Dorota79
Posty: 565
Rejestracja: czwartek 28 lut 2013, 09:42

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

piątek 17 mar 2017, 09:18

Są przecież książki, broszury, jak się robi skontrum - poczytaj, zapoznaj się, a w razie wątpliwości pisz na forum :)

sylv
Posty: 205
Rejestracja: czwartek 25 sie 2016, 14:18

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

piątek 17 mar 2017, 19:52

Czasem też doradcy/konsultanci metodyczni robią szkolenia, warsztaty, można się do takiej osoby zwrócić o pomoc.

EMT
Posty: 306
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

sobota 18 mar 2017, 00:37

To może potem. Teraz koleżanka potrzebuje pomocy "na żywo".

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

sobota 18 mar 2017, 20:12

EMT pisze:To może potem. Teraz koleżanka potrzebuje pomocy "na żywo".


Tak....to prawda,potrzebuje pomocy..

Pierwszy dzień za mną. Przywitanie z komisją, miło, kulturalnie i i i.... Trzeba się zabrać do pracy..
Komisja raczej rozmowna, ale nie kumata, ja tłumaczę na spokojnie...
Proszę się ustawić w pary, jedna osoba bierze książkę z półki,zczytuje, powoli, spokojnie, powtarza numer, druga zaznacza.....i tutaj zestaw pytań, a co jak się pomyle, jak krzywo dam kreskę, jak się pomylę i dam inny kolor...
Proszę , jesli zczytacie, odloz ksiązke inaczej, na bok, zeby się nie pomyliło.......niestety niektörzy nie rozumieją.


Ja powoli zaczelam na czerwono z ksiąg inwentarzowych spisywać ubytki...



Ogolnie to mam mieszane uczucia, zobaczymy co bedzie dalej..

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

sobota 18 mar 2017, 20:14

Dorota79 pisze:Są przecież książki, broszury, jak się robi skontrum - poczytaj, zapoznaj się, a w razie wątpliwości pisz na forum :)
Niestety w mojej bibliotece tego nie ma, a ja zostalam postawiona przed fajtem dokonanym, dlatego dalam post na forum

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

sobota 18 mar 2017, 20:15

sylv pisze:Czasem też doradcy/konsultanci metodyczni robią szkolenia, warsztaty, można się do takiej osoby zwrócić o pomoc.
Narazie Was prosze o pomoc...

EMT
Posty: 306
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

sobota 18 mar 2017, 21:54

Katjad81 pisze: "tutaj zestaw pytań, a co jak się pomyle, jak krzywo dam kreskę, jak się pomylę i dam inny kolor...
Proszę , jesli zczytacie, odloz ksiązke inaczej, na bok, zeby się nie pomyliło.......niestety niektörzy nie rozumieją.
Spisujący mają tylko jeden kolor - taki,jak ustawiłaś. Według dawnych praktyk - zielony (z półek). Jak się pomylą... Dlatego warto to robić naostrzoną kredką (nie długopisem), bo łatwo zetrzeć/poprawić.
Ostatnio zmieniony sobota 18 mar 2017, 22:04 przez EMT, łącznie zmieniany 1 raz.

EMT
Posty: 306
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

sobota 18 mar 2017, 21:56

A w ogóle to rzadka rzadkoćś, że robotę NAPRAWDĘ wykonuje komisja.

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

niedziela 19 mar 2017, 19:29

A tak mi się jeszcze przypomniało...bo jutro poniedziałek, a ja już myślę...

Dostałam instrukcję od dyr, jako pismo, jak ma inwentaryzacja wyglądać i tam widnieje wpis

Określenie przez Komisję Inwentaryzacyjną znaków kontroli umieszczanych na arkuszach skontrum:
a) X (kolor czerwony) – ubytki,
b) \ (kolor zielony) – u czytelnika,
c) / (kolor niebieski) – na półce,
d) (kolor czerwony) – braki.




Czyli układ kresek jest ważny, nie tylko kolory??Nie może być jedna kreska ukośna w różnych kolorach, to tak bardzo istotne???No i braki mają być w kołko..


I jeszcze jedna rzecz, która mi się przypomniała....

Zrozumiałam, że ważną rzeczą w inwentaryzacji jest...płynność pracy. jedna osoba bierze książkę z półki, następnie sprawdza numer z kartą i pod pieczątką i podaje tej osobie, która jest do jej pary..zaznaczając go odpowiednim kolorem..

W instrukcji zaś jest napisane..

". Kontrola zbiorów znajdujących się w bibliotece, przebiega następująco:
Jedna osoba zdejmuje z regału książkę po książce, odczytuje numer inwentarzowy, nazwisko autora i tytuł książki, druga sprawdza dane z zapisem w księdze inwentarzowej i dopiero po ich potwierdzeniu wykreśla się umownym znakiem dany numer na arkuszu kontroli. Podobnie sprawdza się książki znajdujące się w pracowniach, jeżeli nie zostały zwrócone do biblioteki. Jedynie w wyjątkowo uzasadnionych przypadkach dane nanosi się na arkusze na podstawie wykazu książek przekazanych do pracowni. Jeżeli na półkach znajdują się książki wykreślone wcześniej z inwentarza, odkłada się je w umówione miejsce. Tak samo postępuje się z książkami, których dane nie zgadzają się z zapisem w księdze inwentarzowej lub gdy posiadają powtarzający się numer inwentarzowy. Również na bok należy odkładać książki przeznaczone do selekcji z powodu zniszczenia, zaczytania lub przestarzałych treści.



Czyli podaje się imię, nazwisko autora i tytuł książki a druga też sprawdza w intwentarzu. Czyli komisja musi mieć dostep do ksiag inwentarzowych...

Maria
Posty: 3341
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

niedziela 19 mar 2017, 19:46

Cóż, wygląda na to, że to pierwsza inwentaryzacja w życiu nie tylko Twoim, ale Twojego dyrektora, a wszystko wskazuje tez na to, ze pierwsza w tej bibliotece...
Najczęściej, kiedy jest to kolejna inwentaryzacja, nie sprawdza się każdego tytułu z księgami, wszak to już zostało "przerobione" więc tylko odhacza się to co jest na półkach,ewentualnie sprawdza się z numerem na karcie książki, resztę się nanosi na podstawie ksiąg , kart czytelniczych. Ze swojego doświadczenia powiem, że nie kształt czy kierunek kreski jest ważny jest kolor, bo jest widoczny, zazwyczaj pod arkuszem jest legenda, więc tam można zdefiniować co i jak. Choć u Ciebie dyrektor zadecydował, a raczej ktoś mu powiedział. W praktyce, zanim przystąpi się do "brania z półek", wcześniej wszystko się nanosi co można nanieść, w ten sposób można wyłapać ubytki, które nie zostały de facto usunięte z księgozbioru, albo książki które powinny być u czytelnika, introligatora stoją na półce, podwójne numeru itp "kwiatki". Ilość "kwiatków" zależy od tego w jaki sposób była prowadzona biblioteka przed Tobą, oby było jak najmniej. Jedno jest pewne, dobrze zrobiona inwentaryzacja to podstawa Twojej przyszłej pracy, wiesz na czym stoisz.

EMT
Posty: 306
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

niedziela 19 mar 2017, 20:03

Przy Twoim księgozbiorze sprawdzanie każdego tytułu w księgach inwentarzowych wydłuży pracę w nieskończoność. No i wobec takiego zalecenia dyrektora powinny jednocześnie pracować przynajmniej trzy osoby; jedna czyta, druga sprawdza w księgach, trzecia zakreśla. A najlepiej jeszcze więcej, bo ksiąg masz na pewno nie tak mało, a komisja raczej "nieznająca się". Dlatego uważam, że jeżeli chcesz zadowolić szefa, to Ty powinnaś, jako najbardziej zorientowana, sprawdzać w księgach. Chociaż - czy naprawdę chcesz? :) .

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

niedziela 19 mar 2017, 23:34

Maria pisze:Cóż, wygląda na to, że to pierwsza inwentaryzacja w życiu nie tylko Twoim, ale Twojego dyrektora, a wszystko wskazuje tez na to, ze pierwsza w tej bibliotece...
Najczęściej, kiedy jest to kolejna inwentaryzacja, nie sprawdza się każdego tytułu z księgami, wszak to już zostało "przerobione" więc tylko odhacza się to co jest na półkach,ewentualnie sprawdza się z numerem na karcie książki, resztę się nanosi na podstawie ksiąg , kart czytelniczych. Ze swojego doświadczenia powiem, że nie kształt czy kierunek kreski jest ważny jest kolor, bo jest widoczny, zazwyczaj pod arkuszem jest legenda, więc tam można zdefiniować co i jak. Choć u Ciebie dyrektor zadecydował, a raczej ktoś mu powiedział. W praktyce, zanim przystąpi się do "brania z półek", wcześniej wszystko się nanosi co można nanieść, w ten sposób można wyłapać ubytki, które nie zostały de facto usunięte z księgozbioru, albo książki które powinny być u czytelnika, introligatora stoją na półce, podwójne numeru itp "kwiatki". Ilość "kwiatków" zależy od tego w jaki sposób była prowadzona biblioteka przed Tobą, oby było jak najmniej. Jedno jest pewne, dobrze zrobiona inwentaryzacja to podstawa Twojej przyszłej pracy, wiesz na czym stoisz.
Z tego co wiem, Inwentaryzacja w tej bibliotece była robiona 5 lat temu..
Juz opracowałam sobie w głowie pewien schemat, a tu wygląda na to, że muszę się trzymać całej instrukcji wydanej przez dykretora. I taką instrukcję nanieść jako legendę na arkusze.

Powoli zaczęłam na nosić ubytki z inwentarza...Nastepnie jak będę tylko mogła to zajmę się kartami czytelniczymi, tutaj je też ponanosze na arkusze, następnie zajmę się kartami nauczycieli..A potem będą półki..Bo taak to sobie opracowałam.

No i grunt, aby kreski były dobrze postawione...ehh..

Ale kwiatków to przecież chyba nie spisuje i wszystkiego co jest w bibliotece, mimo, że to jak się dowiedziałam SPIS Z NATURY METODĄ SCONTRUM... tak dyr powiedział.

Kwiatków mam 2, które sama przyniosłam, bo nie było ani jednego, ...

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

niedziela 19 mar 2017, 23:36

EMT pisze:Przy Twoim księgozbiorze sprawdzanie każdego tytułu w księgach inwentarzowych wydłuży pracę w nieskończoność. No i wobec takiego zalecenia dyrektora powinny jednocześnie pracować przynajmniej trzy osoby; jedna czyta, druga sprawdza w księgach, trzecia zakreśla. A najlepiej jeszcze więcej, bo ksiąg masz na pewno nie tak mało, a komisja raczej "nieznająca się". Dlatego uważam, że jeżeli chcesz zadowolić szefa, to Ty powinnaś, jako najbardziej zorientowana, sprawdzać w księgach. Chociaż - czy naprawdę chcesz? :) .

No tak, ale jeśli to było kiedyś robione... Pewno będę sprawdzać, bo jeśli instrukcja wydana i tak to ma się odbywać, to...faktycznie mogę to robić w nieskończonośc...A mam na to ciut ponad miesiąc... miesiąc i dwa tygodnie.

tobabsko
Posty: 184
Rejestracja: piątek 25 sty 2013, 14:16

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

wtorek 21 mar 2017, 13:26

I to chyba pomyłka, że masz zaznaczać i ubytki i braki na czerwono - bez sensu. Kiedy robiłam skontrum to braki zostawiałam po prostu niezakreślone.
Jeśli masz robić tak, jak to sobie wykombinowała dyrekcja, to ten miesiąc i dwa tygodnie można między bajki włożyć. :) Jak ja kocham ignorantów w roli decydentów!!! Ale za sprawne i właściwe przeprowadzenie inwentaryzacji odpowiada przewodniczący komisji inwentaryzacyjnej. Jeśli nim nie jesteś, a pewnie nie, to nie Twój oj problem.

KASIA
Posty: 92
Rejestracja: wtorek 10 paź 2006, 17:08

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

wtorek 21 mar 2017, 13:47

Tu na forum był Pan,który oferował skontrum w excelu. Wprawdzie chciał za to małą opłatę, ale naprawdę warto. Na koniec można wydrukować karty skontrum. Wszystko jest w kolorach :). Ja robiąc skontrum prosiłam o spisywanie numerów książek z poszczególnych regałów na kartę a potem sama sobie wprowadzałam do excela. Najpierw ponumerowałam regały. Koleżanki, które pomagały, pisały numer regału i spisywały numery książek, w razie pomyłki łatwo było sprawdzić :). Mnie się taki sposób bardzo sprawdził :)

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 8 gości