bogna3
Posty: 665
Rejestracja: środa 27 sie 2008, 15:03

niedziela 12 lip 2009, 19:04

Odkryłam ten link (o likwidacji bibliotek szkolnych) na stronach ZNP i mnie zamurowało. Chcę też coś napisać na podana stronę, ale zastanawiam się w jakim kierunku skoncentrować swój głos. Otóż wydaje mi się (wcześniej śledziłam sprawę Jarocina i Wrocławia) , że tu nie chodzi o całkowite zlikwidowanie biblioteki szkolnej tylko przekształcenie jej w filię b. publicznej, a nas pozbawienie statusu nauczyciela. Jeśli dobrze rozumuję, to rządzącym chodzi o to żeby biblioteka dla uczniów dalej byłaby w szkole, a my robilibyśmy to samo , w wydłużonym czasie , bez wakacji i za mniejsze oczywiście pieniądze (ktoś z Jarocina wspominał o 600 zł mniej). I tu mnie krew zalewa jak pomyśle, że miałabym to wszystko robić co do tej pory ( a naprawdę dożo się u mnie dzieje, panie z przedszkola z dziećmi w wieku 2,5-6 lat bardzo chętnie przychodzą do "mojej" biblioteki na spotkania z książką bo zawsze coś ciekawego dla nich zostanie przygotowane, nie ograniczam się tylko do przeczytania bajeczki, zawsze zaangażuję starsze dzieci z Koła bibliotecznego i wystawiamy jakąś dłuższa lub krótszą inscenizację, przeprowadzamy gry i zabawy ruchowe, śpiewamy piosenki, są zagadki, jeżeli andrzejki to obowiązkowo wróżby. Tu dodam że takie spotkania maja miejsce kilka razy w roku rozpoczynając od października ... Miesiąc Bibliotek Szkolnych, później Święto Pluszowego Misia, Andrzejki itp. Cykl naszych spotkań kończymy w maju na obchodach Święta Książki. Nauczycielki z Przedszkola wprost proszą o zaproszenie ich grupy (wszystkich grup nie jestem w stanie). Czasami myślę sobie, że wyręczam moje koleżanki z Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy ....,. Z cały szacunkiem dla nich bo je dobrze znam i współpracujemy ze sobą (pożyczają ode mnie rożne materiały do pracy z dziećmi, zapraszają na kawę i dyskutujemy o nowych książkach problemach katalogowania itp.), ale nie pogodzę się z tym, że ja w pracy ciągle coś mam do zrobienia, do przygotowania (włączam się w różne akcje szkolne i ogólnopolskie (min światowa kampania ... 22-24 kwietnia "WIELKIE CZYTANIE" - to podsumowania tej kampanii w Polsce szukałam na stronie ZNP i przypadkowo natrafiłam na "likwidację bibliotek szkolnych"), a u moich koleżanek spokój, od czau do czasu jakiś czytelnik, czas na przegląd nowości - czego im zazdroszczę i pomyśleć, że w przyszłości byłabym ich filią. Ja urobiona po łokcie, a u nich spokojna praca i to wszystko za takie same pieniądze i jeszcze jedno- ja z wykształceniem wyższym ( w trakcie stażu na dyplomowanego) moje koleżanki po studium policealnym (gdzie jedna z nich pełni funkcję dyrektora tej biblioteki jedynej zresztą na naszym terenie). Czy w takiej sytuacji będę zmotywowana do swojej pracy i podejmowania dodatkowych zadań na rzecz szeroko pojętej edukacji dzieci?

Roja
Posty: 60
Rejestracja: niedziela 10 maja 2009, 19:36

niedziela 12 lip 2009, 20:49

Moi drodzy,
bardzo Was proszę: piszcie do Komisji PP knpp@sejm.gov.pl Im więcej pism od nas tym lepiej - niech widzą, że nic o nas bez nas, że nie tak łatwo pozmieniać sobie ustawy, bo tak im sie widzi, bo z czyms sobie nie mogą dac rady, wreszcie, że są tacy, co mają odmienne zdanie. Wybrańcy narodu niech poznają głos ludu;) Napisałam do Komisji: świadomiłam ją (bo może jeszcze tego nie wie) czym jest b-ka szkolna i co jest w niej dobrego, czym różni się od biblioteki publicznej i "publiczno-szkolnej", w końcu co traci szkoła - uczniowie, rodzice, nauczyciele, gdy b-ki szkolnej już nie ma. Wiem, że ziemia jarocińska też wysłała do Komisji swoje "ale", trzymam za słowo tych co tu na Forum obiecali, ze również to zrobią:) byle szybko, bo wtorek tuż, tuż...
Bogna: napisz do Komisji właśnie to, co tutaj. Dlaczego nie mieliby poznać rożnorodności opinii w tej samej sprawie? Poza tym być może, że chodzi o to, by nam zmienić status na zwykłego bibliotekarza, ale obawiam się jeszcze gorszej rzeczy: że chodzi o całkowite wykreślenie nas z zawodu bibliotekarskiego. Nauczycieli-bibliotekarzy ma po prostu nie być. Takie myślenie jest tu we Wrocławiu, gdzie dyr. Ociepa i kierowniczki b-k publicznych jasno mówią, że w takich "publiczno-szkolnych" b-kach nie pracuje nauczyciel-b-rz. Tutaj jest totalny opór -wszyscy milczą, łącznie z Wojewodą, który twierdzi, że nie ma wpływu na decyzje miasta jako organu prowadzącego szkołę - od tego jest Wydział Edukacji i Kuratorium, a oni wiadomo: myślą to, co dyr. Ociepa, teraz już mianowany na członka Krajowej Rady Bibliotecznej (zresztą przez byłego prezydenta Wrocławia, obecnie ministra kultury, który niegdyś zapewne jako prezydent mianował lub miał w tym spory udział p. Ociepę na dyrektora wrocławskiej MBP).

Ostatecznie, jest jeszcze weto Prezydenta RP:) już słyszę jak będą mówić w tv, że kolejne, ale dla dobra sprawy chyba nikt z nas nie będzie narzekał;)
Na TNSBP nie narzekajmy - robi naprawdę dobrą robotę.

Aqa
Posty: 2293
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

niedziela 12 lip 2009, 22:09

Zrozumiałysmy się, Madan, ja nie wyjaśniałam innym racji niż przytaczane tu, tylko wylałam na necie wściekłość. Po raz kolejny WIem, że ty wiesz co wiesz;)
Mogłybyście wkleić cały link?: knpp@sejm.gov.pl
- mnie nie chowdzi ta str /http:// .. ??
wklejcie link, by tylko kliknąc na link /nie mam outlooka/
http://sejm.gov.pl/ to sie otwiera- i gdzie ta komisja?

Gość

niedziela 12 lip 2009, 22:23

Myślę, ze to adres e-mailowy a nie link

Maria
Posty: 3338
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

niedziela 12 lip 2009, 22:55

Na stronie sejmu nie ma w punkcie obrad bo to nie sejm, a komisja zresztą nadzwyczajna, ma dyskutować o ustawie o bibliotekach, ciekawe czy znajdzie się choć jeden bibliotekarz w owej komisji. Składu osobowego komisji nie analizowałam.( dokładnie) http://www.przyjaznepanstwo.pl/index.ph ... &Itemid=90
Wiem, że trzeba pisać, ale ja już mam dość udowadniania, że nie jestem garbata. Są wakacje, odpoczywamy i nie spodziewamy się, co politycy nam szykują.

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

poniedziałek 13 lip 2009, 00:12

Swoje uwagi do szanownej komisji przyjazna państwo można napisać tu
http://www.przyjaznepanstwo.pl/index.ph ... &Itemid=87 .Są tam juz przeróżne perełeczki polskiego absurdu.

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

poniedziałek 13 lip 2009, 00:37

A tu jeszcze miła dyskusja o bibliotekach publicznych i projektach prywatyzacji http://ebib.oss.wroc.pl/phpBB/viewtopic.php?t=5272 .Strach się bać.Ja chcę na emeryturę!!!!!

Gość

poniedziałek 13 lip 2009, 01:16

Do madan
Być może to co napiszę wiesz i masz zapisane ale czuję sie w obowiązku napisać.
1. Myślę, że warto powiedziec coś o nauczycielach bibliotekarzach. jesteśmy grupą stale się kształcąca, zdobywającą stopnie awansu, mająca ogromne sukcesy w pracy z dziećmi i młodzieżą a przede wszystkim przygotowaną do przcy z uczniem. Czesto swoje stanowiska budujemy od podstaw, ogromnym wysiłkiem zdobywamy fundusze na zbiory. Teraz powie sie nam, że już nas nie potrzebują, ze nasz zawód już nie istnieje. W szkole każdy kto pracuje z dzieckiem ma mieć wyzsze wykształcenie i przygotowanie pedagogiczne (to oczywiste) Raptem bibliotekarza przestanie to obowiazywać? W imię iluzorycznych oszczędności obniży się bardzo ważne wymagania? taki bibliotekarz nie będzie juz członkiem rady pedagogicznej, nie będzie podlegał dyrekcji szkoły. Nie będzie miał zadnej wiedzy o swoich młodych czytelnikach. Szkoła formalnie nie będzie mogła niczego od niego wymagać.
2.Ważny jest tez problem bezpieczenstwa (choć przez niektórych wysmiewany). Czy będziemy zatrudniać ochroniarza do pilnowania dodatkowych drzwi do szkoły?. W mojej szkole jest możliwośc wyjścia przez nienależący do szkoły basen. I jest to problem. Ostatnio dzieci ze świetlicy poszły na zajęcia na basenie. Dwójka dziewięciolatków postanowiła na nie nie dotrzeć tylko przez to wyjście urwac sie na osiedle. Świetlica była spokojna, ze dzieci są na basenie, pani na basenie sądziła, ze ta dwójka jest nieobecna w szkole a dzieci na osiedlu bez opieki.
A co mogą wymyślic starsi, kto przez to wejście może się dostać do szkoły, lub na terenie takiej biblioteki kontaktować sie z uczniami? Przeciez do biblioteki publicznej wejsć moze każdy. Mnie wyobraźni nie starcza a komisji? Przecież ludzie posyłają dziecko do szkoły, wierząc ze będzie tam bezpieczne.
3. podnoszony juz problem zmian w finansowaniu kultury. Co będzie jeśli biblioteki publiczne zostaną sprywatyzowane. Prywatna biblioteka na terenie publicznej szkoly?

Aqa
Posty: 2293
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

poniedziałek 13 lip 2009, 13:52

Dzięki za linki. Spróbuję kulturalnie się odezwać,merytorycznie, acz nerwy mnie ponoszą.
Doceniam ale i współczuję Madan, że się nadenerwuje za wielu z nas na spotkaniu z komisją. Obawiam się, że owa komisja ma murowane wnioski samorządów i wielu dyrektorów za skreśleniem zapisu o zakazie łączenia bibliotek szkolnych z innymi.
Nie podobają mi się posty dyrektorów na ich forum/odwiedzam wątki nas dotyczące/. Mam nieodparte wrażenie, że się nami bawią /pisano o siedzeniu z kawą bibliotekarek, o łażeniu po szkole bez sensu, inwentaryzacjach bez powodu/, wielu z nich traktuje nas jak podległe im przedmioty do przesuwania, a nie jak ludzi WSPółTWORZąCYCH życie szkoły. Wielu chętnie widzi nas poza KN. /wystarczy pzreśledzić ostatnie posty/ - otwarte biblioteki szkolne w wakacje dla uczniów... /od tego sa publiczne/, a uczeń w wakacje marzy o książce akurat. Dlaczego nie wszyscy nauczyciele pracujący w wakacje z uczniami??? z dyrem na czele??
Za marne grosze coraz wiecej...marne grosze po latach pracy.
Przykro mi czytać wypowiedzi dyrektorów, a wnioski się nasuwają złe- czytałam wcześniej wiele wypowiedzi posłów największych partii na temat Jarocińskiej twórczosci radosnej- oderwane od życia, bez wgłębnej analizy, ZA nowym tworem... dlatego mam bardzo złe przeczucia. Zdaje sobei sprawę, że to spotkanie jutro nie jest tylko konsultacyjne, jest zamachem na szkolne biblioteki. A rola wysłannika TNBSP jest bardzo trudna. Jeśłi przy tym ZNP będzie tak "dzielnie " prezentował obronę nas w ramach KN jak walczył o "GODNE" płace z podwyżką 5% to trudno o zachowanie spokoju /i płacenie im składek/
Na pewno trzeba coś robić.

Aqa
Posty: 2293
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

wtorek 14 lip 2009, 15:51

http://www.znp.edu.pl/text.php?action=&cat=7&id=10207 komunikat się pojawił na stronie ZNP. Czekamy na relację wysłanniczki TNBSP, jakie są nastroje władz, czego się można spodziewać? Wystąpienie o ekspertyzy prawne- powinniśmy otrzymać potwierdzenie naszych racji o ważnej roli biblioteki w strukturze szkolnej i zakaz łączenia z publiczną. Mylę się? /wszystko mozliwe dla "oszczędności"- http://oskko.edu.pl/forum/watek.php?w=36673&s=4

Gość

środa 15 lip 2009, 00:46

Jestem już, jestem. Może raczej dopiero, ale niedawno dojechałam do domu, nakarmiłam głodnych, wysłuchałam ich opowieści. Wprawdzie na chwilę spotkałam się w Warszawie z samym naszym Naczelnym Redaktorem w celu wymiany jeszcze ciepłych informacji, a on, nie wiem po co, miał pod pachą laptopa ... Może już po południu mielibyście krótką relację, ale ja, przyznaję, nie dostrzegłam sugestii :(
Widziałam, że jest już notka na stronie ZNP - potwierdzam zasługi związku, choć bardziej rozwinęłabym też znaczenie moich wypowiedzi dotyczących specyfiki biblioteki szkolnej. Udało mi się też odnieść się do nieścisłości w uzasadnieniu projektu zmian. Przyznam jednak, że Komisja nie dała nam rozwinąć skrzydeł. Odniosłam wrażenie, że dla nich te zmiany są prawie kosmetyczne i chyba nie do końca zdawali sobie sprawę z lawiny konsekwencji, które mogą one spowodować. Bolesnych szczególnie dla nas. W intencji wnioskodawcy zmiany miały dotyczyć tylko niewielkich gmin (do 30 tys. mieszkańców). Ale w zaproponowanych poprawkach nie znalazło się takie ograniczenie.
Oto one:
1) w art. 13 ust. 7 otrzymuje brzmienie "Biblioteki publiczne nie mogą być łączone z innymi instytucjami"
2) w art.22 dodaje się ust. 1a w brzmieniu "Biblioteka szkolna może wchodzić w skład biblioteki publicznej danej gminy"
Odesłanie projektu do konsultacji prawnych jest częściowym sukcesem, bo to tylko przesunięcie w czasie, ale są szanse, by poprawek tych wcale nie przyjęto. Chwilowo możemy się zdrzemnąć, ale pozostawać czujni. Natomiast jestem pewna, że gdyby nie dzisiejsze głosy ZNP i TNBSP, to Komisja zatwierdziła by te zmiany i odesłała do sejmu. Nasz zdecydowany sprzeciw osłabił bardzo racje finansowe wnioskodawcy. Dyskusja przerwana przez przewodniczącego będzie kontynuowana w prywatnej korespondencji. Zamierzam nadal przekonywać go o niedorzeczności jego starań.
To tyle na gorąco. C.d.n. Dziękuję wszystkim za wszelkie formy wsparcia :D

madan
Posty: 157
Rejestracja: poniedziałek 26 mar 2007, 14:06

środa 15 lip 2009, 01:00

Trochę się zdziwiłam, że aby wysłać post muszę jakieś cyferki wpisywać ... Przyznaję się do powyższego wpisu

Gość

środa 15 lip 2009, 10:18

Bardzo dziękuję za tak szybką reakcje i udaną interwencję. Nie wiem jak udało Ci się dostać na posiedzenie "Przyjaznej" komisji, ale szczerze gratuluję i jeszcze raz składam gorące podziękowania. Pracuję w publicznej mam parę filii i żyjemy w zgodzie i symbiozie z koleżankami z bibliotek szkolnych. Proszę mi wierzyć nie chcę żadnego łączenia, zdając sobie sprawę ze specyfiki naszej pracy i nie tylko. Jest mi wstyd za wypowiedź dyrektora wrocŁawskiej biblioteki. Trzeba jednak zauważyć, że ta osoba nie jest wyrazicielem opinii naszego środowiska. Niepokoi jednak fakt, że dostała się do Krajowej Rady Bibliotecznej. Jeszcze raz dziekuję w imieniu moich koleżanek i kolegów, którym dobra współpraca naszych środowisk a przede wszystkim dobro bibliotek leży szczerze na sercu.
Anna z publicznej

Aqa
Posty: 2293
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

środa 15 lip 2009, 11:09

Bardzo sympatyczna wypowiedź, Anno. Pewnie wyrażę opinię wielu z nas- dziękujemy za normalną relację między nami. Ja również mam bardzo dobre relacje z pracownikami Miejskiej Biblioteki, nie mam problemu z organizacją zajęć w MBP. Gdyby im coś groziło, byłoby mi przykro, pewnie bym wspierała... chyba że by wpadli na pomysł likwidacji naszych stanowisk pracy-ja im źle nie życzę. Niemniej było na Forum wiele negatywnych opinii na nasz temat ze str. pracowników MBP. Przykrych. I bez sensu, - nie rób drugiemu co tobie niemiłe.
Madan- każdy myślący człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że wiele zdrowia kosztuje takie spotkanie z silniejszą politycznie komisją rządową, która /jak piszesz/ w dodatku nie ma ochoty nawet wysłuchać do końca argumentów strony przeciwnej. ALe też wiemy, że wiele osób dużo wymaga od innych i krytykuje- siedząc wygodnie na wakacjach w domu.
Na pewno bez szczególnych starań nie udałoby się wam wygłosić opinii. Dzięki.

bogna3
Posty: 665
Rejestracja: środa 27 sie 2008, 15:03

środa 15 lip 2009, 11:35

Madan dziękuję za reprezentowanie naszych interesów (podczas gdy inni słodko urlopują). Jest to na pewno jakiś sukces, ale niepokoi mnie ten sugerowany zapis "W intencji wnioskodawcy zmiany miały dotyczyć tylko niewielkich gmin (do 30 tys. mieszkańców)". W tej sytuacji nie mogę być spokojna. [/b]

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 8 gości