Ina 2

sobota 18 lip 2009, 21:05

Hmm praca jak praca - nowa.. , ale to co przez 25 lat robiłam stanie sie niczym, zamienią ją na place zabaW .
A to już nie bedzie zabawne . dla mnie oczywiscie i jak sądze dla dzieci też ale one na razie niestety o tym nie wiedzą .
PS To jest dziwne , teraz mamy wakacje , mamy wypoczywać , mój mąż powiedział , że jak nie skończę gadulić i jęczeć to mi net wyłączy haha
to na tyle papaty do jutra !

Gość

niedziela 19 lip 2009, 16:40

jestem za planem b....co trzeba robić ? Bardzo chętnie bedę pomagała. To dla mnie też życiowa sprawa

Gość

niedziela 19 lip 2009, 17:49

Myślę, że trzeba lobbować (modne słowo w dzisiejszych czasach). Pisać do prasy listy naświetlające sytuację. Ostatnio znowu w Gazecie wyborczej był artykuł trochę łagodniejszy w swej wymowie ale nie do końca. Piszcie listy, opisujcie co robicie, czym rózni sie wasza praca od pracy w publicznej itd itp. Opracowaniem ew warunków naszego przekwalifikowania powinno się zainteresowac zNP choć mam nadzieję jeszcze, że się uratujemy.

ines

niedziela 19 lip 2009, 17:51

Przypominam sobie, że któregoś razu przeczytałam na forum "BwSz" post Krzysia, mówiący o pozbawieniu bibliotekarzy szkolnych statusu nauczyciela. Większość odpowiadających uznała to za blef, bo prawo stało po naszej stronie. Rzeczywistość pokazuje jednak, że prawo prawem, a racja musi być po stronie władzy, stąd pośpieszne działania w kierunku nowelizacji ustawy o bibliotekach. Po wielu latach pracy w bibliotekach szkolnych proponuje się także zdegradowanie, często nauczycieli dyplomowanych, do stopnia młodszego bibliotekarza. To wręcz bezprawie, bo biorąc pod uwagę zapis w rozporządzeniu Ministra Kultury i sztuki z dnia 9 marca 1999r. w sprawie wymagań kwalifikacyjnych uprawniających do zajmowania określonych stanowisk w bibliotekach oraz trybu stwierdzania tych kwalifikacji, w razie ewentualnego przekształcenia bibliotek szkolnych w filie publicznej, większość z nas powinna otrzymać stanowisko starszego kustosza. Wspomniane rozporządzenie mówi, że do stażu pracy wymaganego do zajmowania stanowisk (...) zalicza się okresy zatrudnienia na stanowiskach wymagających przygotowania bibliotekarskiego w (...) szkołach i placówkach oświatowo-wychowawczych. Starszym kustoszem może być osoba legitymująca się wykształceniem wyższym bibliotekarskim, wyższym oraz podyplomowymi studiami bibliotekoznawstwa i informacji naukowej lub wyższym odpowiadającym profilowi biblioteki, wykonywanej specjalności o stażu pracy 6 lat. Młodszy bibliotekarz to osoba rozpoczynająca pracę w zawodzie, legitymująca się m.in. wykształceniem średnim bibliotekarskim.

Mój kolega, przedmiotowiec, powiedział mi kiedyś, że bibliotekarzy szkolnych kryzys nie dotknie, uczniów coraz mniej i etaty dydaktyków zagrożone, ale bibliotek nigdy nie zlikwidują. Wypowiedział chyba te słowa w złej godzinie.

Gorąco wierzę w to, że do przekształceń nie dojdzie.

Anna
Posty: 783
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

niedziela 19 lip 2009, 18:29

Ja bym bardzo chciała poznac wreszcie prawdziwe stanowisko MEN w tej sprawie. Przecież to nasze ministerstwo przede wszystkim powinno się wypowiedzieć. Ostro i zdecydowanie po naszej stronie. A tu cisza.

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

niedziela 19 lip 2009, 20:33

Popytałam się znajomych bibliotekarzy publicznych w stopniu starszego kustosza ile zarabiają.Ano w okolicach 1700.I gdzie te straszne oszczędności?????Madan trzeba by uświadomić panów z gmin wiejskich, że większość z nauczycieli bibliotekarzy powinna osiagnąć najwyższy stopień awansu i co się z tym wiąże najwyższe płace.Stosowną ustawę podała koleżanka parę postów wcześniej...

madan
Posty: 157
Rejestracja: poniedziałek 26 mar 2007, 14:06

niedziela 19 lip 2009, 22:10

W czasie weekendu rodzina odłączyła mnie od Internetu (nie wiem dlaczego)! Ale już przeczytałam wszystkie uwagi i artykuły. Od jutra wracam na służbę. Wakacje nieco utrudniają kontakty. Ale nikt nie obiecał, że będzie łatwo. Dziękuję za podpowiedzi. Nie omieszkam dzielić się każdym promykiem :)

Anna
Posty: 783
Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28

niedziela 19 lip 2009, 23:05

No cóż jak widac ustawa ustawą a samorzady robią swoje. Obawiam sie, że tak samo zostaną zlekceważone zapisy dotyczące kwalifikacji.
Może rzeczywiście warto pisać do gazet, może coś wydrukują bo jak na razie nagłaśniają racje strony przeciwnej. Moze warto, żeby społeczeństwo dowiedziało się o co chodzi i jak wygląda nasza praca, Przeciętny człowiek myśli, że siedzimy za biurkiem i wypożyczamy nielicznym czytającym ksiązki. No bo i skąd ma wiedzieć jak nasza praca wygląda, jeśli nie ma akurat dziecka w szkole. Takiemu człowiekowi wydaje się wszystko jedno kto za biurkiem będzie siedział jeśli w dodatku ma byc taniej.
http://wyborcza.pl/1,75478,6829867,Mija ... otek_.html

kard
Posty: 35
Rejestracja: poniedziałek 20 lip 2009, 09:05

poniedziałek 20 lip 2009, 09:25

Jestem po raz pierwszy na tym forum. Od kiedy pierwszy raz przeczytałam wiadomość na stronie ZNP o propozycji ZGW postawionej na posiedzeniu "komisji palikota", jestem jak tąpnięta. O niczym innym nie mogę myśleć. Zgadzam się, demony zostały obudzone, a ich siła przebicia jest tak mocna, jak jeszcze nigdy dotąd, nawet w latach 90-tych. Czytam wszyskie wpisy na tym forum, szukam pozytywnych wiadomości, aby móc na czym się oprzeć i nie martwić się wciąż. No, ale dość biadolenia. Próbuję wyobrazić sobie sytuację, w której pracuję jako bibliotekarz publiczny w mojej bibliotece szkolnej. Weźmy np. wakacje. Otwarcie biblioteki w tym okresie uważam za bezsensowne, bezcelowe, niepotrzebne. W szkole w tym czasie są absolutne pustki, mnóstwo remontów, bałagan.

Ktoś pisze, że warto zainteresować tematem nasze ministerstwo. No cóż, nie byłabym w tym temacie wielką optymistką. Po pierwsze, MEN z Panią Min. na czele jest takimi a nie innymi zmianami zainteresowane. Słyszeliście zapewne, że Pani Hall będąc dyrektorem szkoły prywatnej próbowała z nauczyciela bibliotekarza uczynić stanowisko równorzędne z administracyjnym. W ogóle nasza P. minister od lat oderwana jest od realiów szkolnictwa publicznego.

Uważam, że jeszcze nie było tak bardzo zielonego światła dla zmian dla nas niekorzystnych, jak za rządów PO oraz obecnej minister.

Jedyna nadzieja w tym, że międzynarodowe unijne przepisy prawne staną na przeszkodzie, chociaż tak naprawdę nie mam pewności, że tak się może stać.

Gość

likwidacja....

poniedziałek 20 lip 2009, 09:37

przestańmy już biadolić, a naprawdę zajmijmy się planem b, tzn. działaniami które mogą pomóc ZNP i Towarzystwu w obronie naszej profesji....

kard
Posty: 35
Rejestracja: poniedziałek 20 lip 2009, 09:05

poniedziałek 20 lip 2009, 11:35

Jestem za ... Pod warunkiem, że plan b będzie dotyczył przeciwdziałania likwidacji bibliotek szkolnych oraz zawodu nauczyciela bibliotekarza, a nie sytuacji, w której byśmy się mieli znaleźć w najbardziej pesymistycznym wariancie. Nie chcę sobie tego nawet wyobrażać!

zamarela

poniedziałek 20 lip 2009, 17:10

Chciałam złożyć gorące podziękowanie wszystkim nauczycielom bibliotekarzom zaangażowanym w walkę o biblioteki szkolne. Piszcie i to nie tylko na forum, ale wszędzie gdzie się da, do każdej władzy aby nas usłyszano. W Jarocinie pewnie nic już nie da się zrobić. Burmistrz zapowiedział, że "jeśli ma być biblioteka szkolna (wg MEN) to będzie pracować na 1/30 etatu". Likwiduje się biblioteki, powołuje filie. Właśnie trwa rekrutacja na nowe stanowiska pracy prowadzona przez BPMiG Jarocin. Dwóch nauczycieli bibliotekarzy w likwidowanych placówkach nie przyjęło proponowanej jałmużny - 1200 zł netto. Tyle nam się proponuje po ponad 20 latach uczciwej, twórczej pracy pedagogicznej. Jednym reformatorskim pomysłem przekreśla dorobek życia, uczniom zabiera (często jedyne)miejsce spokoju, dyskretnej możliwości wyżalenia się pani bibliotekarce...
WALCZCIE!!! Nie czekajcie aż Was dotknie problem, bo może być za późno!!![/b]

ja

poniedziałek 20 lip 2009, 17:35

Sami , nic nie zdziałamy , niestety to jak walka z wiatrakami .
A co robi ZNP i TNBSP wakacje maja ? / na stronie towarzystwa nawet wzmianki żadnej nie ma o naszych problemach , jest natomiast ich wyjazd do Finlandii - szkoleniowy /
Na razie nie ma jak walczyć , na dzień dzisiejszy mamy etaty od września ! moja dyrekcja jest w szoku , że ja sie boję.
A tak nawiasem mówiąc nie dziwi mnie , że Związek Gmin Wiejskich RP chce likwidacji bibliotek / po co im ksiązki , widać jakiś tam uczony człeczek na swoim przykładzie pokazuje - jak można daleko zajsć - haha /, bez czytania .

ines

poniedziałek 20 lip 2009, 20:14

Jak na razie MEN nie zajmuje stanowiska. Rzecznik MEN Grzegorz Żurawski lapidarnie odpowiada "Gazecie" , że najistotniejsze jest zabezpieczenie uczniom możliwości korzystania z biblioteki. Po tym, co przeczytałam w "Głosie Nauczycielskim" powoli konstatuję, że komisja "Przyjazne Państwo" może zapalić samorządom zielone światło do tworzenia z bibliotek szkolnych filii publicznej. Nie jestem prawnikiem, ale skoro w nowelizacji ustawy o bibliotekach zakazuje się nadal łączenia bibliotek publicznych z innymi instytucjami, to czym zatem jest utworzenie w szkole filii placówki publicznej? To nie fuzja? Przekształcenie bibliotek szkolnych w filie placówek publicznych pociągnie za sobą konsekwencje zmiany całego prawodawstwa bibliotecznego i oświatowego.
Pamiętam początek lat 90, kiedy władze samorządowe likwidowały w mojej gminie filie bibliotek publicznych, głównie w środowisku wiejskim. Potem starano się odbudować strukturę i w efekcie mamy dziś Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną i 3 filie działające na wsi. Pracownicy filii są zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin: od 1/4 do 1/2 etatu. W miejscowościach, w których funkcjonują owe filie istnieją również szkoły podstawowe i gimnazjum z własnymi książnicami. Ale z tego co wiem, zatrudnieni tam nauczyciele bibliotekarze nie mają pełnego pensum, a jedynie kilka godzin. Są przede wszystkim przedmiotowcami uzupełniającymi pensum w bibliotece. W moim mieście są trzy biblioteki szkolne, w każdym typie szkoły, zatrudniające magistrów bibliotekoznawstwa - czy sądzicie, że dyrekcja PiMBP przyjmie ich wszystkich do pracy z dobrodziejstwem inwentarza? Choć nasza współpraca z biblioteką powiatową układa się od wielu lat bardzo dobrze, to jakoś nie daję wiary, że wszyscy znajdziemy w niej zatrudnienie.
Zapomniano chyba, że zainicjowana w latach 90 reforma edukacji zakładała przygotowanie społeczeństwa informacyjnego przy znaczącym udziale biblioteki szkolnej, która powoli przechodziła metamorfozę. Dziś w wielu szkołach to prawdziwe media center. Szkoda tego zaprzepaścić.Związek Gmin Wiejskich wnioskując o zmiany w ustawie o bibliotekach szuka oszczędności i chce działać pro publico bono, chce otworzyć podwoje bibliotek szkolnych lokalnym społecznościom. Ale czy prawo szkolne zabrania tego? Spójrzmy na zapisy w Statutach Szkół w części regulującej organizację, zadania i pracę biblioteki. Przecież z tych książnic mogą korzystać i rodzice uczniów, i absolwenci. Pytanie - czy korzystają z tego prawa?
Jeśli chodzi o rozporządzenie o kwalifikacjach wymaganych od pracowników służby bibliotecznej myślę, że w razie złego zaszeregowania można wygrać sprawę w Sądzie Pracy. Nauczyciele posiadający wyższe wykształcenie kierunkowe lub inne wyższe i studia podyplomowe z bibliotekoznawstwa i informacji naukowej powinni być kustoszami lub starszymi kustoszami. Obawiam się tylko o los tych nauczycieli bibliotekarzy, którzy zdobywali kwalifikacje do pracy w bibliotece szkolnej w ramach kursów kwalifikacyjnych organizowanych przez ODN. Z rozporządzenia wynika, że mogą być starszymi bibliotekarzami, bowiem kursy kwalifikacyjne nie są tożsame ze studiami podyplomowymi i dają jedynie średnie wykształcenie bibliotekarskie. Ale może źle interpretuję zapis - proszę poczytać tekst rozporządzenia http://www.buwiwm.edu.pl/eu/public/file ... 41_419.pdf
Najwyższy czas poszukać wsparcia jeszcze gdzie indziej. Związek Nauczycieli Solidarność jeszcze nie zajął stanowiska w sprawie bibliotek szkolnych. Myślę, również o środowisku akademickim - ich głos może być również znaczący.W perspektywie może dojść do likwidacji studiów bibliologicznych, skoro specjaliści z tego zakresu nie znajdą zatrudnienia. Zastanawiam się także nad inicjatywą społeczną - rodzicom 6 - latków powiodło się. Może ogólnopolski protest rodziców z możliwością wpisu na stronie WWW? Ciekawi mnie dlaczego milczą bibliotekarze publiczni. Kij ma dwa końce - skoro planowane przekształcenia zakładają zatrudnienie nauczycieli bibliotekarzy w strukturach biblioteki publicznej, to trafi tam najlepsza pod względem kwalifikacyjnym kadra. Czy nie obawiają się, zwłaszcza Ci z najniższymi kwalifikacjami, że mogą w przyszłości stracić zatrudnienie w razie redukcji? Czy SBP zabrało już głos?
W najbliższym czasie, jak donosi "Głos Nauczycielski" będziemy mieli okazję przekonać się o wiarygodności obietnic składanych nauczycielom przez rząd, bowiem w czerwcu przedstawiciele ministerstwa edukacji i kultury zgodnie zapewniali, że nie zamierzają wprowadzać żadnych zmian w ustawie o bibliotekach, a oba typy bibliotek powinny działać oddzielnie -zapewniał wówczas Zenon Marszałek z MK i Zenon Frączek z MEN.
Ostatecznie jest jeszcze szansa na wsparcie ze strony opozycji (zbyt małej, bo władzę ma ten, kto ma większość w Sejmie) i veto Prezydenta.
Zaczęło się od Jarocina, ale wkrótce głupota samorządowców może się stać powszechna.

Gość

poniedziałek 20 lip 2009, 20:53

Właśnie dzięki ZNP i Towarzystwu chwilowo pomysł został zastopowany i przesłany do ekspertyzy prawnej...nie zauważyłam żeby mieli wakacje...

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 10 gości