xandre
Posty: 630
Rejestracja: piątek 02 cze 2006, 11:16

czwartek 24 wrz 2009, 21:12

Zuzza pisze: albo jak w szkole Harrego Pottera - dzieciaki same by buszowały nocą :shock: :mrgreen:
Już sobie wyobraziłam taki polski Hogwart :lol: :lol: :lol:
(niektórym rodzicom byłoby to na pewno na rękę :twisted: )

Zuzza
Posty: 589
Rejestracja: czwartek 05 cze 2008, 14:15

piątek 25 wrz 2009, 17:12

Anonymous pisze:samorządy będą likwidować biblioteki pedagogiczne?
w końcu coś muszą zlikwidować :oops:
a raczej sami siebie samorządowcy zlikwidować nie zechcą :wink:

Gość

piątek 25 wrz 2009, 20:06

ale dlaczego uczepili się bibliotek? co to za władza która likwiduje książki i biblioteki?

Zuzza
Posty: 589
Rejestracja: czwartek 05 cze 2008, 14:15

poniedziałek 28 wrz 2009, 11:08

już od 1936 r była taka władza w Europie, która paliła książki :oops:
na szczęście upadła w 1945 :lol:
za caratu też przeszukiwali, by rekwirować KSIĄŻKI

każda dyktatura pozbywa sią książek
a gdzie są darmowe książki ?!?

W BIBLIOTEKACH :mrgreen: :mrgreen: :twisted:

Roja
Posty: 60
Rejestracja: niedziela 10 maja 2009, 19:36

wtorek 29 wrz 2009, 19:29

Do Bibliofilki, która 30.IX będzie we Wrocławiu na konf. DODN oraz wszystkich zainteresowanych:

Prezes ZNP prosił, by przekazać, ze wczoraj odbyło sie spotkanie Zarządu Głównego ZNP z prezesami oddziałów wielkopolskiego i dolnośląskiego, na kórym ustalono, że:
- na podstawie odpowiedzi MSWiA oraz oceny prawnej kuratoriów będą sprawdzane za pomocą organów wojewodów statuty szkół co do zapisów o istnieniu b-ki szkolnej (nie: publicznej pełniącej rolę szkolnej);
- szkoły będą zobligowane, by tam gdzie niedawno wprowadziły się publiczne likwidując szkolne powrocono do stanu pierwotnego;
- tam, gdzie na takie zmiany jest już za późno (publiczne są za długo, księgozbiór nie do ocalenia itp.) ZNP, kuratoria będą walczyć by w takich publicznych realizujących zadania b-ki szkolnej pracowali nauczyciele-b-rze (nie: publiczni posiadający tylko uprawnienia pedagogiczne, bo nie sa nauczycielami).
Ponadto: mimo że bitwa o zmianę ustawy o bibliotekach pomysłu Związku Gmin Wiejskich została odrzucona, to musimy cały czas być przygotowani, że pomysł jednak powróci. Na ubiegłoczwartkowym spotkaniu Kadry Kierowniczej Oświaty Zw.Gmin Wiejskich zapowiedział, że swojego pomysłu nie porzucił Tak więc pewnie niedługo znowu przyjdzie nam zapychać - ku oburzeniu sekretariatów takich czy innych komisji parlamentarnych - skrzynki mailowe.
I co wy na to?
Oczywiscie, wszystko co powyżej do przekazania innym b-rzom.

Pozdrawiam szczegolnie tych, co byli dziś na spotkaniu n-li b-rzy we wrocławskim CDN-ie :)

Gość

wtorek 29 wrz 2009, 20:24

dzięki takim ludziom jak Ty Roju wraca wiara w ludzi !!!!

Gość

środa 30 wrz 2009, 09:44

Serdeczne gratulacje !!! Potrafiliście się obronić ! Niestety bibliotekarze publiczni są na przegranej pozycji. Założenia do nowej ustawy wprowadzają zapis o możliwości łączenia bibliotek z innymi instytucjami. Jestem przekonana, że ustawa przejdzie i znowu zaczną się dla nas ciężkie czasy. Dlatego musicie trzymać rękę na pulsie i pilnować bibliotek szkolnych. Nie wyobrażam sobie takiego tworu, w którym będzie ośrodek kultury prowadzący biblioteki publiczne i biblioteki szkolne "przerobione" na publiczne. Jeszcze raz gratuluję i całkiem poważnie namawiam do dalszych działań na rzecz obronych bibliotekarstwa szkolnego.
Pozdrawiam
Barbara z publicznej

bogna3
Posty: 665
Rejestracja: środa 27 sie 2008, 15:03

środa 30 wrz 2009, 11:15

Pani Barbaro.
Dość pilnie śledzę ten wątek, a więc i pani wypowiedzi nie tylko na tym forum. Przyznam, że zawsze podzielałam pani opinie w tym temacie (zawsze przychylne nastawienie do bibliotek szkolnych i rzetelna ocena sytuacji w nszym bibliotekarskim świecie. I tym razem zgadzam sie z pania, że należy "trzymac reke na pulsie", ale ten ostatni post mnie troche zaintrygował. Czyli my "szkolni" mamy walczyć, to może i coś "publicznym się skapie? A może by tak RAZEM "zawalczyć". Proszę zauwazyć, że my też jesteśmy bardzo rozproszeni, bo np. na 60 zatrudnionych nauczycieli (w naszej szkole) jest jeden bibliotekarz, a takich przykładów jest napewno mnóstwo. Bibliotekarze z bibliotek publicznych tez mogliby pisać gdzie się da.

Gość

środa 30 wrz 2009, 12:00

Chyba zostałam żle zrozumiana. Nie namawiam Was do pilnowania bibliotek szkolnych " bo wtedy nam publicznym coś skapnie". Absolutnie nie taka była intencja mojej wypowiedzi. Doskonale Pani zdaje sobie sprawę, że w środowisku bibliotek publicznych i naukowych są osoby, które fascynuje możliwość łączenia bibliotek z innymi instytucjami. Nie do końca słuchają tych, którzy padli ofiarą takich eksperymentów. Dlatego też, nie wierzę, że uda się zaprotestować przeciwko owym zapisom w nowej ustawie. Jest to dla mnie ogromnie przykra sprawa, pisałam Wam jak mi się "żyło" w Ośrodku kultury i jakie to miało skutki dla biblioteki, którą mam przyjemność prowadzić. Nie jesteśmy tak zgrani jak Wy, nie mamy silnych związków zawodowych. Śledząc dyskusję na EBIB łatwo zauważyć jak mało bibliotekarzy bierze udział w dyskusjach. Moje znajome ciągle mówią, że nie mają czasu, co to pomoże itd. Totalne zniechęcenie. Zresztą prawda jest taka, jeśli zaczniesz podskakiwać, to Cię nie będzie. Prawda okrutna, ale prawdziwa, zwłaszcza w małych gminach. Nacisk ze strony samorządów jest ogromny, dlatego uważam, że ustawa przejdzie. I tutaj pojawia sie zagrożenie dla bibliotek szkolnych. Stąd mój post i proszę wierzyć, szczera sympatia dla Państwa i bibibliotek szkolnych. Nas już nic nie uratuje, Wy macie ciągle szansę.
Barbara z publicznej

Roja
Posty: 60
Rejestracja: niedziela 10 maja 2009, 19:36

środa 30 wrz 2009, 16:24

Pani Barbaro z publicznej, dziekuję za - jak zawsze zresztą - wyważoną i pełną zrozumienia opinię. Jednak mimo tych optymistycznych wieści wciąż targają mną ogromne niepokoje. Nie chce mi się wierzyć, że samorządy odpuszczą sobie sprawę - zbyt łakomy to dla nich kąsek - zgadzam sie z Panią w zupełności. Niestety Wrocław - to miasto tak stawiajace na kulturę (ponoć) ponosi kolejną kulturalną porażkę wykonaną rękoma dyr. Ociepy. MBP Wrocław będący jednocześnie wydawcą "Notatnika Teatralnego" podczas niedawnego Kongresu Kultury Polskiej wręczył wypowiedzenia pracownikom Notatnika, bo niby pismo niszowe (a jakież by miało być?), bo źle się promuje (bo "oczywiście" wydawca "nie ma na to żadnego wpływu"). Jak widać dyrektor panuje u nas niepodzielnie - strach sie bać na jki kolejny wpadnie pomysł (ale doceniam jego starania o stworzenie np. Mediateki).

Ale chciałam dla dodania otuchy przekazac Wam też dwie informacje, które wczoraj mi umknęły:
- Wrocławskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli z p. Lidią Zygą będzie pracować nad tym czego bibliotekarzom szkolnym brakuje: nad programem, standardami pracy etc. Potem ma przedstawić wszystko MEN-owi (konkretnie p. L. Jaroń - niegdysiejszej panującej w Wydz.Edukacji).
- do wrocławskich szkół WCDN prześle ankietę dotyczącą pracy bibliotek - mamy skupić się głównie na pracy dydaktycznej, poradach (nie tylko cztytelniczych), szeroko rozumianym wychowaniu naszych uczniów itd. co my wiemy i robimy, a inni koniecznie chcą nam wmówić, że tego nie robimy "tylko wypożyczamy książki".

Moja propozycja do innych miast, miasteczek, wsi, wioseczek: może też opracujecie takie standardy, programy, zróbcie podobną ankietę i wyślijcie do MEN-u.

bibliofilka

piątek 02 paź 2009, 11:41

Pani Lidia Zyga ,swego czasu mój metodyk, bardzo kompetentna osoba . Cieszę się , że opracowuje standardy dla bibliotek , bo tego nam najbardziej brakuje.Uważam , że każdy aspekt naszej pracy : lekcje biblioteczne , zastępstwa , godziny pracy powinny być konkretnie uregulowane . Szkoda , ze ankieta zostanie rozesłana tylko do szkół wrocławskich. Pracuję w szkole wiejskiej , dużej szkole w której specyfiką jest bardzo wysoki procent uczniów dojeżdżających . Myslę , że dobrze byłoby podobne ankiety rozesłać do szkół wiejskich również.

Do Roja: bardzo dziękuję za wieści pokrzepiające serce . Zgadzam się , że teraz trzeba kuć źelazo póki gorące , może się uda :?: Chyba wszyscy mamy świadomość " bata" wiszącego nad naszymi głowami . Na spotkaniu w DODN rozmawiałam i przysłuchiwałam się rozmowom , no i niestety nie czuć zadowolenia , ale raczej niepewność i rozgoryczenie. Dlatego dziękuję ludziom , którzy trzymają rękę na pulsie.

Gość

sobota 03 paź 2009, 12:00

Oto co Wojewoda Dolnośląski napisał o tworzeniu b-k publiczno-szkolnych/likwidacji szkolnych:


Wojewoda Dolnośląski Wrocław, 29 września 2009 r.

Rafał Jurkowlaniec

NK.II.0711-4/53/09

Pani

Beata Pawłowicz

Dolnośląski Kurator Oświaty



W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami w zakresie funkcjonowania i reorganizacji bibliotek szkolnych w szkołach (placówkach oświaty) prowadzonych przez Gminę Wrocław oraz związanymi z tym wystąpieniami środowisk szkolnych, związków zawodowych oraz posłów na Sejm RP, zwracam się do Pani o niezwłoczne podjęcie działań mających na celu usunięcie naruszeń prawa w tym zakresie, w ramach ustawowych kompetencji Dolnośląskiego Kuratora Oswiaty. Jak wynika z Pani pisma z dnia 11 września 2009 r.(KO/O/071/30/2009) organ nadzoru pedagogicznego podjął czynności nadzorcze, mające na celu weryfikację statutów szkół w zakresie funkcjonowania i organizacji dostępu dzieci i młodzieży do zasobów bibliotecznych.

Proszę o rozważenie podjęcia również innych, niż wskazane, działań i zastosowania środków prawnych, które skutkowałyby usunięciem stwierdzonych uchybień i doprowadzeniem do stanu zgodnego z prawem. Jednocześnie proszę o poinformowanie mnie o szczegółach podjętych czynności.



Wojewoda Dolnośląski

Rafał Jurkowlaniec




I co Wy na to?

Do Bibliofilki: przekażę p. L. Zydze propozycję, by ankiety przesłać do jak największej ilości szkół, nie tylko we Wrocławiu.

Roja
Posty: 60
Rejestracja: niedziela 10 maja 2009, 19:36

sobota 03 paź 2009, 12:13

Otrzymanie tego stanowiska Wojewody Dln. zajęło mi i przewodniczącemu Rady mojej Szkoły równo rok czasu (to powyżej to ode mnie :) ). Zapewne wielkia w tym zasługa TNBSP i ZNP, który jak się zorientowałam tak naprawdę więcej robi niż mówi. Być może red. Wasilewski zamieści pismo zeskanowane w najbliższej BwSz.
Zastanawiam się tylko co zrobi teraz moja dyr. szkoły, dyr. Ociepa, rada miasta. Dyr. ma właściwie związane ręce, ale reszta?

Czy jest oficjalne stanowisko oświatowej Solidarności? Zawsze się przyda - samorządy pewnie nie odpuszczą.

Bibliofilka

wtorek 06 paź 2009, 08:12

Z reguły już tak jest , Ci którzy mało mówią , dużo robią . I odwrotnie

halinah
Posty: 940
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

wtorek 06 paź 2009, 09:37

A gdyby te ankiety (dot. standardów naszej pracy) umieścić na forum lub w Bibliotece w Szkole?

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości