Alinaku

niedziela 08 kwie 2007, 16:45

Kazimierzu, ja nie chcę byś cokolwiek udowadniał. Że nie jesteś Marleną czy ojcem dyrektorem, to widzę. Ale chyba nie wstydzisz się swoich pogladów :P
Kazimierzu, spokojnie możesz tu prowadzić czarowanie koleżanek bibliotekarek głebią swoich "rewelacji". Pozwól mi jednak - choćby z okazji Świąt - nie być zwolenniczką tego typu "tabloidyzacji" świata literackiego. A do Boya to proszę się nie podpinać, bo to akurat zupełnie inna bajka. Przeciez to właśnie z taką postawą jak Twoja Boy zaciekle walczył. Na pewno Boya by nie oburzyło (gdyby dożył), że pisarz źle ocenia kogoś z AK. Na pewno Boyowi by nie przyszlo do głowy ubolewać, że pisarz twierdzi, że "w sposób empiryczny przekonał się, że cnota i poezja nie lubią chodzić w parze, a nawet często są nie do pogodzenia", a jednocześnie z czystym sumieniem pisze patriotyczny wiersz itp. A po tych wszystkich Twoich wywodach o narodowej postawie Milosza, to pewnie trzeba by było Boya reanimować po ataku śmiechu.
Kazimierzu, chyba nie chcesz powiedzieć, że Boy (gdyby dożyl) byłby dzisiaj entuzjastą poglądów radia maryja lub jakiegoś biulteynu tzw. narodowców.

fiori
Posty: 1025
Rejestracja: wtorek 05 wrz 2006, 18:48
Kontakt: Strona WWW

wtorek 10 kwie 2007, 09:07

Hehehe, niedługo będzie jak na onecie.
„Wpisujcie miasta, które popierają Kazimierza Szymeczkę!” :lol:

A tak w ogóle, abstrahując już od Miłosza, zastanawiam się, czy w panującym obecnie sezonie trupów w szafach, nazwanie kogoś Wielkim Polakiem nie jest zbyt ryzykowne.
Autorytety padają jak muchy, co chwilę dowiadujemy się o czyjejs agenturalnej przeszłości, czy skłonnościach do gimnazjalistów. Obawiam się, ze wkrótce zaczniemy się niepokoic, gdy raz w tygodniu nie dowiemy się o kolejnej spektakularnej wpadce.
Dlatego proponuję, aby o „wielkości” mówic wyłacznie w kontekście gabarytów. No i jak by tu nie kombinowac, to wychodzi, że Pudzian :mrgreen:

A co do Boy’a, to może nie będę się bawić w medium spirytystyczne i obwieszczać co by było gdyby. Duchów się boje jak cholera i Alinaku w tej materii nie przeskoczę :?
Wklejam za to coś a propos
KLIK :wink:

Kazimierz Szymeczko
Posty: 35
Rejestracja: poniedziałek 12 lut 2007, 17:51
Kontakt: Strona WWW

wtorek 10 kwie 2007, 23:30

Alinaku Boy pozostałby sobą. I tyle. I chwała mu za to. Dyskusja wymyka się spod kontroli, bo na marginesie "Brązowników" dywagujesz o "Piekle kobiet". No to może pozostaniemy przy "Słówkach" ;)

Fiori - święte słowa w cytowanym wierszu. "Spiżowym być" to niezwykle niewdzięczne zajęcie. Między innymi dlatego nie wspinam się na żaden cokół ;) A co do miast, które mnie popierają lub nie, to przypomina się piosenka grupy "Hey": "Zbyt szczecińska dla Warszawy, a dla Szczecina zbyt warszawska". Chyba mam podobnie, gdy ktoś próbuje mnie wpisać w jakiś nurt ;)
Pozdrawiam

Jorka
Posty: 99
Rejestracja: sobota 03 cze 2006, 21:01

ad. "Łańcuszka.."

piątek 20 kwie 2007, 10:22

Felieton w nr 4/07 naszego pisma- radziłabym uważać w kwestii łańcuszka.. taaa.. :D . W ciasnocie mojego lokalu właśnie musiałam znaleźć miejsce ma ICM /którego wszyscy pragniemy swoja drogą/, przy okazji, ogarniając wzrokiem bardzo ograniczone możliwości przemieszczania się po lokalu powiedziałam, że trzeba teraz podwiesić kilka regałów pod sufitem i moje biurko umieścić na ścianie.. Dwie osoby/ świadkowie wypowiedzi/ zupełnie poważnie spytały jak to widzę... :shock:

fiori
Posty: 1025
Rejestracja: wtorek 05 wrz 2006, 18:48
Kontakt: Strona WWW

Wirtualne ego

wtorek 25 wrz 2007, 14:21

Po lekturze felietonu "Wirtualne ego" (Biblioteka w Szkole 9/2007) zdecydowalam, że nie będę zakładać nowego wątku. :wink:

Były u mnie dzisiaj pierwszaki. Na pytanie "Jakie są wasze ulubione bajki?" odpowiedziały: "Włatcy móch", "Komandosi 2" i "RPG". Jakiś kopciuszek w kącie pisnął "Koziołek Matołek", ale został zakrzyczany "Tibią".
Poczułam się bardzo staroświecko :roll:

xandre
Posty: 628
Rejestracja: piątek 02 cze 2006, 11:16

Re: Wirtualne ego

wtorek 25 wrz 2007, 15:39

fiori pisze:Poczułam się bardzo staroświecko :roll:
Ja czuję się tak już od dawna, choć mam (tylko? aż?) 30 lat. Dla uczniów jestem wapniarą, bo polecam im książki zamiast komputera.
A tak swoją drogą wczoraj jednak udało mi się ich zaskoczyć. Na przerwie hurtem dopadli komputerów, żeby zrobić notatkę o śmierci w śreniowieczu. Jakże było wielkie ich zdziwienie, kiedy spokojnie sięgnęłam po książkę "epoki literackie" i otworzyłam ją na potrzebnej im informacji zanim znaleźli coś w googlach 8) (zostawili komputery i przenieśli się do czytelni 8) )

tatsu
Posty: 87
Rejestracja: wtorek 11 kwie 2006, 12:54

środa 26 wrz 2007, 10:37

Fiori, pierwszaki? Z SP, czy gimnazjum? Przy tym, kto pozwala dzieciom oglądać "Włatców Móch"? Przecież to jest wyraźnie zaznaczone czerwonym kwadracikiem, czyli dla widzów dorosłych.
"Tibia", RPG to zdecydowanie nie bajki, a gry... fabularne, ale gry.
Ech, mam na MMORPGach do czynienia z takimi "dziećmi neo". Nie potrafi się to to wyrazić pismem, szczeka i kłóci się, przyjmując roszczeniową postawę "mnie się wszystko należy". Bluzga stekiem wyzwisk, kiedy zwraca mu się kulturalnie i na spokojnie uwagę, że tak nie powinien robić w myśl ogłady, regulaminów etc.
Na szczęście są "promyczki nadziei". Wśród "dzieci neo" pojawiają się jednostki, które szlifują język. Lubię patrzeć, jak dorastają w pisaniu. To naprawdę cudowne przeżycie. I dające nadzieję, że jednak nie wszystko stracone, że jednak będą po nas tacy, którzy chwycą w dłoń książkę lub pióro...
A nadzieja zawsze ginie ostatnia, czyż nie? ;)

fiori
Posty: 1025
Rejestracja: wtorek 05 wrz 2006, 18:48
Kontakt: Strona WWW

środa 26 wrz 2007, 11:24

tatsu pisze:Fiori, pierwszaki? Z SP, czy gimnazjum?
Z podstawówki. Średnia wieku - 7 lat 8)
kto pozwala dzieciom oglądać "Włatców Móch"?
Rodzice, Tatsu, rodzice :mrgreen:

Zastanawiam się jak docierać do takich dzieci z literaturą, poezją, kulturą....
Taka młodzież nam rośnie, czy tego chcemy, czy nie. I czy tego chcemy, czy nie, musimy trochę wejść w "wirtual", żeby jakoś zagaić tematy z "realu".
Kazik, w tym szaleństwie jest metoda :wink:

A "Tibię" i tak zablokowałam :roll:

tatsu
Posty: 87
Rejestracja: wtorek 11 kwie 2006, 12:54

środa 26 wrz 2007, 12:09

fiori pisze:A "Tibię" i tak zablokowałam
Oj zła jesteś i niedobra :lol:

Nie mogę zrozumieć rodziców, którzy pozwalają dziecku siedzieć do późna przy TV czy kompie i oglądać takie wulgarne (było - nie było) kreskówki. Chyba wychodzą z założenia (jakże mylnego), że kreskówki to tylko dla dzieci?
A później taki jeden z drugim nie potrafi zdania sklecić, w którym nie pojawiłby się "przecinek" zza "zakrętu".
Wirtualne światy odwiedzam, traktując je jako odskocznię od trudów dnia codziennego. Słowem ćwiczę wyobraźnię nie tylko swoją. Innych zachęcam, do pójścia w moje ślady i odnoszę sukcesy! :shock: Aż się sama sobie dziwię. Zachęceni młodzi ludzie odkrywają literaturę na nowo, uczą się, jak pisać, jak poprawnie wysławiać. I piszą, piszą coraz lepiej i lepiej. Przełamują wstyd i przeskakują ponad "bo ja nie umiem".
Ech, choć gros dzieciaków jest niereformowalnych i wulgarnych do granic, a raczej przechodzą poza granice. Głównie mojej wytrzymałości ;)
W jednej z gier założyłam i prowadzę bibliotekę. Tak, tak. Zachęcam artystów, do chwalenia się swoimi wierszami, opowiadaniami, rysunkami, czy malowidłami. Cieszy się ona umiarkowanym powodzeniem, ale co najmniej raz na tydzień dostaję e-mail lub PW z jakimś utworkiem. Okrutnie mnie to cieszy, bo pokazuje, że nie wszsytko stracone. Że nie tylko obraz rządzi tym światem.
Oj, rozpisałam się... :oops: przepraszam, "ten typ tak ma"...

Kazimierz Szymeczko
Posty: 35
Rejestracja: poniedziałek 12 lut 2007, 17:51
Kontakt: Strona WWW

wtorek 16 wrz 2008, 16:21

Witajcie fiori xandre, tatsu Dawno mnie nie było, bo czytam nie tylko o sobie. No to hurtem: "Włatcy Móch" zaczęli się obiecująco, choć kolejne odcinki to już komercja. Tak samo było z Jeżem Jerzym ze "Świerszczyka". Gorsze jest to, że dzieciaki serial oglądają, nie wyłapując 3/4 aluzji. Patrzą jak leci. A potem to już tylko dzwonek na komórę z Czesiem śpiewającym Alleluja. Co do gier, to znowu jestem w szponach nałogu i gram w Disciples II (polecam strategicznego RPG w świecie fantasy, jeśli ktoś ma jako taki poziom odporności na świat gier). Wirtualnie to ja żyję i nie narzekam, i bez komputera sobie życia nie wyobrażam, bo to nie tylko rozrywka, ale i poczta, przelewy bankowe, narzędzie pracy itp. A że trzeba wiedzieć, kto to Pudzian i co nowego w "Tańcu z gwiazdami" to już taka nieszczęsna norma. Wiem i kontakt z młodymi łapię. W pełni zdaję sobie sprawę, że to, z czego pokpiwam, dla nich może być śmiertelnie poważne. Wpiszcie sobie w Google "emo" to się dowiecie, z kim i o czym ostatnio miałem przyjemność i koszmar rozmawiać :D
Mnie się marzą zwykłe proporcje i tzw normalność, a nie dominacja jednego medium nad drugim. Na szczęście jeszcze się matury z polskiego nie pisze w stylu "dokonaj analizy wiersza w 240 znakach i wyślij tekst SMS na numer komórki Kuratora Oświaty". Zawsze to jakiś postęp w postępie...

fiori
Posty: 1025
Rejestracja: wtorek 05 wrz 2006, 18:48
Kontakt: Strona WWW

środa 17 wrz 2008, 22:11

Powitać, powitać!
I od razu na dzień dobry mam pytanie. Co to za "zaraz wracam" na www.szymeczko.pl , hę?
Siadłam dzisiaj z dziećmi przed komputerem, aby pokazać stronę Pana Pisarza a tu zonk!
Niedługo w moim pięknym mieście będzie bardzo ważny konkurs czytelniczy oraz spotkanie z Autorem :D
Chciałam dzieciom chociaż tego kultowego misia pokazać, a tu perskie oko na powitanie... ;)
Proszę się jak najszybciej poprawić! Młoda publiczność czeka! Przecież dla milusińskich ktoś, kogo nie można znaleźć w internecie po prostu NIE ISTNIEJE! :lol:

Ja też nie wyobrażam sobie życia bez komputera, telewizor zarzuciłam na amen i nawet nie wiem kiedy to się stało. Na bieżąco w "njusach" jestem dzieki youtube, "Pudelkowi" i streszczeniom seriali w internecie. W końcu jakos ten kontakt z młodzieżą trzeba łapać...
Czy to uzależnienie, czy miłość, tego jeszcze nie wiem. Póki co, dobrze nam razem :lol:

To w ilu znakach się zmieściłam? 8)

xandre
Posty: 628
Rejestracja: piątek 02 cze 2006, 11:16

środa 17 wrz 2008, 22:26

fiori pisze: Ja też nie wyobrażam sobie życia bez komputera
I ja i ja :D Bo to przecież o ten "nieszczęsny"? :roll: złoty środek chodzi 8)

Kazimierz Szymeczko
Posty: 35
Rejestracja: poniedziałek 12 lut 2007, 17:51
Kontakt: Strona WWW

Moja stronka

poniedziałek 22 wrz 2008, 13:00

Witam
To jest tak, Wysoki Sądzie, że udało mi się namieszać w przekierowaniach, no i tego... stronka fizycznie jest i opłacona w Onecie jeszcze na prawie rok, ale jej nie ma. Już mi to niezrównany Mysticus przerzuca na inny serwer i powinno działać. Trzeba będzie trochę przebudować przy okazji. Poszły skany okładek najnowszych książek. Też mnie denerwuje, że stronki nie ma, ale na swój talent do grzebania w HTML za pomocą łopaty i młotka niewiele poradzę. Proszę o cierpliwość. Strona będzie i trochę się powiększy. Sprawy w toku. Ot, podkusiło humanistę bawić się domenami na kilku serwerach... :wink:

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 10 gości