Aktualizacja forum Biblioteki w Szkole. Więcej informacji
Maria
Posty: 3328
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Po lekturze Biblioteki w Szkole nr 1/07

piątek 12 sty 2007, 18:51

Obok wielu ciekawych artykułów dwa zwróciły moją uwagę. Pierwszy to artykuł p. Juliusza Wasilewskiego pt. Pomysły na bibliotekę. Moim zdaniem to podsumowanie wszystkiego, z czym możemy się spotkać w naszych szkolnych bibliotekach. Drugi to felieton p. Kazimierza Szymeczki dotyczacy tolerancji - bardzo celne spostrzeżenia i refleksje.
Obydwu Panom gratuluję :).

Jorka
Posty: 99
Rejestracja: sobota 03 cze 2006, 21:01

sobota 13 sty 2007, 14:43

Niesamowicie dowcipne ujęcie tematu, trochę przewrotne, napewno intrygujące i zachęcające do przemyślenia....oby przemyślały to osoby "właściwe", od których zależy forma, jakość, cel i sens naszej pracy. Albowiem właściwa praca nauczyciela bibliotekarza to nie "byle przetrwać"- w poczuciu zagrożenia zwolnieniem za upominanie sie o godne warunki. Nie latanie po zastępstwach gdzie popadnie /od WFu po matematykę/, nie podejscie: lepiej uczyć na zastepstwach żeby widzieli ze jesteśmy potrzebni- bo jesteśmy, ale nie tak. To usiłowanie wprowadzania w różnych warunkach /ja mam marne/ wielu nowych form pracy. Wychodzenie naprzeciw czytelnikom- do rodziców uczniów /ja im tez wypożyczam/, absolwentów. Na tym polega nasza praca. Nie na "zapchajdziurowstwie", jak mimo nagrody dyr. i "doceniania"/ale jednocześnie oczekiwania ode mnie bezdyskusyjnego i bezmyslnego wykonywania każdego polecenia, głownie zast./ bywam ja i wiele innych traktowana.
Tekst red. Wasilewskiego pokazałam paru osobom, a napewno "był" w gabinecie dyrektorskim;)- co mnie szczególnie cieszy.
Jeśli wyraźna wykładnia MEN iS /jeszcze/ z nr 5/2005 nie jest zrozumiała dla dyrektorstwa- to jak można z nimi dyskutować?!

Tonks

poniedziałek 15 sty 2007, 09:32

Artykuł Pana Juliosza to majstersztyk, ale przyszło mi do głowy, że nasze władze mogą nie zrozumieć zawartej w nim ironii i nie odczytać aluzjii... Pozdrawiam poniedziałkowo!

Gość

artykuł

środa 17 sty 2007, 22:41

Zgadzam się z opinią Jorka,Marii i Tonksa. Panie Januszu czy jest taka możliwość opublikowania tego artykułu w "Głosie Nauczycielskim". Wiem że dyrektorzy czytają to czasopismo.

Jorka
Posty: 99
Rejestracja: sobota 03 cze 2006, 21:01

sobota 20 sty 2007, 21:21

POPIERAM pomysł w 100 % i z entuzjazmem. Moja dyrekcja i jak wiem, dyrekcja koleżanek paru najpierw przegląda wszelkie gazety, zanim trafią do biblioteki, a szczególnie Głos jest czytany. Nie wiem tylko, czy red. Juliusz Wasilewski ma możliwości opublikowania tego dowcipnego tekstu w Głosie. Ja bym dodała do tego łopatologicznie ramkę z wykładnią MENiS z nr 5/2005 Biblioteki w Szkole.
Ostatnio zmieniony sobota 20 sty 2007, 21:33 przez Jorka, łącznie zmieniany 1 raz.

Jorka
Posty: 99
Rejestracja: sobota 03 cze 2006, 21:01

sobota 20 sty 2007, 21:31

Mam też inne przemyślenia: nie obawiacie się przy okazji, że... dyrektorzy wezmą sobie ten artykuł /red. J.Wasilewskiego/...dosłownie?? :wink: Nigdy nie wiadomo, co i jak dociera do głowy derektora, jak ma na celu "dobro szkoły" kompletnie nie myśląc co /kto/ je tworzy. :) A nóż wprowadzą te wszelkie rewelacje /na czele z dyżurami na przerwach, zastępstwa za wszystkich non stop i podział godzin między siebie - i swoje koleżanki;)/ powołując się na to, że gdzieś napisano, że tak jest najlepiej ..dla dobra szkoły?? :lol:

Małgorzata
Posty: 138
Rejestracja: piątek 11 sie 2006, 09:37

niedziela 21 sty 2007, 14:33

Może aż tak źle z naszą dyrekcją nie jest. Chociaż... nie wiadomo. Czytając niektóre posty nie można mieć pewności.

elcia23
Posty: 59
Rejestracja: poniedziałek 10 kwie 2006, 21:14

artykuł

niedziela 21 sty 2007, 21:08

Uważam ,że jest to dobry pomysł. Przecież dużo z nas ma dyżury i chodzi na zastępstwa.

Maryjka

artykuł "Pomysł na bibliotekę"

wtorek 30 sty 2007, 12:43

Zgadzam się z "przedmówcami" i nie ryzykowałabym z tym przekazaniem pomysłów Derektorom. Na pewno skorzystaliby
z dołożenia nam obowiązków, a nie spojrzenia na nas, jak na ludzi. Jesteśmy w pracy, to róbmy to, co nakazuje Derektor i basta!
Ciągle jednak wierzę, mimo pesymizmu w tym temacie, że kiedyś KTOŚ NA WYŻSZYM PUŁAPIE nam POMOŻE. Nasze walki o rangę zawodu nigdy nie ustaną i nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, poniważ siła jest tylko w grupie wysoko postawionej.Walki jednoosobowe są skazane na niepowodzenie /nieliczni mają w tym odmienne doświadczenia/.
A może NASZ MINISTER zaproponowałby ankietę skierowaną do Dyrektorów i Nauczycieli Biliotekarzy na temat różnorodności
i przydatności NAS do wielu innych zajęć /dyżury i niepłatne zastępstwa/?
Jednoznaczny nakaz/ zakaz wykorzystywania nas MOŻE coś zmieni?
POZDRAWIAM I TRZYMAJMY SIĘ ... ! MARYJKA

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości