Marianna
Posty: 112
Rejestracja: piątek 29 cze 2007, 17:25

MOL- początek i prośba o rady

środa 11 sty 2012, 13:17

Kochani, stało sie i doczekałam się MOL-a. Wyproszony i wychodzony u dyrekcji, więc tym bardziej cieszy:) Zainstalowałam, przeczytałam wątki na forum, zapoznałam się z instrukcją obsługi, poprosiłam koleżankę, któa ma już wprowadzony księgozbiór o pomoc, ale mam ciągle mnóstwo wątpliwości. Im więcej wiem, tym mniejsze mam pojęcie, jak się sensownie zabrac do pracy. Mam 22 tysiące książek, w tym około 12 tysięcy ubytków. Koleżanka wprowadzała od 1 numeru w inwentarzu, stosując bardzo uproszczone opisy, a potem ubytkowała całośc. Czy to dobra metoda? W isntrucji piszą,zeby na początek ustalić pewne dane. Jak wy to robiliście? Proszę podzielcie się swoim doświadczeniem, bo nie chciałabym, aby moja praca, jednak żmudna, okazała się nieefektowna:)

Maria
Posty: 3348
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

środa 11 sty 2012, 15:06

U mnie było tak:
1.Zrobiłam selekcję, aby niepotrzebnie nie wpisywać śmieci.
2. Przeczytałam kilka razy instrukcję :)
3. Weszłam w ustawienia i wszystko wpisałam co trzeba.
4. Zakupiłam słownik h. przedmiotowych p. Sobiborowicz-Janickiej.
5. Z początkiem roku kalendarzowego zamknęłam definitywnie księgi papierowe i zaczęłam wprowadzać od najnowszych książek wg ksiąg inwentarzowych, opisy skrócone( nie było dostepu do baz BN i KaRo)Potem już tylko kompletne opisy, (nie wrócisz już aby uzupełnić). Zaznaczam, że miałam porządek w księgach i dokumentacji.
6. Nie wprowadzałam ubytków, mając nadzieję, że potem tylko wpiszę końcową wartość i ilość. Do czasu wprowadzenia wszystkich książek ubytkowałam w tradycyjnej formie na papierze.
7.Po kilku latach udało mi sie wprowadzić wszystko, ponad 18 tys. ale po obliczeniach, w wyniku błędów rachunkowych i pomyłek w liczbowaniu niestety wystąpiły różnice, aby to wyjaśnić wprowadziłam również do MOL-a ubytki, ponad 13 tys., ale bardzo skróconej formie.
8. W ten sposób wszystko mam w MOL-u, a stan ilościowo- finansowy w różnych konfiguracjach mogę podać jednym kliknięciem.
9. Po wprowadzeniu książek, a przed wprowadzeniem ubytków zakupiłam czytnik kodów kreskowych i kody, które juz mam naklejone na wszystkich książkach. Od początku wprowadzania księgozbioru zrezygnowałam z drukowania kart katalogowych i prowadzenia tradycyjnego katalogu, za to katalog elektroniczny był dostępny w sieci szkolnej, w tej chwili jest dostępny on line w Internecie, choc nie jest doskonały, znakomicie spełnia swoja rolę.
10. Księgi inwentarzowe z nabytkami drukuje raz w roku i wpinam do segregatora. Ubytkuję tez elektronicznie i drukuje protokoły ubytków. Codziennie robię archiwizację na innym dysku niz pracuję i zapisuje na 2 pendrive`ach. Trwało to wszystko ok 8 lat ( pracuje sama), biblioteka zmieniła swoje oblicze nie do poznania, ale WARTO BYŁO :). Życzę wytrwałości i powodzenia w komputeryzacji bo satysfakcja jest wielka :).
W miarę swoich możliwości służę radą.

Gość

środa 11 sty 2012, 20:00

Dziękuję, Mario. Mam już jakąś wizję dzięki Twojej odpowiedzi. Piękny ten Twój katalog- zazdroszczę:)
W bibliotece mam tylko jedną księgę inwentarzową - główną. Dyrekcja chce, abym założyła drugą- zbiorów specjalnych. Jak myślicie, w przypadku MOLa lepiej wszystko w jednej księdze opisywać czy zgodnie z sugestią dyrekcji zakłądać tę dodatkową?

Gość

środa 11 sty 2012, 21:02

Anonymous pisze:Dziękuję, Mario. Mam już jakąś wizję dzięki Twojej odpowiedzi. Piękny ten Twój katalog- zazdroszczę:)
W bibliotece mam tylko jedną księgę inwentarzową - główną. Dyrekcja chce, abym założyła drugą- zbiorów specjalnych. Jak myślicie, w przypadku MOLa lepiej wszystko w jednej księdze opisywać czy zgodnie z sugestią dyrekcji zakłądać tę dodatkową?
Nie tylko w przypadku Mola, ale w każdym przypadku. Takie są przepisy a nie sugestie dyrektora (który widać się zna...). Chyba, że nie posiadasz płyt CD, kaset VHS itp.
Załóż sobie jeszcze księgę podręczników i broszur, zanim dyrektor Ci to zasugeruje.

Maria
Posty: 3348
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

środa 11 sty 2012, 21:02

Dla każdego rodzaju zbiorów powinna być założona odrębna księga. Np. główna, podręczników i broszur, dok. filmowych, elektronicznych, dźwiękowych itp. Jednak w szkołach, ze względu na niewielką ilość zakupów filmów, zb. elektronicznych dźwiękowich i innych można prowadzić jedną księgę, na papierze podzieloną na części, natomiast w MOL-u jedną tzw zbiorów specjalnych czyli wszystkie typy dokumentów niedrukowanych. Podobnie powinno prowadzić ubytki. W MOL-u jest to automatycznie, każda księga inwentarzowa ma swoja księgę ubytków.

Marianna
Posty: 112
Rejestracja: piątek 29 cze 2007, 17:25

czwartek 12 sty 2012, 10:14

Anonymous pisze:
Anonymous pisze:Dziękuję, Mario. Mam już jakąś wizję dzięki Twojej odpowiedzi. Piękny ten Twój katalog- zazdroszczę:)
W bibliotece mam tylko jedną księgę inwentarzową - główną. Dyrekcja chce, abym założyła drugą- zbiorów specjalnych. Jak myślicie, w przypadku MOLa lepiej wszystko w jednej księdze opisywać czy zgodnie z sugestią dyrekcji zakłądać tę dodatkową?
Nie tylko w przypadku Mola, ale w każdym przypadku. Takie są przepisy a nie sugestie dyrektora (który widać się zna...). Chyba, że nie posiadasz płyt CD, kaset VHS itp.
Załóż sobie jeszcze księgę podręczników i broszur, zanim dyrektor Ci to zasugeruje.
Ciekawe czy potrafiłbys się, drogi Gościu, tak wyzłośliwiac mi prosto w twarz? Być może nie wiem wielu rzeczy jeszcze o tym, co się powinno i jak robić, ale nie dopieprzam innym bo nikt mnie nie widzi.

Księgę podręczników i broszur szcześliwie mam, ale nie zmaierzam jej do Mola wprowadzać. Wbrew przepisom zapewne;)

halinah
Posty: 938
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

czwartek 12 sty 2012, 10:45

Miałaś chyba, Marianno, zły humor. Niczego złośliwego w wypowiedzi Gościa nie zauważyłam :(
Ja mam podręczniki i broszury w MOLu (wpisuję je bez wartości, jak któryś egzemplarz się zniszczy - usuwam bez ubytkowania) - łatwiej je będzie wypożyczać.

Maria
Posty: 3348
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

czwartek 12 sty 2012, 11:46

Jeżeli chcesz podręczniki i broszury wypożyczać to musisz wprowadzić do MOL-a. W tym celu prowadzę także akcesję prasy.

agatka77
Posty: 105
Rejestracja: środa 01 sie 2007, 20:02

piątek 13 sty 2012, 13:17

A jak zaznaczyć, że w księdze papierowej zostały pominięte numery inwentarzowe?
Człowiek stworzony jest na to, by szukał prawdy, a nie by ją posiadać.

Maria
Posty: 3348
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

piątek 13 sty 2012, 13:58

agatka77 pisze:A jak zaznaczyć, że w księdze papierowej zostały pominięte numery inwentarzowe?
U mnie mam każdą papierową księgę podliczoną - ilościowo i wartościowo, w przypadku pominięcia numeru mam stosowną adnotacje z wyszczególnieniem numeru/ów.

martooha
Posty: 11
Rejestracja: czwartek 07 sty 2010, 23:01

piątek 13 sty 2012, 16:16

Maria pisze:
agatka77 pisze:A jak zaznaczyć, że w księdze papierowej zostały pominięte numery inwentarzowe?
U mnie mam każdą papierową księgę podliczoną - ilościowo i wartościowo, w przypadku pominięcia numeru mam stosowną adnotacje z wyszczególnieniem numeru/ów.
też sie podłączę do tego pytania - mam również opuszczonych ok 20 nr inwentarzowych w księgach papierowych, mam także takie adnotacje w papierowych ksiegach, ale - jak to uwzglednic w księgach elektronicznych? czy te numery pozostawic zupełnie opuszczone, nic nie wpisywac ?

Małgosia
Posty: 168
Rejestracja: wtorek 18 kwie 2006, 11:34

sobota 14 sty 2012, 12:54

A ja mam kilka książek bez ceny- czy wpisując do MOLa mam dać wartość 0 ? Przyjmie? To sprzed denominacji, to może 0,1 zł ?

Maria
Posty: 3348
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

sobota 14 sty 2012, 18:20

martooha pisze:
Maria pisze:
agatka77 pisze:A jak zaznaczyć, że w księdze papierowej zostały pominięte numery inwentarzowe?
U mnie mam każdą papierową księgę podliczoną - ilościowo i wartościowo, w przypadku pominięcia numeru mam stosowną adnotacje z wyszczególnieniem numeru/ów.
też sie podłączę do tego pytania - mam również opuszczonych ok 20 nr inwentarzowych w księgach papierowych, mam także takie adnotacje w papierowych ksiegach, ale - jak to uwzglednic w księgach elektronicznych? czy te numery pozostawic zupełnie opuszczone, nic nie wpisywac ?
Ja te numery zostawiłam "wolne", MOL przy ilości podaje faktyczną ilość woluminów w poszczególnych księgach i na to trzeba zwracać uwagę ponieważ ostatni numer wpisu do księgi inwentarzowej bedzie w tym wypadku inny. Oczywiście mozna uzupełnic brakujące numery, ale wydawało mi się nieco dziwnym, wpisywanie nowych książek pod starymi numerami z nowymi datami i cenami i wśród starych książek z lat 50-tych, tym bardziej, nabytki trzeba raz w roku wydrukować.

Maria
Posty: 3348
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

sobota 14 sty 2012, 18:22

Małgosia pisze:A ja mam kilka książek bez ceny- czy wpisując do MOLa mam dać wartość 0 ? Przyjmie? To sprzed denominacji, to może 0,1 zł ?
Przepisując księgo przepisywałam wartości dokładnie takie jakie były w księgach, jeżeli nie było ceny, albo był wpis talon to wpisywałam 0. MOL przyjmie to co wpiszesz.

Aqa
Posty: 2295
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

niedziela 15 sty 2012, 10:32

W sprawie wolnych numerów się odezwię:) W trakcie wpisywania zbiorów do bazy MOL znalazłam 2 krotnie pominięte numery, w tym raz aż 20 poz.
Wpisywałam je przestawiając nr w bazie MOL na zgodny z faktycznym w księdze inw.
Ja z kolei tworzyłam całą bazę zaczynając od ustalenia parametrów /ustawienia/, nazwy ksiąg. Potem retrospektywnie, wpisywałam wszystkie zbiory od nr1 do końca. Na koniec ubytki.
MOL nadaje nr ubytku wg kolejności wpisu.
Musiałam skorygować stan finansowy z zapisem u księgowej, co mi nieco nerwy zszarpało /niezrozumienie księgowej powodów różnic w stanie.oporne/
Mam księgę inw. główną, zbiorów specjalnych, ale nie wprowadzałam książki broszur i podręczników. Mam ją fizycznie. Głównie z niej ubytkuję, a nie dodaję coś. Były w niej tak nieuzyteczne zbiory, że nie było sensu jej wprowadzać: zastałam podręczniki sprzed 20 lat, poradniki gospodarcze nieaktualne itp.
Nie mam kodów jak Maria, ani czytnika.

Ale trud utworzenia bazy MOL jest niesamowicie opłacalny:
-katalogi internetowe dla wszystkich
-stan finansowo -księgowy na żądanie
Po prostu cud.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 9 gości