M

Czy mam jakąs szanse pracy w bibliotece szkolnej?

poniedziałek 22 mar 2010, 16:51

Witam!

Mam pytanie. Jak wygląda sprawa przyjmowania do pracy i spełniania warunków w realnym i prawdziwym świecie nauczycieli-bibliotekarzy?

Czy mam realną szansę zostać przyjęta do biblioteki szkolnej jako absolwentka studiów wyższych pedagogicznych z specj.zintegr eduk. wczesnoszkolna i wychowanie przedszkolne z wcześniejszym rocznym stażem pracy w przedszkolu,jako nauczyciel-stażysta?
Przyjęta z takimi kwalifikacjami ( nawet na pól etatu,jeśli to możliwe) aby w trakcie dokształcać się na Podyplomowych Studiach Kwalifikacyjnych z zakresu Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej ? Wiem ze od września nie będzie dla mnie pracy w przedszkolu w którym pracowałam,w maju urodzę dziecko,nie wiem kiedy wrócę do pracy, dlatego rozważam możliwość dokształcania się na podyplomowce z bibliotekoznawstwa,by mieć większy wybór miejsc pracy.

Czy mój tok myślenia jest prawidłowy patrząc na rzeczywiste warunki czy powinnam jakoś inaczej do mej pracy zawodowej podejść?

Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie odpowiedzi i wskazówki!!

Gość

wtorek 23 mar 2010, 11:22

Moim zdaniem najważniejsze pytanie brzmi, czy sobie tam poradzisz. Czy będziesz wiedziała, co masz robić i jak. Każdego dnia. Nie mając żadnego przygotowania zawodowego w momencie rozpoczęcia pracy.

rigiaupi
Posty: 1
Rejestracja: sobota 08 wrz 2018, 19:07

Re: Czy mam jakąs szanse pracy w bibliotece szkolnej?

wtorek 11 wrz 2018, 17:49

Według mnie warto zostawić ten temat specjaliście. Można wielu trudności sobie w ten sposób oszczędzić.
Od tysięcy lat ludzie lgnęli do nieszczęść jak ćmy do światła.

Teresaa
Posty: 1
Rejestracja: wtorek 24 paź 2017, 00:17

Re: Czy mam jakąs szanse pracy w bibliotece szkolnej?

niedziela 23 wrz 2018, 13:19

hmmm kwalifikacje wydają mi się bardzo imponujące, ale czy nie przestrzelasz trochę? Nie chcę, żeby zabrzmiało to źle, ale dyrektor też może patrzeć krzywo na to, że ktoś jest przekwalifikowany na dane stanowisko - często kończy się to tak, że po prostu taką osobę mniej chętnie się przyjmuje, bo jest duża szansa że szybko taka osoba wyfrunie z biblioteki. Zamiast podyplomówki, spróbuj może połączyć to z jakąś szkołą policealną? Coś w stylu technik informatyk (przydaje się bardzo!). Zobacz sobie artykuł w tym temacie: https://zak.edu.pl/aktualnosci/11569-sp ... -kierunki- - moim zdaniem lepiej łączyć kierunki patrząc na to ile są warte, a nie żeby po prostu narobić sobie wpisów w CV. Pomyśl zatem na ile na serio takie kierunki Ci coś dadzą, bo jak masz wydawać kasę tylko dla samego ich robienia, a za rok zapomnisz o czym były wykłady, to serio szkoda czasu i pieniędzy!

czysciec
Posty: 1
Rejestracja: czwartek 06 cze 2019, 10:50

Re: Czy mam jakąs szanse pracy w bibliotece szkolnej?

piątek 23 sie 2019, 13:43

Ja zostałam bibliotekarką po tym, jak zrobiłam studia z bibliotekoznawstwa - wcześniej sprzedawałam donice miejskie :D ale prawda jest taka, że nikt Cię nie przygotuje na kontakt z dziećmi, które są najbardziej wymagającą klientelą. Wyobraź sobie, że nagle rozlega się dzwonek na przerwę, wpada tłum uczniów chcących załatwić swoje sprawy w przepisowe 10 min. Ty musisz zachować zimną krew, szukać kart, książek, zadawać pytania i to wszystko w hałasie ciągle otwierających się drzwi. Mówi się, że praca w bibliotece jest dobra dla introwertyka, ale to nie dotyczy bibliotek szkolnych :)
Ostatnio zmieniony piątek 13 wrz 2019, 09:41 przez czysciec, łącznie zmieniany 1 raz.

elkat1
Posty: 70
Rejestracja: poniedziałek 17 lut 2014, 16:44

Re: Czy mam jakąs szanse pracy w bibliotece szkolnej?

niedziela 25 sie 2019, 17:46

M pisze:
poniedziałek 22 mar 2010, 16:51
Witam!

Mam pytanie. Jak wygląda sprawa przyjmowania do pracy i spełniania warunków w realnym i prawdziwym świecie nauczycieli-bibliotekarzy?

Czy mam realną szansę zostać przyjęta do biblioteki szkolnej jako absolwentka studiów wyższych pedagogicznych z specj.zintegr eduk. wczesnoszkolna i wychowanie przedszkolne z wcześniejszym rocznym stażem pracy w przedszkolu,jako nauczyciel-stażysta?
Przyjęta z takimi kwalifikacjami ( nawet na pól etatu,jeśli to możliwe) aby w trakcie dokształcać się na Podyplomowych Studiach Kwalifikacyjnych z zakresu Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej ? Wiem ze od września nie będzie dla mnie pracy w przedszkolu w którym pracowałam,w maju urodzę dziecko,nie wiem kiedy wrócę do pracy, dlatego rozważam możliwość dokształcania się na podyplomowce z bibliotekoznawstwa,by mieć większy wybór miejsc pracy.

Czy mój tok myślenia jest prawidłowy patrząc na rzeczywiste warunki czy powinnam jakoś inaczej do mej pracy zawodowej podejść?

Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie odpowiedzi i wskazówki!!
Dyrektor ma prawo przyjąć osobę bez kwalifikacji TYLKO w przypadku, gdy nie znajdzie nikogo z kwalifikacjami. Większość nauczycieli bibliotekarzy ma ukończone podyplomówki lub stare kursy kwalifikacyjne i sobie świetnie radzą, ale dopiero PO zdobyciu kwalifikacji, bo wbrew pozorom nie jest to najłatwiejsze stanowisko pracy w szkole... zatem - do dzieła i życzę powodzenia na studiach podyplomowych :)

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości