kolorami: książki wypożyczone, w gabinetach, na półkach. Może się zdarzyć, że numer już zaznaczony jakimś kolorem znowu nam się pojawi – wtedy mamy kilka możliwości:
• omyłkowo zaznaczyliśmy – trzeba sprawdzić i poprawić;
• książka była wykreślona, jednak z jakiegoś powodu znalazła się na półce (odkładamy ją na bok, zaznaczając, że była wykreślona);
• książka wypożyczona przez czytelnika – jest na półce (może nie została przez pomyłkę czytelnikowi odpisana);
• pod jednym numerem były wpisane dwie książki – zostawiamy tę poprawnie zapisaną – drugą odkładamy na bok, zaznaczając, dlaczego jest odłożona.
Pewnie zdarzą się jeszcze inne sytuacje.

Na arkuszach zostaną puste miejsca – to znaczy, że książki nie ma. Robimy protokół braków.
Mamy braki względne (które wystąpiły po raz pierwszy i będą w dalszym ciągu widniały na stanie księgozbioru) i braki bezwzględne, które powtórzyły się po poprzednim skontrum – one są do spisania ze stanu księgozbioru.

Jeśli było wcześniej robione skontrum i jest z niego protokół braków względnych, numery brakujących książek powtarzające się w tym protokole i w naszych brakach wpisujemy do protokołu braków bezwzględnych – w końcowym protokole skontrum komisja wnioskuje o ich spisanie ze stanu księgozbioru.

Pozostałe braki wpisujemy do protokołu braków względnych.

To w wielkim skrócie. Pewnie nie do końca zrozumiale. Gdybyś potrzebowała dodatkowych informacji – pisz, tu ZAWSZE ktoś Ci pomoże 

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

wtorek 07 mar 2017, 19:03

halinah pisze:Od początku:
Komisję powołuje Dyrektor, nie powinnaś być w jej składzie, możesz parzyć herbatę, ew. udzielać wyjaśnień – gdyby były potrzebne.

Poza tym wszystko zależy od tego czy będzie to spis z natury, czy skontrum.

Spis z natury w przypadku zbiorów bibliotecznych nie ma sensu, nasze usilne tłumaczenia spowodowały zmianę powszechnie obowiązującego przepisu (ale dopiero od września). Ale gdyby… Dokonuje się go na arkuszach spisowych, takich samych, jak przy spisywaniu krzeseł. Na pewno w szkole takie arkusze są. Robi to komisja, biorąc po kolei każdą książkę z półki i wpisując ją na arkusz. (Nie wiem, w jaki sposób ktokolwiek może na tej podstawie ustalić stan księgozbioru, ale to powinien być kłopot komisji).


Z tego co wiem, mam być w komisji, nie wiem dlaczego.. Mam być rękami i mózgiem i mam wszystkim dowodzić....Tylko jeśli ktoś w komisji będzie kto nie bedzie się na tym znał, bo będzie wfistą... no to wszystko na mnie spadnie, dlatego ten post i prośba o pomoc...

Skontrum przeprowadzane jest przy użyciu specjalnych arkuszy (można je kupić w drukach akcydensowych, albo w sklepach internetowych dla bibliotek). Na każdym arkuszu jest 1000 numerów, więc potrzeba ich tyle, ile tysięcy książek jest w bibliotece. (np. ostatni nr inw. 5124 – 6 arkuszy).

Rozumiem, dla mnie jest to teraz logiczne. A czy takie arkusze może mieć dyrekcja??

Najpierw na arkuszach zaznacza się „ptaszkami” w kolorze np. czerwonym wszystkie ubytki (wykreślone w księgach inw. książki), a później – innymi kolorami: książki wypożyczone, w gabinetach, na półkach. Może się zdarzyć, że numer już zaznaczony jakimś kolorem znowu nam się pojawi – wtedy mamy kilka możliwości:


Czyli trzeba sobie przygotować księge inwentarzową???

• omyłkowo zaznaczyliśmy – trzeba sprawdzić i poprawić;
• książka była wykreślona, jednak z jakiegoś powodu znalazła się na półce (odkładamy ją na bok, zaznaczając, że była wykreślona);
• książka wypożyczona przez czytelnika – jest na półce (może nie została przez pomyłkę czytelnikowi odpisana);
• pod jednym numerem były wpisane dwie książki – zostawiamy tę poprawnie zapisaną – drugą odkładamy na bok, zaznaczając, dlaczego jest odłożona.
Pewnie zdarzą się jeszcze inne sytuacje.

Na arkuszach zostaną puste miejsca – to znaczy, że książki nie ma. Robimy protokół braków.
Mamy braki względne (które wystąpiły po raz pierwszy i będą w dalszym ciągu widniały na stanie księgozbioru) i braki bezwzględne, które powtórzyły się po poprzednim skontrum – one są do spisania ze stanu księgozbioru.

Jeśli było wcześniej robione skontrum i jest z niego protokół braków względnych, numery brakujących książek powtarzające się w tym protokole i w naszych brakach wpisujemy do protokołu braków bezwzględnych – w końcowym protokole skontrum komisja wnioskuje o ich spisanie ze stanu księgozbioru.

Pozostałe braki wpisujemy do protokołu braków względnych.

To w wielkim skrócie. Pewnie nie do końca zrozumiale. Gdybyś potrzebowała dodatkowych informacji – pisz, tu ZAWSZE ktoś Ci pomoże 

A co z podręcznikami, podreczkini mam w ksiedze iwnetarzowej podrecznikow ... i broszur.

I co z innymi rzeczami, ktore naleza do biblioteki????


Ostatnia inwentaryzacj abyła prowadzona na arkuszac skontrum, wiec rozumiem, ze nie jest to spis z natury, tylko inwentaryzacja metodą scontrum...

Wiem, że pewno różne rzeczy tutaj przeze mnie wydają się Wam śmieszne, ale ja nigdy czegoś takiego nie robiłam, jestem młoda stażem i jest to dla mnie skok na głęboką wodę..Dodam, że nie znam biblioteki, pracuje pół roku, biblioteka nie została mi oddana poprzez protokól zdawczo odbiorczy, wiec... wlasciwie jestem na pewnej niewiadomej.


A co z odpowiedzialnością materialno prawną??Czy ja mam coś podpisac, ze ja odpowiadam za księgozbior???Skoro go nie znam???

Dzięki za pomoc.

Maria
Posty: 3338
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

wtorek 07 mar 2017, 19:08

Z podręcznikami tak jak z księgą główną, tylko na osobnych arkuszach, najlepiej zaznacz, ze to np. P. Nie podpisuj odpowiedzialności materialnej, bo nie masz podstawy, czyli niczego nie przejmowałaś.

halinah
Posty: 934
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

wtorek 07 mar 2017, 19:16

U mnie podręczniki i broszury nie są wliczane do wartości księgozbioru - nie ujmowałam ich w skontrum. Jeśli masz np. zbiory specjalne
(filmy,muzyka...) jest zasada, że dla każdego rodzaju skontrum przeprowadza się osobno (osobne arkusze, protokoły braków itd).

Jeśli chodzi o odpowiedzialność finansową bibliotekarza. Odpowiadałabyś, jeśli miałabyś zbiory przekazane PO SKONTRUM i jeśli dyrekcja zapewniłaby, że NIKT oprócz Ciebie nie miałby do nich dostępu. Tzn. sprzątana biblioteka byłaby w Twojej obecności, klucz nie byłby dostępny dla nikogo, nie byłoby wolnego dostępu do półek, nie byłoby za Ciebie zastępstw...
Odpowiedzialność spoczywałaby też na Tobie, gdyby książki zginęły w wyniku Twojego zaniechania albo celowego działania (zostawiłabyś bibliotekę otwartą bez nadzoru) i gdyby Ci to zaniedbanie udowodniono.

Dokładniejsze informacje można znaleźć w Bibliotece w Szkole, w podręcznikach - mogę ich poszukać w przyszłym tygodniu (w tym mam w szkole roboty wyżej uszu), ale myślę, że są do odszukania też w Google.

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

wtorek 07 mar 2017, 21:53

halinah pisze:U mnie podręczniki i broszury nie są wliczane do wartości księgozbioru - nie ujmowałam ich w skontrum.

U mnie podręczniki są w księdze podręczników i broszur i wiem, że podręczniki mają być ujęte w scontrum.


Jeśli masz np. zbiory specjalne
(filmy,muzyka...) jest zasada, że dla każdego rodzaju skontrum przeprowadza się osobno (osobne arkusze, protokoły braków itd). Kilka płyt cd jest w bibliotece...ale luźno leża....



Jeśli chodzi o odpowiedzialność finansową bibliotekarza. Odpowiadałabyś, jeśli miałabyś zbiory przekazane PO SKONTRUM i jeśli dyrekcja zapewniłaby, że NIKT oprócz Ciebie nie miałby do nich dostępu. Tzn. sprzątana biblioteka byłaby w Twojej obecności, klucz nie byłby dostępny dla nikogo, nie byłoby wolnego dostępu do półek, nie byłoby za Ciebie zastępstw...
Odpowiedzialność spoczywałaby też na Tobie, gdyby książki zginęły w wyniku Twojego zaniechania albo celowego działania (zostawiłabyś bibliotekę otwartą bez nadzoru) i gdyby Ci to zaniedbanie udowodniono.

Nic takiego się nie stało. Ale np... przejmując z dnia na dzień bibliotekę odnalazłam kilka kart luźnych, oczywiście książki nie wiadomo gdzie są..Pewno zaginęły, pewno uczniowie powiedzieli, że oddali no i karta wyciągnięta. Co w takim wypadku??? Jako braki względne?? Bo moze książki się odnajdą, czy po prostu podłożyć pod te karty jakieś dary...kilka półek w bibliotece jest...



Dokładniejsze informacje można znaleźć w Bibliotece w Szkole, w podręcznikach - mogę ich poszukać w przyszłym tygodniu (w tym mam w szkole roboty wyżej uszu), ale myślę, że są do odszukania też w Google.
Od tygodnia wertuje i czytam google. stare numery Biblioteki w Szkole, staram się jakoś dokształcać, jakoś to ubrać w słowa, aby nie być całkowicie bez wiedzy. Co innego kiedyś się uczyć na studiach, a co innego wykorzystac w praktyce... Dlatego Wasza pomoc tutaj, dla mnie śnieżynki jest OGROMNA i za każde słowo, za KAŻDĄ RADĘ i kazdą WSKAZÓWKĘ, bardzo Wam dziękuję.

Rokfor
Posty: 73
Rejestracja: wtorek 05 maja 2015, 14:08

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 08 mar 2017, 11:17

Arkusze skontrowe to druk B-161 dostępne w wydawnictwach akcydensowych.
U nas kontrolę zaczynamy zawsze od naniesienia ubytków. Później podliczamy czy ich ilość zgadza się z zapisem w rejestrze ubytków. Wtedy można nanosić półkę i czytelnika.

tobabsko
Posty: 184
Rejestracja: piątek 25 sty 2013, 14:16

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 08 mar 2017, 12:48

Jeśli formalnie nie przejęłaś biblioteki, nie odpowiadasz za ewentualne braki. Inaczej będzie po inwentaryzacji, dlatego MUSISZ być w komisji, walcz o to, bo jeśli zostanie zrobiona źle, to wtedy będziesz miała kłopot. ! Widziałam, jak inwentaryzację robiły ignorantki ze szkolnej komisji inwentaryzacyjnej. Myślę, że po podpowiedziach koleżanek sporo już wiesz, ale uważam, że powinnać się wybrać do solidnie prowadzonej biblioteki i poprosić, żeby Ci pokazano arkusze z dawnego skontrum. Nawet jeśli ta biblioteka jest już skomputeryzowana, to wcześniejsza dokumentacja z pewnością w niej jest. Zobaczysz, to skumasz ekspresowo. I przy okazji bedziesz miała udany początek współpracy z inną biblioteką i cenne znajomości. Nie denerwuj się, poradzisz sobie. :)

tobabsko
Posty: 184
Rejestracja: piątek 25 sty 2013, 14:16

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 08 mar 2017, 12:51

Zapomniałam dodać, że nie musisz kupować arkuszy do skontrum. Wypożycz jeden i skopiuj sobie tyle, ile potrzebujesz + jeden na przyszłość. Taniej wyjdzie. I nie daj się popędzać, skontrum robi się solidnie albo wcale. Powodzenia. :)

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 08 mar 2017, 22:43

tobabsko pisze:Zapomniałam dodać, że nie musisz kupować arkuszy do skontrum. Wypożycz jeden i skopiuj sobie tyle, ile potrzebujesz + jeden na przyszłość. Taniej wyjdzie. I nie daj się popędzać, skontrum robi się solidnie albo wcale. Powodzenia. :)

Dziękuję!!
Jeśli bym czegos jeszcze nie wiedziała to... na pewno się odezwę. Dziękuję za wszystkie rady i porady!!

sylv
Posty: 201
Rejestracja: czwartek 25 sie 2016, 14:18

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

czwartek 09 mar 2017, 09:40

A jak jest z odpowiedzialnością, jeśli w bibliotece jest 2 bibliotekarzy? Jak rozstrzygnąć, który z nich jest odpowiedzialny za jakiś brak?
I rozumiem, że jeśli jest wolny dostęp do półek dla uczniów to bibliotekarz nie odpowiada materialnie za zbiory?

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości