Gość

pytanie

poniedziałek 19 gru 2011, 13:00

Rzecz w tym, że - jak wyżej pisałam - nie bardzo mam ochotę wpisywać do inwentarza książki, które są w fatalnym stanie. Wiem, że nauczyciele z nich korzystają, no właśnie, ale ten ich stan...

halinah
Posty: 939
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

poniedziałek 19 gru 2011, 21:06

Może wpisz je do księgi druków nietrwałych (takiego zeszytu, który zawiera broszury, wydawnictwa okolicznościowe o krótkim okresie "ważności", podręczników spoza tych obowiązujących w szkole, a przekazanych nieodpłatnie przez wydawnictwa), których wartość nie wlicza się do ogólnej wartości zbiorów? [Ja mam to w MOL-u z wyróżnikiem N - mogę wypożyczać, ale nie wykazuję w księgowości]. Musiałabyś pogadać z dyrektorką (-rem) i księgowością.

Maria
Posty: 3350
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

poniedziałek 19 gru 2011, 21:09

Ja nie bardzo rozumiem, kto Tobie powiedział, że masz wpisywać stare ksiązki do inwentarza - odpisujesz je i tyle. Biblioteka to nie śmietnik ani archiwum, ksiązki selekcjonujesz i odpisujesz ze względu na nieaktualne treści, zaczytanie- zniszczenie i tyle.

Chmurka
Posty: 97
Rejestracja: sobota 22 sty 2011, 20:48

Re: pytanie

wtorek 20 gru 2011, 19:13

[quote="Anonymous"]Rzecz w tym, że - jak wyżej pisałam - nie bardzo mam ochotę wpisywać do inwentarza książki, które są w fatalnym stanie. Wiem, że nauczyciele z nich korzystają, no właśnie, ale ten ich stan...[/quote]

Jeśli książki są w fatalnym stanie, to ich nie wpisuj. Sporządź protokół selekcji tych książek, a potem rozdaj je zainteresowanym nauczycielom na własność. Koniecznie poskreślaj pieczątki.

Jeśli natomiast te książki nie są na dzień dzisiejszy zaksięgowane, to poskreślaj tylko pieczątki i niech zostaną tam gdzie były - czyli u nauczycieli. Przecież tak czy siak lada chwila się rozlecą

Gość

pytanie

środa 21 gru 2011, 14:17

Mam następujący problem. Przejęłam znaczną część księgozbioru z likwidowanej biblioteki. Część wpisałam, ale mi jeszcze sporo zostało. W międzyczasie pedagog zakupił książki, które trzeba wpisać do inwentarza i opieczętować. I tu zaczyna się problem. Załóżmy, że z likwidowanej szkoły (a protokołów przekazania jest dużo) oznaczam numerem 10/2011; książki pedagoga 11/2011. Jaką numerację przyjąć dla tych książek, które nie wpisałam, a są z likwidowanej biblioteki? Dalej 10/2011, czy może 12/2011? Ale taka numeracja bardzo by komplikowała sytuację. Co zrobić?

halinah
Posty: 939
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

środa 21 gru 2011, 14:27

Nie jest istotne, czy przyjmowane książki (te z likwidowanej biblioteki), wpiszesz na podstawie jednego dowodu wpływu (wtedy numer 10/2011), czy sporządzisz tych dowodów wpływu kilka (wtedy 12/2011, 15/2011....). To, że numery dowodów wpływu w księdze nie będą "po kolei", nie ma znaczenia.

laik
Posty: 85
Rejestracja: niedziela 15 lip 2012, 12:45

Re:

sobota 15 wrz 2012, 22:13

Aqa pisze:Rozumiem, że chcesz zrobić porządek.:)
Jednak..
Jeśli chcesz to zrobić zgodnie z przepisami, nie powinnas sama wyceniać ksiażek.
/Wielu z nas to robi, ale w innej sytuacji- mamy np. za zagubione książki, nie są nowiutkie,ale b. dobre, wyceniamy, chociaż prawnie powinniśmy mieć komisję wyceny,m powołaną przez dyr, sami przyjmujemy wyłącznie ceny nowych zbiorów/
W takim przypadku, jak piszesz- również powinna to wycenić komisja. Jeśli nie ma faktur, innych dokumentów wpływów/ubytków- to jak mieć stan wyliczony? Skontrum- odcedzić co jest co nie ma, wtedy założenie ksiąg do stanu faktycznego, ale komisja dokonuje wyceny, protokolarnie-to będzie dowód. I protokolarnie stwierdza się stan taki i taki od dnia XX.

Nie sam dowód wpływu jest tu najważniejszy. Ja go nie mam wpisanego od 1918 r. do 1989, ponieważ nikt nie opisywał rachunków, nie ma rachunków z lat do 1950/ Ale są kompletne księgi inwentarzowe, na ich podstawie -i skontrum, uporządkowany został zbiór.

W twoim przypadku porozmawiałabym z dyrektorem/ką /kogo tam masz/ -bo to on /ona odpowiada za szkołę, wypracowała protokół startu od chwili założenia tych ksiąg, co zrobiłas. ponieważ stan zbiorów ustala się z ksiegowoscią, na podstawie faktur/ rachunków wcześniej, protokołów- które maja obydwie strony.
Ty i księgowość. Uporządkowanie u ciebie, w postaci samodzielnie wycenionych zbiorów, bez protokołów- nie pozwoli na ustalenie stanu z ksiegowoscią- bo na podstawie czego?? Ona/księgowa/ musi mieć konkretny powód ceny takiej czy innej i wyliczenia stanu.
Zaraz, czy to znaczy, że do roku '89 nie wpisywało się nic w rubrykę dowód wpływu?

mirka77
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek 11 cze 2012, 10:30

Re: Brak faktur - jak przyjąć książki?

środa 19 wrz 2012, 12:21

Szukam rady. Mam fakturę, na której wpisane są trzy książki, z czego jedna gdzieś przepadła. Czy mam wpisać te dwie, czy wszystkie, licząc na to, że ta trzecia się znajdzie? Jeśli dwie, to czy zrobić jakąś adnotację na fakturze, że jednej książki brak?

Maria
Posty: 3350
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Brak faktur - jak przyjąć książki?

środa 19 wrz 2012, 13:54

mirka77 pisze:Szukam rady. Mam fakturę, na której wpisane są trzy książki, z czego jedna gdzieś przepadła. Czy mam wpisać te dwie, czy wszystkie, licząc na to, że ta trzecia się znajdzie? Jeśli dwie, to czy zrobić jakąś adnotację na fakturze, że jednej książki brak?
Przepadła to znaczy komu? Jeżeli dostałaś fakturę i 2 książki to wyjaśniasz, bo wyjdzie, że szkoła zapłaciła za 3, Ty wpisałaś 2 a 1 zabrałaś sobie do domu.

mirka77
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek 11 cze 2012, 10:30

Re: Brak faktur - jak przyjąć książki?

środa 19 wrz 2012, 14:09

Maria pisze:
mirka77 pisze:Szukam rady. Mam fakturę, na której wpisane są trzy książki, z czego jedna gdzieś przepadła. Czy mam wpisać te dwie, czy wszystkie, licząc na to, że ta trzecia się znajdzie? Jeśli dwie, to czy zrobić jakąś adnotację na fakturze, że jednej książki brak?
Przepadła to znaczy komu? Jeżeli dostałaś fakturę i 2 książki to wyjaśniasz, bo wyjdzie, że szkoła zapłaciła za 3, Ty wpisałaś 2 a 1 zabrałaś sobie do domu.
Po pierwsze zupełnie przypadkowo dowiedziałam się, że zakupiono książki (tak mnie księgowa informuje), a kiedy upomniałam się u wicedyrektorki, ta powiedziała, że mi nie da; dopiero kiedy powiedziałam, że są zakupione przez szkołę i muszę je wpisać do księgi, dała, ale gdzie jest trzecia - nie ma pojęcia. O tempora, o mores!

Maria
Posty: 3350
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Brak faktur - jak przyjąć książki?

środa 19 wrz 2012, 19:16

mirka77 pisze:
Maria pisze:
mirka77 pisze:Szukam rady. Mam fakturę, na której wpisane są trzy książki, z czego jedna gdzieś przepadła. Czy mam wpisać te dwie, czy wszystkie, licząc na to, że ta trzecia się znajdzie? Jeśli dwie, to czy zrobić jakąś adnotację na fakturze, że jednej książki brak?
Przepadła to znaczy komu? Jeżeli dostałaś fakturę i 2 książki to wyjaśniasz, bo wyjdzie, że szkoła zapłaciła za 3, Ty wpisałaś 2 a 1 zabrałaś sobie do domu.
Po pierwsze zupełnie przypadkowo dowiedziałam się, że zakupiono książki (tak mnie księgowa informuje), a kiedy upomniałam się u wicedyrektorki, ta powiedziała, że mi nie da; dopiero kiedy powiedziałam, że są zakupione przez szkołę i muszę je wpisać do księgi, dała, ale gdzie jest trzecia - nie ma pojęcia. O tempora, o mores!
Radzę pójść do dyrektora i zapytać jak wygląda sprawa finansowania zakupu książek przez szkołę dla nauczycieli oraz ustalić jaka jest droga książki zakupionej przez szkołę, niezależnie od tego czy ma być w bibliotece, w klasie, czy u nauczyciela, po ustaleniu z dyrektorem warto przekazać takie informacje wszystkim nauczycielom, najlepiej aby zrobił to dyrektor. Należy ustalić czy książki szkoła zakupiła w prezencie dla wicedyr. czy tez maja być dostępne dla innych, na Twoim miejscu poczekałabym, aż wszystkie książki wraz z rachunkiem trafią do Ciebie.

Dorota79
Posty: 569
Rejestracja: czwartek 28 lut 2013, 09:42

Re: Brak faktur - jak przyjąć książki?

poniedziałek 28 paź 2013, 11:08

Z Instytutu L. Wałęsy otrzymałam 40-stronicową książeczkę o formacie 13x14 cm razem z płytą "Radio Wolna Europa". Pytanie moje brzmi: jak wpisać? Płytę do zbiorów specjalnych - wiadomo; a jak potraktować tę niby-książkę - jako broszurę, czy wpisać do inwentarza głównego? (Może ktoś z bibliotekarzy ma to u siebie wpisane i mi podpowie?).

bomila
Posty: 431
Rejestracja: wtorek 07 paź 2008, 12:03

Re: Brak faktur - jak przyjąć książki?

poniedziałek 28 paź 2013, 14:26

Ja dostałam stamtąd "Gen Wolności". Wpisałam do podręczników i broszur.

Dorota79
Posty: 569
Rejestracja: czwartek 28 lut 2013, 09:42

Re: Brak faktur - jak przyjąć książki?

poniedziałek 28 paź 2013, 14:46

Ok; dzięki :)

Dorota79
Posty: 569
Rejestracja: czwartek 28 lut 2013, 09:42

Re: Brak faktur - jak przyjąć książki?

piątek 22 lis 2013, 10:59

Moja poprzedniczka wykreśliła z inwentarza kilkanaście lektur, które przestały być wtedy lekturami, a teraz jedna nauczycielka je omawia. Rzecz w tym, że książki zostały wykreślone, ale niewyrzucone. Chciałabym ponownie wprowadzić je na stan (tym razem do Mola) i w związku z tym mam pytanie - co w sposobie nabycia wpisać? jaki protokół sporządzić? darowizny?

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 4 gości