Bata

Ja mam dokładnie taką samąa odpowiedź. Czy to jakiś żart?

czwartek 17 kwie 2008, 18:33

Anonymous pisze:Ja mam odpowiedź: "Plik nie istnieje"
Ja mam dokładnie taką samą odpowiedź. Czy to jakiś żart? Bo jeśli nie to jeszcze gorzej! Ktoś zaprasza nas do dyskusji ...

Anna
Posty: 772
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

czwartek 17 kwie 2008, 20:07

U mnie tak samo. Psioczą, narzekają a jak pytam czy wypełnili ankietę to wzruszają ramionami.
Pliki trzeba zapisać i dopiero otwierać przynajmniej ja tak sobie poradziłam.

krystyna1

ankieta

piątek 18 kwie 2008, 10:34

a propos ankiety nie wiem jak Wy ją wypełniacie, ale ja po wysłaniu swojej doszłam do wniosku, że żle to zrobiłam-
w osiągnięciach powinniśmy dopisać:
uczeń: wie gdzie znajduje się biblioteka szkolna, umie zachować się w bibliotece itd, itd.

nasze stwierdzenia,że brak czegokolwiek związanego z biblioteką to za mało, bo żaden konkret z tego nie wynika

pozdrawiam

krystyna1

piątek 18 kwie 2008, 11:21

wysłałam ankiety z edukacji wczesnoszkolnej, historii i społeczeństwa i języka polskiego wszędzie dopisując konkrety, co powinno być.

Co jeszcze mozna zrobić???
zmienić zawód, ale na jaki???


PS. muszę kupić czasopisma żeby zrobić lekcję dot. czasopism,
prosić o pieniądze na folię do oprawy książek zszywacz, karton.
Po prawie 3-letnim proszeniu moja biblioteka jest "rozbudowywana" tj. nadbudowywane regały, to jedyny sposób żeby zmieściły się książki

pozdrawiam

soba

reforma programowa

wtorek 29 kwie 2008, 13:16

Ja nie miałam większych problemów z wysłaniem swoich uwag na temat pominięcia roli biblioteki w nowej podstawie programowej. Jednak niestety widzę przyszłość w czarnych barwach. Już nie wierzę, że znajdą się urzędnicy, dla których edukacja czytelnicza szczególnie na etapie wczesnoszkolnym, bedzie sprawą priorytetową. Od jakiegoś czasu mimo usilnych starań środowiska nauczycieli bibliotekarzy, biblioteka szkolna jest coraz mniej doceniana.

Kate
Posty: 463
Rejestracja: wtorek 09 maja 2006, 21:34
Kontakt: Strona WWW

wtorek 06 maja 2008, 16:00

Czytając ten projekt natknęłam sie na stwierdzenie, że uczniowie nie będą kupować podręczników tylko państwo je zafunduje (podstawówka, gimnazjum i liceum) i będą one "wypożyczane" dla każdego kolejnego rocznika. To już chyba kiedyś było ..... czyli zamiast iść do przodu cofamy się.

Czyżby tutaj przewidywali funkcję biblioteki? Wypożyczanie podręczników?
I już? :?

Zastanowili sie może gdzie sie pomieści tyle tysięcy podręczników? W bibliotece?
Ostatnio zmieniony wtorek 06 maja 2008, 17:07 przez Kate, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam serdecznie
Kate

ZAPRASZAM: http://www.sp37.bytom.pl/index.php/wwsb

Kate
Posty: 463
Rejestracja: wtorek 09 maja 2006, 21:34
Kontakt: Strona WWW

wtorek 06 maja 2008, 16:01

Znalazłam ten fragment:

"Uczniowie rozpoczynający naukę w pierwszym roku reformy będą wyposażani przez wszystkie kolejne lata wdrażania zmian w bezpłatne podręczniki. Podręczniki te będą własnością szkoły i będą
wypożyczane kolejnym rocznikom uczniów."
Pozdrawiam serdecznie
Kate

ZAPRASZAM: http://www.sp37.bytom.pl/index.php/wwsb

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

wtorek 06 maja 2008, 16:24

Jestem ciekawa czy pani minister wie jak wyglądają podręczniki do nauczania zintegrowanego????Toż to jedna wielka kolorowanka, wycinanka i wyklejanka.Tego nie da się drugi raz użyć.Zresztą po roku korzystania podręczniki wyglądają jak szmaty do podłogi.Bo jak coś jest za darmo to przecież można to zniszczyć.Jestem przeciwna zaśmiecaniu biblioteki podręcznikami.Tym bardziej, że po trzech latach pewnie jedyną rzeczą (znając naszych wydawców i ich modernizację coroczną), podręczniki będzie można wyrzucić.Apropos nie ma ktoś namiaru na jakąś polską szkołę, bo mam masę "Historii i społeczeństwa" "Arki"...

