Roma
Posty: 9
Rejestracja: sobota 24 wrz 2016, 19:08

"Likwidacja" czytelni

środa 05 cze 2019, 10:27

Czy jest możliwe w sensie prawnym "zlikwidowanie" czytelni w bibliotece szkolnej i przekształcenie jej w zwykłą salę lekcyjną?
W związku z podwójnym rocznikiem zostałyśmy postawione przed faktem dokonanym. Zostaną nam zabrane komputery, ladę zostawią,
ale nie wyobrażam sobie normalnej pracy, kiedy zdarzały się lekcje i komuś przeszkadzało to,że pisze na klawiaturze a już jak czytnika używałam to było larum.
Nie wyobrażam sobie przez kilka godzin takiej pracy.
Roma

Zuzza
Posty: 583
Rejestracja: czwartek 05 cze 2008, 14:15

Re: "Likwidacja" czytelni

środa 05 cze 2019, 16:24

Macie tylko jedno pomieszczenie? Jeśli nie - zostaje wam wypożyczalnia, więc musicie 3 lata się przemęczyć. Ale jak macie wypożyczać bez czytnika i reszty, jeśli macie skomputeryzowane zbiory?

Aqa
Posty: 2283
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: "Likwidacja" czytelni

środa 05 cze 2019, 18:39

Wszystko jest możliwe, wszystko da się wytłumaczyć "dobrem ucznia", można stolik nazwać miejscem czytelniczym.
Ja drugi rok pracuję w "kooperacji" z koleżeństwem prowadzącym lekcje w czytelni. Akurat mieści się klasa.
Nie mogłam zrobić normalnie dni bibliotek, nie mam jak zrobić akcji czytelniczych z dekoracją, niemożliwe jest przestawienie ławek. I milczę w obawie, że komuś wpadnie do głowy w ogóle ścianę wstawić na stałe.
Dziennie jest kilka lekcji i kilka - jednocześnie- zajęć pozalekcyjnych, w tym i ja z wchodzącymi czytelnikami. Wzajemnie sobie nieco przeszkadzamy, chociaż zgodnie żyjemy ja i grono. W czwartki mam takie cudze zajęcia przez 6 godzin mojej pracy non stop, wychodzę z pracy z bolącą głową od hałasu- i nie mam ani godziny na prace administracyjne.
Od dziś zmniejsza się powierzchnia "lekcyjna", ponieważ stopniowo zajmuję ławki na podręczniki, na książki na nagrody. Za 2 dni uczniowie z klas będą mieli tylko krzesła i 2 ławki.
Pani minister zęby pokazuje w radosnym uśmiechu, że jest fajnie, wszystko się udało.

Rudolfina
Posty: 34
Rejestracja: wtorek 29 sty 2019, 10:25

Re: "Likwidacja" czytelni

czwartek 06 cze 2019, 09:45

Dorzucam mój kamyczek.
W czasach wyżu gimnazjalnego przez kilka lat miałam w bibliotece po kilka lekcji dziennie. A co w tym dziwnego? A mianowicie to, że biblioteka ma powierzchnię 30m2 !!! i składa się z JEDNEGO !!!!! pomieszczenia. "Czytelnia" to trzy stoliki na 12 miejsc. W sam raz, żeby pomieścić grupę językową. Dyrekcja dobrodusznie zafundowała mi żaluzję pionową, żeby oddzielić ladę biblioteczną od reszty sali. Teraz jesteśmy szkołą podstawową i pomieszczenie biblioteki cały dzień pełni swoją właściwą funkcję. Ale i tak zazdroszczę wszystkim, których biblioteka składa się z kilku pomieszczeń. Tak więc nie narzekajmy, bo zawsze może być gorzej ;-)

Roma
Posty: 9
Rejestracja: sobota 24 wrz 2016, 19:08

Re: "Likwidacja" czytelni

wtorek 11 cze 2019, 18:30

Zuzza pisze:
środa 05 cze 2019, 16:24
Macie tylko jedno pomieszczenie? Jeśli nie - zostaje wam wypożyczalnia, więc musicie 3 lata się przemęczyć. Ale jak macie wypożyczać bez czytnika i reszty, jeśli macie skomputeryzowane zbiory?
Mamy jeszcze część magazynową zastawioną praktycznie do podłogi po sufit regałami, nie ma jak żywcem wstawić biurka jest to niedogrzane pomieszczenie, a w lecie po prostu nie ma czym oddychać. Zbiory mamy skomputeryzowane, wszystko opracowane. Nie wiem nie wyobrażam sobie opracowania w takich warunkach po prostu. Jak były doraźnie lekcje to nie mogłam nic zrobić bo przeszkadzała nauczycielom nawet to,że piszę coś na klawiaturze ...

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 15 gości