Eve
Posty: 53
Rejestracja: piątek 19 sie 2011, 21:02

Saga Sapkowskiego

poniedziałek 12 wrz 2016, 19:50

Macie w zbiorach sagę o wiedźminie? Czy nadaje się dla uczniów podstawówki? Jeśli tak, to od której klasy? Wiem, że język tych książek jest rubaszny, trochę chyba wulgarny, są sceny seksu.

delfin79
Posty: 60
Rejestracja: środa 02 gru 2015, 00:20

Re: Saga Sapkowskiego

poniedziałek 12 wrz 2016, 22:48

Pracuję w liceum, ale do podstawówki bym Sapkowskiego nie zamówiła.
U mnie to czytają pierwszaki, uważam że to bardziej dla gimnazjum czy szkoły średniej
Ale najlepiej poczekaj na opinię kogoś ze szkoły podstawowej...

SAS106
Posty: 31
Rejestracja: poniedziałek 16 maja 2016, 12:39

Re: Saga Sapkowskiego

środa 14 wrz 2016, 11:51

Czytałam Sapkowskiego i bardzo go lubię, ale dla podstawówki jest zbyt rubaszny i sceny przemocy są dość drastyczne a Geralt do cnotliwych nie należy, co i rusz chędoży jakąś dziewkę :D

CYTATY:
Rycerz bez blizny to kutas, nie rycerz! Źródło: Głos rozsądku VII
Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy. Opis: Jaskier do Geralta. Źródło: Głos rozsądku V

To są takie krótki próbki stylu autora. Starszy czytelnik zrozumie aluzje i metafory. Dzieci nie...

kryloc
Posty: 29
Rejestracja: czwartek 09 gru 2010, 13:31

Re: Saga Sapkowskiego

środa 14 wrz 2016, 13:08

A ja kupiłam. Zgadzam się z Wami, jest rubaszny itd, ale kilka szóstoklasistek pytało mnie o Wiedźmina ok. 10000 razy, a ja z kolei zapytałam rodzica jednej z nich - i nie miał nic przeciwko. Są to drogie książki, a dam je do czytania wyrobionym czytelnikom - w tym rodzicom i starszym uczniom. Mam sporo takich zakupów - te wszystkie serie - Niezgodna, Więzień labiryntu, Dary Anioła.... - będą czytać gimnazjaliści na karty uczniów z mojej podstawówki. A i jeszcze ich mamy!
A poza tym - uwielbiam Sapkowskiego :) :)

bomila
Posty: 431
Rejestracja: wtorek 07 paź 2008, 12:03

Re: Saga Sapkowskiego

niedziela 25 wrz 2016, 21:54

Ja mam. Ale wypożyczam tylko wyrobionym czytelnikom. Podobnie, jak "Pamiętnik narkomanki" i "My dzieci z Dworca ZOO". Zabezpieczam się, prosząc o kartkę od rodziców, żebym potem nie miała problemów. Robię tak od czasu, kiedy mama trzecioklasisty przyszła z awanturą, że wypożyczyłam dziecku książkę, w której pada słowo "biustonosz" :|

EMT
Posty: 297
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: Saga Sapkowskiego

poniedziałek 26 wrz 2016, 00:48

Pracuję w gimnazjum, więc Sapkowski jest dla ogółu. Nawet pierwszy tom opowiadań mamy w lekturach. Ale pozwolenia od rodziców również wymagam dla pewnych książek (zapis w dzienniczku, który sobie kseruję). Dotyczy to literatury zdecydowanie "dorosłej", o którą młodzież pyta, a my mamy w dużym wyborze (dla nauczycieli, którzy też chcą czytać :) ).

halinah
Posty: 922
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Saga Sapkowskiego

poniedziałek 26 wrz 2016, 08:45

Kiedy ja chodziłam do liceum (lata świetlne minęły), Pani Bibliotekarka nie wypożyczała uczniom Anny Kareniny - jako książki nieodpowiedniej do naszego wieku. Po kilku latach przejęłam po niej bibliotekę, okazało się, że ta książka miała czystą kartę...
U mnie nie ma Indeksu Ksiąg Zakazanych - młodzież jest wystarczająco dorosła, żeby"uprawiać" różne dziedziny życia - dlaczego miałabym nie pozwalać na czytanie książek?

SAS106
Posty: 31
Rejestracja: poniedziałek 16 maja 2016, 12:39

Re: Saga Sapkowskiego

poniedziałek 26 wrz 2016, 09:07

Pracuję w liceum, młodzież pyta o różne tytuły co nie znaczy, że one muszą być w bibliotece. Na pewno z Programu nie zakupię serii Greya, ani książek pani M. Hart. I nie chodzi o jakiś Indeks Ksiąg Zakazanych, a o zasady dobrego smaku i wychowania.
Tak samo jak nie uśmiecha mi się tłumaczenie mojej 7-letniej córce słowa "chędożyć" wyczytanego z lektury Sapkowskiego :o Co innego w gimnazjum czy liceum...

kryloc
Posty: 29
Rejestracja: czwartek 09 gru 2010, 13:31

Re: Saga Sapkowskiego

wtorek 27 wrz 2016, 12:36

Nikt o zdrowych zmysłach nie wypożyczy Wiedźmina 7-latce. Tak jak i nie kupi Grey'a do szkolnych bibliotek.

halinah
Posty: 922
Rejestracja: poniedziałek 04 gru 2006, 13:23

Re: Saga Sapkowskiego

wtorek 27 wrz 2016, 20:34

SAS106 pisze:Pracuję w liceum, młodzież pyta o różne tytuły co nie znaczy, że one muszą być w bibliotece. Na pewno z Programu nie zakupię serii Greya, ani książek pani M. Hart. I nie chodzi o jakiś Indeks Ksiąg Zakazanych, a o zasady dobrego smaku i wychowania.
To, co pisałam o Indeksie, dotyczyło książek, które są w zbiorach biblioteki. Nie jestem na tyle nieodpowiedzialna, żeby kupować byle co. I to my, nauczyciele, decydujemy ostatecznie o zawartości naszych bibliotek. Ale uważam, że możemy (powinniśmy) doradzać naszym nie zawsze wyrobionym czytelnikom - ale nie powinniśmy im nakazywać ani zakazywać (piszę o bibliotece w ponadgimnazjalnej).

KaJu
Posty: 234
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 21:01

Re: Saga Sapkowskiego

środa 28 wrz 2016, 22:10

"Wiedźmina" kupiłam do podstawówki już lata temu, przede wszystkim dlatego, że sama chciałam przeczytać... :wink: Taki mały przywilej, na który, uważam, możemy sobie pozwolić - w końcu biblioteka służy również nauczycielom ku rozrywce. Kupiłam "Trylogię husycką", a ostatnio "Sezon burz". Lubię Sapkowskiego i już!
Czasem ktoś pożycza pierwsze tomy opowiadań, ale do końca chyba jeszcze żaden uczeń nie dobrnął. I dobrze, bo tam im dalej, tym bardziej makabryczne pomysły - musiałabym interweniować.
POZDR:) Kaja

EMT
Posty: 297
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: Saga Sapkowskiego

środa 28 wrz 2016, 22:21

Tak jak już pisałam, pracuję w gimnazjum, więc Sapkowski obecny jest dla ogółu. Ale posiadam też bogaty, niepozbawiony nowości księgozbiór beletrystyczny dla nauczycieli. No i w podstawówce to tam bym jednak Wiedźmina i innych takich postawiła. Uczniowie mogą u mnie pożyczać "dorosłe" książki za zgodą rodziców.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 7 gości