Harfa

godziny świetlicowe

czwartek 25 cze 2009, 08:58

Proponuję napisać do p. minister o zmniejszenie ilości godzin w etacie wychowawcy świetlicy, nauczyciele mają po 18 godzin ( 45min) a my 26 zegarowych i jeszcze nam dokładają. Najtrudniejsza praca w świetlicy ze względu na dzieci w różnym wieku, człowiek się dwoi i troi a tu jeszcze dokładają. Dla mnie optymalnie etat powinien wynosić 22 godziny!! Organizujmy się!!! :roll:

agatka77
Posty: 105
Rejestracja: środa 01 sie 2007, 20:02

czwartek 25 cze 2009, 18:52

A bibliotekarz 30 godz.
Człowiek stworzony jest na to, by szukał prawdy, a nie by ją posiadać.

Gość

poniedziałek 29 cze 2009, 23:31

Może w końcu nasza praca w przeładowanych "salach" świetlicy z grupami 40 dzieci zainteresuje na poważnie kuratoria? Po ostatniej kontroli (wizytacji) odniosłam wrażenie, że nikt nie chce widziec warunków, w jakich dyrektorzy każą przebywac dzieciom ...a nam pracowac. Jakie nieszczęście musiałoby się wydarzyc, aby pootwierały się co niektórym oczy ?

Ella

strach

poniedziałek 06 lip 2009, 13:52

Czyba musiałby wybuchnąć pożar i wtedy okazałoby się że pod opieką jednej pani tyle dzieci nie dało się uratować - jak w meksykańskim żłobku na początku września - przejrzeli na oczy ża za ścianą (dosłownie!) jest fabryka chemikaliów, która wybuchła

jolagg

niedziela 23 sie 2009, 20:17

Anonymous pisze:Może w końcu nasza praca w przeładowanych "salach" świetlicy z grupami 40 dzieci zainteresuje na poważnie kuratoria? Po ostatniej kontroli (wizytacji) odniosłam wrażenie, że nikt nie chce widziec warunków, w jakich dyrektorzy każą przebywac dzieciom ...a nam pracowac. Jakie nieszczęście musiałoby się wydarzyc, aby pootwierały się co niektórym oczy ?
Agatka, ale ty nie pracujesz z dziećmi 30 godzin...

Gość

niedziela 23 sie 2009, 20:19

agatka77 pisze:A bibliotekarz 30 godz.
Przepraszam...zacytowałam nie ten post co trzeba...

Agatka ale ty nie pracujesz 30 godzin z dziećmi... :)

gośc

piątek 04 wrz 2009, 12:02

Czy w szkloe musi być świetlica, czy jesli jej nie ma to rodzice mogą ją wywalczyć w jakiś sposób czy to jest jakoś uregulowane prawnie???

Pozdrawiam

Jacko
Posty: 684
Rejestracja: niedziela 18 mar 2007, 18:43

sobota 05 wrz 2009, 14:39

gośc pisze:Czy w szkloe musi być świetlica, czy jesli jej nie ma to rodzice mogą ją wywalczyć w jakiś sposób czy to jest jakoś uregulowane prawnie???

Pozdrawiam
Świetlica powinna być w sp i gim o ile są dzieciaki, których rodzice pracują i nie mogą nad nimi sprawować opieki przed lub bezpośrednio po zajęciach lekcyjnych

xandre
Posty: 628
Rejestracja: piątek 02 cze 2006, 11:16

poniedziałek 07 wrz 2009, 17:50

gośc pisze:Czy w szkloe musi być świetlica, czy jesli jej nie ma to rodzice mogą ją wywalczyć w jakiś sposób czy to jest jakoś uregulowane prawnie???

Pozdrawiam
Zgłoście taką potrzebę do organu prowadzącego. Od nas była reprezentacja u wójta i mamy świetlicę.

Gość

sobota 12 wrz 2009, 12:10

Agatka ale ty nie pracujesz 30 godzin z dziećmi... :)[/quote]

- zgadza się że bibliotekarz nie całe 30 godzin pracuje z dziećmi - lecz, niestety w naszej szkole nauczycielki świetlicy z dziećmi są od 7.40 do 8.00 a potem po ich lekcjach od 12 do 14.00. Zaznaczę jeszcze że są 3 panie na 2,5 etatu. Więc to też nie jest 26 godzin ciągiem z dziećmi - czyż nie?

Aqa
Posty: 2280
Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46

niedziela 13 wrz 2009, 19:36

Ja pracuję z dziećmi 30 godzin tygodniowo. Bardzo to zresztą odczuwam, negatywnie. To stereotyp- ze w bibliotece są uczniowie na przerwach. Mam- a nie jestem wyjątkiem w Polsce- trudne środowisko, dzieci wolą przyjść do szkoły niż być w domach i to juz na 7.00. Mam dzieci non stop, a przy tym prace administracyjne. Non stop, czasem proszę część wchodzących na przerwę "tak sobie' o wyjście- bo nie ma gdzie stać, a księgozbiór też popilnowac jakos trzeba.
Centrum - to nieustanne pomaganie, odpowiadanie, codziennie mam tam dzieci od 6- do 12 lat. Ze świetlicy dzieci również często miewam- koleżanki mają małe, ciasne pomieszczenie, a dzieci wiele z problemami /które powinny mieć n-la dla siebie/, całkiem małe. /też mam małe pomieszczenie/
Ja pracuję z dziećmi 30 godzin. Zmęczona jestem. Babki ze świetlicy też.

Badas
Posty: 316
Rejestracja: środa 17 maja 2006, 11:11
Kontakt: Strona WWW

czwartek 17 wrz 2009, 12:37

Anonymous pisze: nie pracujesz 30 godzin z dziećmi... :)
prace w bibliotece to nie praca z książką, a właśnie z dziećmi. I uwieżcie czasem są dni, że czytelnia jest pełna cały dzień- zastępstawa, religie... a czasem prawie całe dni, a w pozostałym czasie też są dzieci. Dosłownie cały czas ktoś jet. A 30 g to naprawdę dużo.

Ale nie licytujmy się, kto pracuje mniej, kto więcej.

luiza

re

wtorek 06 paź 2009, 13:19

tak, przyłanczamy się! uwazamy, ze pracujemy za dlugo. 7 godzin cizgiem z dziecmi to koszmar!

zielonka

godziny świetlicowe

czwartek 30 wrz 2010, 13:45

W naszej szkole dyrekcja zażądała w tym roku, żebyśmy odliczali przerwy, bo przecież wtedy się nie pracuje. Czyli żeby odpracować 1 godzinę 60-minutową, muszę do 45 minut godziny lekcyjnej dodać 15 minut z następnej lekcji. Oznacza to, że gdy zabrzmi dzwonek na przrerwę, dzieci muszą odłożyć kredki i wymaszerować ze świetlicy. A ja, zamiast o 15-ej, wychodzę z pracy o 16.15 na przykład.
Czy ktokolwiek z was zetknął się z podobnie porąbanym pomysłem? A może istnieje jakaś podstawa prawna uzasadniająca twórcze pomysły naszej dyrekcji?
Świetlica funkcjonuje od lat, dyrekcja też nie nowa, a w tym roku skrzy się od pomysłów.

bogna3
Posty: 662
Rejestracja: środa 27 sie 2008, 15:03

piątek 01 paź 2010, 09:55

Ciekawa jestem czy przedmiotowcom też kazano odpracowywać przerwy, bo wówczas też nie wszyscy (bo niektórzy maja dyżury) pracują? PARANOJA

Wróć do „Świetlica w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość