Kurana
Posty: 38
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2017, 21:33

Zajęcia dodatkowe

wtorek 26 wrz 2017, 21:50

Witam,
jestem tu nowa i we wrześniu rozpoczęłam pracę w bibliotece szkolnej. Praca przyszła dość niespodziewanie, kilka lat po studiach. Zostałam rzucona na głęboką wodę, gdyż poprzednia pani bibliotekarka odeszła bez pokazania i podszkolenia mnie czegokolwiek...w kilku kwestiach wciąż jestem zielona, a muszę prowadzić zajęcia dodatkowe. Wymyśliłam już, że będzie to Klub Bajki dla klas 1 - 3 sp oraz Koło Przyjaciół Biblioteki dla klas 4 - 7. Chciałabym tylko prosić Was o pomoc co mogłabym wpisywać w dzienniku zajęć dodatkowych, jak urozmaicić takie zajęcia? Macie jakieś pomysły? Proszę pomóżcie :)

grey.bn
Posty: 53
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:19

Re: Zajęcia dodatkowe

środa 27 wrz 2017, 08:30

Moje SKPB organizuje czytanie książek dla dzieci z przedszkola, świetlicy i DPS. Uczniowie podczas spotkań opracowują scenariusze zajęć według schematu (zabawa wstępna, czytanie tekstu, pytania do tekstu, praca plastyczna/zabawa/scenki dramowe itp. związane z przeczytanym tekstem). Tak funkcjonujemy od 8. lat. Do zajęć z młodszymi polecam biblioterapię.

alin
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 09 lis 2006, 11:21

Re: Zajęcia dodatkowe

środa 27 wrz 2017, 09:43

Nie chce się czepiać.
Ale odkąd nie ma godzin karcianych nie ma zajęć dodatkowych.\
Rozumiem, że te kółka prowadzisz w ramach 30 godzin, wtedy temat wpisujesz do swojego dziennika bibliotecznego.
Żadne inne dzienniki nas nie obowiązują. Można je dla siebie prowadzić.
Mnie tez próbowano namówić na wpisanie w tabelę godzin prowadzenia zajęć. Nie wpisałam, uzasadniając ze biorę dzieci ze świetlicy, a to różnie wypada.

pozdrawiam

Aqa
Posty: 2282
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Zajęcia dodatkowe

środa 27 wrz 2017, 11:01

Takich zajęć nie ma absolutnie. O tym jasno mówi MEN i kuratorzy. Co nie znaczy, że nie można ich prowadzić.
Mamy 30 godzin zegarowych, zero dodatku do pensji- wychowawcy mają dodatek wychowawczy, my nic: weszły ICIM- NIC, doszły miliony podręczników i ćwiczeniówek- NIC. Mamy dzieci właściwie non stop w bibliotece, często pracujemy jak świetlica nieformalna. Tylko brak nielegalnych zajęć dodatkowych. Młodzi nauczyciele mają jeszcze inne spojrzenie na to wszystko, my nieco bardziej doświadczeni mamy wielki dystans z racji nieczystych zagrań władzy- ZERO zapłaty, maximum wykorzystania, jak w markecie. A w przydziale nauczyciela bibliotekarza mieści się już wszystko od mydła do powidła.
Z forum dyrektorów:
http://oskko.edu.pl/forum/watek.php?w=59043
W 1929 roku:
robotnik wykwalifikowany zarabiał średnio ok. 100,00 zł
górnik przodowy ok. 200,00 zł
a nauczyciel ok. 250,00 zł
.
My w szkołach mamy najdłuższy czas pracy, zarabiamy najmniej, najtrudniej zaakceptować to, że dyrekcje wysługują się nami jak zapchajdziurami uważając, że to jest prawidłowe /dzieci ze świetlicy pod opieką, inne niezapisane do świetlicy bo "matka prosiła dyrekcję o zaopiekowanie", wyjazdy na baseny, do innych szkół, wchodzenie na lekcje bo przedmiotowiec coś musi w tym czasie, zastępstwa nielegalne.../ Przed emeryturą człowiek patrzy na wyliczenie potencjalnego bogactwa i się załamuje.

grey.bn
Posty: 53
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:19

Re: Zajęcia dodatkowe

środa 27 wrz 2017, 12:31

Aqa - rozumiem Cię doskonale ale każdy medal ma dwie strony (przynajmniej chcę w to wierzyć). Pracuję w wiejskiej szkole (350. uczniów sp i gim.) w małej miejscowości. Nasze dzieciaki mają ograniczony dostęp do zajęć dodatkowych. Wielu nauczycieli przygotowuje dodatkowe zajęcia nawet po "zdjęciu" karcianek. Dyrektor nigdy nie każe zawsze prosi, przekonuje. Ja sama zajmuję się nie tylko czytaniem w przedszkolu. Mam jeszcze wolontariat, dwie innowacje i zajęcia z programowania. A finanse - no cóż przez trzy lata zarażona pasją programowania prowadziłam zajęcia za darmo - w tym roku ruszył wniosek (unijny) i mam płacone. Wcześniej tak było z biblioterapią - dwa lata za darmo, ktoś zauważył, zainteresował się - cztery lata z wniosku.

Nie chcę tworzyć mylnego obrazu - kosztuje mnie to ogromnie dużo pracy, nerwów i wysiłku. Wiele inicjatyw rodzi się w bólach, nie wszystkie osiągają zamierzony efekt, wiele razy jestem u kresu sił. Zawsze jednak mogę liczyć na wsparcie ze strony innych. Nie wszyscy są tak mocno zaangażowani w życie szkoły. Znajdą się oczywiście i tacy, których boli samo oddychanie, ale z zasady panuje miła atmosfera. Nagrodą dla mnie jest zaangażowanie dzieci i ich zadowolenie, to, że przychodzą mnie odwiedzić nawet studiujący absolwenci.

Kurana
Posty: 38
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2017, 21:33

Re: Zajęcia dodatkowe

środa 27 wrz 2017, 22:38

dziękuję za odzew :)
Alin wiem, że nie ma już godzin karcianych i czegoś takiego jak zajęcia dodatkowe, ale w mojej szkole panuje taki zwyczaj, że się robi takie zajęcia i otrzymałam do nich normalnie dziennik zajęć dodatkowych.....pracuję 30 h tygodniowo i robię dodatkowo 2 h w tygodniu zajęć dodatkowych, bo tak narzuciła mi pani dyrektor....podobnie jak Grey.bn pracuję w małej miejscowości i to chyba dlatego. Cieszę się bardzo z tej pracy, bo marzyłam o niej, ale wyobrażenia a rzeczywistość troszkę się różnią ;)

grey.bn
Posty: 53
Rejestracja: czwartek 26 cze 2014, 11:19

Re: Zajęcia dodatkowe

czwartek 28 wrz 2017, 08:25

Kurana nie zrażaj się. To frazes ale nie znam nikogo, komu nie wydawałoby się, że gdzie indziej trawa jest bardziej zielona. Ja trafiłam do biblioteki trochę przypadkiem i na początku byłam z tego powodu bardzo nieszczęśliwa. Teraz - nie wiem czy wróciłabym na fotel dydaktyka. Jak sobie to wszystko poukładasz to z całą pewnością odnajdziesz radość. Tu dziękuję bardzo wszystkim forumowiczom - nawet nie wiecie ile problemów udało mi się rozwiązać dzięki Wam. :D

alin
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 09 lis 2006, 11:21

Re: Zajęcia dodatkowe

czwartek 28 wrz 2017, 13:26

Kurana, nie chciałam cię zniechęcać. :)

Chodzi o to że czasami dyrektor kocha papierologię, a zakładanie niepotrzebnych nikomu dzienników tylko ją mnoży.
Wiem, że czasami dyrektor to oporna materia i trudno mu coś tłumaczyć jak uważa że zawsze wie najlepiej.
Ale lata pracy nauczyły mnie żeby walczyć o swoje, miło, kulturalnie z uśmiechem ale nie ustępować.
Bo inaczej granice szybko się rozciągną i za chwilkę będziesz zostawać po godzinie na dyżur na stołówce czy z innego powodu.

pozdrawiam

anetta
Posty: 47
Rejestracja: środa 24 wrz 2008, 22:27

Re: Zajęcia dodatkowe

piątek 29 wrz 2017, 08:54

jak nie ma karcianek jak są i to wcale nie dotyczy tylko szkół wiejskich, ale również dużych miast.

alin
Posty: 270
Rejestracja: czwartek 09 lis 2006, 11:21

Re: Zajęcia dodatkowe

piątek 29 wrz 2017, 08:58

Nie ma godzin karcianych.
Nie ma obowiązku tym samym zakładać dzienników zajeć dodatkowych.

anetta
Posty: 47
Rejestracja: środa 24 wrz 2008, 22:27

Re: Zajęcia dodatkowe

piątek 29 wrz 2017, 11:57

no ciekawi mnie, w ilu szkołach są, bo wiem że są. Nazywają się inaczej, ale są za darmo, po godzinach pracy, trzeba mieć dziennik, plan pracy, uczniów, sprawdzać obecność i pisać sprawozdania, są w całej dzielnicy, nikt nic nie powiedział, nikt nie protestował, wszyscy grzecznie wpisali się na płachtę, niestety, jak tylko zaczynam o tym gdziekolwiek pisać słyszę właśnie to- karcianek nie ma i niestety to wszystko musi załatwić. Cóż.

anetta
Posty: 47
Rejestracja: środa 24 wrz 2008, 22:27

Re: Zajęcia dodatkowe

piątek 29 wrz 2017, 11:58

i oczywiście nikt nie dostaje pieniędzy za zajęcia dodatkowe :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Aqa
Posty: 2282
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Zajęcia dodatkowe

piątek 29 wrz 2017, 13:10

Prowadzenie dziennika zależy od dyrektora i jego decyzji. Zwykle nakazuje prowadzić, bo to forma kontroli nad tym, co się dzieje w szkole.
Ja nie wpisałam się na listę zajęć i nie uległam naciskowi pedagoga, że "ale dyrektor oczekuje, ale trzeba" etc. Różnie bywa z dyrektorami, stąd każdy z nas ma swoje problemy i podejmuje własne decyzje, czasem z dyrektorem dyskutować się nie da, w wielu rejonach kraju praca nie leży na ulicy.
Taaak, poprzednia ministra / i rząd/ w swej łaskawości uznała, że pracujemy 40 godzin i skandalem jest, że w okresie świątecznym mamy wolne oraz nie zajmujemy się dziećmi na okrągło,powstało określenie-godziny karciane. Kolejna ministra / i rząd/ niezupełnie wycofała się z godzin karcianych, niby tak- określono jasno, że ich nie ma w takiej postaci, ale ... pracujemy 40 godzin... jak widać. Nikt jasno nie stawia sprawy- masz zajęcia dodatkowe- masz mieć umowę i zapłatę.
W każdym razie, nie ma "godzin karcianych".

ruda_zocha
Posty: 4
Rejestracja: sobota 30 wrz 2017, 16:34

Re: Zajęcia dodatkowe

sobota 30 wrz 2017, 16:51

i oczywiście nikt nie dostaje pieniędzy za zajęcia dodatkowe :D

U mnie oczywiście to samo... Też się wpisałam,bo co było robić, też prowadzę zajęcia, ale bez napinki - jak w danym tygodniu nie mam czasu i muszę wcześniej wyjść to wychodzę i tyle...

sylv
Posty: 184
Rejestracja: czwartek 25 sie 2016, 14:18

Re: Zajęcia dodatkowe

sobota 30 wrz 2017, 20:13

W tym roku nie zgłosiłam się do prowadzenia żadnych zajęć dodatkowych. Nikt mnie o nie nie prosił, nikt nie nakazywał, to sama też się nie wychylałam, bo mam (jak każdy z nas tutaj) wystarczająco dużo innej roboty. W bibliotece teraz na promowanie czytelnictwa nie ma po prostu czasu (ponad 700 uczniów i mój jeden etat).

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 17 gości