Strona 1 z 1

Segregacja śmieci a władze miasta

: środa 11 cze 2008, 22:05
autor: Gabba
Mieszkam w mieście, gdzie władzom nie zależy na segregacji śmieci. Wkurza mnie to, bo praktykuję segregowanie odpadów, a mam z tym ogromne trudności. Kosze na plastiki , szklaki czy papier są taką rzadkością, że muszę pokonywać "kilometry" z tymi ciężkimi nieraz torbami, by dotrzeć do odpowiedniego pojemnika. Wiem, że w Bydgoszczy właściciele domków otrzymują specjalne worki do segregacji śmieci i mają płacone za to, że segregują śmieci. Wiem, że w Rybniku odpady z ogródków pakuje się do specjalnych worków i wywozi w jedno miejsce, a za palenie w ogródkach płaci się kary.
Jak to jest, że w jednych miastach władze robią coś w tym zakresie, a w innych nie. W wakacje ruszę do urzędów, by coś się dowiedzieć i zrobić w tej sprawie. Proszę - pomóżcie mi, potrzebuję argumentów, pomysłów, rozwiązań, żebym mogła podyskutować z tymi urzędasami.... Jak to jest u Was rozwiązane???

: czwartek 12 cze 2008, 14:10
autor: xandre
Gabbo, wybacz, że nie podpowiem Ci niczego rozsądnego, bo sama nie wiem, jak z nimi rozmawiać, ale załamał mnie jeden fakt. W mojej miejscowości także stoją pojemniki do segregacji śmieci. Oczywiście dbając o naturę wkładałam do osobnych kartoników plastik, szkło i papier, które wynosiłam do kontenerów, pomijam fakt, że wysypywały się już z nich śmieci, bo nikt przez ponad miesiąc po nie nie przyjeżdżał :? W końcu doczekaliśmy się...patrzę i oczom nie wierzę, wszystko wrzucili do jednej ciężarówki :shock: :shock: :shock: :roll: to w sumie po co segregować... :roll: parodia

: piątek 13 cze 2008, 00:42
autor: Alinaku
Wrzucaja do jednej ciężarowki, bo niestety spora część ludzi wrzuca śmieci do niewlasciwych pojemników i tak czy siak trzeba to sgregować ponownie. Dlatego w wielu miejscowościach dostarcza się mieszkańcom jeden worek na wszelkie odpady nieorganiczne - czyli wrzucaja do jednego worka i butelki, i plastiki, i papier. Wsyzstko to jest później segregowane.
Musi minąć sporo czasu zanim nauczymy sie tak segregować smieci, by pojemnik z butelkami można bylo w ciemno zabrać do huty szkła, bez obawy, ze będą w nim plastiki, stary gruz i zdechły kot :(
W Szwecji przez wiele lat karano mieszkańców wyoskimi grzywnami za śmieci w złym pojemniku, więc teraz nikt nawet peta nie wyrzuci nie tam, gdzie można. U nas jeszcze daleka droga.