gość

reforma programowa

czwartek 15 maja 2008, 08:58

Koleżanki i koledzy
Trwają jeszcze dyskusje na temat projektu reformy programowej. Pewnie z równą przykrością zauważyliście, że pominięto w projekcie biblioteki szkolne i nauczycieli bibliotekarzy. Zaczęliśmy o tym mówić na Forum w Warszawie. Nie dokończyliśmy rozmowy, ale nie zakończyliśmy starań o nasze jutro. Spotkanie z ministrem Marciniakiem ma ciąg dalszy. Nie spodziewam się cudów, ale warto marzyć i walczyć o więcej niż nam teraz proponują. Mamy już w swojej historii współudział w tworzeniu edukacji medialnej. Może i tym razem coś uda się uzyskać. Na razie cieszę się, że mogę na prawo i lewo przekonywać to szacowne grono ekspertów o celowości włączenia
naszej działalności do projektu podstawy programowej.
Kalendarium działań przedstawiam Wam po to, żebyście wiedzieli, ze TNBSP nie czeka, aż ktoś inny zrobi coś dla nas, za nas, ale bez nas. W ministerialnym zespole ekspertów nie reprezentuję TNBSP (z założenia wszyscy członkowie są niezależni), ale moje opinie są uwzględniają
stanowisko naszego środowiska.

Kalendarium działań TNBSP w sprawie reformy programowej

10 kwietnia 2008 r. – Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłasza projekt reformy podstawy programowej do publicznej konsultacji. Nie określono w nim roli ani zadań bibliotek szkolnych. Dla nauczycieli bibliotekarzy nie przewidziano nawet odpowiedniej kategorii w internetowych ankietach.

Kolejne dni – nauczyciele bibliotekarze – internauci wysyłają wypełnione krytycznymi uwagami ankiety wykorzystując otwarte furtki dla polonistów, historyków, informatyków, a nawet plastyków ...

18 kwietnia 2008 r. – wiceminister edukacji, prof. Zbigniew Marciniak podejmuje w siedzibie MEN-u zastępcę prezesa Rady Głównej TNBSP, Danutę Brzezińską i redaktora naczelnego „Biblioteki w Szkole”, Juliusza Wasilewskiego. Przyjmuje uwagi środowiska nauczycieli bibliotekarzy na temat projektu reformy i propozycje rozwiązań. Na jego ręce przekazano też wybrane dokumenty opracowane w terenowych oddziałach TNBSP dotyczące roli bibliotek szkolnych i nauczycieli bibliotekarzy w realizacji zadań dydaktycznych oraz propozycje standardów.

19 kwietnia 2008 r. – prof. Zbigniew Marciniak jest gościem XI Forum TNBSP. Zostaje zapoznany z różnorodnymi formami działalności podejmowanymi przez członków tej organizacji. Wręczono mu też list kierowany do pani minister Katarzyny Hall w sprawie prawnych uregulowań funkcjonowania bibliotek szkolnych.

21 kwietnia 2008 r. – zastępca prezesa Rady Głównej TNBSP Danuta Brzezińska zostaje powołana w skład ministerialnego zespołu ekspertów d.s. reformy programowej.

25–26 kwietnia 2008 r. – w czasie 4-tego posiedzenia zespołu ekspertów Danuta Brzezińska reprezentuje stanowisko nauczycieli bibliotekarzy. Obecnie dyskutowany projekt zakłada istnienie bloków tematycznych, do których zostaną dopisane treści dotychczasowej edukacji czytelniczej i medialnej. Część z nich może być realizowana przez nauczycieli bibliotekarzy. Miejsce do zapisania roli i zadań biblioteki szkolnej jest przewidziane w dokumentach towarzyszących, które dopiero powstaną. Rozmowy będą kontynuowane ...

Dziś, jutro – Staramy się o zapisanie w podstawie programowej roli nauczycieli bibliotekarzy w kształtowaniu kultury czytelniczej, przygotowaniu do samokształcenia i edukacji medialnej. Zdecydowanie krytykujemy pomysł łączenia plastyki z mediami. Nie zgadzamy się na marginalizację udziału nauczycieli bibliotekarzy w edukacji. Szukamy sojuszników. Prowadzimy rozmowy.

Koleżanki i koledzy, nauczyciele bibliotekarze, nie pozostawajcie obojętni! Jest jeszcze czas na wysyłanie opinii! Nie czekajmy, aż ktoś zrobi to za nas!


W dniach 16-18 maja odbędzie się kolejne spotkanie ekspertów.
Pozdrawiam
Danka Brzezińska

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

czwartek 15 maja 2008, 11:37

Brawo Pani Danko, nareszcie ktoś z TNBSP działa naprawdę.Ze swojej strony zrobiłam wszystko, wysłałam ankietę, w której upomniałam się o nasze prawa.
Przy okazji warto byłoby ruszyć temat pensum i normy zatrudnienia.Dlaczego mają to regulować ustaleniaOP?Szkoła w Płocku od szkoły w Wąchocku niczym się nie różni...
Życzę wytrwałośći, gdybym w jakiś sposób mogła pomóc to bardzo chętnie.Myślę, że możemy stworzyć tu na forum jakiś projektby ułatwić Państwu pracę i nie pozostać z boku...

madan
Posty: 157
Rejestracja: poniedziałek 26 mar 2007, 14:06

czwartek 15 maja 2008, 15:39

Tak na prawdę, to działa bardzo wiele osób. Ja mam tylko przyjemność :? przebywania w tym zacnym gronie ekspertów. I to, przede wszystkim, dzięki temu, że tak wiele nauczycieli bibliotekarzy wysłało swoje opinie na temat projektu do MEN-u. Dziękuję Tobie i wszystkim pozostałym :)
Na temat pensum i norm zatrudnienia rozesłaliśmy pisma do pani minister Hall (nie mamy jeszcze odpowiedzi) i do władz regionalnych. W moim województwie odpowiedziano bardzo życzliwie z pewną dozą zainteresowania, aczkolwiek raczej wymijająco. Myślę, że czekają na jakieś uregulowania odgórne.
Jutro będę "w oku cyklonu". Będę tam sama, ale nie czuję się samotna, bo wspiera moje działania bardzo wiele osób. Choćby na tym forum, które nałogowo czytam. Znam Was i nasze problemy. Nawiązałam też kontakty z ZNP, SBP i kilkoma ważnymi osobistościami bibliotekarskiego świata. Oczywiście duchem nie do przecenienia jest red. Wasilewski. Ale to chyba wszystkie wiemy :)
Jak szczęśliwie wrócę i nie wypiszą mnie z rodziny, to opowiem jak było :)

krystyna1

piątek 16 maja 2008, 11:39

Miło wiedzieć, że jednak Towarzystwo coś robi dla nas i ministerstwo rozmawia z Towarzystwem.
Dzięki, trzymam kciuki.

Gość

sobota 17 maja 2008, 12:32

Świetnie, ze są osoby oddane sprawie i rozsądnie myślące.
Pani Danuto, cieszę się i życzę wielu dobrych i mocnych argumentów oraz mądrych i odpowiedzialnych rozmówców, od których zależy przyszłość nas oraz przyszłość naszych dzieci. Pozdrawiam i dużo sił i zdrowia. J.

madan
Posty: 157
Rejestracja: poniedziałek 26 mar 2007, 14:06

Wiatr od morza

czwartek 22 maja 2008, 14:58

Przykro mi, że tak naciągnęłam Waszą cierpliwość, ale niestety nie zaproponowano mi funkcji rzecznika MEN-u, więc wróciłam do swoich praw i obowiązków :? Nadrobiłam zaległości domowe (aż dziw bierze ile spraw może nazbierać przez trzy dni troje dzieci, nie licząc kota)
Od poniedziałku w Bydgoszczy trwa "Trójkąt Literacki" - tygodniowy ciąg spotkań z pisarzami (TNBSP ma w nim swój udział). Staram się "bywać", a wczoraj gościłam sympatyczną poetkę w mojej szkole (każdy wie, że do tego trzeba się przygotować). Jest jeszcze wiele ciekawych imprez do końca tygodnia, może jeszcze zdążycie przyjechać - zapraszam :)
Teraz konkrety reformatorskie : jeden z "decydentów" stwierdził, że osiągnęliśmy więcej, niż się mogłam spodziewać! Częściowo wiem, co autor miał na myśli, ale z całą pewnością, niestety, nie znał wszystkich moich marzeń :) W projekcie pojawiła się biblioteka, choć bez wskazania nauczycieli bibliotekarzy. Ale przecież cały projekt jest pisany językiem wymagań.
W każdym razie nie ma powrotu do ścieżek, więc do edukacji czytelniczej i medialnej też. Treści dla nas ważne są wpisywane do różnych przedmiotów. To, co sugerowałam w kwietniu, zostało już częściowo dopisane, ale wtedy mówiliśmy o gimnazjum i liceum. Stąd na tych etapach kształcenia mamy już wplecione zapisy z naszej dziedziny. Szczególnie w edukacji polonistycznej, oprócz naszych treści jest wyraźne wskazanie na konieczność korzystania z biblioteki szkolnej, na współpracę z bibliotekami, które nie są tylko magazynem, ale nowoczesnymi pracowniami dysponującymi tradycyjnymi i nowoczesnymi źródłami informacji - to w uwagach o realizacji (patrz w Internecie wersja projektu z 5 maja).
Plastyka i media, to jakieś nienaruszalne tabu. W rozmowach z tą grupą miałam sojusznika (jeden z autorów programów edukacji czytelniczej i medialnej). Trochę mi podpadł na początek znajomości - śmiał wątpić w przyszłość i sensowność książki drukowanej (!), ale w końcu stworzyliśmy wspólny front "medialny". Te uwagi, które zostały przyjęte pojawią się w kolejnej wersji projektu.
Mamy zapewnienie wpisania warsztatów bibliotecznych w gimnazjum (z taką, albo podobna nazwą!). Wprawdzie to moduł do wyboru, ale jak zaproponujemy dobre projekty, to możemy być konkurencyjni. Mam w pogotowiu sztab mądrych, kompetentnych i zorientowanych w naszej pracy fachowców. No i oczywiście liczę na nasze koleżanki nauczycielki bibliotekarki.
Na pewno ważne jest włączenie nas do współpracy w bloku humanistycznym w liceum. Tam zakłada się w klasie drugiej i trzeciej bloki obowiązkowych zajęć uzupełniających. My wpisujemy się w blok wspólnie z historykami, polonistami, nauczycielami wiedzy o społeczeństwie i kultury antycznej. Każdy z nas proponuje zagadnienie-temat i jest on wypełniany treściami przez pozostałych. Są na to przewidziane godziny, a realizacja ma być wspólnym dziełem wyżej wymienionych.
No i powstają jeszcze dokumenty towarzyszące - tam też będzie miejsce dla roli i zadań biblioteki szkolnej.
Wszystkie uwagi i zastrzeżenia omawiane w czasie spotkania oraz te nadesłane przez osoby lub instytucje będą jeszcze przyjmowane.
To było ostatnie posiedzenie tak dużej grupy ekspertów. Teraz nadal pozostajemy w kontakcie i możemy jeszcze dosyłać nasze uwagi, a wąski sztab będzie decydował o ostatecznym kształcie. Zamierzam upominać się jeszcze o zapisy na wcześniejszych etapach edukacyjnych (I i II), choćby w edukacji polonistycznej.

Może ludzie oczekiwali więcej (ja też), ale naprawdę starałam się jak mogłam. Moim atutem była znajomość realiów szkolnych i warunków pracy nauczycieli bibliotekarzy. To było ważne w zestawieniu z teoretyczną wiedzą i wizją profesorów. Pewnie byłoby inaczej, gdyby pomyśleli o nas na początku prac nad projektem. Ja się tam pojawiłam na czwartym spotkaniu, kiedy cały trzon projektu był już opracowany i nikt, oprócz nas, nie był zainteresowany rewolucją.

W sumie cieszę się, że dałam się w to wmanewrować. Może udało mi się coś dla nas dobrego osiągnąć, ale na pewno zostałam wykreowana na gwiazdę bibliotekarstwa szkolnego :))) Dobrze, że przy tym nie piję gazowanej wody i w lustrze ciągle jestem tą samą osobą.

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

czwartek 22 maja 2008, 16:00

Widziałam, że z przedmiotu plastyka ubyło masę wiadomości z edukacji medialnej.Ale nie trafiły nigdzie...Nie chcę być krytykantką (bo w końcu stoję z boku), ale co z podstawówką?Gdzie dzieciaki nauczą się obcowania z biblioteką, zapoznają z katalogami, nauczą korzystać z różnych żródeł wiedzy.W gimnazjum będzie już trochę za późno,bo czym skorupka za młodu nasiąknie....I zastanawiam się jeszcze nad jedną bardzo istotną rzeczą, jak będzie wyglądać nasze pensum?Szczególnie w podstawówce, gdzie nie ma żadnych przewidzianych zajęć dla bibliotekarza.Jak będzie wyglądać nasze pensum, kiedy zabraknie dla nauczycieli przedmiotowców.Czy nie dojdzie do tego, że etat bibliotekarza podzieli się między dydaktyków, albo nie stanie się on etatem administracyjnym?Mam takie niejasne obawy.W sumie, może skończę sobie podyplomówkę z plastyki.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 8 gości