madan
Posty: 157
Rejestracja: poniedziałek 26 mar 2007, 14:06

piątek 11 kwie 2008, 22:02

Gościu, czekasz na pismo :o Kilka miesięcy :shock: nie nudziłeś się :? Nic nie zrobiłeś, żeby to zmienić :(
Piszesz "czekamy", więc jest Was więcej :? Myślę, że ciężko Wam się oderwać od swoich zajęć w szkole, w domu, w środowisku. Każdemu należy się chwila relaksu po codziennej dawce stresów. Rozumiem, znam to z autopsji. Nie każdy lubi tracić czas na spotkania (po pracy), picie kawy, zabawy w konkursiki, teatrzyki i jeszcze cierpienie za miliony.
Większość ludzi, których spotykam mogłabym podzielić na tych, którzy robią coś dobrze, tych, którzy tylko mówią o tym, co można zrobić i tych, którzy zarzucają innym, że nic nie robią.
Na ogół nie da się tego pogodzić. Poznałam tylko jedną osobę, która jednocześnie spełnia te trzy kategorie :?

Gość

piątek 11 kwie 2008, 23:30

Jakaś merytoryczna odpowiedź?

Juliusz Wasilewski
Posty: 711
Rejestracja: niedziela 09 kwie 2006, 16:06
Kontakt: Strona WWW

piątek 11 kwie 2008, 23:55

Uprzejmie proszę anonima-gościa, by nie rozmywał wątku w ważnej sprawie jakimiś osobistymi wycieczkami. Merytoryczna odpowiedź może być na merytoryczne pytanie. Na temat TNBSP można dyskutować na forum TNBSP

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

sobota 12 kwie 2008, 21:59

Przeczytałam sobie szczytne założenia ministerstw, które dla mnie nijak się mają do rzeczywistości.Żeby zrealizować tą reformę, w szkole muszą się pojawić pieniądze.Mam 6 letnie dziecko, które pójdzie do szkoły.Jak mam być szczera nie wyobrażam sobie, by mój syn mógł normalnie funkcjonować na szkolnej przerwie.Czy pani minister widziała przerwę w publicznej szkole?Czy pani minister wie, że oprócz dydaktyków są logopedzi, nauczyciele świetlicy, pedagodzy szkolni i my bibliotekarze.Plany streszczeń lektur wołają o pomstę do nieba.W szkole przyjażnie wymagającej nie widzę bibliotek. Na Boga, dlaczego znowu na hura wywraca się wszystko do góry nogami.
Druga sprawa - co myslicie o zabranie edukacji medialnej z plastyki i danie tego przedmiotu nam bibliotekarzom?Na zasadzie jedna godzina w tygodniu w np czwartej, albo piątej klasie?Oczywiście w ramach pensum 27 godzin i jako godzina ujęta w planie dydaktycznym.Bylibyśmy wreszcie spostrzegani w pełni jako nauczyciele.Mielibyśmy swój przedmiot, którego byśmy uczyli.Skończyłyby się wieczne pytania, jest pani nauczycielem, a czego uczy?Tym sposobem uniknelibyśmy również wiszącej nad nami groźby stania się pracownikami administracji.Proszę o opinię.

fiona

reforma programowa

niedziela 13 kwie 2008, 19:26

Zgadzam się z Tobą Malkontencie jeśli nie będziemy miały swojego przedmiotu nigdy nie będziemy postrzegani jako nauczyciele. Logiczne jest, że nauczyciel powinien uczyć swojego przedmiotu a naszym jest edukacja medialna, bardzo ważna dziedzina wiedzy. Wreszcie nasza wiedza i umiejętności byłyby w pełni wykorzystane. Przecież i tak lekcje prowadzimy i nie jest to dla nas problemem. Serdecznie pozdrawiam.


halinah
Posty: 922
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

poniedziałek 14 kwie 2008, 07:54

A co to ma wspólnego z tematem?

dankat
Posty: 65
Rejestracja: wtorek 25 kwie 2006, 11:29

poniedziałek 14 kwie 2008, 12:31

napisałam wszystko co mi leżało na żołądku i co ??? nie mogę tego wysłać, bo nie wchodzi, zablokowało mi stronę :( Może już tam nie wpuszczają bibliotekarzy? Siedzi taki chochlik, który na bieżąco analizuje tekst i wyrzuca? Mam komunikat przekroczono limit czasu :?:
dankat

[email protected]

poniedziałek 14 kwie 2008, 16:03

Wchodzi, wchodzi. Nie poddawaj się po jednym niepowodzeniu, bo sprawa jest ważna. Też mi się blokowała ankieta o "powodach i charakterze zmian", ale przecież można spokojnie opisać nasze sprawy w ankietach na temat podstaw programowych dla szkół podstawowych
http://www2.reformaprogramowa.men.gov.p ... c1#ankieta
lub dla gimnazjów i ponadgimnazjalnych.
W ankiecie nie ma co prawda bibliotekarza, ale można się wpisać w polonistach (pisząc, że sie jest bibliotekarzem).
No i nie chodzi chyba o to, by wypisywać swoje wszystkie żale, lecz by odnieść sie do propozycji podstawy brogramowej

Aqa
Posty: 2281
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

poniedziałek 14 kwie 2008, 17:09

Mnie nie wpuszczał program drugi raz, a że mam niedosyt - po głębszym zastanowieniu,uparłam się. Poszło. Napisałam, ze może MEN nie bierze bibliotek pod uwagę jako potrzebę reformy/czyli jest tu świetnie :wink: /,ale ja widzę. Potrzebę zapisania: korelacji między biblioteką a przedmiotami i to nie tylko humanistycznymi, określenia jasno norm zatrudniania w zależności od ilości uczniów/warsztatu; norm pracy, zadań, nauczyciela bibliotekarza- co ma podstawowe znaczenie dla szkoły i samego nauczyciela, konieczności unowocześniania bibl, wzbogacania zbiorów itp- bo od tego zależy w dużej mierze jakość kształcenia- jak dla maluchów ważne te specjalnie wyposażone sale w dywany /powiedziałabym, ze w odpowiednie zabawki dydaktyczne/ tak dla cyklu edukacyjnego odpowiednia biblioteka. W tym pomieszczenia i komputeryzacja..centra multimedialne, prasa odpowiednia do wieku- a nie kombinowanie jej, a na czele- czarno na białym zapisanie, że nauczyciel bibliotekarz ma etat n.b. i każde inne zadanie powinno być opłacane -nielegalne zastępstwa, itp. Oby ktoś faktycznie chciał nas "poczytać", a nie odfajkował "konsultacje", ty bardziej, że się w ankietach wypowiadamy w cudzych polach działań. Z braku miejsca na własne.

krystyna1

projekt

środa 16 kwie 2008, 14:19

zapoznałam się z projektem podstawy dla szkoły podstawowej. Biblioteka pada w nim trzy razy:

w edukacji wczesnoszkolnej w wytycznych dotyczących organizacji pracy jest napisane, że sala, w której odbywają się zajęcia ma być wyposażona w biblioteczkę ( obok tablicy, sprzętu audiowizualnego, dywanika) (!)


w II etapie w edukacji muzycznej w uwagach dot. wyposażenia: 3c-biblioteczka muzyczna


w II etapie w zajęciach komputerowych, wymagania szczegółowe 2.2.1-(uczeń) wyszukuje informacje w różnych źródłach elektronicznych (słowniki, encyklopedie, zbiory biblioteczne, dokumentacje techniczne i zasoby Internetu)




mam do Was pytanie, bo nie wiem: chodzi o wyszukiwanie w elektronicznych słownikach i encyklopediach???
"elektroniczne zbiory biblioteczne" co to jest? chodzi o bazy danych???

pozdrawiam

ps. pytam poważnie, bo naprawdę nie wiem

Aqa
Posty: 2281
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

środa 16 kwie 2008, 19:13

Biblioteczka- to nie biblioteka. Kiedyś, dawno temu czytałam o biblioteczkach w salach lekcyjnych /nie mylić z biblioteką/ z okazji jakiejś poprzedniej reformy. A elektroniczne encyklopedie i słowniki mamy od pewnego czasu, na CD, ostatnio wzbogacone z Centrami Multimedialnymi programami na CD/DVD - właśnie elektroniczne encyklopedie i słowniki.

krystyna1

minister Hall

czwartek 17 kwie 2008, 08:23

dziękuję za odpowiedź, oczywiście wiem, że biblioteczka w klasie to nie to samo co biblioteka


Rano słyszałam w radiu, że wśród ministrów do wymiany jest p. Hall. Będzie reforma???

Aqa
Posty: 2281
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

czwartek 17 kwie 2008, 12:11

Ja wiem, ze Ty wiesz :cry: , może jestem czasem źle zrozumiana, bo jak większość z nas- chodzę diabelnie sfrustrowana. Ja wirtualnie się wściekam na panią minister za jej dywagacje na temat reformy. Obawiam sie całkiem serio, że właśnie przez owe biblioteczki widzi przyszłe edukowanie- nauczyciel w sali ma biblioteczkę. Robię sie pesymistyczna, ale chce sie mylić. Mam nadzieję, że jest masa w rządzie mądrzejszych ludzi, którzy się nie zgodzą na wizję szkoły z biblioteczkami.

Gość

czwartek 17 kwie 2008, 14:13

Ja chodzę sfrustrowana, a większość nauczycieli nawet nie przeczytała projektu...Słyszę głosy "a napewno nie wejdzie", "nie ma się czym przejmować", albo "trzeba się pogodzić".Boże, co za ludzie.Nie interesuje ich własna przyszłość zawodowa.Pewnie pogodzą się z różnymi patologiami reformatorskim bez szemrania i pokornie.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 10 gości