ejka

czy brak dzieci w świetlicy oznacza godzinę niepłatną?

piątek 19 cze 2009, 17:39

Witam serdecznie. Jestem wychowawczynią w świetlicy szkolnej. Jestem zatrudniona na cały etat , z tym, że dziennie mam po 3 - 4 okienka. Interesuje mnie , czy czas poświęcony na prace przygotowawcze do zajęc (np. przygotowanie sali, materiałów dla dzieci) powinien byc wliczany do godzin pracy ?Dyrektor szkoły twierdzi, że jeśli o konkretnej godzinie nie ma dzieci w świetlicy, to nie może mi jej wliczyc do etatu. Zaznaczam, że w czasie tych godzin rzeczywiście przygotowuję się do zajęc : opracowuję aranżacje muzyczne, akompaniamenty muzyczne na zajęcia umuzykalniające (rzadko kiedy korzystam z "gotowców" na CD), pomoce na zaj. plastyczne itp. Może ktoś potrafi odpowiedziec na moje pytania ? Pozdrawiam cieplutko ! :roll:

Harfa

czwartek 25 cze 2009, 09:12

Mam ten sam problem w świetlicy. Pracuję od 7.00 do 8.50 później przerwa do 11.30 i od 11.30 do 15 lub 14 zależy w jaki dzień. Łącznie okienek mam 10 w tygodniu. Fajnie prawda? Mam pytanie czy czas na przygotowanie się do pracy jest wliczony w etat, czy tak jak u mnie z chwilą przyjścia dzieci do czasu ich wyjścia??

KAHA35

okienko / nie godzina dydaktyczna

piątek 08 sty 2010, 00:08

W świetlicy godzina, w której nie ma uczniów, nie może być wliczona w godziny dydaktyczne ( tu mowa o 26 godzinach wychowawcy świetlicy).
Każdy inny nauczyciel też jeśli ma okienka - to nie są jego godziny dydaktyczne. Oczywiście wliczają się do etatu. Przypomnę, że etat nauczyciela składa się z 40 godzin pracy: z godzin dydaktycznych 18, 22 lub 26 w świetlicy i godzin pozostałych które wykorzystujemy na dokształcanie, Rady Pedagogiczne, przygotowanie do zajęć itd.
W mojej świetlicy wygląda to tak, że w całym tygodniu zdarza nam się jedna taka godzina, gdzie nie ma ani jednego dziecka. Dyrektor nie odlicza tego od godzin dydaktycznych tylko z tego powodu (1godzina) ale pozostajemy w świetlicy do dyspozycji, zastępstw lub gdy jest inna potrzeba zaopiekowania się np chorym dzieckiem czekającym na rodzica itp. Jeżeli ilość godzin "pustej świetlicy" jest większa i występuje to stale i w każdym dniu tygodnia pozostaje mieć tylko pretensje do ułożonego planu. Nie są to z pewnością godziny dydaktyczne - choć wykorzystane bardzo pożytecznie.

Polecam zapoznanie się z ustawą.

bogna3
Posty: 662
Rejestracja: środa 27 sie 2008, 15:03

piątek 08 sty 2010, 15:54

Ciśnie się tu pytanie czy Wy pracujecie na umowę o pracę (stała, określona - wszystko jedno) czy na z l e c e n i e lub a k o r d.

Gość

piątek 08 sty 2010, 19:04

To co pisze Kaha 35 to jakieś farmazony i brednie.Skąd to kobieto wytrzasnełaś?Moja koleżanka w świetlicy pracuje od 8 do 15.15.Bywa, że nie ma dzieci, bywa, że są.Wystarczy nieobecność jakiegoś nauczyciela, choroba uniemożliwiająca ćwiczenie na wf i dziecko potrzebuje świetlicy.Zgadzając się na jakieś bzdurne okienka, sama sobie Kaha wyrabia fatalną pozycję w szkole.Nie słyszałam, żeby nauczyciel nie miał płacone za zajęcia na które nie przyszli uczniowie.Nasza godzina pracy nie jest godziną stricte dydaktyczną, wtedy pracowalibyśmy 45 minut i mieli 18 godzin w tygodniu.A tak macie 26 i uważam, że wykorzystanie czasu na dekorację, przygotowanie materiałów do zajęć, jak najbardziej może się wliczać do czasu pracy.Nie wypisujcie takich bzdur i nie kopcie sobie dołków pod sobą.Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu...

Gość

piątek 08 sty 2010, 19:08

I jeszcze jedno, uważam, że świetlica powinna być czynna przez cały czas gdy odbywają się zajęcia edukacyjne.Jeśli są okienka, świadczy to jedynie o zbyt małej liczbie pracowników i okropnym wyzysku i skąpstwie dyrekcji.

ktosik

jjj

niedziela 17 sty 2010, 17:04

praca w swietlicy jest beznadziejnie trudna i niewdzieczna.

Gość

czwartek 28 sty 2010, 20:13

Zgadzam się z wypowiedzią "gościa" !!! Od kiedy nauczyciel świetlicy pracuje na zasadzie godzin dydaktycznych? Jest do dyspozycji od - do. Czy jeśli ma okienko a akurat przyszedł uczeń bo ... to ma pocałowac klamkę? Nauczyciel świetlicy czasami ma pracowac z okienkami a czasami nie bo nauczyciele się rozchorowali i akurat ma się cieszyc bo będzie bez okienek? Ludzie kochani co za bzdury!!! To jeśli dydaktykowi uczniowie zwieją z lekcji to też odbiera się prawo do wynagrodzenia? a w czasie rekolekcji gdy brak lekcji też? a za ponadwymiarowe chociaż jest gotowy do świadczenia pracy to tez ma odbierane ??? Bata na siebie kręcicie za brak logicznego myślenia !!!

POLA
Posty: 5
Rejestracja: środa 15 lut 2012, 18:08

środa 15 lut 2012, 18:50

Witam W naszym gimnazjum godziny 60 minutowe są podzielone na 45 minutowe np.bibliotekarz pracujący na 1/2 etatu musi przepracować 20 godzin 45 minutowych.Przerwy nie są liczone do czasu pracy.Taka sama sytuacja jest ze świetlicą i pedagogiem.Godziny z K N (pracujemy 3 X 45 minut tygodniowo co daje 53 godziny a nie 40.Ciekawa jestem czy to jest zgodne z prawem?
POLA

xandre
Posty: 629
Rejestracja: piątek 02 cze 2006, 11:16

wtorek 13 mar 2012, 13:08

POLA pisze:Przerwy nie są liczone do czasu pracy.
U bibliotekarza? Nie są liczone? :shock: To kiedy wypożycza książki? Podczas lekcji? W czasie wolnym? :shock: Ja chyba za głupia jestem, żeby to ogarnąć :?

MarySnow
Posty: 3
Rejestracja: wtorek 30 sty 2018, 20:18

Re: czy brak dzieci w świetlicy oznacza godzinę niepłatną?

środa 14 mar 2018, 15:35

Ja się zastanawiam, jak grono pedagogiczne ma być wykwalifikowane oraz chętne do pracy, wiecznie w dobrym humorze i z super podejściem do dzieci, skoro kroją godziny i wypłaty gdzie się da?
Lo­giczne wy­bory są nud­ne i prze­widy­wal­ne, ale pew­ne. Nielo­giczne- cieka­we, świeże, ry­zykow­ne i nieakceptowane.

jo.anna
Posty: 3
Rejestracja: piątek 01 lut 2019, 15:42

Re: czy brak dzieci w świetlicy oznacza godzinę niepłatną?

poniedziałek 25 lut 2019, 12:32

Strasznie zaskoczyło mnie to co tu przeczytałam. Sama pracowałam w świetlicy i u nas godziny w których procowałyśmy nie zależnie czy był dzieci czy nie był liczony jako czas pracy. Coś na zasadzie gotowości do pracy bo w każdej chwili może przyjść dziecko z wielu przyczyn. Nie słyszałam żeby ktoś miał okienka w świetlicy. Strasznie dziwne rozwiązanie. Czyli świetlica była czynna w określonych godzinach z przerwami i gdyby rodzic albo nauczyciel potrzebował skorzystać z opieki świetlicowej to co wtedy ?

Wróć do „Świetlica w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości