Gość

środa 21 paź 2009, 09:21

Jestem doprawdy wzruszona ich troską o stan oświaty. Z tej troski chcą pokombinować jak tu wydać mniej czytaj zmniejszyć pensje nauczycielom, zwiększyć czas pracy, załatwić biblioteki, pedagogów, logopedów i co tam się da. A to wszystko dla budowania nowoczesnej oswiaty. Co za hipokryzja.

madan
Posty: 157
Rejestracja: poniedziałek 26 mar 2007, 14:06

środa 21 paź 2009, 10:51

W najbliższą sobotę/niedzielę spotykamy się na Forum TNBSP w Lublinie. Dopisuję temat do "karnetu". A miało być tak pięknie :(

Badas
Posty: 316
Rejestracja: środa 17 maja 2006, 11:11
Kontakt: Strona WWW

środa 21 paź 2009, 11:03

A jaki będzie temat dyskusji???

madan
Posty: 157
Rejestracja: poniedziałek 26 mar 2007, 14:06

środa 21 paź 2009, 11:44

Nie bardzo wiem, o co pytasz? Informacje o temacie i programie Forum są dostępne w Internecie już od dawna na specjalnie w tym celu utworzonej stronie www.forum-tnbsp.pl. "Biblioteka - Szkolne Centrum Informacji warsztatem pracy i twórczości".
Natomiast Rada Główna zwykle wykorzystuje każda okazję spotkań, by na żywo przedyskutować sprawy bieżące, którymi się zajmujemy pomiędzy jednym i drugim Forum. Działa to na zasadzie "wagarów", poza oficjalnym programem przygotowywanym pracowicie przez organizatorów od dawna. Wszelkie sugestie zgłaszane w korespondencji przyjmowane są "na okrągło". Trudno zbierać ludzi z całej Polski, by zaproponować im dyskusję na temat, który być może pojawi się w tym właśnie momencie. A jak nic się nie będzie działo, to co - może kawa i herbata ... Nie stać nas na to. Trudno zakładać, że na takim spotkaniu można wypracować konkretne materiały. Można zebrać uwagi, przedstawić propozycje ... Ale na to czekamy każdego dnia :?

bibliofilka

środa 21 paź 2009, 12:03

Sądzę,że przedstawiciele środowisk reprezentujących biblikoteki szkolne powinni stanowczo zażądac spotkania z przedstawicielami ministerstwa . Związek Gmin Wiejskich jest zdeterminowany i jego argumenty trafiają do uszu naszych miłych Pań ( Hall, Szumilas).Pamiętacie jak było z pielęgniarkami? Zawsze coś wywalczyły dla siebie. NIe nawołuję do rozbijania miasteczka namiotowego , ale chyba czas zacząć stanowczą obronę i rozmowy z ministerstwem . Dobrze , że poszerzyli swój zestaw roszczeń na całą KN.Może większa część nauczycieli zareaguje na działania związku

Badas
Posty: 316
Rejestracja: środa 17 maja 2006, 11:11
Kontakt: Strona WWW

środa 21 paź 2009, 12:20

Dzięki za odpowiedź :D . Oto mi chodziło.

Gość

ja

czwartek 22 paź 2009, 09:06

http://www.biblioteki.org/pl,biuletyn,1,39,23.php
Hmm , pytam się, kiedy ja przy jednoosobowej obsadzie mam współpracować z tą publiczną biblioteką ?? / po godzinach swojej pracy , czy jak ? / :roll:

fiori
Posty: 1025
Rejestracja: wtorek 05 wrz 2006, 18:48
Kontakt: Strona WWW

czwartek 22 paź 2009, 09:34

Oj, Gościu... nie demonizuj 8)
"Moja" biblioteka publiczna często organizuje ciekawe imprezy (spotkania, konkursy), w których uczestniczą nasi uczniowie, panie z biblioteki publicznej są często zapraszane na imprezy odbywające się u nas, księgozbiór z publicznej nieraz ratuje naszych spóźnialskich zapominalskich itd. itp. Przecież chodzi o zainteresowanie książką i biblioteką jako miejscem, gdzie dzieje się coś ciekawego i do tego naprawdę nie potrzeba jakichś szczególnych poświęceń. Ja przynajmniej niczego takiego w podanym przez Ciebie tekście się nie doszukałam.

Gość

czwartek 22 paź 2009, 09:46

a ja niestety traktuję ten tekst jak kolejny zamach na "byt" bibliotek szkolnych....

Gość

ja

czwartek 22 paź 2009, 09:58

No właśnie o to mi chodzilo !!

Gość

czwartek 22 paź 2009, 10:26

A ja całkiem odwrotnie - jako jedyną skuteczną formą obrony tego bytu. Bo trzeba innym pokazać, że mamy swoją specyfikę, swoje miejsce, ale jesteśmy otwarci na współpracę, jesteśmy partnerem.
Okopywanie się w twierdzy do niczego dobrego nie może prowadzić. Gdy twierdza zostanie zdobyta, to nikt ze zwyciężonymi nie będzie rozmawiał

Gość

czwartek 22 paź 2009, 10:27

z tym ,że przynajmniej reprezentowała nas madan....żeby nie było o nas bez nas...

Gość

czwartek 22 paź 2009, 10:39

To nie jest okopywanie się w twierdzy ! to jest pokazanie , że Pań w miejskiej bibliotece jest więcej zatrudnionych , wiec nie ma problemu mogą przyjśc do mnie - zapraszam , ja przy swoich obowiązkach licznych i pensum jestem jedna i ni jak nie dam rady w ramach swoich godzin wychodzić do nich w celu współpracy / no chyba , że w celu pokazania biblioteki miejskiej klasie , jak dyrekcja sie zgodzi /

Gość

czwartek 22 paź 2009, 10:56

Ale przecież wiemy tylko ogólnie, o jakich formach współpracy była mowa, więc czemu od razu być na "nie"??? To właśnie świadczy o okopywaniu się w twierdzy a nie o otwartości. Jeśli będziemy mieć taki sposób myślenia, to na pewno nikt nas nie będzie pytał o zdanie. Pozycji bibliotek szkolnych nie zbuduje pani minister (zwłaszcza obecna) lecz nauczyciele bibliotekarze.
Acha, mieszkam w malej miejscowości, w której jest fila biblioteki publicznej. Pracuje tam jedna osoba, która też jest palaczem, sprzątaczką itp. Więc nie licytujmy się, kto ma trudniej, bo to do niczego dobrego nie prowadzi i stawia nas na przegranej pozycji

Gość

czwartek 22 paź 2009, 11:41

Mi ową współpracę trudno sobie wyobrazić, ledwo mam czas na podłubanie u siebie.Między zastępstwami.Nie wyobrażam sobie możliwości wyjścia do biblioteki publicznej w trakcie godzin pracy.od telefonu też jestem odcięta, więc mogę jeno listy internetowe pisać.Biblioteka publiczna też z inicjatywą spotkań nie występuje...
Z innej beczki -Madan, czy pani inister raczyła wreszcie odpowiedzieć na pismo TNBSP sprzed trzech miesięcy?????

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Beata 8 i 5 gości