Alinaku

o co chodzi z tym Bałtykiem?

środa 02 lip 2008, 12:03

W zasadzie rzadko w lecie jest tam pogoda, na plaży wiatr zawsze taki, że głowę urywa, woda zimna, ceny wyzsze niż we Włoszech, nie ma żadnej przyzwoitej infastruktury, trudno dojechać... itd., a ludzie jednak tam masowo jeźdżą wbrew jakiejkowliek logioce. Bardzo śmieszne jest też pokutujące w nazym społeczeństwie idiotyczne przekonanie, że każde dziecko powinno co najmniej raz w roku pojechać nad Bałtyk, żeby "nawdychać się jodu". Z tym jodem to rewelacyjny numer marketingowy. W krajach, gdzie nie ma Bałtyku z jodem dzieci nie cierpią na jakieś szczególne schorzenia, w dodatku polskie dzieci, które cały czas mieszkają nad Bałtykiem, wcale nie wyróżniają się jakąś sczególną "zdrowotnością".
Odmawiam jechania nad Bałtyk! Mam dosyć łażenia po deszczu lub w najlepszym razie chowania się przed wichurą za parawanem. Zaczynam oszczędzać, więc jadę (lecę) sobie do Grecji.

Gość

czwartek 03 lip 2008, 13:04

O co chodzi? o To, że Polska jest piękna. I nasza. I ciekawa. I ukochana.

Gość

czwartek 03 lip 2008, 21:46

ale frazesy

Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości