Marianna
Posty: 112
Rejestracja: piątek 29 cze 2007, 17:25

ubytki, których nie ma w księgowości

wtorek 09 lis 2010, 11:35

Słuchajcie mam problem (jak zwykle :D ). Otóż jak już ustaliłam sobie jako tako wartośc księgozbioru z księgowością, nagle okazało się,ze u nich nie ma naszych ubytków sprzed 2004 roku (od 2004 do 2009 nic nie było ubytkowane). Muszę teraz coś z tym zrobić, czyli napisac jakieś pisemko wyjaśniające, tylko jak?? Ma może ktoś pomysł? Rozumiem że ma to byc prośba o wyksięgowanie ilus tam pozycji na określona kwotę, ale czym to umotywowac sensownie? Proszę o pomoc!

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

wtorek 09 lis 2010, 11:48

Myślę, że po prostu trzeba przekazać księgowości protokoły ubytków za ten okres i sprawa wyjaśni się sama.Protokoły ubytków, a nie pisma, bo chyba na jakiejś podsawie ksiązki były ubytkowane i są tego protokoły.Dziwi mnie, że nie trafiły do księgowości
Ostatnio zmieniony wtorek 09 lis 2010, 11:51 przez Malkontent, łącznie zmieniany 1 raz.

Marianna
Posty: 112
Rejestracja: piątek 29 cze 2007, 17:25

wtorek 09 lis 2010, 11:50

Malkontent pisze:Myśl, ż po prostu trzeba przekazać księgowości protokoły ubytków za ten okres i sprawa wyjaśni się sama.
Nie za bardzo, bo to sa ubytki od 1965 roku. Bardzo tego duzo jest w osobnych papierach.

Maria
Posty: 3357
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

wtorek 09 lis 2010, 13:50

Marianna pisze:
Malkontent pisze:Myśl, ż po prostu trzeba przekazać księgowości protokoły ubytków za ten okres i sprawa wyjaśni się sama.
Nie za bardzo, bo to sa ubytki od 1965 roku. Bardzo tego duzo jest w osobnych papierach.
To są protokoły czy ich nie ma? Może jest rejestr ubytków? Dlaczego muszą być w księgowości? nie wystarczy, że są w bibliotece?

misiajagodka
Posty: 58
Rejestracja: czwartek 13 wrz 2007, 18:27

wtorek 09 lis 2010, 14:00

Marianna pisze:
Malkontent pisze:Myśl, ż po prostu trzeba przekazać księgowości protokoły ubytków za ten okres i sprawa wyjaśni się sama.
Nie za bardzo, bo to sa ubytki od 1965 roku. Bardzo tego duzo jest w osobnych papierach.
Ja przejęłam bibliotekę bez skontrum i protokołu przekazania z takim bałaganem, że specjalistkom od bibliotek szkolnych opadały szczęki. Błędy rozmaitej natury sięgałay lat 50 i we współpracy z metodyczkami i dyrektorką spisałyśmy protokół z opisem stanu zastanego w bibliotece i planem wyprowadzenia dokumentacji.

Mnie się wydaje, że ubytki muszą być zgłaszane księgowości, bo pomniejsza się o nie wartość księgozbioru.

Gość

wtorek 09 lis 2010, 14:23

Ja mam wszysciutko u siebie, co do jednego papierka, i to było w księgowości kiedyś tam. Ale potem jak pracowały w bibliotece panie z religii to podawały tylko stan księgozbioru głownego, chodziły i go ustalały na podstawie wpisów do księgi głownej inwentarza, a o ubytkach nie wspomniały, bo pewnie nie wiedziały,ze coś takiego istnieje. Więc mam wartośc w księgowości księgozbioru bez ubytków. a one są.
Marianna

Gość

wtorek 09 lis 2010, 14:25

Anonymous pisze:Ja mam wszysciutko u siebie, co do jednego papierka, i to było w księgowości kiedyś tam. Ale potem jak pracowały w bibliotece panie z religii to podawały tylko stan księgozbioru głownego, chodziły i go ustalały na podstawie wpisów do księgi głownej inwentarza, a o ubytkach nie wspomniały, bo pewnie nie wiedziały,ze coś takiego istnieje. Więc mam wartośc w księgowości księgozbioru bez ubytków. a one są.
Marianna
chodzi dokłądnie o to o czym wspomina Misiajagódka, o właściwa wartośc księgozbioru, bo chciałam podac tak jak powinno być, z odjęciem ubytków, to się nam nie zgadza, bo one o tych wcześniejszych ubytkach nic nie mają u siebie.
Jezu dlaczego to musi być takie skomplikowane??

Maria
Posty: 3357
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

wtorek 09 lis 2010, 21:07

Jeżeli Ty masz " co do jednego papierka" to podajesz taki stan wartościowy księgozbioru jaki jest wpisany do ksiąg inwentarzowych minus wartość ubytków wpisanych do rejestru ubytków.
Księgowe muszą zrobić stosowna korektę, a Ty możesz napisać w sprawozdaniu notatkę wyjaśniającą. Chciałam przypomnieć, że dokumenty typu księga inwentarzowa są dokumentami ścisłego zarachowania i są tak samo ważne jak dokumentacja księgowa, podobnie rejestr ubytków, a bibliotekarz odpowiada za prawidłowe prowadzenie dokumentacji finansowo- księgowej księgozbioru, dlatego księgowe powinny mieć to na względzie i nie żądać od bibliotekarzy dublowania dokumentacji, tylko sprawozdania finansowego na koniec roku. Wiem, wiem księgowe są różne.

Maria
Posty: 3357
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

wtorek 09 lis 2010, 21:07

misiajagodka pisze: Mnie się wydaje, że ubytki muszą być zgłaszane księgowości, bo pomniejsza się o nie wartość księgozbioru.
Misiojagodko, to nie księgowość ma pomniejszać wartość księgozbioru o ubytki tylko Ty bibliotekarka.

misiajagodka
Posty: 58
Rejestracja: czwartek 13 wrz 2007, 18:27

środa 10 lis 2010, 00:14

Maria pisze:
misiajagodka pisze: Mnie się wydaje, że ubytki muszą być zgłaszane księgowości, bo pomniejsza się o nie wartość księgozbioru.
Misiojagodko, to nie księgowość ma pomniejszać wartość księgozbioru o ubytki tylko Ty bibliotekarka.
Ale wymagana jest zgodność dokumentacji wartości księgozbioru w bibliotece i u księgowej. Ja w każdym razie biegam z wszystkim w ząbkach do księgowej

Gość

środa 10 lis 2010, 09:15

Bo wszystko byłoby ok, gdyby nie to,że odrzuciły moje skontrum. Nie wiem czy ktos pamięta- złożyłam im papiery we wrześniu, a one oddały mi w maju mówiąc, ze już nieaktualne i mam przepisać na koniec roku. Potem okazało się,że ta księgowa, która coś wie o bibliotekach jest na urlopie, a mi się trafiła taka, co chce zreformowac system szkolnictwa z bibliotekami na czele :wink: Dziękuję za wszystkie posty.
Marianna (zapominam się zalogować)

Maria
Posty: 3357
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

środa 10 lis 2010, 18:51

misiajagodka pisze:
Maria pisze:
misiajagodka pisze: Mnie się wydaje, że ubytki muszą być zgłaszane księgowości, bo pomniejsza się o nie wartość księgozbioru.
Misiojagodko, to nie księgowość ma pomniejszać wartość księgozbioru o ubytki tylko Ty bibliotekarka.
Ale wymagana jest zgodność dokumentacji wartości księgozbioru w bibliotece i u księgowej. Ja w każdym razie biegam z wszystkim w ząbkach do księgowej
Nie zazdroszczę.

Maria
Posty: 3357
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

środa 10 lis 2010, 18:54

Anonymous pisze:Bo wszystko byłoby ok, gdyby nie to,że odrzuciły moje skontrum. Nie wiem czy ktos pamięta- złożyłam im papiery we wrześniu, a one oddały mi w maju mówiąc, ze już nieaktualne i mam przepisać na koniec roku. Potem okazało się,że ta księgowa, która coś wie o bibliotekach jest na urlopie, a mi się trafiła taka, co chce zreformowac system szkolnictwa z bibliotekami na czele :wink: Dziękuję za wszystkie posty.
Marianna (zapominam się zalogować)
Skontrum robi komisja i jest to spis z natury księgozbioru więc nie rozumiem co ma byc tu odrzucone :shock:

Marianna
Posty: 112
Rejestracja: piątek 29 cze 2007, 17:25

piątek 12 lis 2010, 17:45

Maria pisze:]
Skontrum robi komisja i jest to spis z natury księgozbioru więc nie rozumiem co ma byc tu odrzucone :shock:
Mario, juz nie po raz pierwszy na tym forum wychodzi na jaw, że teoria swoją drogą, a praktyka swoją. Skontrum zrobiłam sama, jak wiele moich koleżanek. W urzędzie siedziała dziewczyna, która pracowała na zastępstwie i miała mgliste pojęcie o swojej pracy. Nie chciało jej się zajrzeć do moich papierów od początku października aż do maja, kiedy to uznałą,ze jest za późno i oddajac mi całą teczkę orzekła,ze "ona tego nigdy nie widziała". Co ja mogłam zrobić?? Byłąm u dyrektora, który jest bardzo ugodowy i poparł pannę mówiąc,że mam przepisać wszystko na koniec roku. Niewiarygodne? Karygodne?Niezgodne z prawem? Ale zdarza się naprawdę.

Maria
Posty: 3357
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

piątek 12 lis 2010, 20:13

Wierzę Marianno, że zdarza się, wiem, że różne są księgowe, dyrektorzy...
Pracuje już dość długo, u mnie dyrektor zawsze wyznacza komisję, ja jej pomagam, ale nie zgodziłabym się na robienie skontrum samej.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 6 gości