Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

Czas pracy świetlicy szkolnej

piątek 07 mar 2008, 15:39

Drodzy Państwo, czy juz naprawdę w całej Polsce funkcjonuje patologia pt. "Świetlica czynna do 15"?Co na Boga mają zrobić rodzice, którzy pracują .Moje pensum to 30 godzin, dojazd do pracy zajmuje mi godzinę, a świetlicę mam czynną od 8 do 15.Nie mam mozliwość, ani dziecka zaprowadzić, ani odebrać.A pracuję krócej niz większość rodziców.Dlaczego mamy upychać dzieci po babciach, opiekunkach i sąsiadkach?

agatka77
Posty: 105
Rejestracja: środa 01 sie 2007, 20:02

piątek 07 mar 2008, 21:57

Czas pracy wychowawcy świetlicy wynosi 26 godzin. Jeśli jest jeden wychowawca, a swietlica jest czynna od 8 to dłużej nie może być czynna. Nikt nie będzie siedział po godzinach za darmo.
Człowiek stworzony jest na to, by szukał prawdy, a nie by ją posiadać.

Gość

wtorek 11 mar 2008, 23:29

Niestety OP oszczędzają gdzie się da . W szkole gdzie prowadzę świetlicę ( podstawówka i gimnazjum ok. 500 dzieci) jest tylko jeden etat w śwetlicy w związku z tym jeśli jestem od 8.00 to cztery dni w tygodniu kończe o 13!!! a raz o 14.00. Petycje rodziców , nauczycieli, dyrekcji szkoły nie pomogły . OP NIE DA WIĘCEJ PIENIĘDZY I MAMY SOBIE RADZIĆ. Tak więc radzimy jak się da , a to wysyłamy do biblioteki, pod gabinet dyrektora, pod opiekę sprzątaczek itd . itp. Co wy na to?

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

środa 12 mar 2008, 10:42

Ja naprawdę Agatko nie mam pretensji do tTwego czasu pracy.Ale postaw się w mojej sytuacji....Co mam zrobić z moim dzieckiem?????Chodzi mi po prostu o patologię całego systemu .W świetle prawa dziecko do 12 roku życia musi miec zapewnioną opiekę.Gdyby istniała jeszcze u nas tradycja i zawód opiekunki do dzieci, moze dałabym jakoś radę takową wynająć.Dziecko to nie przedmiot, który można przerzucać z rąk do rąk.

xandre
Posty: 629
Rejestracja: piątek 02 cze 2006, 11:16

środa 12 mar 2008, 11:54

Ten problem dotyczy chyba co drugiej świetlicy. W naszej (w wielkości klasy) pod opieką jednej wychowawczyni na niepełnym etacie, spędza czas ponad 40 dzieci. Ponieważ większy problem jest popołudniami, kobietka przychodzi na 11 i jest do tej 16:30. Co się tam dzieje lepiej nie pisać, dzieci są w różnym wieku, pomocy (w sensie gry, kolorowy papier itp.) praktycznie jak na lekarstwo. Zająć je czymś, albo zapanować na tą rozbrykaną trzódką graniczy z cudem bo "im się nic już po lekcjach nie chce". Byłam kiedyś na zatępstwie jak dla mnie koszmar. :?

Gość

Czas pracy świetlicy szkolnej

czwartek 19 cze 2008, 19:36

Malkontent pisze:Drodzy Państwo, czy juz naprawdę w całej Polsce funkcjonuje patologia pt. "Świetlica czynna do 15"?Co na Boga mają zrobić rodzice, którzy pracują .Moje pensum to 30 godzin, dojazd do pracy zajmuje mi godzinę, a świetlicę mam czynną od 8 do 15.Nie mam mozliwość, ani dziecka zaprowadzić, ani odebrać.A pracuję krócej niz większość rodziców.Dlaczego mamy upychać dzieci po babciach, opiekunkach i sąsiadkach?
A co ma w tym wypadku zrobic pani ze swietlicy jesli w pracy ma byc do 16:30 albo i dluzej - kto odbierze jej dziecko? Dlaczego dzieci pań ze świetlicy mają być upychane po babciach, opiekunkach i sąsiadkach?

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

piątek 20 cze 2008, 21:41

Tak się składa, że zadaniem świetlic jest opieka nad dziećmi kończącymi zajęcia do momentu odbioru przez rodziców.Na co komu świetlica czynna do godziny 13?No chyba jedynie jako miejsce spędów klas, kiedy prowadzący lekcję nauczyciel zachorował.Koleżanko, ludzie w Polsce pracują w większości 8 godzin.i niemożliwością jest by pracujący rodzicmógł odbierać dziecko o godzinie 14, no chyba, że pracuje od 5 rano.Ale wtedy ma w klasie 0 i 1 problem co zrobić z dzieckiem po póściu do pracy.Opieka nad dzieckiem jest Waszą pracą i przynajmniej do tej godziny 16.30 powinna być szansa zostawienia dziecka w świetlicy.Decydując się na taką pracę trzeba wziąść pod uwagę jej niedogodności.To, ze nie będzie się tak jak większość nauczycieli o 14, 15 w domu.W większość krajów unii tak czynna jest szkoła.I nic się tu do rzeczy nie mają zarobki.Pielęgniarki, lekarze mają dzieci i pełnią nocne dyżury.Specyfika zawodu.Tu jest tak samo.

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

sobota 21 cze 2008, 14:30

Tak czynne czyli czynne do 17.I naprawdę nie chodzi o pozbycie się dziecka z domu, ale zapewnienie opieki na czas nieobecności.

Gość

sobota 21 cze 2008, 22:51

dlaczego z gory zakladasz ze pracuje jako wychowawca swietlicy? Piszac wczesniej nie chodzilo mi o to czy osoba pracujaca w swietlicy bedzie w domu o 14 czy 15 w domu i wogole nie wspominalam o zarobkach (choc te i tak sa male). Spojrz na ta sprawe nie tylko zeswojego punktu widzenia. Piszesz ze decydujac sie na taka prace trzeba sie liczyc z niedogodnosciami - to samo mozna by powiedziec o kazdym zawodzie, nie tylko o pracy w swietlicy. Co do godzin otwarcia swietlic - to wiekszosc swietlic w mojej okolicy czynna jest do 16:30 i jakos nie slyszalam skarg itp. Zamiast pienic sie na funkcjonowanie swietlicy to idz i popracuj troche w swietlicy - zobaczymy co powiesz...

Gość

sobota 21 cze 2008, 22:53

[quote="Malkontent"]W większość krajów unii tak czynna jest szkoła./quote] to moze przenies sie do ktoregos z nich to nie bedziesz mial drogi Malkontencie problemow z godzinami funkcjonowania swietlicy.

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

sobota 21 cze 2008, 23:12

Nie zamierzam się przenieść do innego kraju unii.Chcę, żeby w Polsce wreszcie było normalnie.Twoja argumentacja gościu jest ponizej krytyki.Ja też mogłabym napisać, ze jak komuś się nie podoba pracować do 17 to niech się zwolni.To nie o to chodzi.My nauczyciele, czesto zapominamy, jak żyją inni ludzie.Że nie mają 2 miesięcy wakacji, długich weekendów, ferii.Jestem szczęśliwa, że sama pracuje w szkole i mam tyle wolnego , bo gdybym miała wynajmować nianię zarabiając nawet to 1000 zł to umarłabym z głodu.Mam jednak znajomych, którzy pracują po 8 i więcej godzin i mają ogromne problemy z rzeczą tak elementarną, jak zapewnienie dziecku opieki.Ja też od przyszłego roku bedę miała ten problem bo daję dziecko do szkoły w której świetlica jest czynnna od 11 do 14.To jedyna szkoła integracyjna, więc nie mam wyboru.Zresztą w innych szkołach jest nielepiej.Tyle się teraz słyszy o przemocy, pedofili, dziecko biegające z kluczem od domu narażone jest na szereg niebezpieczeństw.Postaw się w sytuacji rodzica, który pracuje i mysli co się dzieje z jego dzieckiem.Czasem szkoła jest dla dziecka miejscem lepsza niż rodzinny dom, a świetlica jedynym miejscem gdzie dziecko ma warunki odrobić pracę domową.Wiem, że trąci to idealizmem.Ale będąc sama matką nie wyobrażam sobie by narażać inne dzieci na niebezpieczeństwa.Sama pracuję do godziny 15 między innymi po to by dzieciaki mogły jak najdłuzej korzystać z komputerów, odrobić pracę domowa i nie siedzieć same w domu, czy błąkać sie po miescie.

Malkontent
Posty: 557
Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00

sobota 21 cze 2008, 23:18

A na świetlicy pracowałam parokrotnie na zastępstwie.I uważam, że to ciężka i odpowiedzialna praca.I nie chodzi mi o zastrzeżenia o jakość pracy, ale o czas.I o brak alternatywy jeśli chodzi o opiekę, jeśli człowiek nie ma rodziny i pieniędzy.

Badas
Posty: 316
Rejestracja: środa 17 maja 2006, 11:11
Kontakt: Strona WWW

czwartek 02 paź 2008, 14:52

Hm...to nie wina nauczycieli ze świetlicy a OP że dał zbyt mało etatów. Bo, zeby przy jednym etacie świetlica była czynna od 8 do 17 pani musiałaby mieć ze 3 godziny przerwy w środku. I to już nie byłoby tak fajnie.

m

świetlica

piątek 17 paź 2008, 17:24

świetlica może być czynnna nawet do 20
Konieczne:
1 forsa
2 chętni do pracy w tych godzinach /nie wszyscy maja małe dzieci/
Ministerstwo planuje chyba wariant bez dodatkowej forsy - otatnie zmiany 1 godzina opieki!!!!

Zuzza
Posty: 578
Rejestracja: czwartek 05 cze 2008, 14:15

poniedziałek 20 paź 2008, 16:06

Jakieś 25 lat temu był pionierski projekt grup, gdzie dzieci były w szkole od 6 rano do 20 - gdy ich oboje rodzice pracowali. I komuna miała z czego zapłacić dla pań - na taką grupę były 2 etety i jeszcze kilka na inne grupy. Szkoła miała około 1500 dzieci więc i maluchów było mnóstwo grup. I pracowano także w soboty.To teraz wymyślają, bo im budżet ginie w mieście albo w gminie.

Wróć do „Świetlica w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości