Basia
Posty: 375
Rejestracja: wtorek 11 kwie 2006, 08:16

niedziela 16 wrz 2007, 21:40

Jeżeli będziesz wpisywać według księgi, wpisuj od najnowszych. w pewnym momencie będziesz miała wpisaną większość wypożyczanych książek i będziesz mogła rozpocząć wypożyczanie komputerowe (będziesz miała więcej czasu na wprowadzanie, bo wypożyczanie przez komputer jest szybsze niż tradycyjne).
Zajrzyj jeszcze tu;
http://sukurs.edu.pl/forum/viewtopic.ph ... sc&start=0

kasia44
Posty: 1
Rejestracja: sobota 08 gru 2007, 19:53

proszę o opinie na temat mola optivum

sobota 08 gru 2007, 20:27

Szkoła w której pracuję jako bibliotekarz jest na etapie zakupu oprogramowania do biblioteki, ja jestem za molem optivum, bo wydaje mi się przystępny. Prosze jednak o poradę doświadczonych kolegów i koleżanek, którzy już prowadzą bibliotekę wykorzystując to oprogramowanie. prosze o poradę

jupio69
Posty: 128
Rejestracja: poniedziałek 15 maja 2006, 06:38

sobota 08 gru 2007, 21:49

A ja wpisuję książki do Librusa. tam nie ma możliwości wpisania od najnowszych więc muszę od początku. mam pytanie dotyczące naklejania kodów (ponieważ od razu staram się je naklejać). Gdzie je naklejacie, gdy książki są już obłożone w folię samoprzylepną i na czym najlepiej je drukować? Ten program również nie zaznacza literowo księgozbiorów, więc identyfikacja książki jest wyłacznie na podst. kodów. Jak to robić, żeby było praktycznie?

beaa
Posty: 163
Rejestracja: wtorek 16 maja 2006, 13:28

poniedziałek 10 gru 2007, 13:17

Inny sposób, to najpierw wpisanie lektur i kilkudziesięciu książek do MOLa, rozpoczęcie komputerowych wypożyczeń a zyskane w ten sposób ok. 2 godz. przeznaczyć na katalogowanie pozostałych zbiorów. Można wpisywać regałami a można wg kolejności inwentarza - ten drugi sposób jest bezpieczniejszy - nic się nie zgubi.
beaa

laik
Posty: 85
Rejestracja: niedziela 15 lip 2012, 12:45

Re: Komputeryzacja

czwartek 06 wrz 2012, 18:15

Z tego, co piszecie, wynika, że niekoniecznie trzeba wpisywać książki do Mola czy innego programu według ksiąg inwentarzowych. No dobrze, ale jeśli tak zrobimy, to np. numeracja w Molu będzie się różnić od tej z księgi. Można tak? Niedawno koleżanka po fachu powiedziała mi, że nie zamierza wpisywać rupieci do komputera, bo i tak nikt tego nie wypożycza. Więc jak to w końcu jest?

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

Re: Komputeryzacja

czwartek 06 wrz 2012, 19:29

Wpisując książki do komputera masz przecież możliwość zmiany nr inwentarzowego.Fakt , takie wpisywanie kosztuje trochę więcej czasu i uwagi, ale się sprawdza.Koleżanka nie ma racji - do komputera trzeba wpisać cały księgozbiór, jedyne co może zrobić to te "rupiecie" zubytkować.Chociaż nigdy, książek nie nazwałabym rupieciami.Koleżanka - bibliotekarka z powołania, czy z braku etatu?

laik
Posty: 85
Rejestracja: niedziela 15 lip 2012, 12:45

Re: Komputeryzacja

czwartek 06 wrz 2012, 19:53

No dobrze, jeśli numery książek w Molu różnią się od tych w inwentarzu - co wtedy jest ważniejszym dokumentem, do którego w razie czego można się odwołać.

Maria
Posty: 3349
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Komputeryzacja

czwartek 06 wrz 2012, 20:11

laik pisze:Z tego, co piszecie, wynika, że niekoniecznie trzeba wpisywać książki do Mola czy innego programu według ksiąg inwentarzowych. No dobrze, ale jeśli tak zrobimy, to np. numeracja w Molu będzie się różnić od tej z księgi. Można tak? Niedawno koleżanka po fachu powiedziała mi, że nie zamierza wpisywać rupieci do komputera, bo i tak nikt tego nie wypożycza. Więc jak to w końcu jest?
A tak to jest, że książki, które znajdują się w bibliotece mają się znaleźć w systemie komputerowym, natomiast sposobów jest kilka m in. wg ksiąg inwentarzowych i tu od najnowszych lub od najstarszych wpisów lub w pierwszej kolejności lektury, można z kart katalogowych, z półek i opracowywane z autopsji, wszystko zależy jaki księgozbiór, jak prowadzone księgi, czy katalog. Opisy pełne czy skrócone... trzeba przemyśleć i wybrać coś dla siebie. Z pewnością warto przed komputeryzacją zrobić selekcję, aby, jak to zostało napisane nie wpisywać "rupieci". Przy wprowadzaniu "z półek", jednocześnie można robić selekcję. Wprowadzając książki do systemu, w taki czy inny sposób, zawsze wpisujemy numer inwentarzowy, pod jakim książka została wpisana do inwentarza, chyba, że decyzją dyrektora, z różnych względów księgi stare się likwiduje, a książki wprowadza się do systemu komputerowego z nową numeracją, inną pieczątką, zmianą klasyfikacji ( np. przy zmianie, czy łączeniu szkół)

Maria
Posty: 3349
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Komputeryzacja

czwartek 06 wrz 2012, 20:15

laik pisze:No dobrze, jeśli numery książek w Molu różnią się od tych w inwentarzu - co wtedy jest ważniejszym dokumentem, do którego w razie czego można się odwołać.
Najważniejszym dokumentem jest księga inwentarzowa, to tzw druk ścisłego zarachowania, z liczonymi stronami, przesznurowanymi i lakową pieczęcią.

laik
Posty: 85
Rejestracja: niedziela 15 lip 2012, 12:45

Re: Komputeryzacja

czwartek 06 wrz 2012, 20:19

Z jakich powodów dyrektor może zarządzić likwidację starych ksiąg inwentarzowych? Jeśli tak by zrobił, wtedy biblioteka poniekąd tworzona byłaby od nowa, bo to, co było przed komputeryzacją, niekoniecznie zgadzałoby się z tym, co np. ma księgowa w swoich teczkach.

Maria
Posty: 3349
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Komputeryzacja

czwartek 06 wrz 2012, 20:31

laik pisze:Z jakich powodów dyrektor może zarządzić likwidację starych ksiąg inwentarzowych? Jeśli tak by zrobił, wtedy biblioteka poniekąd tworzona byłaby od nowa, bo to, co było przed komputeryzacją, niekoniecznie zgadzałoby się z tym, co np. ma księgowa w swoich teczkach.
Napisałam powyżej, likwidacja szkoły, łączenie księgozbiorów różnych szkół, zniszczone, nieczytelne księgi... Masz rację, w takim wypadku biblioteka jest tworzona na nowo, a skoro tak, to musi być decyzja dyrektora i księgowej. Księgowa robi stosowną adnotacje i korektę stanu ilościowo-wartościowego, w swoich teczkach tylko to gromadzi. Księga inwentarzowa ( może być kilka) czy papierowa czy elektroniczna jest tylko w jednym egzemplarzu i to w bibliotece, tak jak pisałam to najważniejszy dokument, jej uzupełnieniem jest rejestr ubytków.

Karolina
Posty: 423
Rejestracja: poniedziałek 10 kwie 2006, 16:30
Kontakt: Strona WWW

Re: Komputeryzacja

wtorek 05 mar 2013, 10:55

Prowadzę komputeryzację nadając nowe numery od 1. W związku z tym, iż woluminy mam w bibliotece z różnych źródeł (przejęcie innej biblioteki, zmiany nazw, łączenie szkół) mieliśmy kilka ksiąg i numery powielały się. Teraz chcę mieć jednolitą numerację. Właśnie skończyła mi się księga inwentarzowa. Dotychczas wpisywałam równolegle nowe książki do papierowej i do komputera. Teraz zastanawiam się nad zaprzestaniem prowadzenia, a raczej założenie nowej księgi skoro i tak numery będę miała inne później. Nie wiem czy jest jakiś „paragraf” na to czy mam prowadzić nową księgę z kontynuacją starej numeracji czy też można zakończyć na tym prowadzenie „papierowego" inwentarza i drukować komputerowy. Zakładam, że wprowadzę wszystkie woluminy ze stanu do czerwca 2014r. Proszę o pomoc i ewentualnie akt prawny.

Aqa
Posty: 2295
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

Re: Komputeryzacja

wtorek 05 mar 2013, 11:09

Nie wiem, czy dobrze cię rozumiem..
Jeśli masz powielajace się numery, to rozumiem: zarówno w księgach jak i w zbiorach fizycznie?
Komputeryzacja wszystko powinna uporządkować, tylko w tej sytuacji:
- wprowadzałabym kolejne zbiory do bazy danych, ale jednocześnie należałoby zmienić /odszukiwać fizycznie każdy wolumin/ numerację w fizycznych egzemplarzach zbiorów, na tą z bazy komputerowej
- księgi/ strony inwentarza, drukuje się z bazy danych komputerowej, to, co właśnie wpisujesz
- po skończonej komputeryzacji spisuje się protokół po komputeryzacji, gdzie się wyjaśnia rozbieżności, określa sposób działania

Karolina
Posty: 423
Rejestracja: poniedziałek 10 kwie 2006, 16:30
Kontakt: Strona WWW

Re: Komputeryzacja

wtorek 05 mar 2013, 12:12

Tak mam książki z dwóch szkół i biblioteki dla pracowników zlikwidowanej huty i tym samym trzy woluminy o numerze np 156, o różnych tytułach i z różnymi pieczęciami. Teraz wprowadzam wszystko od numeru 1 i nanoszę w książkach te nowe kolejne numery i zaznaczam to w poszczególnych księgach ołówkiem (i tak muszę tam zaglądać by wprowadzać wartość). Zastanawiam się jedynie czy mogę nie zakładać już kolejnej księgi inwentarzowej kontynuującej numerację, która i tak nijak się ma do tej mojej nowej w komputerze. jak myślisz jest to jakoś prawnie unormowane?

Maria
Posty: 3349
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Komputeryzacja

wtorek 05 mar 2013, 12:46

Pytasz o zakładanie papierowej? Jak komputeryzujesz to wydruk w formie papierowej robisz przynajmniej raz w roku więc tym samym tworzysz księge papierową.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 7 gości