Margorzeta
Posty: 101
Rejestracja: poniedziałek 11 lut 2013, 15:23

Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 11:56

Najczęściej na forum dzielimy się problemami i poradami jak sobie z nimi poradzić, ale pomyślałam, że trzeba się też dzielić, tym co rozweselające. Na pewno zdarza wam się, że przychodzi czytelnik i prosi o jakąś książkę podając tytuł albo autora totalnie nie z tej rzeczywistości. A to przekręcił nazwisko, a to pomylił coś tam.
I drugie pytanie: Co najdziwniejszego wynieśliście z domu do biblioteki, bo było potrzebne? Czy uczniowie zapytali kiedyś czy macie "coś", co wbiło Was w fotel.

1.
Moje najnowsze coś to:

Puc, bursztyn i górale

a ulubione

Magiczna farma - chodziło o Zaczarowaną zagrodę


2.
Mój maż był niezmiernie zdziwiony po wspólnym zamieszkaniu, że wyniosłam do pracy wszystkie flamastry, śrubokręt i miarkę (taką 5 metrową) - dostałam 2 nowe regały i chciałam rozplanować rozmieszczenie, a zamiast prosić się w administracji prościej było wynieść z domu ;) Tylko ciągle zapominałam przynieść to z powrotem.

sylv
Posty: 209
Rejestracja: czwartek 25 sie 2016, 14:18

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 12:10

Moje ulubione z zeszłego roku - "Psze pani, poproszę Tomka Seweryna" :D
A w tym roku jak do tej pory rządzi "Kajtuś i jego przygody", "Przygody Kajtusia", "O Kajtusiu" i kilka innych wariacji :)

Dorota79
Posty: 569
Rejestracja: czwartek 28 lut 2013, 09:42

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 12:23

Czytelnik pyta w bibliotece: jest "Boska komedia" Dantego? Nie ma? To niech będzie "Nie-Boska" Krasińskiego, byleby coś podobnego było :lol:

Margorzeta
Posty: 101
Rejestracja: poniedziałek 11 lut 2013, 15:23

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 13:12

Jeszcze przypomniałam sobie, że uczennica przyszła kiedyś zapytać, czy pożyczę jej buty. Miała tego dnia audycję i zapomniała butów na zmianę, a ja miałam czarne baletki.

Julia65
Posty: 158
Rejestracja: piątek 12 cze 2015, 17:37

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 14:19

Moje ulubione to:
-Poproszę "Ciuchcię" czytaj "Lokomotwę"
- Czy jest książka "O psie, który jeździł pociągiem" ?
A hitem był uczeń, który przyszedł do biblioteki i pyta:
U: - Jest książka "Przygody Tomka Saweyra"?
B: - Jest (moja odpowiedź)
U: - A ile ma stron?
B: -236. Na kiedy musisz ją przeczytać?
U: - Na jutro. Muszę się zastanowić.
Przychodzi na następnej przerwie i mówi:
- Ja wypożyczę jednak tę książkę. Ma książkę w ręku i ją przegląda. I nagle mówi: ale ja chcę tę książkę, która ma 236 s. a nie 238.
Przez pomyłkę podałam mu inne wydanie :D Dwie strony robi różnicę. Oczywiście dostał "Tomka" z mniejszą ilością stron. Zadowolony czytelnik to pożądany czytelnik.

GaBa0101
Posty: 2
Rejestracja: środa 18 paź 2017, 14:06

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 14:25

Ja żałuję, że nie prowadziłam rejestru wymyślanych przez uczniów tytułów. Ostatnio czytelnik z SP spytał: czy ma pani może kubraczek? Domyśliłam się, że chodzi mu o nowelkę"Kamizelka" :) Z kolei gimnazjalista chciał książkę pt. Balladyn :)
Kilka lat temu przychodzili gimnazjaliści i każdy recytował: poproszę Antygonę Sofoklesa. Wydało mi się to trochę podejrzane, że oni tak wszyscy autora podają, więc podając książkę kolejnemu czytelnikowi spytałam; a wiesz kto jest autorem tej książki? On pokręcił głową, okazało się (jak zaczęłam już podejrzewać), że Antygona Sofoklesa to tytuł według nich tytuł- no, bo pani tak na lekcji powiedziała :roll:

sylv
Posty: 209
Rejestracja: czwartek 25 sie 2016, 14:18

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 14:31

Ooo, "Balladyn" u mnie też się pojawiało niedawno :lol:

halinah
Posty: 940
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 14:36

Mnie kiedyś zaskoczył uczeń, wymawiając "z angielska" Konrada Wallenroda - nie wiedziałam, o co chodzi :)

GaBa0101
Posty: 2
Rejestracja: środa 18 paź 2017, 14:06

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 15:09

Kiedyś, daawno temu wpadł zdyszany uczeń i spytał ma pani Tadeusza ale nie pana?

Anna
Posty: 783
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 15:21

Z ostatniego tygodnia:
Gościnny Mikołajek

Chmurka
Posty: 97
Rejestracja: sobota 22 sty 2011, 20:48

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 19:13

U mnie było odwrotnie.To ja przekręciłam tytuł.

Uczeń: - Czy jest książka "Przygody Haka Finna"?
Ja:- Tak, jest książka Przygody Faka Hina.
I rozniosło się po szkole... :oops:

asma14
Posty: 108
Rejestracja: środa 25 lut 2009, 12:45

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

środa 18 paź 2017, 20:44

halinah pisze:Mnie kiedyś zaskoczył uczeń, wymawiając "z angielska" Konrada Wallenroda - nie wiedziałam, o co chodzi :)

Konrad Łolenrod też u nas był, jak i Zbrodnia Ikara. No i Menel Gdański :D

Maria
Posty: 3352
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

czwartek 19 paź 2017, 00:17

Jest zaraza, a nie chyba cholera, ale też była juma Camusa (wymowa zgodna z pisownią). Są Dziady czy Chłopy, to na co się decydujesz... obojętnie a to jakaś różnica jest? no i Cierpienia młodego Waltera, Voltera :lol:

halinah
Posty: 940
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

czwartek 19 paź 2017, 07:32

Takie mi się jeszcze przypomniały:
-pierwszy tom Dziadów - jesień,
-Sklepy cytrynowe,
-jakaś choroba camusa,
-"to, co wszyscy biorą",
-Mistrz i pani Małgorzata

Anna
Posty: 783
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

Re: Czy ma pani/pan... takie "coś"

czwartek 19 paź 2017, 09:56

13 piórko Eucharystii zamiast 13 piórka Eufemii

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 6 gości