EMT
Posty: 306
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 15 mar 2017, 20:20

Nie wiem, jak inni - ale ja tam w aniołki nie wierzę :) . W ludzi tak.

Maria
Posty: 3341
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 15 mar 2017, 21:28

Z denominacją jest tak, że na koniec 1994 roku podsumowano poszczególne księgi i ogólną wartość zdenominowano czyli podzielono przez 10 000. Takie były ówczesne przepisy i tak zrobiono jak Polska długa i szeroka. Sprawdź u siebie w księgach. W związku z tym ewentualne ubytki należy podzielić na te do końca 1994r. i od 1 stycznia 1995 r. (patrzymy na datę wpisu do księgi inwentarzowej). W protokole wpisujesz każdą pozycję z ceną jednostkową z ksiąg (stare ceny) podsumowujesz i ogólną kwotę denominujesz, zaokrąglasz do 0,1 zł i masz wartość ubytków starych, nowe czyli po 1995 r. oczywiście b/z.
Czy tam gdzie pracujesz, albo w okolicy nie ma nikogo, kto mógłby Tobie pomóc, wytłumaczyć, podrzucić arkusze skontrowe? Przy okazji, to jest skontrum przez k, nie ma potrzeby pisania przez c. Przed, w czasie i po skontrum możesz pisać, tu każdy chętnie pomaga o ile wie jak i co :).

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 15 mar 2017, 21:54

EMT pisze:Nie wiem, jak inni - ale ja tam w aniołki nie wierzę :) . W ludzi tak.

A ja wierzę i w DOBRYCH LUDZI i w Anioły... :)

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 15 mar 2017, 21:58

Maria pisze:Z denominacją jest tak, że na koniec 1994 roku podsumowano poszczególne księgi i ogólną wartość zdenominowano czyli podzielono przez 10 000. Takie były ówczesne przepisy i tak zrobiono jak Polska długa i szeroka. Sprawdź u siebie w księgach. W związku z tym ewentualne ubytki należy podzielić na te do końca 1994r. i od 1 stycznia 1995 r. (patrzymy na datę wpisu do księgi inwentarzowej). W protokole wpisujesz każdą pozycję z ceną jednostkową z ksiąg (stare ceny) podsumowujesz i ogólną kwotę denominujesz, zaokrąglasz do 0,1 zł i masz wartość ubytków starych, nowe czyli po 1995 r. oczywiście b/z.
Czy tam gdzie pracujesz, albo w okolicy nie ma nikogo, kto mógłby Tobie pomóc, wytłumaczyć, podrzucić arkusze skontrowe? Przy okazji, to jest skontrum przez k, nie ma potrzeby pisania przez c. Przed, w czasie i po skontrum możesz pisać, tu każdy chętnie pomaga o ile wie jak i co :).

I widzisz, dobrze, że na takie rzeczy zwracasz uwagę. Bo mi mówiono skontrum przez c... no i.. hmm, tak przyjęło się w mojej głowie. Ja mam dopiero niewielkie doświadczenie zawodowe.

Co do Twojego pytania.. niestety nie ma nikogo, kto by pomógł..Niestety..Pytałam nawet w bibliotekach, ale.. no każdy ma swoje sprawy a co poniektórzy to tak się dosyć krzywo patrzyli..Skoro dostałam, to mam..sobie radzić...

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 15 mar 2017, 21:59

tobabsko pisze:Nanoszenie na arkusze ubytków możesz zacząć już dziś. To w niczym nie utrudnia funkcjonowania biblioteki i szybko się robi,bo spisujesz z inwentarza według numerów. Potem musisz przestać wypożyczać i przyjmować zwroty, bo się całkiem pogubisz. W tym momencie spisujesz książki wypożyczone - zrób to sama, bo ignorant może Ci zrobić taki bałagan, że z tego nie wyjdziesz. Na każde wykreślenie z księgi inwentarzowej MUSISZ mieć protokół podpisany przez komisję i dyrektora szkoły, dlatego, tak jak radzą dziewczyny, odkładaj do kartonów te zniszczone książki i zaznaczaj, że one są. Mimi zajmiesz się po skontrum

ok, jest to dla mnie zrozumiałe.

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 15 mar 2017, 22:01

Maria pisze:
Katjad81 pisze:Witam:)

Biblioteka liczy 16250 vol. Od tego zaczne.Co do ubytkow, zeozumialam,że muszę je zaznaczyc na liscie arkuszu scontrum ale spakowac do pudla i niech czekaja na zwolanie komisji do ubytkowania,czy dobrze zrozumialam??


A jak zaznaczyc ksiaKi ktore są w ksiedze inwentarzowej broszur np komiksy czy podreczniki na kolejnych nowych,osobnych arkuszach scontrum??

Prosze o pomoc
Zaczynasz od książek, które już są ubytkami, powinny być w księgach zaznaczone na czerwono (przekreślony nr inwetarz. i wpis w uwagach nr ubytku), te wszystkie zaznaczasz w arkuszach skontrum na czerwono . Do kartonu odkładasz książki, które są na półce (zaznacz na zielono), ale uważasz, że są niepotrzebne (zniszczone, nieaktualne itp) to przyszłe ubytki, które w tym skontrum jeszcze nimi nie są. To już po skontrum się zajmiesz, albo poprosisz komisje skontrową, aby przejrzała i sporządziła protokoły. Papierologię zrobisz po skontrum.
Jeżeli masz księgę główną i księgę podręczników, broszur to dla każdej księgi przygotowujesz osobne arkusze, oczywiście ze stosownym oznaczeniem, żeby nie pomylić np PB na każdym arkuszu. Reasumując w księdze głównej masz ponad 16 tys. woluminów to przygotowujesz 17 arkuszy skontrowych, w księdze podręczników i broszur np 5,6 tys. to 6 arkuszy.
Ok, czyli opisanie arkuszy to podstawa, aby sie karty nie pomyliły i nie zdublowały!Osobno na podręczniki, osobno na książki biblioteczne

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 15 mar 2017, 22:07

EMT pisze:No to się nie zrozumiałyśmy - myślałam, że masz na myśli karty czytelników. Kartami książek w ogóle sobie nie zawracaj głowy - wszystko wykaże skontrum. Te książki mogą równie dobrze stać na półkach. Z "podmiankami" też poczekaj do tego, co Ci wykaże skontrum.


Hmm, mam na myśli luzne karty książek, które nie mają swoich właścicieli. Karty czytelników mam uporządkowane według klas w porządku prawie alfabetycznym. Czyli z podmiankami czekam...

W księgach żadnych braków względnych czy bezwzględnych nie zaznaczasz. Dopiero po skontrum, kiedy zubytkujesz braki bezwzględne, możesz je wykreślić z ksiąg (czerwony ukośnik i nr ubytku/protokołu w odpowiedniej rubryce).

Narazie inwenataryzacja, co do ubytków, czy je zubytkuje czy nie to się okaże we wrześniu, inwentaryzacja jest najważniejsza i zalezy mi na tym, aby była ona zrobiona dobrze, właściwie i w sposób poprawny.

Numery "puste", które się pojawią na arkuszu skontrum, to te, których nie znalazłaś w: ubytkach, u czytelników i na półkach. Sprawdzasz, co to za książki. Szukasz jeszcze raz na półkach. Te, których nie znajdziesz, traktujesz jako braki bezwzględne (jeśli powtarzają z poprzedniego skontrum) albo względne (jeśli się pojawiają po raz pierwszy). Bezwzględne PO skontrum ubytkujesz.

Ok, rozumiem, jest to zrozumiałe. A te które były brakami względnymi z poprzedniego skontrum to stają się brakami bezwzględnymi, a te bezwzględne ze scontrum z 4 lat temu???


Z denominacją Ci nie pomogę, bo tego nie robiłam (moja szkoła powstała już "po"), ale to chyba już dawno powinno być zrobione.
Na tym Forum już był wątek na ten temat - poszukaj - może to Ci coś wyjaśni. Albo ktoś stąd przypomni.
Zapytałam o denominację, bo przecież książek jest multum no i ceny na nich są różne...A jak się sporządza protokól to musza być ceny. Dyr powiedziała, ze to spis z natury metodą scontrum i ma się wszystko zgadzać.

EMT
Posty: 306
Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 15 mar 2017, 22:19

Te bezwzględne sprzed czterech lat powinny być cztery lata temu ubytkowane. Komuś się wtedy nie chciało, nie wiedział, nie umiał... Jeśli nie jest ich dużo - możesz to jeszcze zrobić teraz, przed rozpoczęciem skontrum (masz do tego pełne prawo), ale równie dobrze po swoim spisie.

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 15 mar 2017, 22:48

EMT pisze:Te bezwzględne sprzed czterech lat powinny być cztery lata temu ubytkowane. Komuś się wtedy nie chciało, nie wiedział, nie umiał... Jeśli nie jest ich dużo - możesz to jeszcze zrobić teraz, przed rozpoczęciem skontrum (masz do tego pełne prawo), ale równie dobrze po swoim spisie.

ok :))
narazie nie mysle o ubytkowaniu, inwentaryzacja najważniejsza!

Maria
Posty: 3341
Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Kontakt: Strona WWW

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

środa 15 mar 2017, 22:54

Co do księgi głównej nie musisz zaznaczać bo wiadomo tylko piszesz ark. 1 nr od 1-1000, ark. 2 nr 1001-2000 itd, na podręcznikach i broszurach dodatkowo zaznaczasz np PB ark. 1 nr 1-1000 itd. Masz może Vademecum nauczyciela bibliotekarza - tam masz wszystko opisane wraz z wzorami druków. Tu masz do pobrania arkusze kontroli http://www.rapex.net.pl/pl/p/B-161-Arku ... ozbioru/27

tobabsko
Posty: 184
Rejestracja: piątek 25 sty 2013, 14:16

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

czwartek 16 mar 2017, 04:03

W księdze inwentarzowej powinnaś mieć informację do którego numeru denominujesz ceny ksiązek. U mnie była to karteczka przypięta w księdze inwentarzowej. To raz.
A dwa - nie wyrywaj się tak z odkladaniem do pudeł książek do ubytkowania. Jesteś świeża, nie masz dobrze rozpoznanych potrzeb czytelników. Może się okazać, że wypiszesz jedyny egzemplarz bardzo potrzebnej książki. Poczekaj z tym jakiś czas. Poza tym jesteś w bibliotece, żeby służyć czytelnikom, a Ty po ich kompletnym odcięciu spowodowanym skontrum chcesz się jeszcze dłubać przy tropieniu zaczytanych ksiązek na półkach. Wyluzuj.
Dyrektorka z tym swoim "nauczy się pani" rozkoszna. Skąd Ty niby masz się tego nauczyć? Duch Święty ma Cię oświecić, czy jak? Powinna to skontrum zarządzić przed odejściem poprzedniego bibliotekarza. To by było logiczne. Odchodzi pracownik,sprawdzamy,czy wszystko jest ok i Ty zaczynasz. Może ona by się nauczyła, jak zarządzać szkołą.

Margorzeta
Posty: 101
Rejestracja: poniedziałek 11 lut 2013, 15:23

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

czwartek 16 mar 2017, 09:43

Jak zaczynałam i też mi się zwaliło na głowę skontrum, prowadzenie ksiąg itd, to też byłam zieloniutka. Bardzo pomógł mi wtedy kontakt z koleżanką, która już wiedziała co i jak ale tez zagadałam z paniami z Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicznej. Wszak jest to biblioteka, która wspiera nauczycieli. Nie było żadnych krzywych spojrzeń, panie mi wyciągnęły swoje księgi, przykładowe arkusze i podpowiadały co i jak. Polecam się zorientować, czy gdzieś w okolicy jest biblioteka pedagogiczna, jeśli jest może prowadzi jakieś konsultacje czy warsztaty. WBP w Krakowie ma coś takiego.


Zgadzam się co do selekcji. Nie ma co na hura wyrzucać przy skontrum jak się jeszcze nie zna dobrze księgozbioru. Ja wytypowałam duże ilości do skasowania. Potem wyciągałam z tych kartonów, to co okazało się jeszcze potrzebne. Inna rzecz, że nie miałam za dużo czasu, żeby to ogarnąć, zajęłam się bieżącymi sprawami. Nie powiem, który rok już te pudła leżą. ;)

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

czwartek 16 mar 2017, 22:39

Maria pisze:Co do księgi głównej nie musisz zaznaczać bo wiadomo tylko piszesz ark. 1 nr od 1-1000, ark. 2 nr 1001-2000 itd, na podręcznikach i broszurach dodatkowo zaznaczasz np PB ark. 1 nr 1-1000 itd. Masz może Vademecum nauczyciela bibliotekarza - tam masz wszystko opisane wraz z wzorami druków. Tu masz do pobrania arkusze kontroli http://www.rapex.net.pl/pl/p/B-161-Arku ... ozbioru/27

Niestety w mojej bibliotce nie ma Vademecum Bibliotekarza. Cenna uwaga bo ja bym wszystko pozaznaczała. Dziękuję za arkusze kontroli.

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

czwartek 16 mar 2017, 22:42

No niestetyk, tyle usłyszałam i nic więcej. Ma być zrobionę. Dobrze, czyli co do ubytków, to rozsądnie, jeśli faktycznie książki są masakryczne, ale jest ich kilka. Lub takie, ktore nie są czytane. Wiem, że...zmienia się podstawa programowa, zmienają się lektury, więc nie wiadomo co będzie potrzebne. Cenna uwaga, nie na hurra...

To prawda, nie znam czytelników, chociaż dzisiejsza młodzież nie czyta książek szarych, brzydkich i takich z lat 70 czy też 80....


No jak widac, mam się nauczyć na tym, że jutro będzie jazda bez trzymanki. Mam poukładane w głowie...Ale patrzać na komisję.. jedyna we mnie nadzieja....

tobabsko pisze:W księdze inwentarzowej powinnaś mieć informację do którego numeru denominujesz ceny ksiązek. U mnie była to karteczka przypięta w księdze inwentarzowej. To raz.
A dwa - nie wyrywaj się tak z odkladaniem do pudeł książek do ubytkowania. Jesteś świeża, nie masz dobrze rozpoznanych potrzeb czytelników. Może się okazać, że wypiszesz jedyny egzemplarz bardzo potrzebnej książki. Poczekaj z tym jakiś czas. Poza tym jesteś w bibliotece, żeby służyć czytelnikom, a Ty po ich kompletnym odcięciu spowodowanym skontrum chcesz się jeszcze dłubać przy tropieniu zaczytanych ksiązek na półkach. Wyluzuj.
Dyrektorka z tym swoim "nauczy się pani" rozkoszna. Skąd Ty niby masz się tego nauczyć? Duch Święty ma Cię oświecić, czy jak? Powinna to skontrum zarządzić przed odejściem poprzedniego bibliotekarza. To by było logiczne. Odchodzi pracownik,sprawdzamy,czy wszystko jest ok i Ty zaczynasz. Może ona by się nauczyła, jak zarządzać szkołą.

Katjad81
Posty: 37
Rejestracja: poniedziałek 05 wrz 2011, 10:29

Re: Inwentaryzacja, czyli proszę o pomoc doświadczonego !!!

czwartek 16 mar 2017, 22:45

Margorzeta pisze:Jak zaczynałam i też mi się zwaliło na głowę skontrum, prowadzenie ksiąg itd, to też byłam zieloniutka. Bardzo pomógł mi wtedy kontakt z koleżanką, która już wiedziała co i jak ale tez zagadałam z paniami z Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicznej. Wszak jest to biblioteka, która wspiera nauczycieli. Nie było żadnych krzywych spojrzeń, panie mi wyciągnęły swoje księgi, przykładowe arkusze i podpowiadały co i jak. Polecam się zorientować, czy gdzieś w okolicy jest biblioteka pedagogiczna, jeśli jest może prowadzi jakieś konsultacje czy warsztaty. WBP w Krakowie ma coś takiego.


Zgadzam się co do selekcji. Nie ma co na hura wyrzucać przy skontrum jak się jeszcze nie zna dobrze księgozbioru. Ja wytypowałam duże ilości do skasowania. Potem wyciągałam z tych kartonów, to co okazało się jeszcze potrzebne. Inna rzecz, że nie miałam za dużo czasu, żeby to ogarnąć, zajęłam się bieżącymi sprawami. Nie powiem, który rok już te pudła leżą. ;)

Trzeba trafić na dobrych ludzi, którzy pomogą. Tak jka Wy tutaj, ja byłam w swojej osiedlowej bibliotece i wojewódzkiej i tam Panie mi powiedziały, owszem, pmozemy, ale nie teraz, nie już, nie ma czasu, każdy ma swóje unormowane godziny pracy. Więc pomoc tylko słowna. Ale jak coś.. to zawsze mogę zjawić i przyjśc...Ale nie jutro...

Co do Warsztatów, to słyszałam, ze czasem biblioteki pedagogiczne coś takiego organizuja, bede śledzić, pytać. Narazie muszę sobie jakoś sama poradzić.

Wróć do „Biblioteka w Szkole - Forum Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 10 gości